Jak obiecałam, tak zrobiłam. Morgianna mnie natchnęła

Kim dla Was jest "prawdziwy facet"? Musi miec wiele kobiet? "Zaliczać
panienki"? Opowiadać świńskie dowcipy? Pić piwo i oglądac mecze? Rozrzucac w
domu brudne skarpetki? Być małomówny? Musi być "złotą rączką"?
Pare razy spotkałam się z kobietami, które niby to narzekały, że nic w domu
nie robi, łazi na piwo itp. ale biło z nich takie zadowolenie, no bo przeciez
maja w domu "prawdziwego faceta". Zachowanie odbiegające od stereotypu było
przez nich uważane za niemęskie.
Tak sobie myślę, że często protestujemy przeciwko wtłaczaniu kobiet w
stereotypy, ale czy same tam czasem nie wpychamy mężczyzn?
Mój małżon nie znosi piwa ani alkoholu, nie lubi u kobiet szpilek,
wymalowanych paznokci ani mocnego makijażu, nie łazi z kumplami po knajpach i
nawet piłki nożnej nie cierpi

W dodatku ma znacznie mniejsze
doświadczenie seksualne ode mnie. Nie uważam go za niemęskiego, ale zdaje
sobie sparwę, że sa kobiety, które czułyby sie przy nim nieswojo

)