Dodaj do ulubionych

MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!!

07.08.05, 10:15
Dziewczyny ja chyba jestem nienormalna , męza niema juz dluzszy czas a ma
dosc specyficzny zawod wiec niechce go zadeczac a ze mam dola to postanowilam
sie wam wyzalic ale zaczne wszystko od poczatku chodzi o moja totalna wrecz
nienormalna obsesje na pukcie zdrowia mojego dziecka, przeslismy 6 tygodniowa
rehabilitacje metoda vijty bo maluszek nie ciagnal w 3 miesiacy glowy do
siadu taglowka mu normalnie tak wisiala na plecach , kiedy zostal zbadany
przez neurologa okazalo sie ze ma tendencje do wzmozonego napiecia miesni
prostownikow karku , pozniej rehabilitant swietny fachowiec zreszta
powiedzial mi ze wzmozone napiecie jest malutkie i asymetria maly preferowal
prawa strone, po kilku tygodniach cwiczen dwa razy dzinnie wkoncu glowka
ruszyla i synek dostal przyspieszenia tuz przed skonczeniem 4 miesiecy zaczal
przewracac sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie po skonczeniu cwiczen zaczal
siadac nie siedzi jeszcze samodzielnie ale jak tylko lezy podciaga sie za
szczebelki w lozeczku podoba mu sie ta inna pozycja. Ale oco mi chodzi
naczytalam sie przez ten okres mase czasopism ksiazek o tematyce ktora nas
dotyczyla i teraz jestem chora mam miec w polowie sierpnia kontrol i co rusz
doszukuje sie czegos teraz zauwazylam ze czasem synek chowa kciuk w piastce a
za kilka dni skonczy 5 miesiecy nie wiem czy to normalne czy ja jestem
nienormalna ogolnie raczke ma rozluzniona ale czasami chowa ten kciuk do
srodka i czasem tez krzyzuje nozki ale wtedy nozki sa ugiete w kolanach .
Rehabilitant mimowil ze sa rzeczy ktore dziecko robi bo tak lubi i naprawde
niemozna sie wszystkiego czepiac ale ja sie ciagle doszukuje jestem chyba
chora i to ja powinnam byc chyba rehabilitowana zamista cieszyc sie z
osiagniec dziecka bo anprawde potrafi duzo jak na swoj wiek to ja ciagle a to
zle kciuk a to nozki a to placze ( ida mu teraz zabki) . Co ja mam z soba
zrobic zyje w glebokim stresie . Dodam ze pediatra ktora jest neonatologiem
caly czas uwaza ze synek jest zdrow jak ryba i te wszystkie cwiczenia byly
zupelnie nieotrzebne bo synek sam by do tego wszystkiego doszedl poprostu byl
troche slabszy niz inne dzieci w jego wieku. Moze macie jakies rady dla mnie
zebym otrasnela sie z tego cholernego stanu.
Obserwuj wątek
    • beti11 Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 07.08.05, 12:41
      jak bym slyszala siebie. Dokladnie tak samo martwie sie o wszystko - sama na
      wszelki wypadek poszlam do neurologa i stwierdzil lekka asymetrie u mojej
      corci. Tez nie ciagnie glowy do siadu. Jutro zaczynamy rehabilitacje, ale to
      nie w tym problem. Moim problemem jest to, ze jak przeczytam o jakiejs chorobie
      to zawsze wydaje mi sie, ze moje dziecko to ma. Chyba jedynym lekarstwem na to
      (przynajmniej dla mnie) jest po prostu nie czytanie. Ostanio zaczelam sie bac,
      ze mala ma mozgowe porazenie dzieciece - bo sie duzo slini - chore. Maz nie
      chce mnie sluchac i powiedzial, ze bede sama chodzila do lekarzy. Caly czas
      wydaje mi sie, ze moja Mala "cos ma" a ja to przeocze. Doskonale Cie rozumiem
      jak to moze zepsuc radosc z bycia mama.
      Pozdrawiam
    • beti11 Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 07.08.05, 12:41
      zapomnialam dodac, ze moj pediatra, tez uwaza ze Mala jest zdrowiutka
      • kalina_p Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 07.08.05, 12:50
        proponuje przyjąc zdanie lekarzy jako pewnik i zająć sie czymś innym...spacery,
        ksążki przygodowe...cokolwiek!
        • magdan_23 Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 07.08.05, 14:07
          ja też tak miałam. Na szczęście już mi trochę przeszło. po prostu nie czytam za
          dużo o chorobach i jest lepiej. Pozdrawiamsmile
          • heidi13 Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 07.08.05, 14:13
            Ja też tak miałam ale z pierwszym dzieckiem. oczywiście było wsystko w
            porządku. Teraz mam drugie dziecko i już tak nie panikuję.
    • dorotka_p11 Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 07.08.05, 22:19
      mila, nie martw się, ja przez 4 miesiące zachowywałam się dokładnie jak ty, aż
      pokarm z nerwów straciłam. Nasz Mati urodził się z drżeniem nóżek, które
      utzymywało się do końca 3 miesiąca, nasza pani doktor z przychodni nasłala nam
      rehabilitantkę, która przyszła dp nas jak miał 2 tygodnie, obejrzała go i
      powiedziała: "Proszę się ne martwić, to nie zawsze oznacza porażenie mózgowe
      (!), ale trzeba rehabilitować". Poza tym zdiagnozowała u niego wzmożone napięcie
      mięśniowe na podstawie zaciśniętych piąstek (u 2-tygodniowego dziecka!). Była u
      nas parę razy, ale trafilismy do szitala z zapaleniem ucha i tam przy okazji
      obejrzał goneuro;og dziecięcy (ze względu na te nóżki), kóry stwierdził, że
      wszystko jest w porządku, a drżenia ustąpią same jak skończy 3 miesiące. Jak
      powiedział, tak się stało. Ale w międzyczasie odwiedzała nas położna
      środowiskowa i cały czas mi truła, że ona zna świetną lekarkę, która miała swoje
      dziecko z problemami, ona musi go obejrzeć, ona pomoże na pewno, itd, itp. No i
      jak trafiliśmy do tej porąbanej lekary, to dopiero się zaczęło!!!! Ona
      prowadzila gabinet rehabilitacji metodą Vojty i wynajdywała u nas co się dało:
      słabsza lewa strona, źle leży na brzuchu, chowa kciuki w piąstak, wzmożone
      napięcie, kręcz szyi, słaba gorna część ciała, źle układa rączki jak leży,
      bezdechy i milion innych rzeczy. Ja patrzyłam na Mateusza i ryczałam codziennie.
      A to nóżki skrzyżował, a to piąstkę zacisnął, a to spojrzał w prawo nie w
      lewo,obsesje miałam!Aż się w końcu kapnęłam, że pani doktor robi nas w balona,
      bo dorwałam książkę, którą nam machała przed oczami, poczytałam, pooglądałam
      zdjęcia i okazało się, że ona wymśla wierutne bzdury!!!

      !!!!!!!!!!!!!! Po prostu naciągała nas na kolejne wizyty i męczyła nasz
      malenstwo, które i tak wiele przeszło przez pierwsze 2 imiesiące swojego żcia (3
      szpitale) Pojechaliśmy prywatnie do pediatry, który mi powiedział: "To co że
      piąstki zaciska? Prosze pani, to by wszystkie dzici były nienormalne!Ładnie
      reaguje, silny jest, niech się pani wyluzuje". No i się wyluzowałam (zaciskał
      piąstki przez 5 miięcy, a teraz ma 7 i dalej mu si zdarza). Rozwija się
      wspanile, pieknie siedzi, próbuje sam siadać. Opiera się na łokciu i podnosi ię
      do góry. Przestań o tym myśleć, sama widzisz że super się Twoja dzidzia rozwija!
      Ach, i jeszcze jedno: WSZYSTKIE dzieci preferują pawą stronę, bo wynika to z
      ułożenia ciałka w brzuchu matki, i to wcale nie świadczy o asymetrii!!!!!
      Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za Twój spokój, ja miałam wizję
      dziecka z porażeniem mózgowm (i wadą serca, ale to inna historia), teraz jestem
      spokojna i mam nadzieję, że Ty też będziesz smile))
      • mila255 Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 08.08.05, 21:29
        Serdecznie dziekuje za odpowiedz podnioslas mnie na duchu a musze ci powiedziec
        ze moojemu synkowi tez drzaly nozki i pediatra powiedzila mi ze jak bedzie mial
        3 miesiace to mu przejdzie i rzeczywiscie tak sie stalo. Jeszcze raz dziekuje
        za odpowioedz musze sie wziasc w garsc i powalczyc ze swym
        nastawieniem.pozdrawiam.
        • mynia0 Re: MAM OBSESJE!!!!!!!!!!!!!!! 08.08.05, 22:27
          walcz, dziewczyno, bo się zadręczysz!

          ja wylądowałam z dzieckiem u kardiologa / bo siniały usta/, na usg główki / bo
          ciemiaczko tętniło/ i tak dalej. wyszukiwałam choroby, dopatrywałam sie jeden
          Bóg wie, czego. tymczasem mam zupełnie zdrowe, śliczne dziecko! wszyscy
          lekarze mówili, ze mała jest absolutnie zdrowa. ale ja wiedziałam lepiej. w
          końcu jeden z lekarzy tak mi nagadał...eh, szkoda mówić. ale wreszcie do mnie
          dotarło.

          ale: jeśli czegoś się boisz, sprawdź u lekarza. jeśli nie jesteś pewna - idź do
          drugiego. nie ufaj jednemu lekarzowi / niestetysad/. powodzenia - pozdrawiam
          serdecznie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka