Dodaj do ulubionych

znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizze!!!

09.02.06, 15:01
Znajoma z tej samej miejscowości (wścibskie babsko)prawiła mi morały co
powinno się wprowadzać do diety a co nie 5miesięcznemu
dziecku.Wysłuchałam,pokiwałam głową,pogadała,pogadała.Nic jej nie mówiłam czy
daje deserki marchewkowe czy cokolwiek, bo ona ma jedno dziecko a zachowuje
się jakby całe przedszkole wychowała...Ale mniejsza z tym.Ona w pewnym
momencie do mnie mówi: A moja mała (10mies) to i piwo pije i pizze
zje.Normalnie jestem w szoku.No i jeszcze twierdzi że to przeciwdziała
pojawieniu się robaków w organiźmie.
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 15:03
      najlepsze są te robaki...
      • 18_lipcowa kto pije i pali ten nie ma robali......... 09.02.06, 15:04


        • rita75 Re: kto pije i pali ten nie ma robali......... 09.02.06, 23:08
          <lol>
          Chyba znajoma zbytnio do serca sobie wziela powyzsze powiedzeniesmile)))))
        • lidkakn Re: kto pije i pali ten nie ma robali......... 11.02.06, 14:33
          hihihihihihihihi...........
    • 18_lipcowa ,........ 09.02.06, 15:04
      i dobrze
      niech sie wprawia od małego...
    • babka71 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 15:09
      typowa bezmózgowa dresiara,...ma zabawę i w dodatku na imprezce wszyscy się
      bawią bo dziecko piwo pije ...
      No wybacz ale masz inteligentne znajome !!???
      • ageminix Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 15:14
        Zdarzaja sie takie kwiatki! U mnie w rodzinie kuzynka meza ma miesiac mlodsza
        corke od mojego Macka. Gdy sie dowiedziala ze moj 5 m-czny wtedy synek nie je
        jeszcze stalych pokarmow z oburzeniem powiedziala ze jej mala (wtedy 4 m-ce) i
        ciasto zje i kielbase jej pogryzie i da! Co mnie w ogole juz powalilo,ze memle
        w buzi i takie daje malej...Gdy powiedzialam ze niehigieniczne jest
        takie"gryzienie" dziecku,to odpowiedziala: co ja tam wiem skoro jeszcze nie
        karmie lyzeczka hehehe. Wiecej nie dyskutowalam i juz nie dyskutuje z nia o
        dzieciach...
        • 18_lipcowa Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 15:26
          Moja koleżanka też dawała dziecku ser żółty, parówki, lody gdy dziecko było w
          takim wieku że nie moglo jeszcze.
          Efekt - dzieciak to otyły paskudny kloc z wielkim łbem.
        • rita75 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 23:09
          U mnie w rodzinie kuzynka meza ma miesiac mlodsza
          > corke od mojego Macka. Gdy sie dowiedziala ze moj 5 m-czny wtedy synek nie je
          > jeszcze stalych pokarmow z oburzeniem powiedziala ze jej mala (wtedy 4 m-ce)
          i
          > ciasto zje i kielbase jej pogryzie i da!


          wy to macie towarzycho- doborowe!!!
    • triss_merigold6 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 15:10
      Ale co Cię konkretnie boli?
      • nisar Sądzę że nieograniczona głupota! 09.02.06, 15:46
    • oxygen100 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 15:12
      Moze zartowała. Nikt nie jest aż tak durny. Albo chciała Cie wkurzyć
      • annamalgorzata25 powiem wam 09.02.06, 15:45
        po 1 nie jest moją koleżanką-bo takich nie potrzebuje
        po 2 trzeba być tempym żeby nawet o takim czymś chwalic się że pije piwo i je
        pizze
        po 3 trzeba być jeszcze bardziej ograniczonym żeby dziecku robić taką krzywdę i
        piwo dawac
        a po 4 to chyba nie zdziwie sie jak jej kieliszka poleje

        no jestem w takim szoku ze słów mi brak
        • oxygen100 Re: powiem wam 09.02.06, 15:47
          eeeee nie wierze. Poza tym taki dzieciak pewnie rzyga tym dalej niz widzi
        • sowa_hu_hu Re: powiem wam 09.02.06, 15:47
          a moze jej chodziło o to że dała dziecku spróbować?

          bo mój syn szczerze mówiac tez spróbował piwa od dziadka i szampana na
          urodzinach...

          jesli ta laska notorycznie to dziecko tak odzywia to... słoma z butów - mało
          powiedziane...

        • 18_lipcowa Re: powiem wam 09.02.06, 15:51


          > po 1 nie jest moją koleżanką-bo takich nie potrzebuje

          Nie? Bidulka.

          > po 2 trzeba być tempym żeby nawet o takim czymś chwalic się że pije piwo i je
          > pizze

          TĘPYM, TĘPYM, powtórz sobie pare razy

          > po 3 trzeba być jeszcze bardziej ograniczonym żeby dziecku robić taką krzywdę
          i
          >
          > piwo dawac
          > a po 4 to chyba nie zdziwie sie jak jej kieliszka poleje
          >
          > no jestem w takim szoku ze słów mi brak
          • annamalgorzata25 dzieki dzięki 09.02.06, 16:21
            mam tylko magistra z turystyki zdrowotnej nie z ortografii. Zaprzyjaźnijmy się -
            dokształcisz mnie smile
            • bri Re: dzieki dzięki 10.02.06, 12:03
              LOL, ortografię to trzeba znać już na maturze.
              • 18_lipcowa Re: dzieki dzięki 10.02.06, 12:40
                bri napisała:

                > LOL, ortografię to trzeba znać już na maturze.


                a gdzie tam - w podstawówce...wink)
    • moofka Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 15:53
      piwo to faktycznie przesada
      chociaz ja wątpie, zeby niemowlę z chęcią tego spróbowało

      ale pizza?
      co złego jest w pizzy?
      jak domowa?
      to w czym zaszkodzi?
      ja tez dawałam tongue_out
      • niepytana Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 16:21
        Zgadzam sie. Co zlego zeby dziecko pizza jadlo? Jeszcze zalezy co na tej pizzy.
        Zeby nie jakies stare ochlapy. Ale jak tylko ser? Piwo dawac to trzeba byc
        oszolomionym.
      • marianna73 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 12:59
        dziewczyny nie gloryfikujcie tak tej pizzy, nawet dla dorosłych nie jest
        szczególnie wskazana...przecież to przede wszystkim bomba kaloryczna,a ile tam
        tych warzyw?
        to już zdrowiej chyba talerz sałatki zjeść
        oczywiście można raz na jakiś czas dać dziecku mały kawałek,ale IMO tylko
        DOMOWEJ, bo nie sądzicie chyba ,że pizza kupiona gdziekolwiek robiona jest z
        artykułów pierwszej świeżościtongue_outPP
    • kalina_p moja jadła placki ziemniaczane 09.02.06, 22:38
      jak miala kolo 9-10. Może nie jadla, ale próbowala, podgryzała, pół placucha w
      sumie zjadla. I zyjewink
      Piwa pewnie dala jej na łyżeczce spróbowac, przciez w butli jej nie daje do
      picia, w to nie uwierze.
      A poza tym - co Ci przeszkadza, że daje dziecku pizzę?
    • marghe_72 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 09.02.06, 22:41
      moja jada pizzę jak miała niecały rok.
      sprawdzną, dobrą pizzę

      kurcze.. pizza bee
      ale danonki ok? wink
      • wieczna-gosia Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 01:55
        no wlaanie co z ta pizza?
        piwo no ok g;upio- ale w pizzy jest drozdzowe ciasto, warzywka, miesko,
        upieczone a nie smazone......
        • siwaa1 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 11:24
          Moja babcie twierdziła, ze dziecku na apetyt najlepiej piwo i śledzie. no może
          nie jak dziecko ma 10 miesięcy....
          ale przyznam się szczerze, ze raz na jakiś czas daję mojemu małemu łyżeczkę
          piwa, bo faktycznie super działa na apetyt. a co do pizzy, to co w tym złego?
          • olkaaaa Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 11:31
            ja mojemu synkowi zawsze daje ciastka lizać takie zczegoladą bo jak ja jem to
            sie trzęsie to mu dam polizać i nie uważam że jestem wyrodną matką bo dziecku 5
            miesięcy dam polizać czekolade
            • malta20 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 12:09
              Moja ciotka tak utuczyła swojego syna że wygląda jak potwór. Łatwiej go
              przeskoczyć niż obejść, ma początki cukrzycy, krew w moczy i wszystkie badania
              wychodzą mu nie najlepiej. A dzieciak ma 7 lat. Później matki narzekają że mają
              chore dzieci. A kiełk\base z grila dostawał jak miał rok, i cieszyła się żę
              synek lubi jeść...
              • wieczna-gosia co ma piernik do wiatraka? 10.02.06, 12:15
                czyli pizza do kilbasy z grila (faktycznie lepiej jesc piers kurza i to i
                dorosli i dzieci)?
                No ja bym sie bardzo chciala dowiedziec. Pizza to ciasto, warzywa, mieso ser. Co
                w tym szkodliwego?
                • moofka Re: co ma piernik do wiatraka? 10.02.06, 12:26
                  i jeszcze oliwa z oliwek, zioła i sos pomidorowy
                  wapń, błonnik, wit c i zbawienne antyoksydanty
                  gdzie kiełbasa, a gdzie domowa pizza?
                  a z gryzieniem i przełykaniem 10 miesieczne dziecko tez juz nie powinno miec
                  problemow
                  • dagmama Re: co ma piernik do wiatraka? 10.02.06, 12:30
                    Może i nie dawałabym dziesięciomiesięczniakowi piwa i pizzy, ale ciężko
                    zszokowana nie jestemsmile))
                  • marianna73 Re: co ma piernik do wiatraka? 10.02.06, 12:54
                    > a z gryzieniem i przełykaniem 10 miesieczne dziecko tez juz nie powinno miec
                    > problemow

                    z gryzieniem...hmmm, a wiesz ,że czasem 10 miesięczne dzieci nie mają jeszcze
                    ani jednego zęba?
                    • moofka Re: co ma piernik do wiatraka? 10.02.06, 15:54
                      marianna73 napisała:


                      > z gryzieniem...hmmm, a wiesz ,że czasem 10 miesięczne dzieci nie mają jeszcze
                      > ani jednego zęba?
                      _______________________
                      wiem i pisze to z całą świdomościa
                      mojemu dziecku wyszedł pierwszy (!) ząb w wieku 12 mieisęcy i 1 tygodnia
                      natomiast juz od 7 m-ca nie miał problemów z jedzeniem przeżuwaniem i
                      połykaniem stałych pokarmów
                      w wieku 10 m-cy wciągał jabłko ze skórką z kawałka tongue_out
                      • e_r_i_n Re: co ma piernik do wiatraka? 11.02.06, 22:37
                        Mojemu dziecku pierwszy zad wyrosl 3 dni po pierwszych urodzinach, a tez juz
                        wczesniej gryzl co nieco smile (a raczej miazdzyl)
                • nchyb Re: co ma piernik do wiatraka? 10.02.06, 12:33
                  Jest pizza i pizza. Domowa to faktycznie ciasto, warzywa, jakiś ser...

                  Natomiast już taka kupiona pizza to dodatkowo tony tłuszczu i kalorii. Ale
                  odrobina dziecku na pewno nie zaszkodzi.
                  Mój syn w tym wieku dorwał się do miseczki z bigosem. Obecnie ma 5 lat i nie
                  widać po nim, by tamten bigosowy epizod odbił się tragicznie na jego zdrowiu.
                  Inna sprawa, że rzeczony bigos jada do dziś w sporych ilościach, gdy tylko się
                  do niego dorwie. Piwem nie popija, ale pizzą pogryza. Tak mniej więcej
                  spróbował również w zbliżonym wieku...
              • marianna73 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 13:00
                malta20 napisała:

                > Moja ciotka tak utuczyła swojego syna że wygląda jak potwór. Łatwiej go
                > przeskoczyć niż obejść, ma początki cukrzycy, krew w moczy i wszystkie badania
                > wychodzą mu nie najlepiej. A dzieciak ma 7 lat. Później matki narzekają że mają
                > chore dzieci. A kiełk\base z grila dostawał jak miał rok, i cieszyła się żę
                > synek lubi jeść...


                dokładnie, potem "nie wiadomo" dlaczego dzieci chorują na choroby praktycznie
                zarezerowane dla dorosłych, są otyłe, ospałe,mają podwyższony cholesterol itp.
                • wieczna-gosia a moje dzieci 10.02.06, 16:06
                  jadly pizze, bigos itd i obie siniaki maja tak im biodra wystaja.

                  do utuczenia od pizzy droga daleka, u nas starczyl sport.
    • honi_29 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 12:56
      Na forum edziecko czytałam,że 18 mies dziecku można podawac potrawy smażone na
      smalcu,bo jak domowy to lepszy jak masło,więc nic mnie już chyba nie zdziwi.Mój
      synek(fakt starszy,19 mies.też uwielbia pizzę,tzn kukurydzę i obrąbki z ciastawink
    • jopowa Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 13:45
      bardzo dziwne niech sie potem nie dziwi jak dziecko bedzie mialo strupki na
      kolankach a moze na calej ciele
      • czekolada_orzechowa Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 15:49
        strupki na kolankach, to się zgodze, po piwie mogą wystąpić, zazwyczaj po
        siódmym, ósmym, jak się człek przewróci...ale na CAŁEJ cielebig_grin?
    • ciociapolcia Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 16:28
      Hehe! Przezabawny watek smile.
      Lepiej na cycu do 5 roku zycia...
      Moje dziecko uwielbialo brzegi z pizzy, a w tym ciescie to maka pszenna (o
      boszszzz! gluten!), woda, oliwa z oliwek, drozdze (boszszzz! grzyby! wink), no i
      biala smierc - SOL... Zdazalo sie, ze brzeg byl upackany sosem pomidorowym...
      Co tam moglo w tym sosie byc? Pomidory? Rakotworcza bazylia? Oregano?
      Teraz nie lubi pizzy, widocznie mu nie smakuje - wtedy probowal wszystkiego, no
      prawie wszystkiego wink.
      Piwo... Tez probowal... Niestety bardzo mu smakuje wink, wiec mu nie dajemy... Co
      innego, ze w naszym domu piwa nie uswiadczy wink.

      A Danonki, Mikusie, Bakusie, Kubusie, Leony, Miśkopty, Morlinki...
      Samo zdrowie... Dla dzieci przeciez...
      Ciekawe czy mamusie takie swiete? Piwa nie pija, pizzy nie jedza, czekoladki
      ukradkiem 1 kawaleczek (a moze nawet co tam! cala tabliczke wink)... A prawie
      wszystkie sie odchudazaja? Tylko z czego i czym...

      Ech mamuski, mamuski, zalujecie dzieciom? wink.
      Jezeli maja byc grube, to beda, bez waszej pomocy... Choc owszem, mozna
      przesadzic.
      I jak zawsze powtarzam - zdrowy rozsadek i umiar.
      • mynia_pynia Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 21:55
        też się czasem zastanawiam, co jest gorsze, gryz swojskiej kiełbachy czy
        danonek. Jak dla mnie to to drugie.
        Co jest gorsze jak dziecko wsadzi rękę do browara i do buzi, czy jak raczkując
        liże podłogę wink
        • rita75 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 10.02.06, 22:13
          > też się czasem zastanawiam, co jest gorsze, gryz swojskiej kiełbachy czy
          > danonek. Jak dla mnie to to drugie.

          a jezeli tą kielbachę wyprodukowal constar? wink
    • annamalgorzata25 nie ma mnie na bieżąco 10.02.06, 22:08
      ...sorki.Ale nie mam stalego dostępu do neta.Ale widzę że temat się
      rozwinął.Dla jasności nie chodzi mi o sporadyczne danie dziecku czegoś tam do
      spróbowania ale regularne podawanie.Ja sama nie wiem czy jestem tak głupia że w
      to uwierzyłam czy ona że tak żywi dziecko.Bo żeby piwo dawać na robaki?No
      grubymi nićmi to szyte.
      • ciociapolcia Re: nie ma mnie na bieżąco 10.02.06, 23:27
        A moze to byl sarkazm? Patrz post Lipcowej...
        • annamalgorzata25 raczej nie 10.02.06, 23:40
          to zbyt skomplikowane na jej prostą postać.Najpierw mówi potem myśli.
    • galela Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 11.02.06, 00:17
      Honi_29 napisała:
      >Na forum edziecko czytałam,że 18 mies dziecku można podawac potrawy smażone na
      >smalcu,bo jak domowy to lepszy jak masło,więc nic mnie już chyba nie zdziwi.

      -------------
      Nie przekręcaj proszę. To ja pisałam o smalcu. Pisałam, że podaję dziecku kaszę
      ze smalcem 2 razy w tygodniu a nie że na nim smażę. Moje dziecko je smażone
      potrawy niezmiernie rzadko otyłość jej nie grozi, waży 9,5 kg.. Natomiast do
      smażenia na pewno lepszy jest smalec niż masło (jeżeli w ogóle, bo oczywiście
      lepsze są oleje roślinne), na którym smażyć nie wolno w ogóle. O zastępowaniu
      masła smalcem pisałam w odniesieniu do dzieci uczulonych na krowie mleko (można
      nim np. smarować chleb); min. pan dr Albrecht z forum karmienie butelką o tym
      pisał. Może dokładniej czytaj następnym razem?

      A co do piwa to także uważam, że to przegięcie, nad pizzą bym się zastanowiła,
      chociaż sama bym chyba nie podała.
      • edycia274 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 11.02.06, 01:21
        pizza robiona wdomu ok, piwo ...mi lekarka mowila,ze czaem lyk dzieku nie
        zaszkodzi a siusiu pogoni..nie wiem nie stosuje ale ponoc czasem mozna dac tyci
        tyci
        • annamalgorzata25 ale urzędujecia po nocach dziewczyny... 11.02.06, 07:53

      • honi_29 Galela 11.02.06, 12:34
        Ja niczego nie przekręcam.Nie pisałam o Tobie,tylko o poście niżej,już nie
        pamiętam kto był autore,.Wejdź jeszcze raz i poczytaj jak smaży się na
        smalcu,bo to takie zdrowe...
    • niania40 niemowlaki lubia piwo 11.02.06, 11:04
      Moja 8-miesieczna cora az sie trzesla do szkalnki z piwem.
      Maz stwierdzil, ze trzeba dac jej sprobowac, to jak zobaczy jakie to gorzkie i
      niedobre to wypluje i nie bedzie chciala juz wiecej.
      Akurat!
      Jak sie dossala, to trzeba jej bylo sila szklanke wyrywac.
      Toz samo przezyl dziadek w pare miesiecy pozniej, jak nieopatrznie zostawil
      swoja szklaneczke w zasiegu lapek Mlodej. Udalo mu sie odzyskac szklanke, ale
      napic sie nie zdazyl- Mloda byla pierwsza.
      smile))
      • ciociapolcia Re: niemowlaki lubia piwo 11.02.06, 11:30
        Dzieci lubia smak piwa... Dlaczego? Nie mam pojecia, bo ja akurat nie
        lubie wink.
        • annamalgorzata25 Re: niemowlaki lubia piwo 11.02.06, 11:45
          Ja obawiałabym się dawać piwo, że zaszkodzi.
          • ciociapolcia Re: niemowlaki lubia piwo 11.02.06, 14:30
            Mojemu nie zaszkodzilo wink. Ale nie wypil tyle zeby moglo wink.
            • annamalgorzata25 Re: niemowlaki lubia piwo 11.02.06, 15:23
              no to wiesz w malych ilościach nie zaszkodzi, no ale nie uważam żeby
              podejście "piwo zabija robaki" było trafne
              • ciociapolcia Re: niemowlaki lubia piwo 11.02.06, 22:35
                Tego akurat nie twierdze wink.
                Cholera wie co laska miala na mysli mowiac o tych robakach...
    • judditt Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 11.02.06, 16:28
      Jessssssssssssuuuuuuu co z tej Twojej znajomej za matka??????Na nnastępny raz
      poleć jej żeby małą "Muchozolem" w lecie spryskała.......uncertain nie cierpię matek
      wszystkowiedzących....bo to niestety TE!najczęściej krzywdzą dzieci!!!!Paranoja.
      Jestem zdegustowana, ale Ciebie serdecznie pozdrawiam.
    • karina1974 Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 11.02.06, 17:53
      malta20 napisała:

      > Moja ciotka tak utuczyła swojego syna że wygląda jak potwór. Łatwiej go
      > przeskoczyć niż obejść, ma początki cukrzycy, krew w moczy i wszystkie badania
      > wychodzą mu nie najlepiej. A dzieciak ma 7 lat. Później matki narzekają że
      mają
      > chore dzieci. A kiełk\base z grila dostawał jak miał rok, i cieszyła się żę
      > synek lubi jeść...


      Taaa, moja siostra też lubiała jeść, po mnie jako niejadku (chowana wg książek)
      mama dawała jej co chciała i jak miała 10m to grochowej zupy sie najadła i
      żyje...
      Ciałeczka ma wiecej, ale tucznikiem nie jest, i zawsze wyniki miała super -
      okaz zdrowia normalnie.
      Moja młoda jak miała rok to też parę razy łykła piwka i nawet jej smakowało,
      ale to nie znaczy, ze ją upajamy tym piwem! Teraz to ani jej sie nie wspomni o
      tym piwie a sami jej nie poimy wink.
    • aaniac Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 11.02.06, 18:06
      Ha ha ha...nooo moi znajomi 3.5 miesięcznemu maluchowi dali delicje-biszkopt w
      czekoladzie z nadzieniem pomarańczowym...i cieszyli się jak się umorusała....a
      maleństwo może mieć alergię pokarmową,bo rodzice są alergikami ...sadsmutne...
    • aaniagdynia Re: znajoma 10 miesięcznej córce daje piwo i pizz 11.02.06, 19:02
      A mnie leczą takie wątki. Szukanie na siłe powodów do obgadywania, czesto na siłe wymuszanych, bo pewnie ta znajoma powiedziała, że dała spróbować, a to już, trzeba zrobić sensacje dnia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka