Gość: Alka IP: *.* 27.02.02, 12:10 Wczoraj wieczorem bawiłam się z Zuzką radośnie a ona w pewnym momencie chwyciła mnie za rękę zaprowadziła do łóżeczka i "cha cha" do mnie mówi! Zdębiałam! Chciała spać! I faktycznie za 10 minut już spała! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Zaskoczyła mnie! IP: *.* 27.02.02, 12:22 To masz szczęście. Moje corki im bardziej zmęczone, tym bardziej sie wściekają, ale łóżko to wrog nr 1. Właściwie dopiero w wieku szkolnym Ania zrozumiała, że jak się jest zmęczonym, to najlepiej położyć się spać. Wcześniej dostawała histerii. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorka Re: Zaskoczyła mnie! IP: *.* 27.02.02, 12:41 Przyjdzie nam - rodzicom dębieć nie raz. Nasza Eleonora skończyła w zeszły piątek dwa lata. Nie mówi pełnymi zdaniami, o wierszykach zapomnij...Wczoraj wieczorem sprzątałyśmy zabawki. Na podłodze leżała piankowa tabliczka z otworkami w kształcie literek, a wokół porozrzucane literki. Mała zaczęła pokolei brać poszczególne litery (niektóre nazywała) i bezbłednie umieszczać w otworkach. Z całego alfabetu tylko 4 litery sprawiły jej trudność. Śmiejemy się, że zanim zacznie pożądnie mówić, będzie pisać - co już zresztą próbuje robić.Dorka m. Eleonory i Marceliny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adzia Re: Zaskoczyła mnie! IP: *.* 27.02.02, 12:48 Dorka - Twoja córcia najwyraźniej jest wzrokowcem. Moja z kolei najlepiej łapie bodźce słuchowe - i ostatnio to mnie dopiero zaskoczyła!Wyjechałyśmy na dworzec po Grześka który wracał z delegacji. Domcia oczywiście nie chciała czekać na tatę na dworcu, więc wyszłyśmy na peron. Patrzę, a Domi idzie sobie wzdłuż pociągu i coś do siebie gada. Tak słucham, słucham - a to "Lokomotywa"! Kiedy ona się tego nauczyła na pamięć???A potem mówię mężowi - Ty wiesz że Dominika powiedziała całą pierwszą zwrotkę Lokomotywy ? Sama! A Domi przysłuchując się temu dodała: "Ważna mi dama!" Padliśmy na podłogę ze śmiechu (to cytat z Zosi Samosi) Niezły mamy ubaw z naszej córy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorka Re: Zaskoczyła mnie! IP: *.* 27.02.02, 13:12 He, he... Niedługo będzie rzucać cytatami z Rejsu.A propo wierszyków - polecam wiersze Wandy Chotomskiej. Rewelacja!!!!!! Póki co, śmiejemy się podczas czytania tylko my - Eleonora jeszcze nie chwyta gry słowami Chichra się, bo my się chichramy. Ale długie czytanie ją męczy.Chyba masz rację. Sikora bardzo lubi ogladać wszystko, co się nadaje do oglądania, rysować, lepić i miętosić kolorowa modelinę. Trzeba to umiejętnie rozwijać.Dorka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adzia Re: Zaskoczyła mnie! IP: *.* 27.02.02, 13:23 A wiesz, co do gier słów, to masz rację - pewne rzeczy są niedostępne dla percepcji dziecka. "Mikołajek" na przykład, żeby daleko nie szukać - dopiero czytając te książki jako osoba dorosła wyławiam takie smaczki jak "Gdybym nie poznał waszej matki, poszedłbym na zawodowca", albo ta rywalizacja z panem Bledurt, albo wazelina pod adresem szefa i mnóstwo innych rozkoszy życia rodzinnego i społecznego Chotomska jest super, a ja jeszcze uwielbiam Dorotę Gellner i Danutę Wawiłow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada_w Re: Zaskoczyła mnie! IP: *.* 27.02.02, 13:25 To jak się tak chwalicie to może ja też. Dwa miesiące temu kupiłam Mikołajowi farby, ale nie chciał nimi malować. Zaobserwowałam u niego nawet odruch wymiotny (jak otwieraliśmy słoiczek to tak jaby mu wszystko wracało). Wczoraj jak wróciłam z pracy sam wyciągnął farby, gazetę i blok. Zasiedliśmy w kuchni i rozpoczął malowanie. Tak się w tym zapamiętał że potem malował rączkami i cały był w farbach. Malowidlo mocno abstrakcyjne ale wisi w pokoju na honorowym miejscu. Dla mnie najpiękniejsze na świecie. A Młody jaki z siebie dumny. Już się martwiłam, że nie będzie mógł w ogóle malować. Obfotografowałam mojego artystę, żeby tata mógł obejrzeć, bo niestety go przy tym nie było.A z wierszykami to u naszego dwulatka jest śmiesznie. Nie klepie ich sam, tylko każe nam czytać a on dokańcza wersy. Najpierw było po jednym słowie teraz już dwa. Może niedługo całe będzie recytował. I znowu nas zaskoczy.Pozdrawiam,Magda mama Mikołajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hipcio Re: Zaskoczyła mnie! IP: *.* 27.02.02, 18:46 Ola, mając dwa i pół roku, uwielbiała książeczki o kreciku. Pewnego dnia, podczas zakupów na bazarku, zaczęła nagle wołać w moim kierunku na cały głos: "proszę cię!... Błagam!!!... " Ja całkiem oszołomiona, zupełnie nie rozumiejąc o co chodzi, stanęłam na środku ulicy i zaczęłam ją pytać, co się stało i o co jej chodzi. Oczywiście wszyscy na nas patrzyli... A Ola dalej swoje, i to tonem takim, jakby jej ktoś straszną krzywdę robił...W końcu sama z siebie uspokoiła się i mówi: " a nic, to krecik tak mówił do motylka, żeby nie odlatywał...". Odpowiedz Link Zgłoś