Dodaj do ulubionych

Mężczyźni są nerwowi:)))

28.07.05, 16:46
I to bardzo.

Aucik mam malutki, silnik 1.0, nie ma czym poszaleć.

Pojechałam dziś z dziećmi na basen. Światła, hamuję bo już zmieniają się z
pomarańczowego na czerwone. Z tyłu starszy pan przeklina mnie aż uszy bolą. On
jeszcze by prtzeskoczył.

Wracam, dzieci padnięte, szyby opuszczone. Skręcam w lewo, przepuszczam
jadących prosto i, siłą rzeczy, tamuję nieco ruch. Z prawej zajeżdża faect,
zatrzymuje się na środku jezdni, opuszcza szybę i...no tu moje dzieci
wysłuchały całego alfabetu wyzwisk. Różne rzeczy słyszałam ale dziś...aż mi
się kierownica zagrzałasmile))

Rozumiem, że to W-wa, jeździ się szybko. Ja jadę z dziećmi, dla czyjejś wygody
nie będę płaciła mandatu, dzieci też nie pozabijam.

Tak więc posłałam panom uśmiech od ucha do ucha, życząc przy okazji miłego dnia.
Obserwuj wątek
    • tennessee Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 28.07.05, 17:01
      Hehe...
    • 18lipcowa Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 28.07.05, 17:07
      Oj zgadzam się jak nic. Ja wczoraj też wysluchałam bluzgów.
      Jechałam główną ulicą, ruchliwą jak ja pierdziele, o 15.30. No i zatrzymuje się
      przed pasami, bo widzę że niektorym ludziom już noga nad jezdnią zawisła i nie
      wiedzą co mają robić. No to ich przepuszczę.A w odległości od tego przejścia
      jakieś 50 m skrzyżowanie i akurat zielone światło. Moglam depnąć i zdązyć na
      tym świetlne ale przepuściłam ludzi.
      No ale się przezemnie musiał jadący obok pasem zatrzymać. No i trafiłam na
      patrol ochrony, prywatnej firmy ochroniarskiej co lubi sobie pozapierdzielać bo
      ich zazwyczaj policja nie zatrzymuje.I w środku takie dwa drechy, łyse karki,
      opalone w tych czarnych mundurach (ale musieli śmierdzieć, w taki upał).No i
      oni własnie jechali obok wiec musieli zahamowac z piskiem opon idioci.
      I słyszę " kur.....a! zielone światło się pali.. kur....a a ona ku.....a
      pieszych przepuszcza ku.....aaaa!
      Buahaha ale idioci. Śmiac mi się chciało bo tak dogazowali po tych ludziach że
      zdązyli na to zielone, za to spotkalismy sie na nastepnym skrzyżowaniu, ja
      puszczając ludzi i te debili zapierdzielając i jak zawsze jest kulturalna,
      puszczam, uśmiecham się, dziękuję itp to nie mogłam się powstrzymać i pokazałam
      im środkowy palec.
      • 18lipcowa Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 28.07.05, 17:13
        Dodam że chamstwo na drodze ze strony mężczyzn spotyka mnie bardzo często, ze
        strony kobiet nigdy.
    • polaola Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 28.07.05, 17:26
      Parkuje wczoraj moj rower pod sklepem spozywczym w Berlinie. Pod sklepem stoi
      dwoch facetow (Polacy) i slysze jak mowia po polsku niby do mnie ale mysla ze
      ja Niemka i nie rozumiem: "Zapinaj ten rower, k...a, zapinaj, bo jak nie to ci
      go, k...a, podp....my." A ja na to: "Jak to milo uslyszec poska mowe!".
      No to ich wyprostowalo i nagle z chamow przeistoczyli sie w szarmanckich
      kolesiow, cali w skowronkach: "To pani rodaczka, ale przyjemnie, moze
      pomoc ...".
      • tennessee Re: polaola - słabo się robi.. 28.07.05, 17:28
        .. jak się doświadcza czegos takiego, co??? Brak słów.
      • cruella Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 28.07.05, 18:45
        Jak to miło rodaków za granicą spotkaćsmile)))
        Ja wprawdzie mieszkam w Polsce ale zawsze natknę się na "polską łacinę", będąc
        za granicąsmile))))
    • ania.silenter znam tę warszawską szkołę jazdy:((( 28.07.05, 17:33
      beznadziejasad. Na szczęście nie wszyscy warszawiacy tak jeżdżą. Nie powinnaś
      się przejmować - najważniejsze jest bezpieczeństwo i przestrzeganie przepisów
      ruchu.
      pozdrawiam
      • cruella Re: znam tę warszawską szkołę jazdy:((( 28.07.05, 18:47
        Ależ ja się wcale nie przejęłamsmile))))
        Życie mam jedno, dzieci teżsmile)

        Poza tym, pamiętam słowa przesympatycznego, nieznajomego , starszego pana "TAM
        to pani zawsze zdąży" (biegłam akurat do autobusu).
    • tennessee Re: a u mnie nie... 28.07.05, 17:38
      Wczoraj bylam w parku, na malym placu zabaw. Kolo niego przechodzili dwaj
      straznicy, taki cywilny patrol dzielnicowy. Jeden byl przystojny, chyba sie
      zagapilam na niego, więc sie usmiechnął i powiedzial "Hey".

      Alez fajny był!
    • przedszkolak2 Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 28.07.05, 23:26
      U mnie na odwrót: jedyną nieprzyjemną osobą z jaką się spotkałam na jezdni była
      kobieta. Mężczyżni zazwyczaj uprzejmi, ułatwiają mi włączenie się do ruchu,
      czego nigdy nie doświadczyłam ze strony płci pięknej.
      • kawusia76 Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 29.07.05, 10:22
        nerwowi? wczoraj na skrzyzowaniu przy moim zielonym świetle facet jadący
        merolem ,,okularnikiem" wyjechał do połowy skrzyzowania i stanał!!!!jechałam
        dośc szybko,obok pas szybszego ruchu,nie miałam, gdzie odbić.a facet zamiast
        wycofać albo odbić na drugi pas stał i gapił sie.zahamowałam 15 cm od niegomały
        stres,smród palonych gum.wziełam głeboki wdech,podjechałam zastawiając go od
        przodu i wysiadłam z przekleństwami na ustach. a facet wrzucił wsteczny i
        uciekł!!!!!!!!
        • e_r_i_n Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 29.07.05, 10:24
          No tak...

          Ja mysle, ze to nie kwestia plci, a kultury. Jak widac i kobiety zachowuja
          sie 'przepieknie' smile
      • cruella Re: Mężczyźni są nerwowi:))) 29.07.05, 12:24
        Tu akurat masz racjęsmile) Prędzej mężczyzna wpuści Cię do ruchu niż kobieta.
        Wczorajszy upał każdemu dał w kość, poza tym W-wa jest duża, łatwiej trafić na
        frustrata. Dziś jechała za mną starsza pani, jechała dosłownie na moim zderzaku.
        Pas obok był pusty a ona wisiała mi na ogonie, w końcu pomyślałam, że szkoda
        pięknego dnia na nerwysmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka