Dodaj do ulubionych

uszyłam sobie firany:)

27.09.06, 22:34
no tak mnie naszło, natchnienie miałam.
dostałam tanią organdynę i hejka-wyszły cudowieńkie.
mam z górki na firany, nie cierpię ich ściągać do prania, zbiorowisko
kurzu.No ale oko cieszy.
Palce troszku pokaleczone[od prucia, zle zeszytewink], rano stwierdziłam, ze
tylko ta jedna u dzieci i koniec z szyciem ale efekt taki, że poszłam po
następny kupon i jutro szyję do kuchni i łazienki.
ach nie ma to jak dowartościować się samejwink
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: uszyłam sobie firany:) 27.09.06, 23:01
      to fajnie-gratuluję-ja tam jestem noga od szyciasad
      A jaki kolorek?

      Ja ostatnio kupiłam do pokoju zółte i sa naprawde supersmile
      • czarna_maruda Re: uszyłam sobie firany:) 27.09.06, 23:26
        Dawaj zdjęcie, żebym wiedziała co chwalić smile
        • beata985 Re: uszyłam sobie firany:) 28.09.06, 09:41
          moje też żółtesmile
          do kuchni zielone.
          zdjęcia nie dam bo nie umiemsadale opiszę
          żółta organza boki idą po skosie-od zewnątrz dłuższe do wewnątrz krótrze, w
          środku lambrekin-nie udał mi się, na lambrekinie ręcznie robione róże, całość
          wykończona lamówką
          • mamaivcia Re: uszyłam sobie firany:) 28.09.06, 10:00
            Oczyma wyobraźni widzę, że piękne smile)))
            Zdolna z Ciebie babka, ja skończyłam szycie na ubrankach dla lalek. Podobno
            niezłe były, bo szyte na maszynie Singera! Moja babcia była krawcową. Szkoda,
            że na mnie zamiłowanie nie przeszło, bo mam tyle okien, że już fortunę wydałam
            na firanki sad(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka