Wiecie co? Dzis jestem naprawde zadowolona.

Czytalam duzo na forum o tym jak rodzice wtracaja sie do wychowywania dzieci. A wczoraj moja mama powiedziala mi "Pomoge Ci w domu - ugotuje, upiore, moge nawet prasowac, ale dzieckiem zajmowac sie bedziesz z mezem. Ja juz swoje wychowalam."

I naprawde sie ucieszylam, bo ja chce sie zajmowac dzieckiem, a nie wiedzialam jak ustalic z mama co kto bedzie robil. Moze troche bez sensu ten post, ale jestem w dobrym humorze i chcialam sie z Wami tym podzielic.

Suzann