POMOCY pleśń!

29.12.05, 23:19
Mam straszny problem. W tym roku jesienią wymieniliśmy okna na plastiki i
pojawiła się straszna pleśń (grzyb) za regałem i sofą, jak mieliśmy stare
dziurawe okna nie miałam tego problemu, a teraz jestem przerażona, żeby coś z
tym zrobić muszę czekać do lata, żeby porządnie wyschło, ale nie wiem co mam
zrobić teraz bo to cholerstwo rozprzestrzenia się, myję ściany, wycieram je,
ale nic to nie daje. Macie może jakiś pomysł, żeby chociaż to ograniczyć?
Może znacie jakieś środki? Błagam pomóżcie!!!
    • rita75 Re: POMOCY pleśń! 29.12.05, 23:24
      Sa takie srodki grzybobojcze w sprayu, moze popytaj w drogeriach...
      • rita75 i staraj sie jak najczesciej wietrzyc nt. 29.12.05, 23:26

    • cruella Re: POMOCY pleśń! 29.12.05, 23:25
      Jednym słowem...zbyt duża wilgotność powietrzasmile

      Otwierasz okna? To nie żart, moja mama nie otwiera, pleśń ma na całych
      uszczelkachsmile)
      Postaraj się otwierać tak często, jak tylko możesz. Zamykaj drzwi do pokoi i
      otwieraj okna, otwieraj kuchenne, gdy gotujesz, otwieraj wszystkie, gdy idziesz
      na spacer...
      Dosuszasz pranie w domu? Ja wieszam na balkonie, do mieszkania wnoszę prawie suche.

      Okna mam zawsze ustawione w pozycji "wentylacja" czyli klamka na ukossmile
      • bea58 Re: POMOCY pleśń! 29.12.05, 23:31
        Mieszkanie wietrzę bardzo często. Klamki dopiero teraz ustawiam w pozycji
        wentylacyjnej sad, no i pranie fakt suszyłam w mieszkaniu (przy starych nie było
        problemu) teraz już wyrzucam na balkon. Całe szczęście, że tylko w dwóch
        pokojach to mam, u dziecka jest czysto. Ta pleśń jest na ścianach które nie są
        ocieplone od klatki schodowej i chciałabym chociaż to zahamować.
        • cruella Re: POMOCY pleśń! 29.12.05, 23:48
          To samo było u moich rodziców: pleśń na "zimnej" ścianie. Ich zgubiły pozamykane
          okna i suszenie prania (takiego niemal cieknącego) w pokojachsad((

          Obawiam się, że w sezonie zimowym nic mądrego nie zrobisz. Przetrzyj ściany i
          czekaj do wiosny. Wiosną musisz odgrzybić i pomalować pokoje. Preparaty do
          odgrzybiania dostaniesz w marketach budowlanych.
    • emilama Re: POMOCY pleśń! 29.12.05, 23:35
      Ja mam to samo. Mieszkam w starym budownictwie gdzie ludzie mają piece węglowe.
      Któregoś dnia mąż zatkał kratkę wentylacyjną przy kominie bo strasznie
      śmierdziało- baliśmy się że zaczdziejemy. Nie zdjeliśmy folii i po jakiś trzech
      tygodniach pojawiła się pleśn wzdłuż okna w pokoju córki. Pan z admistracji
      powiedział że najpierw trzeba to osuszyć, czyli mam czekać do lata. Ale
      powiedział że jak podeschnie to można spróbować to umyć środkiem na bazie
      chloru np.domestosem(beż śmiechów dziewczynywink). A środki do zwalczania pleśni
      są podobno drogie i sprzedawane w dużych opakowaniach. Procedura jest taka że
      zrywa się tynk, smaruje środkiem, czeka dwa tygodnie. Potem dodaje się tego
      środka do farby i trzeba ise modlić żeby poskutkowało. Zobaczymy. Na razie
      usuneliśmy zasłonkę z kratki wentylacyjnej i okna już wcale nie parują. Mam
      nadzieję że i reszta wyschnie i zniknie. Dodam jeszcze że w tym miejscu nigdy
      wcześniej nie było pleśni!.E.
      • beata985 Re: POMOCY pleśń! 29.12.05, 23:47
        emilama napisała:

        >.
        >
        > Któregoś dnia mąż zatkał kratkę wentylacyjną
        o matko!!!toż przecież od zatkanej kratki zaczadzieć można

        przy kominie bo strasznie
        > śmierdziało- baliśmy się że zaczdziejemy.
        A środki do zwalczania pleśni
        > są podobno drogie i sprzedawane w dużych opakowaniach.
        niekoniecznie,można kupić w litrowym pojemniku

        Procedura jest taka że
        > zrywa się tynk
        też niekoniecznie-my tylko pożądnie umyliśmy,środeczkiem i na to farba-
        tzn.wg.instrukcji pan fachman nam robił


        , smaruje środkiem, czeka dwa tygodnie. Potem dodaje się tego
        > środka do farby i trzeba ise modlić żeby poskutkowało.
        nam poskutkowało
        ale moją zmorą są parujące okna.mimo wietrzenia,niesuszenia w mieszkaniu i
        niezatkanych kratek wentylacyjnych.co dziwne-mieszkam w domu jednorodzinnym i
        zajmujemy piętro na dole okna nie parują.są takie same,te same mają uszczelki???
        wie ktoś?
    • casual Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 10:05
      Jak ustawiasz klamki w pozycji mirkowentylacji to wkrotce problem zniknie smile
      Mialam to samo a teraz ani sladu.
      • elena70 Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 10:15
        Nie koniecznie. Ja mam kanały wentylacyjne sprawne, klamki ustawione na
        mikrouchył a i tak na zimnych zewnętrznych (nie ocieplpnych) ścianach co roku
        pojawia się pasek pleśni. Pewnie problem znikłby gdybyśmy ocieplili dom, no ale
        to poza zasięgiem.
        • karolcia801 Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 10:28
          no ale są okna i okna...dlatego coraz częściej juz kupuje się ramy okienne
          drewniane a nie plastykowe...
          • elena70 Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 10:33
            Jak wymieniałam okna 9 lat temu to nie było takiego wyboru.
          • emilama Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 10:37
            Wlaśnie ja ma okna drewniane. A co do zatkanej kratki- w moim przypadku nie
            można zaczadzieć kiedy jest zatkana, bo ja nie mam pieca tylko indywidualne
            ogrzewanie. Sąsiedzi natomist mają piece, co więcej- kominiarze nawet nie
            wiedzą który kanał wentylacyjny jest właściwy dla danego mieszkania.
            Ogrzewanie miałam robione 4 lata temy a w tym roku dopiero kominiarze odkryli
            że byłam podłączona do nie tego kanału co tzreba! Więc było kucie ściany i
            murowanie- jedym słowem zrobili mi bajzel w kuchni i nawet przepraszam za
            pomyłkę nie powiedzieli. E.
    • edorka1 Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 10:48
      Mam to samo. Nowe budownictwo, sprawna wentyacja, wietrzę dużo i często, klamki okienne na uchyle. Nic to wszystko nie daje. Co roku w zimie to samo. Więc myję często to paskudztwo, na wiosnę środkiem z dodatkiem chloru, w lecie spokój, w zimie znowu jazda... Pocieszające że to nie jest grzyb jako - taki tylko tzw wilgoć...Przy myciu trzeba uważać żeby nie pocierać czystej ściany bo wtedy roznosisz to świństwo. Generalnie to jest problem plastikowych okien. Koszmar po prostu.

      Dorota mama Asi(02.2002)i Tomka (12.2003)
      • beata985 Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 13:25
        edorka1 napisała:

        >
        Generalnie to jest problem plastikowych okien. Koszmar po p
        > rostu

        niekoniecznie,ja mam drewniane,miałam pleśń,a teraz ciągle parujące
        okna.zaznaczam ,że dolne pietro takie same ma okna a żadnej pary nic.wściec sie
        można
        >
        > Dorota mama Asi(02.2002)i Tomka (12.2003)
    • aga55jaga w takim wypadku 30.12.05, 11:07
      konieczny jest montaż nawiewników okiennych. Niektóre spółdzielnie mieszkaniowe
      wprowadziły już taki wymóg jako obligatoryjnie., właśnie po to aby ograniczyć
      zagrzybienie mieszkań. Powinnaś rozejrzeć sie za tym ustrojstwem
      • bewka7 Re: w takim wypadku 30.12.05, 11:22
        U nas taki sam problem.
        Pleśń pojawia się na ścianie od klatki. Nawietrzaki mamy we wszystkich oknach.
        Staramy się często wietrzyć i nadal to cholerstwo się pojawia. Co jakiś czas
        używamy środków na pleśń, jest spokój na 2 tyg. a potem pojawia się ponownie.
        Kupiliśmy pochłaniacz wilgoci (humino firmy henkel), ale dużej poprawy nie ma.

        Pozdrawiam
        • aga55jaga Re: w takim wypadku 30.12.05, 12:12
          a jak masz w umowie ze spóldzielnią mieszkaniową??? Z tego co wiem w moim
          mieście jeżeli w mieszkaniu są nawiewniki i dalej pojawia się pleśń,
          spółdzielnia ma obowiązek przeprowadzić remont mieszkania (tynków) na koszt
          własny (spółdzielni). A macie ocieplony blok??? Bo to tez ma duży wpływ na
          pojawienie się pleśni w mieszkaniach.
          • bewka7 Re: w takim wypadku 30.12.05, 12:18
            Mamy mieszkanie własnościowe. Blok kiedyś był ocieplany, ale kiedy to nie mam
            pojęcia, bo mieszkamy tu 3 lata. Właśnie zastanawiałam się czy zgłosić to
            spółdzielni, chyba wybiorę się po nowym roku. Zobaczymy co powiedzą.
            Pozdrawiam i życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!
    • lajlah Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 13:52
      Plęśń w domu to nie jest wina okien plastikowych. Przy drewnianych nowych,
      problem nie znikinie, bo teżsąsuper szczelne. Po prostu w domu jest wadliwa
      wentylacja, lub nie ma jej wcale. Czasami sami zatykamy nawiewniki, bo nam
      wieje, albo komin wentylacyjny jest nie czyszczony i udrażniany od 20 lat i
      stąd te kłopoty. Dokąd okna były nieszczelna jest dobrze, bo przez nie odbywa
      się wymiana powietrza, as jak się wymiena okna na nowe i szczelne, to powstaje
      problem. Trzeba przede wszystkim sprawdzić urządzenai wentylacyjne, a potem
      dopiero zwalać winę na okna.
      • dzoaann Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 14:53
        Mój ojciec parę lat temu zabudował loggie i na tej postawionej przez niego
        ścianie wyszedł potworny grzyb.Zwałczyliśmy go środkiem o nazwie boramon.Jest
        dostępny w 5l bańkach i 0,5l spryskiwaczu.Na tak wielki grzyb zastosowaliśmy
        ten środek 2 razy w odstępie trzech godzin.a potem malowanie.Najważniejsze,że
        ten środek jest organiczny,w ogóle nie śmierdzi i nie szkodzi
        ludziom.Praktycznie nie trzeba po nim wietrzyć.My wietrzyliśmy dopiero po
        farbie.Ja w swoim mieszkaniu na małe pleśnie stosowałam go nawet bez
        malowania.Po starciu nie zostawia śladów.Rewelacja!!!A najważniejsze,że teraz
        po trzech latach nie ma śladu po grzybie !!!!CUDO!!!!Gorąco polecam,
    • edytkus Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 15:04
      Ja mam taki problem w lazience. Ciemne plamy plesni pojawily sie na scianach - umylam dobrze
      roztworem wody z chlorem (typu Domestos, Ace), poczekalam az wyschnie i pomalowalam dwa razy
      farba grzyboodporna. Teraz na tych scianach mam spokoj za to plesn w zastraszajacym tempie
      pojawia sie na kafelkach przy wannie, mysle ze sciany pod kafelkami nadaja sie tylko do rozbioru ale
      wlascicielka mieszkania (moja tesciowa) uwaza tylko ze nie myje ich wystarczajaco dobrze i czesto. W
      mojej lazience sa idealne warunki do rozwoju plesni: ciemno i wilgotno (nie ma grzejnika, zima mozna
      zamarznac) - goraca para po prysznicu osadza sie na zimnych scianach.
    • bea58 Dzięki dziewczyny za pomoc 30.12.05, 15:16
      przemyję domestosem i wypróbuję ten boramon. Może się uda...
    • kagorek Re: POMOCY pleśń! 30.12.05, 19:05

      kupuje sie to w castoramie moze jest i gdzie indziej nazywa sie pufas spray plesniobojczy smierdzi okropnie ale jest zabójczysmile
    • magdalenamk Polecam Ci ... 30.12.05, 19:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=32885822&a=32917611
      moja wypowiedź na temat grzyba oraz cały watek

      jedyna rada to nieco podciąć uszczelki, lub rozszczelniać okna. Z grzybem bym
      nie czekała, a środków przeciw grzybowi nie polecam bo są bardzo toksyczne i
      nic tym nie załatwicie. Wina tkwi w braku wentylacji.
      • edytkus Re: Polecam Ci ... 31.12.05, 01:47
        magdalenamk napisała:

        > Wina tkwi w braku wentylacji.

        Mysle ze jednak nie, u mnie problemy zaczely sie kiedy mialam zepsute okno nie dajace sie domknac
        (czyli wentylacja non stop). Moim zdaniem glowna przyczyna jest wilgoc i duza roznica temperatur.
        Poza tym z jakiegos powodu plesn lubi raczej cimne zakatki.
        • aniadawid1 Re: Polecam Ci ... 31.12.05, 11:20
          wietrzenie i ogrzewanie mieszkania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja