Dodaj do ulubionych

co się w życiu opłaca

26.09.06, 16:17
w życiu opłaca się być uczciwym. opłaca się grać fair, być uczynnym, zrobić
dla kogoś dużo wiecej niż się powinno, bo za to nagroda, bo dobro wraca w
dwójnasób i takie tam inne pierdoły....
w pracy na przykład bardzo się opłaca pracować całą ciążę, aż do samego
terminu porodu, bo jak się dba bardziej o pracodawcę niż o siebie i dziecko,
to pracodawca nigdy nam tego nie zapomni. warto też w takim stanie zostawić
swoje stanowisko i obowiązki, żeby przez 16 tygodni nie było żadnych
większych zgrzytów i problemów. warto też olać urlop wypoczynkowy, wiem, że
po macierzyńskim mamy do niego pierwszeństwo i pracodawca musi nam ten urlop
udzielić. potem można zrezygnować z nabijania pracodawcy w butelkę i broń
boże nie iść na żadne L4!!!!
a wiecie dlaczego???
dlatego że nie ma przyjemniejszej rzeczy na świecie niż przymusowe podpisanie
wypowiedzenia z pracy w pierwszy dzień po urlopie macierzyńskim. zwłaszcza
wtedy, kiedy spłaca się kredyt mieszkaniowy i wydaje się setki złotych na
miesięczną rehabilitację. no i kiedy po wielkich trudach załatwiło się żłobek
dla małego, żeby do tej pracy pójść jak najszybciej się da, żeby biedna firma
bez nas nie cierpiała.
i tak się zastanawiam, co jeszcze musi się stać, żebym w końcu głupia zipa
zrozumiała, że jak ja kogoś nie wychu..m, to ten ktoś wy..uja mnie?
im starsza tym głupsza, a poziom naiwności NABYTEJ, nie wrodzonej niestety
rośnie........
Obserwuj wątek
    • mami2 Re: co się w życiu opłaca 26.09.06, 16:18
      trzymaj sie jakos....
    • bri Re: co się w życiu opłaca 26.09.06, 16:20
      Jak to przymusowo podpisać wypowiedzenie? Pod jakim przymusem?
    • mysia-mysia Re: co się w życiu opłaca 26.09.06, 16:21
      trzymam kciuki żeby było dobrze
    • gemmavera Re: co się w życiu opłaca 26.09.06, 16:23
      Przykre, że Cię to spotkało.
      Ale nie zgadzam się z tezą, że
      > w życiu opłaca się być uczciwym. opłaca się grać fair, być uczynnym, zrobić
      > dla kogoś dużo wiecej niż się powinno

      Dobro (nazwijmy to tak ogólnie) to z założenia nie jest kwestia opłacalności.
      Jak pokazuje Twój przyklad, bycie fair się kompletnie NIE opłaca. Jedyne, z
      czym zostajesz, prócz rozczarowania i rozżalenia, to czyste sumienie. Szkoda
      tylko, że ono do życia nie wystarczy. sad
      Trzymaj się smile
    • funia3 Re: co się w życiu opłaca 26.09.06, 18:29
      przykro mi. naprawde. tym bardziej, ze sama bym sie tak zachowala- zawsze
      wkurzaly mnie kobiety wykorzystujace pracodawce. to okropne, co cie spotkalo.
      co za czasy. nie oplaca sie byc czlowiekiem uczciwym, nie oplaca sie byc
      szczerym, nie oplaca sie byc dobrym.
    • alfama_1 Re: co się w życiu opłaca 26.09.06, 20:27
      Na pewno Ci się uda znaleźć nową pracę, teraz rynek jest bardzo chłonny i wielu
      pracodawców szuka pracowników.
      Oczywiście, delikatnie mówiąc, bardzo nieładnie z Tobą postąpili. Może Cię
      pocieszy, że znam kilka takich przypadków i zazwyczaj kończyło się lepszą
      propozycją pracy. Uraz jednak zostaje.
      Dobrze będzie smile
    • yenna_m Re: co się w życiu opłaca 26.09.06, 20:37
      straszne gnojki, demarto sad


      bardzo mi przykro, ze Ciebie to spotkalo...
    • 76kitka Re: co się w życiu opłaca 27.09.06, 10:25
      Niestety są i takie firmy, ale na pocieszenie Ci powiem, że znam firmę, gdzie szczerze gratulują ciąży i miejsce pracy czeka na mamę. Moja koleżanka po trzech miesiącach wróciła i miała możliwość pracy na pół etatu, do momentu aż będzie karmić piersią, a maleństwo zaaklimatyzuje się w żłobku. Zawsze trzeba się liczyć z mieuczciwością innych, ale jeśli wszyscy chielibyśmy odpłacać pięknym za nadobne to na uczciwe podejście już wogóle nie można by było liczyć. Ty nie wierzyłabys pracodawcy, on byłby czujny bo nie ufałby Tobie. W ten sposób niczego się nie zbuduje. Potraktowano Cię podle, ale możesz mieć pewność, że gdybyś w ciąży siedziała na l4 też nic dobrego by Cię nie czekało. Jak już dostaniesz wszystkie papiery możesz głośno powiedzieć o szacunku jaki firma ma dla oddanego pracownika.
    • edelka Demarta 27.09.06, 10:34
      Ale jakto zmuszono Cie do podpisania wypowiedzenia? I co wychodzi na to, że Ty
      SAMA chcesz się zwolnić? Czy jest to rozwiązanie pracy za porozumieniem stron
      czy jak? Nie wiem w jaki sposób Cię zmuszono, ale kurczę, no gdyby to oni Ci
      wypowiedzieli prace, to musieliby podać przyczynę i może mogłabyś coś z tym
      jeszcze zrobić...
      Współczuję Ci bardzo i trzymam za Ciebie kciuki. Nie ma tego złego, co by na
      dobre nie wyszło - i oby to się w Twoim przypadku sprawdziło!!!
      • demarta Re: Demarta 27.09.06, 22:38
        nie porozumienie stron, wypowiedzenie ze strony pracodawcy. w dwóch wersjach:
        1. jestem niezdolna do pracy w teamie 2. likwidują moje stanowisko pracy.
        zgodziłam się na to drugie, bo gdybym przystała na moja niezdolność (wersja 1)
        i chciała się sądzić, to z pewnością dorobiliby do tego ideologię i powalili
        mnie w sądzie. wybrałam likwidację stanowiska, bo przy rozmowach o pracę nie
        będę musiała wymyślać pięciu tysięcy wykrętów... a zmusili mnie, bo gdybym nie
        podpisała żadnej wersji, to po tygodniu załatwili by mnie dyscyplinarnie,
        wiadomo.....
        ale do sądu pracy i tak idę jutro. tam bezpłatnie przyjmują specjaliści prawa
        pracy i udzielają wszelkich wyjaśnień. mam przeczucie, że na trzech polach
        mogłabym zarządać dodatkowych pieniędzy od nich i się nie zawacham o to
        powalczyć. skoro "dobrzy" znajomi z pracy wyrzucili mnie bez namysłu po tych
        wszystkich naszych wspólnych doświadczeniach, to ja nie będę miała skrupułów,
        żeby zawlec ich przed sąd. nawet jeśli całą kasę, którą miałabym wygrać
        przeznaczę na opłacenie prawnika w sądzie, to i tak się będzie opłacało. niech
        się ignoranci nauczą, że człowiek najpierw po ludzku się rodzi, a potem całe
        życie po ludzku chciałby być traktowany. moja krzywda, ale może kiedyś w
        przyszłości się zastanowią, zanim swój wyczyn powtórzą i może komuś innemu
        zaoszczędzą podobnych atrakcji.
        • smellson Re: Demarta 27.09.06, 22:46
          trzymaj się ciepło i dzielnie smile)) a do sądu idź bez skrupułów i wyciągnij z
          nich co się da, anleża Ci się przecież jakie.s odprawy itp, prawda (zwłaszcza w
          przypadku likwidacji staowiska pracy)...w jakim my kraju żyjemy...ja też właśnie
          wracam do pracy i jestem pełna obaw
          POWODZENIA smile))
        • alua_mm Re: Demarta 28.09.06, 07:58
          Kasy na prawnika nie powinnaś stracić, bo takie sprawy pozbawione sa opłat.
          Zanim podpiszesz jakies papiery, koniecznie idź najpierw do prawnika. Tu
          informacje, gdzie możesz szukac pomocy:
          samozdrowie.interia.pl/kobiece/abc_kobiecosci/news?inf=100050834
          • demarta Re: Demarta 28.09.06, 11:16
            bardzo dzięki za linka. w sam raz na mój problemik wink)))
    • wobbler Re: co się w życiu opłaca 28.09.06, 07:25
      Zla skale wartosci przyjelas.Bardziej dbalas o interesy jakiegos gnojka
      obrastajacego tluszczem dzieki Twojej pracy,niz o swoje i dziecka zdrowie.
      Oczywiscie,ze postapiono z Toba podle,ale w przyszlosci zastanow sie co jest
      wazne,wazniejsze i najwazniejsze.
    • gosika78 Re: co się w życiu opłaca 28.09.06, 12:50
      Naprawdę współczuję.
      Ja wiem, czego mogę się spodziewać po moim pracodawcy (tak "ładnie" potraktował
      kilka osób u mnie w firmie), więc skrupułów nie mam.
      Osoby te się sądziły, niestety większość porezygnowała z sądu - procesy ciągną
      się latami.
      Państwowa Inspekcja Pracy jest natomiast po to, żeby mierzyć linijką odstępy
      między biurkami. I to wszystko...
      Taki nasz kraj.
      Trzymaj się.
    • judytak Re: co się w życiu opłaca 28.09.06, 13:48
      niestety, jedno z drugim w praktyce niewiele miewa wspolnego...

      logika logika, a zycie zyciem

      mowie z doswiadczenia :o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • berecik7 Re: co się w życiu opłaca 28.09.06, 16:26
        No cóż, trochę cie zaskoczyli, bo tak naprawde trzeba było zabrac obydwa
        papiery i powiedzieć: zastanowie sie, dam odpowiedź jutro. A potem - szybciutko
        do sądu pracy z obydwoma papierkami jako dowód na to, jak twój pracodawca łamie
        przepisy prawa pracy. Ładne odszkodowanie mogłabys wyszarpac.
        • maria_rosa Re: co się w życiu opłaca 28.09.06, 16:43
          Zgadzam się z berecik7 smile

          Sama miałam problem z nieuczciwym szefostwem.
          Pracowałam w pewniej firmie ponad 8 lat. Po powrocie z urlopu mac. czekało na
          mnie wypowiedzenie umowy.Szefowa tak zdecydowała ale szef się nie zgodził.smile
          Zostałam pod warunkiem oficjalnego pójścia na wychowawczy 2 lata. Po
          wychowawczym wróciłam ( hehe ) do pracy w wymiarze pełnego etatu. Wytrzymałam
          jeszcze 5 lat bo kiedy się okazało ze mam odprowadzane składki od 1/4 etatu a
          nie całego załamałam się. Bałam się zwolnienia jeśli coś powiem, normalnie nie
          wiedzialam jak i co robić.
          Na szczęście znalazłam pomoc koleżanki z edziecko, która napisała mi
          wypowiedzenie umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym z wyny pracodawcy z
          jednoczesnym żądaniem korekty pit 11 oraz wyrówniania do pełnego etatu
          wszystkich składek itp. Oczywiście wszystko tak pięknie napisane z podaniem
          wszystkich paragrafów i art. poskutkowało, zatem dostałam wszystko tak jak
          chciałam.

          Czasem pomimo obaw warto walczyć.

          pozdrawiam,
        • demarta Re: co się w życiu opłaca 28.09.06, 20:58
          no niestety tylko odprawa w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia by mi się
          należała. pomijam fakt, że w nagrodę dostałam 3-miesięczny okres wypowiedzenia,
          a należał mi się tylko 1- miesięczny, ale za to dysponowałam 40 dniami urlopu,
          za które i tak musieliby mi zapłacić, a teraz mają mój wniosek o urlop, co
          pokryje 50% tego niby darowanego okresu wypowiedzenia...... drugi kawał czasu,
          to moje miesięczne wynagrodzenie, czyli jako bonus dostałam jedynie płatne
          dodatkowe dwa tygodnie.
          ale wierzę w sprawiedliwość na tym świecie i choć źle im nie życzę, to z
          pewnością na swój sposób odbije im się to ciężkostrawnym bekiem.
          • majan2 Re: co się w życiu opłaca 28.09.06, 23:23
            Mnie spotkala dosyc podobna historia i idz do sadu i walcz, ja nie mialam o
            co, bo zwolniono mnie w zgodzie z przepisami, a ze wiele obiecywano to inna
            sprawa ale z tym do sadu sie nie chodzi. Wszysyc mi mowia, ze to sie jeszcze na
            dobre obrcoi dla mnie, zobaczymy na razie szukam roboty i nie jest to bardzo
            mile, ale moze i tobie obroci sie na dobre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka