Dodaj do ulubionych

Córeczka tatusia ?

23.03.06, 16:04
Witam wszystkie mamy. Jestem ciekaw Waszych opinii na temat tego czy w
Waszych rodzinach też zachodzi prawidłowość, że Wasze córki bardziej garną
się do ojców, czy też jest na odwrót. Napiszcie coś na ten temat.
Mnie osobiście ręce opadają....ze zmęczenia. Cały dzień po pracy muszę latać
z dwulatkiem na rękach. Dziecko nie wyobraża sobie kąpieli i usypiania beze
mnie. Czy u Was też jest podobnie? Czekam na Wasze opinie
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: Córeczka tatusia ? 23.03.06, 16:07
      bez przesady, az tak nie jest. Zreszta stwierdzenie "dziecko sobie nie wyobraza"
      jest troche dziwne...takie male dzieclko wielu rzeczy sobie nie wyobraża,
      hehehe, a naszym zadaniem jest pokazanie mu, że sa mozliwewink
      Nasza córka tez tatusia uwielbia, morduje go, jak tylko ma okazję, ale jak tata
      wyjezdża to nie umiera - fakt, tęskni, mniej spi itd, ale to jak najbardziej
      normalne.
      A opieke codzienna dzielimy na pół - raz kapie sie ze mna, raz z tata, raz
      kladzie ja spac tata, raz ja.
      • wenus2006 Re: Córeczka tatusia ? 23.03.06, 19:42
        wiesz ja mam syna i córkę i jakoś nie widzę nic innego jak tylko dwa ogony
        ciągnące się .....za mną brrrr
        tak bym chciała,żeby choć jedno było "kimś tatusia"
        tak to jest ja matka jest z nimi w domu ....
    • siasiuszek Re: Córeczka tatusia ? 23.03.06, 16:13
      Dwulatek to pewnie na razie ma taki kaprys raz woli mamę raz tatę a jak
      dziadkowie są pod ręką to raz dziadka raz baciesmile Ale jak skończy 3 lata to
      się zrobi córeczka tatusia. W mojej rodzinie to jest norma synkowie są mamusini
      a córeczki tatusiowe.
      • kalina_p Re: Córeczka tatusia ? 23.03.06, 16:16
        ja to sie ciesze, jak na tacie wisi, bo po calym dniu z nia mam ciut oddechuwink
        Tata na szczeście z tych zakochanych w córuni, wiec tez sie cieszy.
        Ale nie ma przesady typu - bez taty nie usne czy sie nie wykapię, absolutnie.
    • lila1974 Re: Córeczka tatusia ? 23.03.06, 16:40
      Mam dwie córki, ale na razie nie umiem ocenić, która z nich będzie córeczką
      tatusia. Mąż obie kocha jednakowo i póki co nie widzę różnicy w ich
      traktowaniu. Również dziewczynki nie wysylają sygnałów, ze wolą któregoś z
      rodziców. Zastanawiam się, czy kiedyś to się zmieni.

      Ja jestem ewidentnie córunią tatunia smile
      • edytek1 Re: Córeczka tatusia ? 23.03.06, 18:45
        Nie wiem czy moj post was nie załamie, ale moja 4 letnia córeczka tatusia mnie
        zakwalifikowała do rzeczy przyziemnych kąpanie, usypianie i słuchanie żali,
        (że Kasia powiedziała,że jej nie lubi)spacerki w tym bieganie z rowerem,
        hulajnogą. A tatuś ledwo wejdzie i już pełna radość. Jego słowo zawsze jest
        święte ( z nim się nie dyskutuje) tylko ustala duże prezenty smile Jego pomysły są
        zawsze lepsze niż moje on wszystko robi lepiej niż ja (według córki, bo wielu
        dziedzinach ja jestem lepsza). No i jemu wolno siedzić bezkarnie przy kompie
        spać w dzień, czytać sobie ksiażke bez jojczenia nad głową pobaw sie ze mną...
        Mi nie on się z nią bawi kiedy chce. Nie zadajmy coprawda durnego pytania kogo
        bardziej kocha mamusie czy tatusia , ale to jego dziecko. może 2 będzie
        syneczek mamusi.
    • abi3 Re: Córeczka tatusia ? 23.03.06, 20:20
      U mnie identycznie.
      Mama jest, bo być musi....siedzę sobie na wychowawczym, więc jest oki.
      Ale jak tylko tatuś staje w drzwiach po pracy....to.....mama idzie w odstawkę.
      Tatuś jeść, tatuś pić, tatuś bawić się, tatuś robić samoloty, tatuś kąpać się i
      ulożyć do snu. Jestem nawet zadowolona, bo po całym dniu harówy, mam czas dla
      siebie.
      • zonka77 Re: Córeczka tatusia ? 24.03.06, 12:24
        Przyznam że byłoby mi przykro gdyby córcia faworyzowała jedno z nas.
        Ona jest bardzo "sprawiedliwa" i obdarza nas po równo swoimi uczuciami. Jak
        przychodzę po nią do przedszkola to leci z okrzykiem maaammmuusiiaaaa i pyta czy
        wiem kto jest najlepszą mamusią na swiecie i sama odpowiada od razu że
        oczywiście jej mamusia a potem natychmiast dodaje pytanie czy wiem kto jest
        najlepszym tatusiem na świecie i od razu następuje odpowiedź że oczywiście jej
        tatuś.
        Jak jest ze mną to co 5 minut przylatuje mnie wysciskać bez powowdu i mówi ż
        emnie strasznie kocha i od razu dodaje ze tatusia też strasznie kocha a jak jest
        z tatusiem to odwrotnie - zawsze musi być po równo.
        Ja też taka byłam - zawsze po równo
        U nas są podziały kto co robi najlepiej - np. po wspólne rysowanie przyjdzie
        tylko do mnie i nigdy do tatusia a po szaleństwa i wariowanie i łaskotanie
        przyjdzie zawsze do tatusia nigdy do mnie. Bo tatuś nie potrafi rysować (w
        przeciwieństwie do mamusi) a mamusia nie lubi jak się ją kopie, gniecie i się na
        niej uwiesza (w przeciwieństwie do tatusia)
        Ale nie ma to nic wspólnego z tym kogo bardziej kocha. Sprawy czytaniowe też
        sobie rozdzieliła po równo - ja lepiej czytam bajki a tatuś lepiej czyta
        poważniejsze książki. Kąpanie i mycie i ubieranie robimy na zmianę albo ten kto
        ma więcej czasu (mniej pracy)
    • ibulka Re: Córeczka tatusia ? 24.03.06, 12:44
      O tak, u mnie sprawdza się to w 100%. Mam troje dzieci - dwie córki i syna. O
      ile Daria - młodsza - woli przebywać ze mną, to Julia jest zapalonym kibicem
      piłki nożnej wink)
      Nie wynika to jednak z tego, że Julia po prostu 'woli' tatę, tylko z tego, że
      tato 'woli' ją, niż bliźniaki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka