Dodaj do ulubionych

matematyka - pilna pomoc

17.10.06, 21:30
dziewczyny bardzo Was proszę o pomoc w zadaniu z matematyki , bo od dwóch
godzin z synem siedzimy nad tym zadaniem i nic nam nie wychodzi , więc proszę
pomóżcie

zad. Następujące ułamki uporządkuj rosnąco : ( nie wiem jak zapisać ułamki ,
więc zrobiłam to tak 1/2 )

a) 3/5, 7/12, 4/6, 7/16, 5/12, 6/9,
b) 24/40, 20/50, 28/35, 13/65, 8/12, 12/15, 18/24, 15/30

Dziewczyny bardzo was proszę wytłumaczcie jak to zrobić , bo godzina późna , a
nam nic do głowy nie przychodzi
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:31
      sprowadzic do wspolnego mianownika i posegregowac od najmniejszego (w/g
      licznika)
      • mm11 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:35
        niestety , ale sprowadzić do wspólnego mianownika nie da się wszystkich , więc
        spróbuję podzielić,
    • elza78 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:33
      eee
      latwiej podzielic gore przez dol na kalkulatorze wtedy otrzymasz dziesietne...
      bedzie wiadomo ktory wiekszy smile)
      • oxygen100 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:35
        ale obawiam sie ze nie o to chodzi tylko wlasnie o sprowadzanie do tych
        wspolnych mianownikowtongue_out
        • edelka Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:36
          a kto znajdzie wspólny mianownik bo ja nie daję rady...
        • elza78 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 22:33
          oxygen zadanie ma tresc: "podane ulamki uporzadkuj rosnaco" widzisz tu gdzies
          cos o sprowadzaniu do wspolnego mianownika, po cholere sprawy komplikowac
          trzeba przeksztalcic na dziesietne i turbo finito wszystko jasne jak na
          dloni... ja bym swojemu dziecku kazala dzielic
          • mama_kotula Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 22:39
            elza78 napisała:

            > oxygen zadanie ma tresc: "podane ulamki uporzadkuj rosnaco" widzisz tu gdzies
            > cos o sprowadzaniu do wspolnego mianownika, po cholere sprawy komplikowac
            > trzeba przeksztalcic na dziesietne i turbo finito wszystko jasne jak na
            > dloni... ja bym swojemu dziecku kazala dzielic

            Elza, ale przeważnie w takich zadaniach jest kilka sposobów rozwiązania.
            Jednym ze sposobów porównania ułamków w celu ich uporządkowania jest
            sprowadzenie do wspólnego mianownika (albo, co praktykowane rzadziej, do
            wspólnego licznika). Innym jest zamiana na ułamki dziesiętne.
            Nie podano sposobu, więc można sobie radzić różnymi metodami. Bardziej dokładne
            jest porównywanie przez sprowadzanie do wspólnego mianownika, jednakże.
            • elza78 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 22:56
              ja techniczna bardziej jestem moze, bo mnie zawsze uczyli aby znalezc jak
              najprostrze rozwiazanie danego problemu, ktore jak najszybciej doprowadzi mnie
              do celu, zawsze jest kilka metod rozwiazania zadan, ja wybierm zwykle
              najprostrza choc czasem niezbyt popularna smile i jesli chodzi o ten przypadek to
              sprowadzanie tego wszystkiego do wspolnego mianownika to dla mnie paranoja bo
              latwiej popelnic blad niz w prostym dzieleniu...
              sprowadzanie do wspolnego mianownika - powiedzmy wprost jest to metoda zmudna i
              latwo sie pieprznac wink
              • mama_kotula Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 22:58
                No tak, najprostsze rozwiązanie zwykle najlepsze.
                Ja bym to zadanie w ogóle rozwiązała graficznie, ale nie wiem, czy to
                dopuszczalna metoda tongue_out
                • elza78 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 23:02
                  a graficzne metody to juz zupelnie sa najlepsze, wiele uswiadamiaja smile ale to
                  zalezy jaki kto ma sposob pojmowania swiata konkretnie zalezy czy jest
                  wzrokowcem czy nie smile
                  • mama007 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 23:06
                    no tak kobitki, tlyko jak sie przerabia dany dzial matematyki (np lekcja ma
                    temat 'sprowadzanie do wspolnego miasnownika') to trudno, zeby dzieciak zrobil w
                    domu zadanie innym sposobem. bo wiadomo, ze skoro na lekcji bylo cos tam, to
                    wlasnie tym sposobem 'cos tam' trzeba zrobic zadanie w domu.
                    przynajmniej w 5 klasie podstawowki tak jest z tego co pamietam smile
                    • elza78 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 23:39
                      ale mm podala tresc zadania i tam nic ne bylo o sposobie rozwiazania wink
                      z reszta zalezy jaki nauczyciel gdyby do mnie dzieciak przyszedl z rozwiazanym
                      zadaniem w jakis niekonwencjonalny szybki sposob a bylabym nauczycielka i
                      wiedzialabym ze ten sposob rozumie i sam sobie wykombinowal co i jak z mala
                      pomoca rodzicow to dalabym szostke smile ale niestety w naszym kraju jesli ktos
                      wychyla sie przed szereg musi od razu zostac zdeptany - wszyscy musza wszystko
                      robic tak samo smile
                      sztampa i szablon zero poklasku dla dzieciecej blyskotliwosci...
                      czemu dziecka ne nauczyc ze sa rozne sposoby rozwiazania jednego problemu??
                      • mama_kotula Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 23:41
                        elza78 napisała:
                        > czemu dziecka ne nauczyc ze sa rozne sposoby rozwiazania jednego problemu??

                        No właśnie - zatem warto dziecku podsunąć kilka sposobów.
                        Czyli - zarówno sprowadzanie do wspólnego mianownika (najdokładniejszy),
                        sprowadzenie do ułamków dziesiętnych (najszybszy), metoda graficzna (najbardziej
                        kreatywny i łatwy do ogarnięcia "na oko").
                        Ale nie poprzestawać na jednym z nich.
                        • elza78 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 23:43
                          mysle ze najpierw trzebaby zrobic krotkie "szkolenie" mamie wink
                      • mama007 Re: matematyka - pilna pomoc 18.10.06, 07:03
                        elza78 napisała:

                        ale niestety w naszym kraju jesli ktos
                        > wychyla sie przed szereg musi od razu zostac zdeptany - wszyscy musza wszystko
                        > robic tak samo smile

                        no to akurat znam z doswiadczenia. cala podstawowke musialam wyklocac sie z
                        nauczycielka o moje prace domowe (hold tacie winnam teraz zlozyc smile). na miejscu
                        poczulam sie dopiero w LO w mat-fiz-infach jak dostalismy taki program, ze po 3
                        miesiacach chcielismy cala klasa zmienic profil na ogolny big_grinDD dobrze, ze jednak
                        zostalismy przy pierwotnym.
                        tylko szkoda ze ze studiami potem spieprz.lam uncertain
                        pozdrawiam
    • oxygen100 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:35
      przypomniala mi sie teraz taka jakas regula z podstawowki ze jesli mamy ulamki
      o tym samym mianowniku to ten jest wiekszy ktorego licznik jest wiekszy a jesli
      o tym samym liczniku to ten jest wiekszy ktorego mianownik jest mniejszy cos
      takiego
      • iljana Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 22:38
        Tak, tak było coś własnie takiego. Pamiętam jak, mniej jak 10 lat temu,
        pomagałam dziewuszce w ułamkach.. i w zadaniu było by nie sprowadzac do
        wspólnego mianownika. Nie doczytałam do końca postów, ale mam nadzieję że
        zadanie rozwiązano.
    • eva123 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:35
      ale tu chyba chodzi o to aby je sprowadzic do wspolnego mianownika i zapisac w
      tej postaci (a nie jako ul. dziesietne)
    • edelka Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:38
      a z której klasy to zadanie?? Bo nie jest zbyt proste... Albo ja tępa ;P big_grinDDD
      • mm11 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:50
        zadanie jest z klasy 5 szkoły podstawowej
        • edelka nie wierzę!! 17.10.06, 22:05
          A co przerabiali na lekacji, która zakończyła się takim zadaniem domowym??
          • mm11 Re: nie wierzę!! 17.10.06, 22:11
            prawdę mówiąc nie mam pojęcia bo przedtem mieli porównywanie ułamków ( z tym nie
            było problemu ), a dziś nic w zeszycie oprócz tego zadania domowego,i dlatego
            tak się głowimy bo nigdzie nie ma żadnego wytłumaczenia
            • edelka to przecież też porównywanie ułamków :) 17.10.06, 22:13
              ale trochę za trudne jak na piątą klasę
              • mm11 Re: to przecież też porównywanie ułamków :) 17.10.06, 22:14
                no właśnie
              • mm11 Re: to przecież też porównywanie ułamków :) 17.10.06, 22:17
                ale cały czas mieli tylko zadania gdzie było po dwa ułamki i mieli wpisać czy są
                równe, czy nie i to było łatwe , a z tym mamy problem
                • mama_kotula Re: to przecież też porównywanie ułamków :) 17.10.06, 22:24
                  Bo tu trzeba poskracać i pogrupować odpowiednio te ułamki.
                  W przykładzie a) najlepiej pogrupować w dwóch grupach: ułamki większe niż 1/2 i
                  ułamki mniejsze niż 1/2 - i w tych grupach porównywać.
                  Czy sprowadzanie do wspólnego mianownika już było w tej klasie omawiane?
              • gaja78 Re: to przecież też porównywanie ułamków :) 17.10.06, 23:09
                edelka napisała:

                > ale trochę za trudne jak na piątą klasę

                Przykładowy plan pracy dydaktycznej dla klasy piątej:
                www.ipe.pl/archiwum/+/html/prace/witkowska/plan_pracy_dydaktycznej.htm
                Na pierwszy rzut oka to faktycznie jest trudne. Ale jeśli dobrze wytłumaczy się
                zasadę działania, to okazuje się że nie ma tu nic więcej niż działania mnożenia
                i dzielenia. Niestety z tym wytłumaczeniem zasady to już różnie bywa u różnych
                nauczycieli sad((
    • aga55jaga to tak chyba... 17.10.06, 21:46
      ) 7/16 5/12 7/12 6/9 4/6 3/5 jeżeli bez upraszczania

      b) analogicznie - czyli największy mianownik tu 65 jest najmniejszym ułamkiem -
      licznik już wg normalnych wartości liczbowych


      wyobraż sobie cheb podzielony np na 3 części i jedną część zabierasz to jest
      1/3 a zostaje 2/3 części - więc która jest większa?? i chleb podzielony np na 5
      części zabierasz z tego 1 część więc która jest większa 1/3 czt 1/5??
      • mika_p Re: to tak chyba... 17.10.06, 23:23
        Na pewno nie, 3/5 < 4/6 a ty pisałas od najmniejszego.
      • mama_kotula Re: to tak chyba... 17.10.06, 23:25
        aga55jaga napisała:

        > ) 7/16 5/12 7/12 6/9 4/6 3/5 jeżeli bez upraszczania

        7/16 jest większe niż 5/12, to raz.
        6/9 to to samo co 4/6 - po skróceniu 2/3, to dwa.
        3/5 jest mniejsze niż 2/3.
        Czyli wszystko źle tongue_out
        • aga55jaga Re: to tak chyba... 18.10.06, 00:16
          wobec tego trza mnie ułamki powtórzyć. I tyle
          • mama_kotula Re: to tak chyba... 18.10.06, 00:22
            aga55jaga napisała:

            > wobec tego trza mnie ułamki powtórzyć. I tyle

            Nio, trzeba, trzeba smile
    • edelka wspólny mianownik w a) = 720 17.10.06, 21:48
      czyli ułamki po kolei wyglądają tak:
      432/720, 420/720, 480/720, 315/720, 300/720, 480/720
      i wystarczy teraz patrzeć na liczniki i poustawiać w odpowiedniej kolejności (od
      najmniejszego)
      • mama007 w tym drugim 17.10.06, 21:53
        po skroceniu masz 3/5 2/5 4/5 1/5 2/3 4/5 3/4 1/2 - nie wiem czy w dobrej
        koeljnosci napisalam. wspolny mianownik tego to 60.
        po coz sobie zycie utrudniac smile
        pozdrawiam
    • mama_kotula Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 21:57
      Wspólny mianownik to najmniejsza wspólna wielokrotność. Czyli najmniejsza liczba
      naturalna, której dzielnikami są podane mianowniki.
      Czyli musi być to - w pierwszym przypadku - najmniejsza liczba, która dzieli się
      przez 5, 6, 9, 12, 16.
      Oblicza się to w następujący sposób: rozkładasz wszystkie mianowniki na
      dzielniki, które są liczbami pierwszymi:
      5 --> 5
      6 --> 2*3
      9 --> 3*3
      12 --> 2*2*3
      16 --> 2*2*2*2
      i teraz: mnożysz przez siebie te dzielniki, ale tak, aby nie powtarzać liczb -
      czyli: 5*(2*3)*(3 - jedna trójka z dziewiątki odpadnie, bo już jest w
      szóstce)*(2 - 2 i 3 z 12 odpadają, bo już są w szóstce)*(2*2 - dwie dwójki z 16
      odpadają, bo powtórzyły się wyżej, w 6 i 12) - razem wychodzi to 5*6*3*2*4 = 720.
      I do mianownika 720 sprowadzasz wszystkie ułamki (to chyba wiesz, jak zrobić, w
      podstawówce uczyli).
      A potem porównujesz liczniki.
      I tak samo robisz z przykładem b)
      • mm11 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 22:25
        Dziewczyny wszystkim wam bardzo dziękuję , dzięki waszym podpowiedzią udało nam
        się zrobić to zadanie , jeszcze raz duże dzięki smile)
    • gaja78 Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 22:28
      takie pytanie z czystej ciekawości: w piątej klasie nie korzysta się z
      podręczników ? Czy może mają tylko jakąś książkę z ćwiczeniami gdzie nic nie
      jest wyjaśnione ?
    • mika_p Re: matematyka - pilna pomoc 17.10.06, 23:43
      Nie sprowadzając do wspólnego mianownika więcej niż 2 ułamków naraz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=422&w=50506315&a=50508938
      - ale dużo skomplikowanego tłumaczenia.
    • pb81 Matematyka na mature!!!! 18.10.06, 14:20



      Wow...jaka burza "mozgow" sie tutaj rozpetala. A wydawaloby sie, ze to tylko
      banalne dzialania na ulamkach, z ktorymi poradzi sobie srednio rozgarniety
      osmiolatek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka