Dodaj do ulubionych

Becikowe jestem przeciw.

10.11.05, 11:47
Z jakiej paki kasa za rozmnażanie??????????????

Kto jest ze mną?
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:47
      też przeciwko, ale z zupełnie innych powodów, więc się nie dołączę
    • e_r_i_n Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:48
      Hehe - ja smile
      • e_r_i_n Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:49
        Ale dlatego, ze uwazam, ze nie tedy droga do zwiekszenia przyrostu naturalnego.
        Generalnie panstwo za decyzje ludzi nie powinno placic.
    • lajlah Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:49
      Jestem tego samego zdania. To doprowadzi do tego, że nieodpowiedzialni ludzie
      bedą "robić" dzieci dla kasy i porzucać je po otrzymaniu tejże.
      Polityka prorodzinna powinna zmierzać w zupełnie innym kierunku niż dawanie
      jednorazowo kasy za wyprodukowanie dziecka.
      • balba_77 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:51
        też jestem przeciw, bo to najzwyczajniejszy w świecie populistyczny wyczyn,
        który nic dobrego nie przyniesie.
      • alistar1 Powiem tak... 10.11.05, 11:56
        Samo becikowe jest ok, ale jest SKŁADNIK całej polityki prorodzinnej. Co nam po
        becikowym jak kobietę w ciąży większość pracodowców traktuje jak pracownika
        drugiej kategorii, a to samo dotyczy matek pracujących w ogóle? Takie becikowe
        jest ochłapem rzuconym kobietom, i tyle.
    • sofi84 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:50
      gdzie znowu z becikowym?? moze warszawa?? ja sie mialam zalapac ale niestety big_grin
      wiesz lipcowa becikowe rozwiazaloby problem z lozeczkiem wozeczkiem itd jesli
      ktos nie ma kasy a np wpadł
      • ewcialinka Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:53
        też jestem przeciw.niejeden głupek zrobi sobie dziecko dla tych paru groszy...
        na pewno gdy ktos nie ma kasy to sie na cos przyda ale to jednorazowa kasa a
        nie comiesięczna więc obawiam sie że dużo rodzić sie będzie dzieci niechcianych
        albo cos w tym stylu..
      • aniabi Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:54
        Ja też nie jestem za becikowym!!! Lepiej wydłużyć urlop macierzyński. Może
        przyrost naturalny - wzrośnie wink
    • arras-k Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:52
      Ja jestem "za" ale dla najbiedniejszych, dla bogatych ten 1000 nie ma większego
      znaczenia
      • nchyb Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:55
        a jak rozróżnisz tych prawdziwie biednych? może znów zaczną się szwindle,
        dzieci będą rodzić się dla kasy, a tam gdzie naprawdę by się pieniążki
        przydały, gdzie dzieci były wyczekiwane, nie będzie, bo np. o 3 grosze
        przekroczą próg ubóstwa
        • arras-k Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:07
          Myślę, ze tylko ktos nienormalny chciałby urodzić dziecko dla 1000zł.
          • nchyb Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:16
            A czy wiesz ile osób jest "nienormalnych" w samej Polsce tylko?
            • malkowa Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 23:08
              Zgadzam sie, swiadcza o tym liczne jak widac przypadki katowania tych biednych
              maluszkow. Jestem w stanie sobie wyobrazic, ze dla rodzin patologicznych te
              pieniadze moga byc powodem do "produkowania" dzieci. Tylko co dalej??? Czy nasi
              szanowni politycy zastanowili sie, jaki los xgotowali tym jeszcze nie poczetym
              dzieciom...?
    • fastcar Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:55
      To chyba chodzi o to, że ujemny przyrost naturalny to niebezpieczeństwo dla
      narodu - ekonomiczne i społeczne, ale jeśli chodzi o ideę becikowego to jestem
      jak najbardziej z Tobą. To beznadziejny i patologizujący pomysł, lepiej by
      zwiększyli przynajmniej o miesiąc urlop macierzyński.
    • rita75 Żałujesz???? 10.11.05, 11:56
      No co, żałujesz patologii na flaszkę???
      • 18_lipcowa Re: Żałujesz???? 10.11.05, 11:57
        Załuję.
        Flaszka nie jest dla patologii. Dla patologii jest dynks albo tanie wino.
        I na to niech se sami zarobią...

        A na tego 1000 mam wiele innych opcji na co go wydać.

        Czy patologia czy nie - jestem przeciwna./
        • rita75 Re: Żałujesz???? 10.11.05, 12:05
          No...niedobraa, ty, no nie chcesz, zeby pani nniewydolnej wychowawczo,
          aczkolwiek matki dziesieciorga, z ktorych piecioro rezyduje w placowkach
          opiekunczo- wychowawczych, spadaly gołabki prosto do gąbki, w nagrode za
          lazcenie przyjemnego z pozytcznym??? No zgrozaaa.
    • lajlah Ale, ale... 10.11.05, 11:58
      odbiegajac nieco od tematu.Czy wiecie drogie Panie, że ubezpieczający sie w
      KRusie(rolnicze ubezpieczenie), za urodzenie dziecka dostają prawie 2000 zł.
      • e_r_i_n Re: Ale, ale... 10.11.05, 12:00
        Taa... a placi sie bodajze 150 zl kwartalnie. I kto za to tak naprawde placi?
        Pan placi i pani placi...
        Znam osoby, ktore rejestruja dzialalnosc gospodarcza na zone, zeby nie placic
        ZUSu, tylko nadal byc ubezpieczonym w KRUSie. I nie widza w tym niczego
        zdrożnego.
        • lajlah Re: Ale, ale... 10.11.05, 12:01
          240 zł na kwartał, no i muszą mieć chociaż kawałek ziemii rolnej.
        • lajlah Re: Ale, ale... 10.11.05, 12:02
          Erin jeżeli rejestrują działalność na żone, to żona płaci ZuS.
          • e_r_i_n Re: Ale, ale... 10.11.05, 12:03
            No nie - bo zona zatrudniona jest na etat, wiec placi tylko skladke zdrowotna
            • zielona_zaba1 Re: Ale, ale... 10.11.05, 12:16
              Tak rolnicy mnie wnerwiają za ten KRUS.Znam chłopa co żonie zrobił 6
              dzieci.Różnica miedzy dzieciakami jestod 9 miesięcy(wczesniak bo matka nie
              wytrzymała obciązenia po wcześniejszej ciąży i porodzie a zaszła po 2
              miesiącach od porodu ) do 1,4roku.Chłop mówi w prost:po co mam świniaki hować
              jak mi za bachora więcej dają.Kobieta jest potem na macieżyńskim i dostaje
              miesięcznie kase.Czy to jest sprawiedliwe?
              A becikowemu móiwe nie bo serio z jakiej paki,ci co kase mają to czemu mam
              opłacać ich fanaberie,a ci co nie mają to hm jest coś takiego jak MOPS.
              • miranda3 Re: no wlasnie ale... 10.11.05, 13:57
                > jak mi za bachora więcej dają.Kobieta jest potem na macieżyńskim i dostaje
                > miesięcznie kase.Czy to jest sprawiedliwe?

                W KRUS-ie nie ma urlopu macierzyńskiego, dostaje sie jednorazpwy zasiłek z
                tytułu urodzenia dziecka.
    • babka71 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:58
      Jestem Za dla naprawdę potrzebujących ...kobiet
      • 18_lipcowa Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 11:59
        zartujesz?
        A jak je rozróżnisz?
        • babka71 dziewczyna z domu dziecka, 18 lat.. 10.11.05, 12:06
          nie ma mieszkania, jest w ciąży no wiadomo głupia wpadła i co dalej ..
          z domu dziecka musi odejść, ale załatwiamy jej pracę i mieszkanie,..także na
          początek takie becikowe napewno jej sie przyda, dopóki nie stanie na nogi...
          własnie tak to rozróżniam
          • aluc Re: dziewczyna z domu dziecka, 18 lat.. 10.11.05, 12:07
            ale to jest kazuistyka, a nie reguły
            • babka71 mozliwe ale każda reguła ma wyjątki 10.11.05, 12:09
              • cocollino1 Re: mozliwe ale każda reguła ma wyjątki 10.11.05, 12:20
                no dobra, a poza tymi dziewczynami z domu dziecka to kto jeszcze?? to nie takie
                proste ustalić, kto tak, a kto nie. Jestem przeciwna. Jak ktoś tu napisał chyba
                tylko idiota zdecydowałby sie na dziecko dla marnego 1000.
    • izabela_741 Re: Becikowe jestem za 10.11.05, 12:02
      Jestem za. Za cos sie upic trzeba. Tylko dla wszystkich! Dlaczego lepiej
      zarabiajaca matka ma sie nie upic z rozpaczy nad polityka rzadu, dzieki ktorej
      po macierzynskim zostanie bezrobotna???
      Becikowe dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!! Ale po 13:00 wink)))))))))
    • alistar1 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:11
      Co ciekawe ta sama dyskusja toczy się na forum Ciąża i poród. Ale chyba do
      niczego nie prowadzi.
      • alistar1 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:12
        A sformułowanie pytania przez autorkę jest po prostu żenujące.
        • rita75 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:15
          zgadza sie
        • fastcar Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:19
          Czemu?? Według mnie bardzo trafne. Dziś słyszałam jeszcze żartobliwą propozycję
          płacenia stówy za każdą próbę poczęcia smile)
    • driadea Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:14
      No właśnie - ja nie dostałam ani grosza.
      • wesolek11 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:20
        Ja wolałabym dłuższy macierzyński czy wychowawczy niż jednorazową zapomogę.
        Może się powtarzam, ale nie czytałam wszystkich postów.
      • izabela_741 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:21
        I dlatego szanowna Driadeo proponuje usunac ten watek, bo jest to endziesiaty
        enty watek na ten temat i niezaleznie od tego jak duzo tu napiszemy i jak
        bardzo bedziemy sie pieklic rzad Rzadzi a my marsz do zarabiania na nowe
        pomysly!!!
        • driadea Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:07
          wink
      • edorka1 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:26
        He, he, ja też choć niby powinnam te 400 tyle że Asia urodziła się miesiąc za późno (bo znieśli akurat od styczna) a Młody o 13 dni za wcześnie ( bo akurat przywrócli - znowu od styczna). Jestem za - dla najbardziej potrzebujących na podstawie kryterum dochodowego. Li i jedynie. Są tacy dla których o poważna pomoc. I wcale nie rodziny patolgiczne - np. pensja asystencka na wyższej uczelni państwowej to 1200 pln.
        • rita75 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:36
          Mylisz pojecia- becikowe w zalozeniu nie ma byc pomocą- ma być zachętą do
          rozmnazania sie. Czy perspektywa otrzymania 1000 zl za urodzenie dziecka
          zachęca cię do rozmnozenia sie?
          Mnie nie. Zachecic do rozmnazania moze li tylko patologie spoleczna.
          • edorka1 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:40
            Powinni to potraktować jako pomoc. Nie jako namawianie do rozmnażania. Zresztą to i tak nie przejdzie w formie "dla każdego" bo na to nie ma kasy. Ot taki populistczny bełkocik.
            • rita75 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:46
              Becikowe to odpowiedz rzadu na niski przyrost naturalny, ktory ma sie
              zwikeszyc, jak lludziska zobacza, ile kaaasy maja do zyskania. O pomocy tak
              naprawde nikt nie pomyslal.
            • triss_merigold6 Edorka... 10.11.05, 12:58
              Skoro jak pomoc "nie dla każdego" to znaczy, że dla tych najbiedniejszych. A
              oni akurat nie powinni mieć dzieci dopóki nie poprawią swojego statusu
              materialnego.
              • edorka1 Re: Edorka... 10.11.05, 13:05
                Najbiedniejsi nie zawsze znaczy najgłupsi, najbardziej zacofani i prymitywni. Czasem to np nauczyciele a czasem uczciwi co mniej kombinują albo mieli mniej szczęścia. Uważasz, że nie powinni mieć dzieci?
                • e_r_i_n Re: Edorka... 10.11.05, 13:06
                  Powinni - ale dlatego, ze ich na to STAĆ, nie dlatego, ze im ktos na te dzieci
                  da kase.
                  • cocollino1 Re: Edorka... 10.11.05, 13:09
                    Taka zasada powinna przyświecać każdemu, zarówno bezrobotnemu, jak i
                    nauczycielowi akademickiemu, czyli nie mam kasy, nie planuję więcej dzieci,
                    proste. Nie stać mnie, więc nie planuje.
                • triss_merigold6 Re: Edorka... 10.11.05, 13:13
                  Nauczyciele głodem nie przymierają.
                  Sugerujesz, że wszyscy o dochodach powyżej minimum socjalnego kombinuja i są
                  nieuczciwi? Gratulacje, kwintesencja polskiej mentalności.

                  Tak, uważam, że ludzie, których na to nie stać nie powinni mieć dzieci.
                  Najbiedniejsi (wyjąwszy emerytów) są przeważnie najgłupsi. Bieda idzie w parze
                  z brakiem wykształcenia, zaradności, zyciowej mobilności.
                  • edorka1 Re: Edorka... 10.11.05, 13:26
                    He, nie zgadzam się. Realia życiowe sę zmieniają. Bieda dziś nie znaczy biedy jutro. Żeby było jasne, nie uważam że 1000 zł becikowego czy jak mu tam, jest dobra zachętą do powiększania rodzin.Są po prostu przypadki że komuś to może być pomocą - i w takiej formie powinno istnieć.
                    Nie byłabym tak radykalna co do tego kto może mieć dzieci.Gdyby miało być jak mówisz, to więcej niż 50% dzieci w Polsce nie powinno się urodzić.
                    Nie sugeruję, że ci powyżej średniej kombinują - wypaczasz sens mojej wypowiedzi. Po prostu jestem daleka od przypinania etykietek typu biedny = głupi.
                    • cocollino1 Re: Edorka... 10.11.05, 13:31
                      Nie byłabym tak radykalna co do tego kto może mieć dzieci.Gdyby miało być jak m
                      > ówisz, to więcej niż 50% dzieci w Polsce nie powinno się urodzić.

                      Więcej niż 50% to przesada, ale duża część właśnie tych procentów to dzieci z
                      domu dziecka, dzieci głodujące (patrz pajacyk), dzieci olewane przez rodziców -
                      patologię. I z czego tu się cieszyć? No dokładnie tacy rodzice powinni się 100
                      razy zastanowić (trudne słowo) zanim, już nie mówię o planiwaniu, ale zanim
                      spłodzą potomstwo.
                      • edorka1 Re: Edorka... 10.11.05, 13:41

                        Nie mówimy o patologiach.Patologia jest i będzie, niezależnie od becikowego.Dzis becikowego nie ma a patlogia jest. To jest zły argument. Prawda jest taka, że to jest biedny kraj w znakomitej większości. No może poza mamami tutaj smile.I czy to oznacza że to jest również kraj głupich ludzi? Bo jak dla mnie dyskusyjne. Czyli idąc za Wasza argumentacją przecietny Brytyjczyk może powiedzieć : "głupi Polacy nie powinni mieć dzieci"? Powalające.


                        Dorota mama Asi(02.2002)i Tomka (12.2003)
                        • cocollino1 Re: Edorka... 10.11.05, 13:44
                          no trzeba przyznać, że nasz naród do najmadrzejszych nie należy, niestetysad((
                  • rita75 Eugenika 11.11.05, 12:57
                    uważam, że ludzie, których na to nie stać nie powinni mieć dzieci.
                    > Najbiedniejsi (wyjąwszy emerytów) są przeważnie najgłupsi.

                    Może w takim razie eugenika??? W sumie to ruch, który nie narodził sie wczoraj,
                    cieszacy się wieloletnim doswiadczeniem, czasami moze niezbyt chlubnym, ale
                    cóż...
    • magdalenkaaa78 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:27
      Jestem przeciw. Chociaż nie podoba mi się określenie "kasa za rozmnażanie"
      jesli ktoś chce mieć dziecko to powinen się też zastanowić, czy stać go na
      utrzymanie dziecka. Nie moze być tak ,ze liczymy na panstwo i od jego wkładu
      uzależniamy posiadanie dzieci. Nie podobalo mi się też stwierdzenie, że
      becikowe rozwiązuje problem łóżeczka i wózeczka. To co, potem może jeszcze
      becikowe bis na rowerek?
      Jesli juz becikowe - to czemu tylko najbiednjieszym? Wynagradzamy ich za to że
      nie potrafią zarobić? a Bogatych pomijamy, bo zarobili i więcej nie potrzebują?
      To nic dziwnego, że przy takim podejściu bogaci się na kraj tyłkiem odwracają.
      Becikowe nie - pomoc ale w innym stylu ( typu więcej złobków, żeby pracujacy
      rodzice nie głowili się co z dzieckiem zrobić )
    • rita75 A pytanie powinno byc: 10.11.05, 12:37
      Becikowe jako zachęta do rozmnazania, kto za? Bo ja przeciw.
    • reszka2 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:40
      Jestem przeciw ale z innych powodó.
    • triss_merigold6 Becikowe jest nie fair 10.11.05, 12:45
      Jak rozumiem ważny jest dochód. Tak samo jak przy "rodzinnym". Spoko, mąż może
      przejść na 1/4 etatu, ja mogę robić na czarno i może się załapiemy.wink
      Becikowe premiuje niezaradność.

      Kwestię pomocy dla osób w bardzo trudnej sytuacji (osoby z domu dziecka, bardzo
      niezamożni) powinna organizować opieka społeczna po wizji środowiskowej.
      Zamiast dawać kasę ufundować wyprawkę w naturze: wózek, łóżeczko, ubranka,
      pieluchy, darmowy żłobek. Plus działania na rzecz podjęcia pracy przez oboby
      dzieciate. Jakiejkolwiek ale pracy. Tak żeby nie było nic za darmo.
      • rita75 Re: Becikowe jest nie fair 10.11.05, 13:16
        > Becikowe premiuje niezaradność.
        Nie, ono nie premiuje nawet tego. Niezaradnosc premiuje staly i dosc znaczny
        przyplyw gotowki za urodzenie dziecka, kiedy to kobiety- matki, mezczyzni-
        ojcowie nie musza nic robic, by sie utrzymac, wystarczy sie parzyc i nic juz do
        zycia nie potrzeba.
    • black_currant Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 12:54
      Ja też jestem przeciw.
      Powody w zasadzie pokrywają się z tymi podanymi przez Triss.
    • g0sik Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:06
      Jestem przeciw. Jeśli becikowe mają dostać najmniej zarabiający to jest to
      promocja głupoty i zapewnienie Mopsom przyszłych klientów. Tylko głupek
      zdecyduje się na dziecko z powodu tego tysiaka. ludzie, które myślą o
      przyszłości nie rozmnażają się jeśli ich na to nie stać. Danie jednej rybki to
      za mało szczególnie, że Państwo zaraz po urodzeniu odwraca się d..ą do matki...
    • mbkow Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:07
      w norwegii kobieta pracujaca ma prawo do 42 tygodniowego urlopu pełnopłatnego
      lub 52 tygodniowym płatnego w 78%. w szwecji roczny, płatny urlop rodzicielski -
      85% wynagrodzenia z ostatnich 6 miesięcy przed urodzeniem dziecka. a to tylko
      czesc wsparcia socjalnego. to dopiero kasa za rozmnazanie! skandal wink
      becikowe to malutka czesc pomocy, ktora powinno oferowac panstwo w zaleznosci od
      potrzeb. mysle, ze ten marny procent, ktory dla tysiaka zdecyduje sie na
      dziecko, jest jak kropla w morzu. ludzie kombinuja, kombinowali i beda
      kombinowac, ale wiekszosc jest NORMALNA. a duza czesc w Polsce zyje na skraju
      ubostwa. becikowe nie jest ublizajaca, czy ponizajace dla rodzicow, ale na pewno
      jest to zalosne z innej strony, cala polityka 'pro-rodzinna' w Polsce taka jest.
      patrzenie na ten 1000zl przez pryzmat kasy za rozmnazanie jest, delikatnie
      okreslajac, waskoumyslowe.
      • triss_merigold6 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:16
        Norwegia jest zamożnym państwem, 3 co do wielkości eksporter ropy i gazu.
        Norwegia jest na I miejscu państw jeśli chodzi o komfort życia i przyjazdność
        (badania ONZ).
        W Norwegii jest bosko, mam tam znajomą, młodą matkę.
        Polska nie jest Norwegią.
        Zamiast becikowego aktywizacja zawodowa, żłobki, mozliwość pracy na pół etatu,
        pracy w domu, łatwość samozatrudnienia - takie systemowe rozwiązania.
        • nchyb Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:27
          > Zamiast becikowego aktywizacja zawodowa, żłobki, mozliwość pracy na pół
          etatu,
          > pracy w domu, łatwość samozatrudnienia - takie systemowe rozwiązania.
          ...tak to Pani tylko w Erze dopasują... wink
          • triss_merigold6 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:30
            Ależ skąd, tak jest we Francji. Jakoś poradzono sobie ze spadkiem przyrostu
            naturalnego i bzdurą jest, że we Francji mnożą się tylko środowiska muzułmanów.
            Może pamiętasz LeLutki, ona mieszka we Francji i dość obszernie opisywała jakie
            warunki państwo stwarza tam kobietom dzieciatym i chcącym pracować.
            • nchyb Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:37
              > Może pamiętasz LeLutki, ona mieszka we Francji i dość obszernie opisywała
              jakie
              Pamiętam, pamiętam, czytałam na innym forum.
              Ale gdzie Rzym, gdzie Francja, a gdzie dumna IV Rzeczpospolita. My mamy o wiele
              ważniejsze sprawy od rozwiązań systemowych. Niestety...
            • aluc Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 14:15
              ale Francja akurat ledwo dyszy z powodu rozbuchanej polityki społecznej
              już lepiej się na Norwegii zatrzymajmy wink
              inna sprawa, że moja znajoma Norweżka (a więc nie Polska mieszkająca w
              Norwegii) chętnie by zamieniła te przywileje na normalne podatki i mniej
              totalitarne państwo wink
              • e_r_i_n Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 14:17
                aluc napisała:

                > inna sprawa, że moja znajoma Norweżka (a więc nie Polska mieszkająca w
                > Norwegii) chętnie by zamieniła te przywileje na normalne podatki i mniej
                > totalitarne państwo wink

                Wcale jej sie nie dziwie - z udogodnien korzystaja tylko ci, ktorzy dzieci maja.
                Ci, ktorzy nie maja (bo nie chca albo nie moga), tylko na to placa.
                Najlepszy sposob to pozwolenie ludziom na wydawanie kasy wg wlasnego uznania -
                ale i ponoszenie konsekwencji wyboru tego, na co wydac.
                • aluc Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 14:18
                  erin, ona akurat korzysta pełną garścią, bo dzieci ma trójkę i nie chodziły te
                  dzieci do państwowego przedszkola
                  ale mimo wszystko by zamieniła
                  niestety jej mąż, Polak, chce to zamienić na W. Brytanię wink
            • bogunia0 Re: Becikowe jestem przeciw. 11.11.05, 16:24
              > Ależ skąd, tak jest we Francji. Jakoś poradzono sobie ze spadkiem przyrostu
              > naturalnego i bzdurą jest, że we Francji mnożą się tylko środowiska muzułmanów.

              A masz jakieś dane na temat: przyrost naturalny we Francji ze względu na
              religię, pochodzenie i rasę?

              b
          • cocollino1 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:32
            hahaha dobre, ale smutnesad(
        • mbkow Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:46
          no wiec ze Norwegia to nie Polska, to wiem. wiem tez, ze byla to wypowiedz, jak
          to posiadanie dzieci moze byc sposobem zarabiania kasy apopos pierwszego postu,
          a nie jak moze byc, bo moze byc, ale nie u nas teraz, moze kiedys......
          becikowe nie przeszkadza aktywizacji zawodowej, dluzemu urlopowi itp, ale na
          pewno szybciej jest uchwalic becikowe niz zmienic mentalnosc ludzi. niech dadza
          becikowe 80% polskich rodzin, ktore zarabiaja ponizej sredniej krajowej lub
          wcale. naprawde, niech zacznac cos... moj optymizm mnie sama dziwi wink
          • rita75 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 13:55
            a moze lepiej zamiast becikowego wieksze ulgi, czesciowe zwolnienie od
            podatkow,latwiejszy powrot do pracy po macierzynskim, dotowane artykuly
            dzieciece, dotowane przedszkola i zlobki- w tym ujeciu becikowe to jalmuzna,
            dobra dla plebsu, znacznie mniej kosztowna dla panstwa, nic powyzsze.
            • wieczorynka2 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 14:01
              Popieram Cie Rito,też jestem tego zdania..
    • ania.freszel Re: Masz racje 10.11.05, 14:06
      Ależ oczywiscie, to czy ktos sie chce rozmnazac czy nie to jego sprawa i nikt
      poza nim nie musi w związku z tym ponosic kosztów. Zgadzam sie z Toba Lipiec
      • edytek1 przeciw becikowemu... 10.11.05, 14:21
        zdecydowanie ! Jestem za refundacją prób in vitro dla kobiet które tego dziecka
        pragną, czekają i odkładają każdy grosiczek, aby spróbować jeszcze raz...sad.
        Przyrost nauralny wzrosnie a dzieci bedą kochane.
    • maadzik3 Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 14:19
      Tez jestem przeciw. Ludzie powinni sami odpowiadac za swe decyzje i sami je
      planowac, a panstwo - nieprzeszkadzac. Jednym slowem warunki prawne dla
      stabilnej gospodarki, wladza na jak najnizszym skutecznym poziomie i
      umozliwienie dzialania oddolnych inicjatyw.
      Magda
    • mbkow Re: Becikowe jestem przeciw. 10.11.05, 14:45
      ale przeciez nikt nie siadzie na laurach zadowolony, ze 'uff, dali becikowe'. w
      Polsce pomoc socjalna jest beznadziejna, dla majacych dzieci, dla nie mogacych
      miec dzieci, dla chorych. chodzi o to, zeby od czegos zaczeli. mam na mysli
      znajoma dziewczyne, ona bez pracy, jej maz od przypadku do przypadku, maja synka
      z wpadki i jakos nie umiem powiedziec - becikowe to jalmuzna, jestem przeciw. a
      ta dziewczyna to nie kilka procent wyksztalconych ludzi, to nie 20% ludzi,
      ktorzy zarabiaja powyzej sredniej krajowej, ta dziewczyna to wiekszosc.
    • katarzyna.br Re: a kto Cię będzie utrzymywał????nasze dzieci 10.11.05, 14:56
      A no dlatego kasa za rozmanażanie bo to w ramach polityki prorodzinnej którą
      od dawna głosi LPR. Genearlnie jestem za polityką prorodzinną ale nie za
      becikowym - pomysł jest taki sobie. Lepszym pomysłem byłoby wydłużenie urlopu
      macierzyńskiego.
      A dlaczego poltyka prorodzinna - no bo dobie niżu demograficznego jest ona
      niezbędna zarówno ze względów społecznych jak i ekonomicznych. Przy tak marnym
      przyroście naturalnym może się za x lat okazać że będziemy mniejszością
      narodową. A jeśli chodzi o względy ekonomiczne to kto cię bedzię utrzymywał jak
      będdziesz stara????? Dzieci kobiet które odpowiadają na Twoje pytania.
      • cocollino1 Re: a kto Cię będzie utrzymywał????nasze dzieci 10.11.05, 15:00
        No teraz na przykład nie ma kto utrzymywać emerytów bo pracy nie masad(
        Oby za kilkadziesiąt lat było inaczej, to i ludzie do pracy będą się rodzićsmile))
    • asientos zgodzę się, ale z innych przyczyn 10.11.05, 15:02
      nie utrudniać w pracy życia młodym matkom. Niech mają gdzie wracać, a nie
      obawiać się zwolnienia zaraz po macierzyńskim. 1000 złotych to tylko doraźne
      rozwiązanie problemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka