Dodaj do ulubionych

Naturalne Planowanie Rodziny

IP: *.* 25.10.01, 11:46
Witajcie!Mam pytanie dotyczące metod naturalnego planowania rodziny(NPR).Napiszcie, jeśli je stosujecie, najlepiej jeśli jest to metoda podwójnego sprawdzenia(śluz+temperatura), czy z waszego doświadczenia są skuteczne...nie mówiąc oczywiście o tzw. kalendarzyku małżeńskim, który od początku był pomyłką...Pytam, bo po porodzie mam z tym problemy....
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 25.10.01, 11:48
      dla mnie są za bardzo nieokreślone ..... nie dają jednoznacznej odpowiedzi ... wprowadzają zamęt
    • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 25.10.01, 12:07
      Wrzuć do wyszukiwarki "naturalne",a zobaczysz, jak długa i burzliwa dyskusja na ten temat toczyła się kilka miesięcy temu. Dowiesz się, jak osoby, którym naprawdę bardzo zależało na tym nauczyły się stosować te metody (uczą m.in. lekarze przy Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie). Ja nie stosuję tych metod, ale jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy to robią, włożywszy przedtem dużo wysiłku w poznanie własnego organizmu. Tylko wówczas te metody są skuteczne, co widzę po moich dwóch koleżankach, obie mają po 3 dzieci w odstępach mniej więcej 3-5 letnich, obie chciały mieć taką rodzinę i taką różnicę wieku między dziećmi. Nie są to metody łatwe, jak łyknięcie pigułki (jak w moim przypadku) czy założenie spirali, ale w długiej perspektywie chyba dużo lepsze.Ja się przyznaję, że nie stosuję tych metod wyłącznie dlatego, że nie stać mnie na ten wysiłek (albo brutalnie mówiąc nie chce mi się), ale wierzę, że większość kobiet mogłoby je stosować. Niestety pokutują mity, że nie wszystkie organizmy się do tego nadają. Zaczęcam do poczytania starszych postów na ten ciekawy temat.
    • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 25.10.01, 12:23
      znalazlam w wyszukiwarce na ten temat, ale jest tam malo wypowiedzi o skutecznosci po porodzie...
      • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 25.10.01, 16:23
        Ja do zajscia w ciaze (2 lata) stosowalam tylko NPR i oczywiscie z pelnym sukcesem. Dzidzia poczela sie dokladnie wtedy, kiedy chcielismy i nie zaliczylismy zadnej "wpady". Obecnie jestem w 36 tygodniu ciazy i wlasnie jest to dla mnie problem, jak stosowac NPR po porodzie. Jedna z moich kolezanek obserwowala tylko sluz i bylo Ok, ale dla mnie jakos to nie wystarcza i dlatego napisalam prosbe o wskazania stosowania tej metody po porodzie do Fundacji Pro Humana Vitae w Krakowie, ktora min. zajmuje sie promowaniem tych metod, ale niestety jeszcze nie uzyskalam odpowiedzi.Serdeczne pozdrowieniaAneta
    • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 25.10.01, 19:36
      Aneta, jak coś się dowiesz, to proszę, daj znać na priva, pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 26.10.01, 08:34
      Ja stosowalam NPR po porodzie 6 lat :)To faktycznie trudne, najlepiej konsultowac swoje spostrzezenia z lekarzem, bo i sluz moze byc inny, i konsystencja szyjki macicy tez. Napisz moze cos wiecej albo na priva jakiego rodzaju sa to problemy, moze cos razem wymyslimy.....
    • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 27.10.01, 21:22
      stosuję npr. Nic dziwnego,że po porodzie masz ztym problemy, zwłszcza jeśli karmisz piersią.Np. u mnie pierwsze jajeczkownie po porodzie wystąpiło po 11 miesiącach. Trzeba obserwować sluz. przed jajeczkowaniem robi się śliski, rozciągliwy, podobny czasami do kurzego białka.co do tempertury to 3 dzień wyższej jest bezpieczny.większość kobiet odczuwa ból w momencie jajeczkownia- mnie bolą jajniki.Jeśli będziesz stosowaać globuli albo kremy antykonc., trudniej jest ocenić śluz.Bezpieczniejsze są dni po owulacji kiedy nie można zajść w ciążę.Myślę, że te metody są bezpieczne.trzeba tylko wnikliwie siebie obserwowć.życzę powodzenia. Polecam książki prof. Fijałkowskiego.
      • Gość: guest Re: Naturalne Planowanie Rodziny IP: *.* 28.10.01, 20:31
        Gosia, niebawem się odezwę...Ania!Chodziło mi o to, że boję się, że nie rozróżnię podstawowego modelu niepłodności, albo się pomylę, choć po ciąży każda zmiana w śluzie jest ponoć oznaką płodności...Kiedy można współżyć jeśli przez dzień było mokro, następnego dnia?Przecież owulacja nie jest pewna, zwłaszcza jeśli w moim przypadku temperatura odpada- nie spełniam warunków...Zaczynając ten post chodziło mi o to, by doświadczone się podzieliły...Pozdrawiam i dziękuję...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka