przemszy
12.01.06, 22:31
Mam 27 lat. 10 grudnia zeszlego roku przyszla na swiat moja coreczka. Przez
kilka godzin cieszylem sie Jej widokiem w szpitalu i od tamtej pory juz Jej
na zywo nie widzialem. Jest ze swoja mama, co naturalne, ale inny facet robi
za ojca. Nie moge juz tego zniesc. Cala historia jest dosc dluga i
skomplikowana a tutaj tylko pisze ogolnie i prosze o pomoc i dobre rady od
dojrzalych ludzi, nie potrzebuje glupich i wysmiewajacych komentarzy. Jesli
bedzie trzeba to odpowiem na pytania by wyjasnic bardziej moja historie.
Problem jest dla mnie bardzo powazny i trudny. Nie umiem sobie poradzic.