Przyznam, ze do napisania tego postu zainspirowala mnie moja Mama, ktora znow wyglosila niezbyt mila uwage pod mym adresem.No wlasnie, jak sobie radzicie w sytuacjach, gdy rodzice/tesciowie uracza Was niezbyt grzeczna uwaga na Wasz temat?Bo ja, przyznam, wcale sobie nie radze - odszczekalam sie i mama teraz siedzi naburmuszona - prawde mowiac nie odzywa sie do mnie.Moze mi cos poradzicie?Liczenie do dziesieciu (zanim cos powiem) nie pomoze - od razu mowie, w zbyt goracej wodzie kapana jestem

A moze jednak za wszelka cene liczyc?PozdrawiamYM