Dodaj do ulubionych

beztroski tatuś

13.09.06, 15:25
Jestem w ciąży, mój facet chciał tego dziecka i wydaje się, że jest
szczęśliwy. Pochwalił się wszystkim, że będzie ojcem zanim jeszcze mieliśmy
100% pewność. Mój problem polega na tym, że on, mimo iż się cieszy, wcale się
nie interesuje co się ze mną dzieje. Jest przekonany, że w naszym życiu zmieni
się jedynie to, że trzeba będzie kupić fotelik do samochodu. Ma nadzieję, że w
ten weekend pójdziemy na 2 imprezy, bo przecież kolega ma urodziny. Mam dosyć
tłumaczenia mu, że może pora dorosnąć, że priorytety się zmieniają. Skoro on
sam tego nie czuje to moje gadanie nic nie da. A może ja się tylko czepiam? Co
myślicie?
Obserwuj wątek
    • mlody_zonkos Re: beztroski tatuś 13.09.06, 15:31
      > Ma nadzieję, że w
      > ten weekend pójdziemy na 2 imprezy, bo przecież kolega ma urodziny. Mam dosyć
      > tłumaczenia mu, że może pora dorosnąć, że priorytety się zmieniają.

      a czemu nie mozecie isc na te imprezy?
    • agnes123 Re: beztroski tatuś 13.09.06, 15:31
      Mężczyźni zdecydowanie inaczej przechodzą "tę ciążę" sad Niestety... myslą
      innymi kategoriami niż my-kobiety.Z momentem pojawienia się dzieciątka na
      świecie-zwłaszcza pierwszego,świat staje do góry nogami...Nie czepiasz się-
      absolutnie.Myślę,że mąż żyje jeszcze póki co "wolnością",ale jak dzidzia już
      będzie - miejmy nadzieję,że zmieni tok myślenia.
      • gacusia1 Re: beztroski tatuś 13.09.06, 15:39
        No i niech zyje "wolnoscia"!!!Niech dziewczyna tez troche tej WOLNOSCI
        zasmakuje!!!Ciaza(prawidlowa) nie jest CHOROBA!!!
    • gacusia1 Re: beztroski tatuś 13.09.06, 15:36
      Czy ciaza jest przeszkoda,aby pojsc na urodziny kolegi????No,chyba ze jestes w
      9 mc i masz termin na sobote?Albo impreza ma byc techno?Poza tym,to dobrze Ci
      zrobi "rozerwanie" sie!Jak dziecko bedzie na swiecie,to juz nie tak hop-
      siup! .-)
    • fify Re: beztroski tatuś 13.09.06, 15:38
      1.nie wiem dlaczego nie mozecie isc na imprezy? no chyba, ze źle sie czujesz
      2.z doświadczenia wiem, ze mąż inaczej przezywa ciąże i sama nie mogłam tego
      zrozumiec wczesniej
      3.mąż uswiadomil mnie sam, ze dzis wie, jak trzeba te ciąże przezyc razem, wiec
      mysle, ze przy drugiej bedzie inaczej
      pomalutku, zobaczysz, ze bedzie ok. ale nic na siłe
    • triss_merigold6 Re: beztroski tatuś 13.09.06, 15:57
      A w czym problem z tymi imprezami, bo nie rozumiem?
    • wobbler Re: beztroski tatuś 13.09.06, 22:11
      He he he...Juz sobie wyobrazam jak mu szeka rabnie o podloge po porodzie,kiedy
      cale jego zycie stanie na glowie.Mam tylko nadzieje,ze sprosta zadaniu,czego
      Wam obojgu serdecznie zycze! big_grin
    • mathiola Re: beztroski tatuś 14.09.06, 12:08
      Ale nie chcesz isc na te imprezy bo sie zle czujesz czy po prostu dlatego ze
      jestes w ciazy? Bo jak tylko dlatego, to wiesz... zycie towarzyskie nie konczy
      sie po tym jak kobieta zaciazy. A jesli dlatego ze sie zle czujesz, to moze
      niewyraznie mu to powiedzialas?
      • mlody_zonkos Re: beztroski tatuś 14.09.06, 12:14
        > zycie towarzyskie nie konczy
        > sie po tym jak kobieta zaciazy.

        no wlasnie w bledzie jestes!
        konczy sie, konczy
        pozniej to juz tylko fasolka, jeszcze pozniej dzidzia (vel dzidziulek, itp...) -
        to jedyne rzeczy jakie sie licza i sa wazne dla prawdziwej mamy!
        • mathiola Re: beztroski tatuś 14.09.06, 12:17
          Niieeee, nie prawda. Owszem, przez moment mocno sie zaweza (w zaleznosci od
          temperamentu dziecka), ale bez przesady. Poza tym ja pisalam o ciazy nie o
          urodzonym juz dziecku. Zreszta i tu, jesli ma sie grzeczne dziecko, mozna
          czasem gdzies wyskoczyc, moze nie na chlanie, ale na posiadowke z przyjaciolmi
          jak najbardziej.
          • mlody_zonkos Re: beztroski tatuś 14.09.06, 12:18
            > Niieeee, nie prawda.

            a dlugo jestes na tym forum? wink
            • mathiola Re: beztroski tatuś 14.09.06, 19:53
              nie, a bo co?? smile
    • brak.polskich.liter Re: beztroski tatuś 14.09.06, 15:23
      Rozumiem, ze wedlug Ciebie ciaza oznacza wykluczenie ze spoleczenstwa,
      zaniechanie wszelkich rozrywek, imprez, itd i zaklinowanie sie w domu pomiedzy
      swiezo nabytym wozkiem i takoz swiezo nabytymi spioszkami (vide priorytety).
      Ciaza to nie choroba ani jakas nadzwyczajna okolicznosc. Radze zmienic plyte,
      bo przy takim podejsciu facet cieszacy sie z ciazy i dziecka szybko cieszyc sie
      przestanie.

      • lotos.flower Re: beztroski tatuś 14.09.06, 19:38
        w 4 mies ciąży byłam na koncercie Wilków

        ciąża to nie choroba, dość sie jeszcze nasiedzisz w domu, korzystaj z luzu póki masz okazję
        i daj spokój swojemu mężowi, nie jest beztroski - przesadzasz
        • eola793 rozumiem 14.09.06, 20:43
          Ja Cię rozumiem! też tak miałam na początku, że jak się dowiedziałam o dziecku,
          to najchętniej zasiadłabym w fotelu i kontemplowała swoją inność. Wydawało mi
          się, że mam to na czole napisane, że zaciążyłam smile Z furią rzucałam się na
          biednego małża, któren równie przejęty, ale trwał jakoś w rzeczywistości i
          wyciągał mnie na różne takie. A ja nie! Siedzieć w domu i planować resztę życia!
          No, a zaraz potem mi przeszło, na szczęście smile
          Różnie reagujemy na różne wiadomości, nie ma się co dziwić, że dziewczyna nie ma
          akurat teraz ochoty opowiadać wszystkim na imprezie jakie ma poranne mdłości (bo
          wszyscy już wiedzą, że jest w ciąży), gdzie będzie rodzić itp. Pewnie nie będzie
          też miała ochoty wdychać dymu z papierosków i kontemplować wzrokiem koloru
          drinków. Mało kto by chciał...; pewno też Ci, co tu tak krzyczą, żeby się nie
          zamykać na świat i ludzi smile
          A jeśli mogę Ci coś podpowiedzieć, to po prostu na razie wrzuć na luz. Posiedź
          spokojnie w domu, zacznij robić listę na wyprawkę albo na cokolwiek innego. Daj
          upóst własnemu syndromowi wicia gniazda - to wielka frajda. A beztroskiego
          tatusia weź na usg smile Spokojnie, zmieni się smile

          Pozdrawiam!
          j.


        • beretta1 Re: beztroski tatuś 14.09.06, 20:44
          dla niego na razie nic się nie zmieniło, Ty natomiast masz już świadomość że
          mała istotka jest u ciebie w brzuchu, to na początku ciąży jest różne w
          podejściu mężczyzn i kobiet. Jeśli tylko dobrze się czujesz to naprawdę możesz
          spokojnie iść na imprezę i żyć tak jak do tej pory, oczywiście uważając na
          siebie. Tak z doświadczenia poweim ci że mój mąż zaczą chuchać i dmuchać na
          mnie jak już brzuszek był spory. Mężczyżni to wzrokowcy, widzi brzuch
          to "widzi " że jest dzidziuś w środkusmile Aha! Nie zamęczaj go gadaniem non stop
          o dzidzismile zadbajcie o siebiesmile
    • galia29 Re: beztroski tatuś 14.09.06, 20:45
      A co ma ciąża do imprezy???I czemu już teraz ma rezygnować z życia skoro
      dziecka jeszce nie ma.To wasze ostatnie chwile żeby być beztroskimi.Mi się
      wydaje ( a przeszłam już dwie ciąże),że to właśnie kobiety przesadzają z
      nabożnym podejściem do siebie jako ciężarnej - przepraszam za dosadność- ale
      zachowują się często jak "święte krowy"
      • koralik12 Re: beztroski tatuś 14.09.06, 21:01
        Zależy jaka impreza, jakie towarzystwo. Jeśli na imprezie wszyscy będą dużo pić,
        większość będzie palić to też bym nie chciała iść będąc w ciąży.
    • mama_dominika Re: beztroski tatuś 14.09.06, 21:59
      W 4 m-cu zjeżdżałam z wielkiej, ślimaczej ślizgawki na basenie (komentując, że syn nasz będzie ani chybi miłośnikiem sportów extremalnych - ale brzuch miałam ledwo widoczny jeszcze)

      Kilka tygodni później brałam udział w pubowej imprezie, ale powiedziałam sobie, że to niedla mnie, bo w pubie za dużo palą.

      Latem, w jakimś 8 miesiącu, z brzuchem pod przysłowiowymi zębami, sącząc sok pod parasolkami z kumpelami, które sączyły piwo, zachciało mi się siku. Schodząc do kibelka w pubie, do ktorego należały parasolki bramkarz jedynie spojrzał na mnie z podziwiem - nie zabronił wejść do środka wink

      Tydzień przed terminem porodu urządziłam małżowi huczne imieniny, podczas których wynikły tańce. Sama brałam w nich czynny udział - mój brat niewierzył własnym oczom (nie dziwię się, sama też nigdy nie widziałam tańczącego słonia na żywo). Dzieciak i tak urodził się 3 dni po terminie.

      Baw się i bądź szczęśiwa a będziesz miała szczęśliwe dziecko - ja mam takie od 3 lat.

      Pozdrawiam
      • joanna515 Mamo dominika 14.09.06, 22:22
        normalnie mi zaimponowałas! chciałam właśnie coś w tym stylu napisać autorce, a
        tu już jest! Tylko mogę powtórzyć: Dziewczyno, ciesz się ciążą, radością Twojego
        męża i nie dołuj go po próżnicy! Szcęśliwe mamy mają szczęśliwe i radosne dzieci.
    • pandora_ Re: beztroski tatuś 14.09.06, 23:21
      Eeee. Idź, potem długo nie pójdziesz bez niespodzianek w stylu "mialam wyjsc
      ale dziecko obrzygalo mi jedyna czysta bluzke" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka