Dodaj do ulubionych

Miałam urodziny...

26.04.06, 09:15
Miałam urodziny, dwa dni temu..wszyscy z biższych osób o tym zapomnieli.
Zapomniał również mój mąż, teściowie, znajomi...
Jest mi strasznie przykro, ponieważ ja staram się pamiętać, o urodzinach
każdego z nich, dzwonię, piszę sms z życzeniami..
O mnie nikt nie pamiętał, nawet mąż..
Wieczorem, gdy dzieci i mąż już spali, otworzyłam butelkę wina i w samotności
ją opróźniłam..
Obserwuj wątek
    • natiania Re: Sto lat sto lat 26.04.06, 09:30
      nalepszego i się nie przejmuj. A mężowi to bym chyba awanturę zrobiła.
    • madziaaaa Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 09:39
      Wszystkiego najlepszego. Oby następne były milsze. nie chcę Cię oceniać, ale
      może jest jakaś przyczyna takiego zachowania najbliższych?
    • ciociapolcia Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 09:46
      Najlepszego!
      Ja tam zawsze nie wytrzymam i na 2 - 3 dni napomkne staremu, ze mam urodziny,
      mimo ze sobie obiecuje, ze nie przypomne... Zeby mial potem wyrzuty sumienia, a
      ja bede mu to wypominac do konca naszych dni wink. Ale ja mieczak jestem ;P.
      • ezdunek Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 10:31
        powiedz mu "dziękuję za urodzinową niespodziankę".To twój mąż cholera,o takich
        rzeczach powinien pamiętać.A jeśli amięć ma dobrą ale krótką,niech sobie kupi
        kalendarz,ten wynalazek będzie bardzo przydatny w jego przypadku
    • luleczka1 Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 11:30
      nie chcę cie oceniać, bo mi też by było strasznie przykro. ale czy ty nie
      jesteś z tych dziewczyn co się poświęcają, o wszystkich pamiętają, dla każdego
      mają dobre słowo, każdemu pomogą itd.itp.nie wymagając niczego dla siebie?
      jeszcze wynika z twego postu że nikomu nic nie powiedziałaś do słuchu, tylko
      cierpisz w milczeniu i samotności.to niedopuszcalne. ja bym nie
      wytrzymała.mniejsza o teściów ale mężowi wyrypałabym prosto w twarz co o nim
      myślę.przecież należy ci się szacunek i dobre słowo w tym dniu. nie milcz i nie
      chowaj tego w sobie tylko powiedz mu to co czujesz zeby na przyszośc
      pamiętał.wszystkiego naj, naj. głowa do góry. czasami o swoje trzeba powalczyć.
      • kgbx2 Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 14:30
        Naprawdę Wszystkiego Najlepszego! - moje są jutro więc obie jesteśmy
        kwietniowe. Ja też raczej pamiętam o urodzinach wszystkich znajomych i rodziny
        ale niektórym z nich zdarza się zapomnieć .... kiedyś tego nie
        rozumiałam ...dopóki sama kilka razy nie zapomniałam ...... Nie martw się -
        może to po prostu przypadek. Jeśli możesz to kup sobie coś ładnego i chwal się
        wszystkim, że to Twój prezent urodzinowy - pewnie dotrze gdzie
        trzeba ........... smile))
    • volta2 Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 14:43
      To u mnie jest inaczej niż u was, ja dla odmiany o swoich urodzinach to jeszcze
      jakoś pamiętam( i mam nadzieję, że poza mną to już nikt sobie nie przypomni),
      to o urodzinach moich dzieci, męża raczej nie pamiętam, o imnieninach zresztą
      też.(chyba że organizujemy z tej okazji przyjęcie, to trudno zapomnieć). Nie ma
      to dla mnie większego znaczenia, zamieszanie tylko z kwiatkami i prezentami, a
      ja tego nie lubię.
      Jedyne czego wymagam od siebie i męża to pamięci o naszej rocznicy ślubu.
      • kate8025 Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 14:58
        Mi tez by było przykro, bo pamiętam o wszystkich zawsze, ale ja profilaktycznie zakupiłam mężowi kalendarz i tam wpisałam wszystkie ważne daty, bo sam o to prosił, powiedział mi na samym początku, że on nigdy nie pamięta dat, liczb, nie pamiętałby nawet o swoich urodzinach...
        • edycia274 Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 15:20
          ja mam jutro a mój sie pomylił i powiedział znajomym iż mam w poniedzialek (
          ten co byl) i na spacerze mi skaldają zyczenia a ja mówie, ze mam w czwartek,
          mój bidny wyciagnal telefon i sprawdzal, który to mamy smile))
          nie przejmuj sie, wierze, zeejst ci przykro, moja matka, ojczym, nigdy nie
          pamietają, fakt faktem to mąż...hmmm
    • cyborgus Re: Miałam urodziny... 26.04.06, 16:11
      nie jest to przyjemne, ale..........zamiast siedziec i cierpiec w milczeniu
      (coz dobrego z tego mozy przyjsc) idz do meza i powiedz ze jest ci przykro, ze
      zapomnial, i "poskarz" sie ze wszyscy zapomnieli. jestem pewna, ze facet stanie
      na glowie zeby to nadrobic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka