faceci to dranie!

13.08.05, 21:07
Dzis spadłam z krzesła po tym jak dowiedziałam sie ze moja dobra kolezanka
sypia z mezem siostry mojego meża poznali sie na naszym weselu i od tej pory
po kryjomu spotykają.Moja szwagierka jest bardzo dobra osobą tyle mi pomogła
w ciezkiej chorobie nie znajduje słow na tego fagasa i moze ta zdrada nie
uderzyła by tak bardzo we mnie gdyby nie fakt ze chodzi o moja przyjaciółke
ktora w tym uczestniczy, to młoda zaniedbana ale do granic łatwa i milusia 20
kilku letnia dziewczyna on po 40 ja nie wiem co on widzi w lasce ktora chodzi
niedomyta rozwalona jak w domu ma zadbana zone no ale fakt duzo starszą
cholera wątpie w facetów to prawdziwe dranie a wiekszosc własnie taak
niepozorna liczaca ze prawda nie wyjdzie na jaw!!!!
    • oluncia Re: faceci to dranie! 13.08.05, 21:15
      Hmmmmm juz pomijajac aspekt "sypialniany" to baaardzo ladnie mowisz o
      przyjaciolce "niedomyta, bardzo chetna itp.", jeszcz raz hmmmmm..........
      • nadja11 Re: faceci to dranie! 13.08.05, 21:25
        Jest dobrą osobą ,dobrą kolezanką, rozumiemy sie, jednak jest bardzo zaniednana
        i łatwa i to jej faktyczne WADY, uwazasz ze nie wypada nie mozna stwierdzac
        faktow jesli dotyczą przyjaciół?Wybacz ale to ze ona np spi z popielniczką czy
        spi z kazdym facetem nie przeszkadza mi sie z nią przyjaznic i twierdzic ze
        jest dobra kolezanką ,jednak to co napisałam to fakty z jej zyciorysu ktore
        obserwuje jeszcze raz powtarzam FAKTY i wybacz ale tylko dlatego ze sie z kims
        przyjaznie nie bede mowic o nim w samych superlatywach i nie dostrzegac wad,
        nie wiem jak ty ale ja zawsze zachowuje obiektywizm w ocenie chocby dotyczyła
        ona kogos najbardziej mi bliskiego.
    • oluncia Re: faceci to dranie! 13.08.05, 21:34
      Jeszcze raz hmmm, poniewaz jakos nie pamietam by udalo mi sie kiedys tak zle
      mowic o przyjaciolach, a jesli chodzi o poruszany przez Cieie problem, to masz
      bardzo twardy orzech do zgryzienia, nic nikomu nie mow - to moja rada - ja
      ostatnio bardzo dostalam po tylku za przyjacielska pomoc - uswiadomilam
      delikwenta na czym stoi, bardzo zle zrobilam, okazalam sie ta zawistna i zla,
      pamietaj im jestes bardziej z boku tym lepiejsad
      • l.e.a Re: faceci to dranie! 13.08.05, 21:39
        dlaczego winisz tylko faceta ? Twoja przyjaciółka ponosi taką samą winę jak
        Twój szwagier ...
        • nadja11 Re: faceci to dranie! 13.08.05, 21:49
          Lea oboje są winni kolezanka ma taki charakter uwodzi facetów oczywiscie
          rowniez tych zonatych dzieciatych nie ma oporów ale on cholera dojrzały facet,
          mysli tym co ma w spodniach...
      • nadja11 Re: faceci to dranie! 13.08.05, 21:46
        Ustalmy jedno Nie mowiłam zle a stwierdzałam fakty bo jak Ci wyzej napisałam
        staram sie byc zawsze obiektywna w ocenie innych i to nie są oszczerstwa tylko
        faktyczny stan rzeczy, byc moze masz kryształowych przyjaciół byc moze ich
        idealizujesz i nawet nie smiesz pomyslec o ich wadach a co dopiero głosno je
        wypowiadac to Twoje ja jestem inna i to wcale nie swiadczy o tym ze oczerniam
        kolezanke i jestem do granic fałszywa ja rowniez mam wady ktore moi znajomi
        dostrzegaja i ja rowniez jestem ich swiadoma.
        A co do tematu absolutnie nie zamierzam sie mieszac , nie zamierzam nawet dac w
        najmniejszym stopniu odczuc zadnej ze stron ze o tym wiem to było by najgorsze
        co mogłabym zrobic.
    • oluncia Re: faceci to dranie! 13.08.05, 21:58
      Dobrze, juz dobrze Nadja, mnie tylko zastanowilo to, ze nigdy nie moglabym
      powiedziec nic zlego o swoich przyjaciolkach, bo nigdy nie moglam im zarzucic ze
      smierdza lub , ze sa latwe.
      Nawt jesli ktoras z nas w szalonych studenckich czasah pozwalala sobie na zbyt
      wiele powiedzmy igraszek, to byla po prostu przygoda, inne pojmowanie sprawy,
      inna metalnosc, srodowisko i tyle.
      spokok Nasja cmmok na dobranocsmile
    • 76kitka Re: faceci to dranie! 14.08.05, 13:26
      Mój był w piątek na wieczorze kawalerskim, kiedy zmianiali lokal, na taki z rurą, pożegnał się i wrócił do domu, bo gdyby się jeszcze i w tym lokalu bawił nie miałby rano siły zwlec się z łóżka, a weekend to jedyny czas na zabawę z dzieckiem, czasem się widują w ciągu dnia tylko półgodzinki. Aż mi szczęka opadła, mój domowy koneser kobiecego ciała taką okazję przepuścił. Więc chyba z tym męskim rodem nie jest jeszcze tak źle smile A przynajmniej nie z całym.
      • edytkus Re: faceci to dranie! 15.08.05, 05:08
        76kitka napisała:

        > Mój był w piątek na wieczorze kawalerskim, kiedy zmianiali lokal, na taki z rur
        > ą, pożegnał się i wrócił do domu, Aż mi szczęka opadła,
        > mój domowy koneser kobiecego ciała taką okazję przepuścił.


        Moj po meczu nie poszedl na piwo, dostal rozstroju zoladka wink)
    • sol_bianca Re: faceci to dranie! 14.08.05, 17:55
      nadja11 napisała:

      > moja dobra kolezanka
      > sypia z mezem siostry mojego meża poznali sie na naszym weselu i od tej pory
      > po kryjomu spotykają.

      Aha, faceci to dranie? A ta koleżanka co, święta i niewinna, nie wie że sypia z
      żonatym?
      No i ty też nie lepsza, o "dobrej koleżance" opowiadasz takimi słowami...
    • zbrojwskas oceniacie dziewczyne-autorke 15.08.05, 07:21
      a tu chodzi o jej klopot ...
    • palka_zapalka TYLKO FACECI??? 15.08.05, 08:59
      Jeśli to Twoja kleżanka to zapytaj ją czy dobrze się czuje łamiąć komuś życie!!!!
      • zbrojwskas kiedys karta sie odwroci.... 15.08.05, 09:54
        • palka_zapalka Re: kiedys karta sie odwroci.... 15.08.05, 20:43
          takim co włażą buciorami w kogoś związek życzę tego samego!!!!
    • a.m.a Re: faceci to dranie! 15.08.05, 21:26
      Masz racje, faceci to dranie (nie wszyscy - na szczescie). Niektore z was
      pytaja co z kolezanka - przeciez tez jest winna. Ja patrze na to inaczej -
      facet ma zone i puszcza sie z inna kobieta. Jego zdrada jest oczywista i z jaka
      kobieta to robi nie ma tu nic do rzeczy. Przeciez jakby nie chcial, to by do
      lozka innej babie nie wskakiwal. Zalozmy, ze mnie (was) zdradzil maz. Dlaczego
      mam sie wsciekac na jakas nastke ze go uwiodla? Bede raczej niewyobrazalnie zla
      na niego, ze sie zdrady dopuscil.
      Co do kolezanki Nadji - napisala ze to jest jej dobra kolezanka, a nie
      przyjaciolka. Dla mnie to duza roznica. Aha - i po tego typu informacji pewnie
      by juz dlugo dobra kolezanka nie zostala.
      Czy sprawe zostawic tak jak jest - czy jednak z kims z tej trojki porozmawiac -
      nie wiem. To juz sama Nadja musi zdecydowac. Moge tylko napiac, ze ja osobiscie
      chcialabym wiedziec, gdybym byla na miejscu tej zdradzanej zony.
      Pozdrawiam
      • alexandra74 Re: faceci to dranie! 16.08.05, 08:24
        Pewnie każda z nas chciałaby wiedzieć, że jest zdradzana.

        Jednak nie rozmawiałabym z nikim z trójki - delikatna sprawa, a ta Twoja
        przyjaciółka - dziwna trochę. Dziwna przyjaźń w ogóle.

      • bf109g Re: faceci to dranie! 16.08.05, 09:41
        > Przeciez jakby nie chcial, to by do
        > lozka innej babie nie wskakiwal. Zalozmy, ze mnie (was) zdradzil maz. Dlaczego
        > mam sie wsciekac na jakas nastke ze go uwiodla? Bede raczej niewyobrazalnie zla
        > na niego, ze sie zdrady dopuscil.

        A może czasem trzeba sie zastanowić dlaczego sie dopuscił. Jak z sypialni wieje
        chłodem, i ciągle kazdy powód dla ciebie jest dobry żeby tylko sie odczepił,
        albo raz na miesiąc na odwal się...
        Wtedy nic dziwnego ze leci na inną, nawet brzydszą byleby byłą chętna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja