chyba zwariowałam!!!!

IP: *.* 20.07.01, 07:18
Dziewczyny, ja chyba oszalałam. Opanowała mnie rolkomania. Był u mnie przez 2 tygodnie młodszy brat, który szaleje na rolkach i nauczył mnie jeździć i tak mi się spodobało, że sobie kupiłam rolki. Ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę, bo rolki to sport w Polsce raczej dla małych dzieci. A ja codziennie przemierzam ulice, a wczoraj nawet wzięłam synka do wózka (ma rok i miesiąc) i jeździłam z koleżanką pchając wózek. Stare baby patrzyły na mnie jak na idiotkę, mówiły, że dziecku zrobię krzywdę itd. A tymczasem Piotruś był taki szczęśliwy, śmiał się w głos , podobała mu się taka szalona jazda. Czemu u nas w POlsce jak tylko ktoś robi coś innego niż inni, to od razu spotyka się z taką krytyką? Utarło się u nas, że matka ma być stateczną matroną, steraną życiem , zaniedbaną kobietą, wtedy jest OK dla wszystkich wokół. A jeżeli jest inaczej, od razu patrzą jak na wariatkę. Ale ja i tak nie zamierzam przestać szaleć na rolkach, tym bardziej, że sprawia to nam (mi i synkowi) tyle przyjemności, więc to chyba najważniejsze. Pozdrawiam wszystkie szalone, ale szczęśliwe mamuśki i ich pociechy!!! Pa paSzalona Gośka
    • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 07:38
      Gosia!Trzeba ci zobaczyć zgorszone miny babek jak mój mąż pcha wózek z prędkoscią jeepa. Młody uwielbia szalone jazdy, więc często sobie biegniemy z wózkiem albo się gonimy jak wariaci, a babcie mało z ławek nie pospadają, pewnie myslą że jestesmy po prochach, a my po prostu lubimy poszaleć. Nie przejmuj się i jesli uważasz że na cos jestes za stara i ci nie wypada to zrób to czym prędzej jak choćby jazda na rolkach!Milka
      • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 07:45
        Ja uwielbiam takie różne szaleństwa i wcale nie uważam, że jestem na nie za stara (mam 23 lata). No ale niestety u nas wszystkie zgorszone baby zaraz tylko gadają, krytykują, bo one nigdy by się na to nie odważyły. Nie jest ważne, że dziecku też się to podoba, ale ważne jest to, że takie zachowanie nie zgadza się z polskim stereotypem matki. Najbardziej mi się śmiać chciało, jak skrytykowała mnie moja znajoma, która ma dziecko w wieku mego synka i waży ponad 100 kilo. Miałam na końcu języka "tobie by się też przydało tak poszaleć", ale to by było super świńskie, więc jej tego oszczędziłam. Pa , miłego dnia dla wszystkich!!! GOŚKA
        • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 07:53
          Adzia, ja też uwielbiam jeździć na rowerze!!! Przed ciążą urządzaliśmy sobie z mężem długaśne wycieczki. Nawet kupiliśmy bagażnik na rowery do samochodu i jeżdziliśmy z rowerami w różne fajnie miejsca (np. nad morze), żeby je zwiedzać na rowerach. Podziwiam ludzi, którzy mają tyle samozaparcia, żeby uprawiać jakiś sport no i się tego nie wstydzą. Mimo, że mieszkam w dużym mieście (Szczecin), to jednak jakoś takie obrazki jak matka z wózkiem na rolkach wywołują tyle sensacji i zgorszenia. Szkoda, że tak jest... Ale mam to gdzieś i dziś mam zamiar znowu poszaleć. Może pojadę do sklepu z wózkiem na rolkach??? Ale mogą mnie tam nie wpuścić... A jak dojdę do wprawy, to będę jeszcze brała psa (80 kilowego mastifa) na smycz i we trójkę będziemy szaleć. Jak mój mąż wróci z pracy (pracuje za granicą), to też kupuje rolki, zachęciłam go!!! Pa pa
          • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 08:00
            ja też chcę rolki!!! Ale musimy oszczędzać na mieszkanko... Dlaczego nikt mmi ich nie dał w prezencie ślubnym, zamiast tych ręczników, co leżą w szafie?A tak poważnie, to ja np. długich wypraw rowerowych nie lubię. Rower (starą damkę ) traktuję czysto utylitarnie. Za to uwielbiam kajaki (górskie rzeki) i pływanie w ogóle. Malutką też nauczę, tylko jak troszkę urośnie, bo moja druga połowa strasznie się boi, że drogocennej córeczke zrobie przywdę ;-)
            • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 08:05
              Ja kajaki tak średnio lubię, bo mam chorobę morską na nich. Jak zacznie bujać, to mi od razu niedobrze się robi... Za to mój mąż to uwielbia. Górskie rzeki, ho ho, to musisz być odważna niesamowicie!!! Ja bym chyba się bała... ALe za to lubię chodzić po górach. Dużo z mężem łaziliśmy, czekam aż maluch dorośnie, żeby pojechać. Do nosidełka to on raczej sie nie nadaje, bo jest dość duży i ciężki (ok.15 kilo). No ale to kwestia genów, bo mój mąż to facet ponad 2 metrowy, więc synek też zapowiada się na dużego faceta.
              • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 08:46
                A widzisz, a mi miłość do gór jakoś tak po prostu przeszła, od kiedy skończyłam liceum...chyba za wygodna jestem. A do kajakarstwa górskiego odwagi raczej nie trzeba, tylko może braku wyobraźni...Nie no, warto coś robić! Mój małżonek np. co niedzielę chodzi na piłkę z kumplami. i musze powiedzieć, że chociaż jest jedynym wśród nich tatusiem, to w ogóle na takiego nie wygląda - zero brzuszka a plecy proste. A takiego piętnastokilowca po górach dźwigać....ojejku! Może faktycznie zaczekajcie aż troszkę podrośnie....
    • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 07:42
      Nie wszędzie tak jest. U mnie na osiedlu są np. dwie panie w wieku 45, które też pasjonują się rolkami. A co najdziwniejsze, śmieją się z nich młodzi, bo uważają, że co takie babki jeszcze chcą od życia. Więc w każdym wieku można się spotkać z nietolerancją!A co do statecznej matrony, hmmm.... Wczoraj po drodze z pracy wstąpiłam do banku zapłacic za prąd. Jeżdżę do pracy na rowerze, więc mój obraz był następujący: włosy potargane, elegancka bluzeczka w zestawieniu z kolarkami z bazaru, (podróbka Adidasa z czterema paskami - straszny obciach) i sandałami na wysokim obcasie, torba przewieszona przez ramię, a na bluzce plama z pokarmu (nie wytrzymało :-( ) Chwilowa sensacja była, a jakże. Ale życie jest za krótkie, żeby zwracać uwagę na takie rzeczy. Kochane Matki - Polki i tak jesteśmy najśliczniejsze i najfajniejsze!
      • Gość edziecko: usia Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 08:33
        Witam, my jesteśmy rowerzystami zapalonymi i nasze małe ma fotelik(z atestem, pasami itp.)a i tak nasłuchaliśmy sie komentarzy i doświadczyliśmy "wzrokowego" potepienia. A co sie działo, kiedy jeszcze z głebokim wózkiem biegałam po alejkach i kołysałam mała od krawężnika do krawężnika - mała to uwielbiała.?Nie daj się, rolkuj dalej.
        • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 09:44
          Dziewczyny, dzięki za wsparcie w szaleństweach. Cieszę się, że nie jestem jedyną "mamą-wariatką". Niestety u mnie w dzielnicy chyba jestem jedyna... Jaka szkoda, że nie mieszkamy blisko... Byśmy poszalały razem... Pozdrowienia gorące jak dziesiejszy poranek w Szczecinie!!!GOŚKA
          • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 10:08
            O rany, Szczenin? Dla mnie to koniec świata...Pozdrowienia z Rzeszowa.
    • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 10:53
      Gosiak! Askad ty jestes? Bo ja zachorowalam na rolki dwa lata temu, jezdzimy we trojke, dwie dziewczyny juz starsze same jezdza, a najmlodsza piszczy w wozku. A teraz jeszcze i fasolka.... to jest jazda...Gosiak przeciez my mlode jestesmy na Boga! Co to jest 23 lata. A 26- ludzie studia koncza, rodzina gdzies w odleglych planach na imprezy calonocne lataja, a my co inne? I nurkowac sie nauczylam, bo to taki przyszlosciowy sport w sam raz na wczesy rodzinne, niech sobie babki brzuchy na plazy opalaja, jak sie zestarzeje to moze tez zaczne... Super Gosiaku naprawde. Na rolkach to jest jazda, nie? A rowery kochalam , ale nie mam do pieciu lat i jak w zaszlym roku wsiadlam to natychmiast wlecialam do rowy, wykrzywiajac kierownice i kolo. Ale sobie kupie....Adziu do niezbyt czestej jazdy to wystarcza takie z supermarketu rolki, pewnie kosztuja kolo dwoch stow.....
      • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 11:55
        Gosiu 25, ja jestem ze Szczecina, Ty chyba nie, co? Fajnie, że jeździsz z córeczkami, ja swojego syneczka też nauczę, może za rok, dwa... Narazie to on zaczął chodzić!!!A co do rolek z supermarketu, to ja kupiłam świetne z kauczukowymi kółkami (podobno najlepsze-brat-rolkowiec mi doradzał ) za 219 zł. Ale były też takie za 69 zł, 79 zl itd. To w Realu, ale pewnie w innych marketach też jest duży wybór. Pozdrawiam serdecznie
    • Gość edziecko: guest Re: chyba zwariowałam!!!! IP: *.* 20.07.01, 15:21
      GOSIU,wlasnie wczoraj bylismy na rolkach,ja i Michal,a nasz 2 letni syneczek - wiesz co,szedl obok i ciagna samochod na sznurku....czyzbym tez zwariowala?...jesli tak,to zakladam KLUB ZWARIOWANYCH RODZICOW,hi,hi - witam1 a,i pozdrawiam, jak zawsze, z NY.malgosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja