potrzebuje potwierdzenia, że dobrze robię

po wielu latach stałych
konfliktów na lini mąz i jego rodzice ( jego nie moi), w której ja
występowałam jako strona negocjująco- łagodząca- wysłuchująca żali,
powiedziałam dwa miesiące temu teściowej, że mam dość, wy jesteście rodziną,
sami rozwiązujcie swoje spory, nie mam ochoty niczego wiecej słuchac, to
wasze problemy i sobie z nimi radxcie , ja sie nie wtrącam, obrazili sie i
wykluczyli mnie po raz kolejny z rodziny, ale ja jestem zadowolona