galela
02.09.05, 12:42
Normalna katolicka rodzina.
Pewnego dnia ciszę przy obiedzie przerywa 10 letnia córka, oświadczając
poważnie:
- Nie jestem juz dziewicą.
Po tych słowach zapada całkowita cisza. Pozbierawszy się ojciec mówi do matki:
- Ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! Ubierasz sie tak frywolnie, że faceci
oglądają się za tobą i gwizdają!
Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
- I ty też tu jesteś winna! Też jesteś dziwką! Bzykasz się z pierwszym
lepszym kolesiem na naszej sofie, kiedy tylko wyjdziemy z domu i to na oczach
siostry!!
Na to wściekła matka wrzeszczy na ojca:
- Zamknij się ! To właśnie ty powinieneś uważać na to co mówisz. Wydajesz pół
wypłaty na ku..! A odkąd mamy kablówkę cały czas oglądasz pornole! Że już
nie wspomnę o twojej szmatławej sekretarce!!!
Aż wreszcie pełna zwątpienia matka zwraca sie do córeczki:
- Ale jak to się stało skarbie? Zostałaś zgwałcona czy wydmuchał cię kolega z
klasy??
Mała patrzy dużymi oczami na matkę i mówi:
- Ale mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem juz dziewicą tylko
pastereczką!!!
----------------------------------------------------------------------------
Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich
niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym
życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym więc do ciebie małą prośbę czy
przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, ja
nie jestem w stanie tego zrobić.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.
- Dziękuje ci mój przyjacielu.
Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały.
Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela,
młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać
wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego
przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:
- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
- Niemożliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzięki, stary!!!!!
------------------------------------------------------------------------------
Kupił gospodarz nowego, młodego koguta. Wchodzi młody na podwórko i widzi
starego koguta:
- Słuchaj staruszku teraz ja tu rządzę. Nie zbliżaj się do moich kur.
Na to stary:
- OK, ale wiesz co: niech o tym czyje są kury zadecyduje wyścig, 3 razy
dokoła podwórka.
Młody myśli sobie "co mi tam z łatwością wygram z tym emerytem" i się zgadza.
- Jeszcze jedna sprawa - mówi stary - daj mi ze względu na mój wiek fory,
powiedzmy pół okrążenia.
- Niech ci będzie, i tak nie masz ze mną szans.
Zaczynają bieg:
1 okrążenie: młody powoli dogania starego, ale stary kogut dobrze się trzyma,
2 okrążenie: młody już prawie siedzi na karku staremu a tu wypada gospodarz,
łapie młodego koguta, głowę kładzie mu na pieńku i ciach siekierką.
- Ja to mam pecha - wzdycha gospodarz - to już piąty kogut - pedał.
------------------------------------------------------------------------------
Mądry głupiemu ustępuje.
I dlatego ten swiat tak wygląda!