Dodaj do ulubionych

puste jajo płodowe

IP: *.* 05.09.01, 10:22
Cześć Wam !jestem już po zabiegu , okazało się że w pęcherzyku płodowym nie ma dziecka. Czy ktoś już takie coś przeżył ? Czy następnej ciązy coś zagraża??.... jestem przerażona ........czekam na Wasze doświadczenia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: puste jajo płodowe IP: *.* 05.09.01, 10:34
      Celinko, STRASZNIE mi przykro. Tak bardzo sie cieszylas...Badz dzielna i staraj sie myslec pozytywnie (wiem, ze jest to trudne, sama przeszlam poronienie)PozdrowionkaKasiaO (z Poznania)
    • Gość: guest Re: puste jajo płodowe IP: *.* 05.09.01, 11:05
      Celinko,Trzymaj sie cieplo i Nic sie nie martw! Wiem, ze przeszlas duzo, ale pisze by Ci dodac otuchy. moja kolezakna (w dodatku po dlugim okresie staran)miala wlasnie pust jajo plodowe i znalazla sie w szpitalu. Bardzo sie denerwowala, ale po pol roku (kiedy lekarz im juz pozwolil) znowu zaczeli probowac i tym razem udalo sie szybciej. Ciaza yla zupelnie normalana, a w dodatku miala bardzo latwy porod i dzis maja sliczne zdrowe dziecko. wiec badz dobrej mysli. poziomka
    • Gość: guest Re: puste jajo płodowe IP: *.* 05.09.01, 12:55
      Cześć Celino,Wiem, że Ci bardzo ciężko. Sama przez to przeszłam. W styczniu tego roku po 8 miesiącach starań zaszłam wreszcie w upragnioną ciążę. W 8 tygodniu okazało się, że jest puste jajo płodowe. 15 marca miałam zabieg (10/11 tydzień). Po zabiegu miałam trochę komplikacji - stany zapalne w obrębie macicy i przydatków, ale w ciągu miesiąca doszłam do siebie (nie mówię o stronie psychicznej). Lekarz kazał odczekać mi dwa cykle(3 miesiączki). Przez ostatni cykl brałam tabl. hormonalne. Po ich odstawieniu w pierwszym cyklu zaszłam w ciążę. Teraz jestem w 14 tygodniu, wczoraj właśnie byłam u lekarza jest wszystko ok. Widziałam Maluszka ma 7 cm i jest niesamowicie ruchliwy i jak stwierdził lekarz jest zdrowiutki (na tyle na ile można to określić przy skończonym 13 tygodniu). Mam nadzieję, że teraz będzie już dobrze. Bardzo bałam się 1 USG (miałam robione od razu przy pierwszej wizycie), bałam się, że znów się to powtórzy. Kiedy zobaczyłam 9 mm Fasolkę, której biło serduszko popłakałam się. Dlatego mogę Ci powiedzieć "głowa do góry", wiem, że to boli - do teraz liczę sobie w którym tyg. bym już była (34/35 tydzień). Pozdrawiam serdecznie Agnieszka.Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania - to napisz, ale odpowiedzieć będę mogła dziś do 16,30 lub dopiero 24.09 - po powrocie do pracy (dostałam wczoraj zwolnienie, żeby trochę odpocząć).A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka