IP: *.* 11.08.01, 17:15
Hej dziewczyny,jestem w 18 tygodniu ciąży i wczoraj się czymś strułam... całą noc miałam okropną biegunkę. Czy byłyście w takiej sytuacji? trochę się tym martwię, bo biegunka może podobno wywołać akcję porodową... a moje bliźniaczki są na to zdecydowanie za malutkie!!!!! lekarka zaleciła mi węgiel i ścisłą dietę...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: BIEGUNKA IP: *.* 12.08.01, 21:45
      Z tą biegunką to na prawdę nie ma żartów. Mnie się raz przytrafiło zatrucie (wymioty i biegunka). Gdy lekarz dowiedział się o tym (po fakcie oczywiście) trochę mnie skrzyczał. Powiedział, że zatrucie takie jest niebezpieczne po pierwsze ze wzgledu na odwodnienie organizmu, a po drugie ze względu na skurcze towarzyszące biegunce, które faktycznie mogą sprowokować poród. Często akcja porodowa zaczyna się od biegunki (tak było w przypadku mojej koleżanki, która udała się do swojego lekarza w związku z biegunką, a on na to: "Proszę Pani, przecież Pani rodzi!"). Tak więc biegunki nie ma co bagatelizować i lepiej udać się, w takim przypadku do swojego lekarza lub do szpitala ( a najlepiej uważać na to co się je). Pozdrawiam! Hanna
    • Gość: guest Re: BIEGUNKA IP: *.* 13.08.01, 08:37
      Nie przejmuj sie!!! Ja sie strulam jak bylam w 15 tygodniu. Teraz (23 tydz) jest wszystko ok, a Jas (bo to bedzie facet!) rozwija sie calkiem dobrze. Mnie lekarz zalecil lezenie, scisla diete i duuuzo pic ( z tego co pamietam nawet 5 litrow dziennie). Natomiast ostrzegal mnie przed braniem wegla, mowil, ze w ciazy sie nie powinno, ja dostalam nifuroksazyd, jest bezpieczny w ciazy bo praktycznie nie wchlania sie do krwi, wiec nie przechodzi do maluszka. Nie chce cie straszyc, bywa, ze co lekarz to opinia, a komus trzeba ufac. Dbaj o siebie, wszystko bedzie ok. Duzo odpoczywaj!!!!! pozdrawiam Ania
    • Gość: guest Re: BIEGUNKA IP: *.* 16.08.01, 11:53
      Ja tez mialam potworna biegunke wlasnie w 18-19 tyg. Po konsultacji z moja prowadzaca p.doktor wzielam wegiel i nifuroksazyt. Po 2 turze lekow (po kilku godz. meczarni) przeszło. Ale to nie byl koniec. Bo dostalam potwornego bulu w klatce oiersiowej potem przenioslo sie to zdecydowanie na lewa strone. Wygladalo to na serce, bo nie moglam oddychac. Bol byl naprawde nie do wytrzymania. W koncu pogotowie zawiozlo mnie do szpitala. I tam dali mi pyralgine w zastrzyku i inne jakies rzeczy(magnez. potas) w kroplowkach. Potem dowiedzialam sie ze to bylo wirusowe zatrucie. ABSOLUTNIE NIE JESC MLEKA I JEGO PRZETWOROW PRZEZ OK 10 DNI!!!!!!!! Chyba to byla prawda bo moja siostra (nie jest w ciazy) w krotkim czsie po mnie mioala to samo i diagnoza lekaza (inna przychodnia) byla identyczna.Pozdrawiam i uwazaj na siebie.KLaudia
    • Gość: guest Re: BIEGUNKA IP: *.* 18.08.01, 19:02
      Dziewczynydziekuje za opinie, troche bylam przestraszona, ale wegiel rzeczywiscie pomogl prawie natychmiast. wiec skonczylo sie na strachu... teraz mnie dla odmiany cos uczulilo i strasznie pokasluje... ale i na to jest rada - wapno i mleko z miodem... pozdrawiam!asia i bąble

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka