Dodaj do ulubionych

ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!!

IP: *.* 26.02.03, 08:16
Cześć wszystkim!Mam problem otóż mieszkam z dzieckiem i mężem u teściowej-problem tkwi w tym że było ustalone że powoli będziemy się wprowadzać na poddasze oczywiście wymaga remontu,na razie mieszkamy na dole-lecz co mnie wkurza,mój mąz już trzy razy teściową prosił aby mnie z dzieckiem zameldowała a ona wciąż się upiera że nie da rady.Dobrze wie że moim rodzicom jest ciężko a w blokach drogo to kosztuje a ją w zasadzie nic.Płacimy jej za rachunki i sami się utrzymujemy-więc o co tej wiedzmie chodzi?-jak myślicie czy jest sposób aby ją zmusić aby to zrobiła!!!-prosze odpiszcie co na moim miejscu byście zrobiły-pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 08:49
      Pewnie chodzi jej o to, żebyś nie miała do tego domu praw. Ale nie bardzo rozumiem o co chodzi Tobie :) gdy piszesz o mieszkaniu w blokach i tym, że Twoim rodzicom jest ciężko? Masz na myśli opłaty za ilość osób w mieszkaniu? Jeśli tak, to nie musisz się martwić o rodziców, bo w mieszkaniach blokowych nie płaci się za ilość osób zameldowanych, tylko mieszkających :) Wystarczy, że zgłosicie w spółdzielni/administracji, ile osób faktycznie mieszka.W moim mieszkaniu blokowym zameldowanych jest 8 osób :D mieszka 5 :p Ja jestem właścicielem, a mieszkam zupełnie gdzie indziej :) :hello:
      • Gość: Kasia_M Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:11
        szczerze mówiąc pierwsze słyszę żeby płaciło się od faktycznej ilości osób zameldowanych... może to zalezy od tego czy to wspólnota mieszkaniowa czy spółdzielnia? ja mieszkam we wspólnocie - czyli w bloku jest chyba 98% wykupionych mieszkań i płacimy od ilości osób zameldowanych... a nie faktycznie mieszkających; akurat u mnie jest tyle zameldowanych co i mieszkających (chociaż to nei te same osoby hehe) ale wątpię w uczciwość ludzką w przypadku gdyby zameldowana była jedna osoba a mieszkałoby 6 - myślisz że ludzie by zgłaszali ten fakt i płacicli więcej dobrowolnie ? dlatego przepraszam ale wątpie w taki przepis.pozdrawiamKasia
        • Gość: MiGoTkA Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:28
          No coz Kasiu... Mozesz watpic ale tak wlasnie jest... W mieszkaniu moze byc zameldowanych 11 osob ale jesli mieszka tylko 1 to zglaszasz fakt w administracji i placisz za 1.ANia.
        • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:48
          Kasiu, możesz wątpić, ale u mnie jest to faktem. Zameldowanych jest 8 osób. Mieszka 5. Za tyle płacą. Kiedyś zameldowane były trzy osoby, a mieszkałam tam sama i zgłosiłam, bo nie miałam ochoty płacić za trzy. I płaciłam tylko za siebie.Teraz w ogóle tam nie mieszkam, ale jestem zameldowana jako wlaściciel. Plus moi rodzice, którzy mieszkają jeszcze gdzie indziej. Mieszkanie jest spółdzielcze własnościowe.
        • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:52
          Aaaa, jeszcze jedno, Kasiu... Czy ZAPYTAŁAŚ o taką możliwość u siebie, czy tylko wątpisz? ;)Owszem, możliwe, że we wspólnocie jest inaczej... Ale skoro u mnie to funkcjonuje, to może warto zapytać u siebie też - może akurat :)
          • Gość: Kasia_M Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:00
            no właśnie pytałam jak Marta się urodziła i została zameldowana, fakt że to było 4 lata temu - może sie coś zmieniło?? ja nie wiem a wątpliwości przecież można miec....powiem wam ze w takiej sytuacji to ja swojego malucha który się pojawi w sierpniu nie zamleduję gdzie mieszkam... zamelduję u rodziców a oni zgłoszą że dziecko nei mieszka z nimi. wtedy i ja i oni zaoszczędzimy bo koszty wody/os wywozu śmieci/os opłaty ekspolatacyjnej/os i wszystkiego co tam za osobę liczą to u mnie chyba 1/7 czynszu. przy okazji wpadłam na dobry pomysł dziekismile
            • Gość: ez Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 09:50
              Kasiu dziecko z urzędu meldują u matki.
        • Gość: pienkosia Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:24
          w spoldzielniach mieszkaniowych jest cos takiego, ja i moj synek jestesmy zameldowani u moich rodzicow, moj brat rowniez a zadne z nas z nimi nie mieszka, dlatego mama zglosila w spoldzielni fakt ze my z nia nie mieszkamy i za nas nie placi.
      • Gość: Paka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:46
        Wszystko zależy od Spółdzielni. Ja nie mogę wywalczyć, żeby płacić od ilości osób mieszkających (mąż, Zosia i ja), bo zameldowanych jest więcej (moja mama i siostra).Na szczęście mam junkers, wodomierz, więc płacę więcej tylko za śmieci :).Pozdrawiam.Paka
    • Gość: Biedronka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 09:36
      Ika chodzi mi jeszcze o to że zrobie remoncik -właduje pieniądze a ona za jakiś czas coś jej się nie spodoba i mnie bedzie miała prawo wyrzucić z domu! i co dla niej mam to wszystko zrobić-jak mam jej zaufać że takiej sytuacji nie będzie!-a ona ma bardzo trudny charakter-Piszesz abym nie miała praw do tego mieszkania, to niby co przywłaszcze sobie coś-rozpanosze się według niej -naprawde nie rozumie przecież to tylko meldunek a nie przepisanie domu na własność!
      • Gość: MiGoTkA Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 09:40
        A myslisz ze jak sie jej niespodoba a Ty bedziesz zameldowana to nie ma prawa wyrzucic cie z domu? W koncu to jej mieszkanie i ma prawo meldowac albo nie meldowac wg. wlasnego widzimisie.
      • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 09:45
        Biedronka,ano widzisz, według prawa, o ile się orientuję, jak Cię zamelduje, to nie będzie Cię mogła za drzwi wystawić w razie czego, bo mogłabyś z glinami wrócić - bo masz wtedy PRAWO tam mieszkać, choćbyś się z jej synem rozstała :)To tylko przykład, of course.Ja Cię rozumiem, że też nie chcesz inwestować w niepewne - może skoro nie chce Cię meldować, to niech dom na wnuka przepisze? Zawsze wnuk to nie synowa, nie? :) A Ty będziesz wtedy miała jakąś gwarancję, że dziecku coś zostanie.A poza tym to chyba lepiej, żeby z nią negocjował jej własny syn - szkoda Twoich nerwów, a synową się zawsze "inaczej słyszy", choćby mówiła to samo co syn :):hello:
        • Gość: RybkaKatarzyna Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:41
          A ja się wyłamię..:)Biedronka, po pierwsze skąd w Tobie tyle nienawiści do tej osoby ? Bądż co bądż będziesz z nią mieszkać pod jednym dachem, przecież to bez sensu skakać sobie do gardeł.Ikuś, nie zgodzę się z Tobą, że inaczej słyszy się synową, to taka fajna wymówka na nieumiejętność rozmowy. :)Bardzo często to właśnie My synowe jesteśmy "gorsze" od tych zniesławionych teściowych...(oczywiście nie zawsze).Jeśli czujesz do człowieka taką nienawiść wysyłasz w jego kierunku złe fluidy i On to czuje doskonale, Biedronka Twoja teściowa wie, że ją nienawidzsz i po prostu może robić Ci na złość, a wcale się jej nie dziwię, bo ja też nie lubię ludzi, którzy mnie nie lubią :)Wiesz, nie ważne jak trudny charakter ma ta osoba, zawsze jest sposób, żeby się porozumieć :)Po to właśnie Bóg dał nam język i umiejętność mówienia, żebyśmy mówili sobie wszystko, wtedy życie staje się po prostu łatwiejsze :)Mieszkanie razem to sztuka kompromisów, zaciskania zębów, czasami nawet sztucznych uśmiechów, pomyśl Biedronko o tym, ze dla niej też ciężko przyzwyczaić się do nowej sytuacji :)Ja nie kocham swojej teściowej, ale naprawdę bardzo ją lubię, złozyło sie na to 3 lata wspólnego mieszkania,przez ten okres uczyłyśmy się jak żyć zeby przeżyć..:)Myślę Biedronko, że tylko rozmowa moze poukładać Wasze sprawy, i taka moja dobra rada na przyszłość......mniej nienawiści, więcej pokory, radości, życzliwości......wszystko sie ułoży :)Spróbuj się czasami do niej uśmiechnąć to przecież też człowiek taki jak Ty i ma serce, choć myślisz, ze nie :)Pozdrawiam KasiaRybka :)
          • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:49
            Rybkaa napisała/ł:> Ikuś, nie zgodzę się z Tobą, że inaczej słyszy się synową, to taka fajna wymówka na nieumiejętność rozmowy. :)Rybcia,zwróć uwagę na użyty przeze mnie cudzysłów ;):hello:
          • Gość: Biedronka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:56
            Droga rybko grubo się mylisz ja próbowałam być miłą i życzliwą zarazem zawsze uśmiechniętą-wydaje mi się wina stoi po jej stronie.To ona patrzyła na mnie jak na intruza-dokuczała mi.Gdybyś mnie poznała to myśle że co innego byś mi odpowiedziała.Zacznijmy od tego iż mój mąż mając 16 lat wysyłała go do roboty odpowiadając jeśli nie pójdzie ma nie dotykać się lodówki-nic mu nie kupywała chociaż miała pieniadze-Mój mąż jako dziecko nie miał ani jednej zabawki bo szkoda jej było!!!No i powiedz czy ty byś jej nienawidziła!!!-mi też chce chyba zatruć życie-
        • Gość: Aluc Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:55
          Ika mama Oskarka napisała/ł:> Biedronka,> ano widzisz, według prawa, o ile się orientuję, jak Cię zamelduje, to nie będzie Cię mogła za drzwi wystawić w razie czego, bo mogłabyś z glinami wrócić - bo masz wtedy PRAWO tam mieszkać, choćbyś się z jej synem rozstała :)> Ika :hello: zameldowanie nic wspólnego z prawem do mieszkania nie ma, to tylko obowiązek administracyjny, durny zresztą wyjątkowo, potwierdzający prawo do zajmowania mieszkania, ale z drugiej strony jak tego prawa ni ma, to goły meldunek w niczym nie pomoże, teściowa po prostu mówi, że ta pani się stąd wyprowadziła i właśnie jutro miała iść się wymeldować ;)a z glinami to można ewentualnie na teściową, ale oni mają pewnie bardziej prestiżowe zajęcia :lol:Biedronka, jak jesteś zameldowana z dzieckiem gdzie indziej, to na twoim miejscu ewentualnie postraszyłabym teściową odpowiedzialnością (grzywna) za niedopełnienie obowiązku meldunkowego, ale generalnie się nie przejmowałaa tak na marginesie - u nas w bloku (wspólnota) wszystkie opłaty naliczane są od powierzchni :crazy: i nikt się nie interesuje, ile osób mieszka, czy jest zameldowanych, zresztą na cały blok tych zameldowanych może z 5% jest ;) wszyscy z prowincji, a jak wiadomo na prowincji tańsze OC samochodowe :grin:Aluc :hello: która w bogatej karierze meldunkowej była zameldowana w miejscach, których nie widziała nigdy w życiu na oczy
          • Gość: Biedronka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:13
            Aluc a gdzie mam się wybrać z tą sprawą!!!- iż dana osoba nie chce mnie zameldować?
          • Gość: Ewunia Re: ZAMELDOWANIE-czyli obledzik - do Aluc :) IP: *.* 26.02.03, 12:00
            > Ika :hello: zameldowanie nic wspólnego z prawem do mieszkania nie ma, to tylko obowiązek administracyjny, durny zresztą wyjątkowoAluc, ja tak troche obok tematu, ale poniekad na temat durnoty tego zjawiska jakim jest meldunek :crazy:Ostatnio staczalam boje zeby wyrobic Zosi polski paszport. Zosia urodzona 10 miesiecy temu w Anglii, w Polsce jej noga nie postala. Tlumacze to wszystko pani z konsulatu jak krowie na miedzy, a ona na to, po krotkim zastanowieniu: "No to pojdzie Pani do USC na rejon gdzie corka jest zameldowana :what: :crazy: :what: i umiejscowi jej akt urodzenia"Cisna mi sie pytania: jak to pojdzie? Na piechote z Newcastle? :lol: Jak zameldowana skoro z polskiego punktu widzenia moja corcia nie istnieje? Ale zamiast pytac, podziekowalam tej pani uprzejmie, no bo niby wiem, o co jej chodzi, ale pani by pewnie nie docenila mojego poczucia humoru :grin:
            • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-czyli obledzik - do Aluc :) IP: *.* 26.02.03, 12:45
              mama Stefka i Zosi napisała/ł:> Jak zameldowana skoro z polskiego punktu widzenia moja corcia nie istnieje? Hmmm... skoro nie istnieje, to raczej nie może mieć paszportu.... Najpierw powinna zaistnieć....
              • Gość: Ewunia Re: ZAMELDOWANIE-czyli obledzik - do Iki :) IP: *.* 26.02.03, 13:06
                Ika mama Oskarka napisała/ł:> Hmmm... skoro nie istnieje, to raczej nie może mieć paszportu.... Najpierw powinna zaistnieć....Hihihi Ika, wlasnie w tym pies pogrzebany. Polskie urzedy nie uznaja zagranicznych aktow urodzenia, czyli z polskiego punktu widzenia, jest dokladnie tak jak napisalam - moja corcia sie nie urodzila :crazy: Zeby "zaistniala" trzeba jej wyrobic polski akt urodzenia.Nowa ustawa paszportowa i zwiazana z nia "droga przez meke" :fou: dla nas mam na obczyznie jest dyskutowana ad nauseam na forum Swiat. Polska nie uznaje nie tylko zagranicznych urodzen, ale tez slubow i rozwodow :craz:
              • Gość: Aluc Re: ZAMELDOWANIE-czyli obledzik - do Aluc :) IP: *.* 26.02.03, 13:08
                Ika, otóż potwierdzam - człowiek zameldowany w Polsce nie istnieje :) i nie musi płacić podatków, bo i tak go nie znajdą :lol: bo nawet nie wiadomo, do którego urzędu ma płacić jakby chciał :lol:oblę totalny, jak oni tam w tem wielkim świecie sobie bez zameldowania radzom to ja biedna nie wim :lol:
                • Gość: Mika_P Re: ZAMELDOWANIE-czyli obledzik - do Aluc :) IP: *.* 26.02.03, 13:28
                  mama Maksa napisała/ł:> :lol: bo nawet nie wiadomo, do którego urzędu ma płacić jakby chciał :lol:> A ja przypadkiem wiem, bo Weiss się dowiedział parę tygodni temu - dla nigdzie niezamedowanych właściwym urzedem skarbowym jest któryś warszawski, II śródmiejski czy jakoś tak się on nazywa... (zważywszy, że ja mieszkam w mieście, co ma w ogóle 1 US, to i tak dużo, że papamiętałam, że i numerek ma, i dzielnicę ten jedyny na całą Polskę)
                  • Gość: Aluc Re: ZAMELDOWANIE-czyli obledzik - do Aluc :) IP: *.* 26.02.03, 13:32
                    Mika no i niby tak ale jednak nie :) bo kiedyś przy okazji urząd mi powiedział, że urzędem właściwym jest urząd, w okręgu którego się faktycznie zamieszkiwa :crazy: i ponieważ zamieszkiwałam zupełnie nie tam, gdzie byłam zameldowana, to zeznanie trochę pokrążyło :crazy:pamiętajmy, że urzędy skarbowe zwłaszcza są absolutnie niezawisłe, jeśli chodzi o interpretację wiadomych przepisów :lol:
              • Gość: AgnieszkaP. Re: ZAMELDOWANIE-czyli obledzik - do Iki :) IP: *.* 27.02.03, 04:49
                Ika mama Oskarka napisała/ł: > > Hmmm... skoro nie istnieje, to raczej nie może mieć paszportu.... Najpierw powinna zaistnieć....Hihihi, Ika, nie moze ale MUSI :crazy: Moje dzieci urodzone w Kanadzie nie moga przyjechac do Polski do babci. Ja juz bym sie nie upierala, niech nie istnieja i nie maja tego paszportu, ale co zrobic gdy nie maja innego wyjscia ? :lol:Ja mialabym gdzie je zameldowac tylko po co ??? Nawet nie mieszkaja w Polsce !!!Czy to nie jest jakas totalna paranoja ?Czy istnieje jeszcze cos bardziej glupszego niz ten caly cyrk z zameldowaniem ?Agnieszka :hello:
          • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:12
            Aluc, a powiedz mi, czy kiedyś nie było inaczej? Z tym meldunkiem i prawem zamieszkania? Bo tak mi się jawią pod kopułą przypadki zasłyszane o współmieszkaniu eks małżonków w jednej chałupie po rozwodzie... bo się współmieszkacz eksio wyprowadzić nie raczy, bo mu na rękę krwi napsuć eksiowej, a zameldowany, to se może.... :p
            • Gość: Aluc Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:39
              Ika, nigdy tak nie było, ten meldunek to jedno wielkie nieporozumienie - to był przepis pomyślany jako kontrola migracji ludności, co by miłościwie panująca władza wiedziała, gdzie się rzeczona ludność oraz poszczególny obywatel przemieszcza - chilli sprawa czysto administracyjna, z cywilnoprawną stroną zamieszkiwania nigdy nic wspólnego nie mającawładza natomiast stawiała inne restrykcje związane z meldunkiem - bez meldunku nie można było pracy dostać, w niektórych miastach nie można się było zameldować ot tak od czapy (vide pouczający wielce serial Daleko od szosy :grin:) i stąd chiba ogólne przekonanie o doniosłości tego świstkaza niezameldowanie osoby zamieszkującej jak i za niedopełnienie obowiązku meldunkowego grozi i groziła grzywna, kiedyś nakładana przez kolegia do spraw wykroczeń, teraz przez sądy grodzkiejak kto się chce bawić ze zgłaszaniem, niech idzie na policję, ale obawiam się, że oni mają ważniejsze sprawy ;)na kwitku meldunkowym właściciel mieszkania stwierdza, że dana osoba porzebywa ;) i nie musi przedstawiać żadnych dokumentów na okoliczność, na jakiej podstawie prawnej - po prostu jest to potwierdzenie stanu faktycznego konserwuje nam się ten relikt PRLu, nawet w kwitach, gdzie stoi jak byk adres zamieszkania (chili zgodnie z kodeksem cywilnym - miejsce przebywania z zamiarem stałego pobytu) urzędasy nakazują wpisywać miejsce zameldowania :crazy: bo niby łatwiej zweryfikowaćsprawy porozwodowe i podobne mają związek z eksmisją chilli faktyczną niemożnością wywalenia delikwenta na bruk, a nie z zameldowaniem. Na podstawie wyroku w sprawie podziału majątku, jeśli mieszkanie trafia do jednego z byłych małzonków, może on drugiego małżonka natychmiast wymeldować, ale co z tego, jak do eksmisji ewentualnej następny wyrok jest potrzebny i niezameldowany oraz niezwiązany węzłem mieszka w najlepsze i zdrowie psuje.tak na marginesie - od lat trwa wojna podjazdowa z instytucją meldunku, próbuje się ją podkopać jako niezgodną z konstytucją, z prawami człowieka i tak dalej, ale jakoś wszystko spełza na panewce i pali na niczym ;) dlatego generalna rada - jak meldunek w danym miejscu do niczego konkretnego niepotrzebny, to go olać i nie toczyć z tego powodu walk bo to jeno para w gwizdek
              • Gość: ez Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 09:58
                Wiesz ja przez ten meldunek to mam niezłe problemy. Mieszkam na wynajętym od 4 lat mam umowę wynajmu, ale zameldowania w dowodzie nie, bo nie ma obowiązku i uwaga:Mieszkam we Wrocławiu, a meldunek z córką mam w Płocku u rodziców gdzie nie mieszkam 9 lat.1. nie mogę zmienić dowodu, prawa jazdy itd bo muszę brać urlop co najmniej kilkudniowy i jechać 300 km2. Przy ślubie, chrzcie mam problemy bo z urzędu jestem w kościele w Płocku i też zmienić tego nie mogę3. samochód musze zarejestrować w Płocku4. Urząd Skarbowy w Płocku5. już nie wspomnę o problemach z Kasą Chorych6. I najczęściej nie mogę głosować.Nikogo nie interesuje gdzie mieszkam tylko gdzie jestem zameldowana. To jest smutna rzeczywistość. I nie dziwię się, że Polacy nie są mobilni i niechętnie przeprowadzają się.
      • Gość: żabcia Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 10:53
        wiem, że jest takie prawo, ze jezeli mieszkasz u kogos przez dłużej niz 3 miesiące (albo 6) to ta osoba ma obowiązek zameldowania Ciebieps. sprawdz to jeszcze
        • Gość: guga111 Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:42
          Biedroneczko,a może by tak troszkę inaczej podejść do sprawy - skoro ktoś nie ma ochoty Cię zameldować to moze ma takie prawo? Skoro tak nie lubisz teściowej to może trzeba pomyśleć o własnym mieszkanku? Moze trzeba było nie brać ślubu i mieszkać osobno? Sorry - ale takie podejście mnie zwyczajnie drzaźni! Ja zawsze miałam takie podejście do życia, ze najpierw trzeba pomyśleć o materialnym zabezpieczeniu się (mieszkanie itp.) a nie o małżeństwie, zeby potem nie trzeba było zwalać się komuś na głowę i żądać. Mam 28 lat, mieszkanko własne z niemężem i teraz dopiero przyszedł czas na myślenie o ślubie - pewnie skromnym bo wydatki na weslisko przeliczymy na raty kredytu .Skoro byliście dorośli do małżeństwa to chyba powinniście wziąć odpowiedzialność za siebie?Typowa postawa roszczeniowa - bo mnie się należy!A teściowa to nie człowiek - nie ma prawa decydować o własnym życiu i mieszkaniu?Bardzo przepraszam jeśli kogoklowiek uraziłam.
        • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:59
          Dziewczyny, jest jeszcze kwestia dwóch różnych rodzajów meldunku: czasowy i stały...Znam rodzinę, w której właścicielem mieszkania jest babcia, która męża swojej wnuczki melduje co 3 miechy na pobyt czasowy.... bo się boi go na stałe zameldować - różnie w życiu bywa :lol:
        • Gość: ez Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 10:00
          nie ma już tego obowiązku
    • Gość: MałgośkaR Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:24
      Istnieje jeszcze jeden przepis prawny, że właściciel domu może wymeldować Cię "do nikąd", jeżeli taka jest Jego wola. Osobiście znam dwa takie przypadki. I policja tu nie pomoże. Przykre, ale prawdziwe...Kurcze na Twoim miejscu starałabym się jakoś dogadać z teściową, ale fakt, faktem, nie zmusisz jej...
      • Gość: Biedronka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:33
        Dziewczyny jeśli miałabym zabrać się za tą sprawe to do kogo się udać?
        • Gość: aniamania Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:48
          Nie bardzo wiem jak Ci pomóc, ale wiem na pewno,że z punktu widzenia prawa Twoje przebywanie tam bez zameldowania jest z prawem niezgodne.Jeżeli nie możecie się na nią wypiąć i wynieść gdzie indziej, to trzeba ją zmusić, postraszyć, przestać za nią płacić.Wstrętna ona jest, co jej szkodzi,przecież tu też chodzi o jej wnuczkę.Trzymam kciuki za twoje nerwy. ANIA
          • Gość: MiGoTkA Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 11:56
            przepraszam ale ja chyba czegos nie rozumiem...czyli co? przestac placic? przeciez oni mieszkaja w tym mieszkaniu to maja obowiazek placic... zmusic? przeciez to jest mieszkanie Tesciowej i jej swietym prawem jest niezgodzic sie na zameldowanie kogokolwiek... rozumiem ze dla Biedronki sytuacja jest niekomfortowa ale bez przesady - tesciowa ma swoje prawa w koncu to jej wlasnosc... nie moge uwierzyc ze mozna miec tak roszczeniowe postawy - ja chce, tesciowa musi... tez ANia.anitka napisała/ł:> Jeżeli nie możecie się na nią wypiąć i wynieść gdzie indziej, to trzeba ją zmusić, postraszyć, przestać za nią płacić.Wstrętna ona jest, co jej szkodzi,przecież tu też chodzi o jej wnuczkę.Trzymam kciuki za twoje nerwy. ANIA
            • Gość: aniamania Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:02
              Sorry,nie doczytałam dokładnie.Myślałam,że za nią też płacą.Oczywiście płacić za siebie muszą.Pozdrawiam.
      • Gość: MiGoTkA Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:01
        gosiar napisała/ł:> Kurcze na Twoim miejscu starałabym się jakoś dogadać z teściową, ale fakt, faktem, nie zmusisz jej...cale szczescie ze jej nie zmusi... a gdybys to ty byla na miejscu tesciowej i ktos chcialby cie zmusic zebys go zameldowala...jak widac w wiekszosci punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...ANia - niezmiennie zadziwiona stronniczoscia.ps. a gdyby tesciowa napisala na forum ze ma wredna synowa ktora za wszelka cene chce jej sie wmeldowac do domu to co byscie poradzily?
        • Gość: aniamania Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:13
          Ale przecież to jest żona jej syna a nie obcy człowiek!!! A jeśli już jesteśmy tacy obiektywni, to mam nadzieję ,że teściowa Biedronki nie będzie żądała za jakieś kilka lub kilkanaście lat, żeby się nią zajmowali od a do z, kiedy będzie już stara i być może chora.W końcu sama teraz pracuje na swoją starość.Ania.
        • Gość: Biedronka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:15
          Migotka coś mi się zdaje że druga z ciebie zawzięta i egoistyczna teściowa!-wytłumacz tylko jedno jak taka mądra jesteś:co by jej się stało gdyby to zrobiła czyżby ręka by jej odpadła a po drugie kto powiedział że jestem nie dobrą synową jak do tej pory jeszcze żadnego kroku nie podjełam a ty się rzucasz-oj widze że przesrane i z tobą bedzie miała synowa!!!
          • Gość: MiGoTkA Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:57
            Nie skomentuje bo nie uzywam takiego slownictwa jak Ty. A widze ze jak nie bluzne to nie zrozumiesz.Bez powazania.ANia.
          • Gość: MiGoTkA Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 13:12
            a jednak... eh kobieta zmienna jest ;-)Sandra napisała/ł:> po drugie kto powiedział że jestem nie dobrą synową...ano o tym jaka jestes dobra synowa swiadczy fakt jak wypowiadasz sie o MATCE swojego meza na publicznym forum przed osobami ktorych nawet nie znasz...a odnosnie mojej synowej, to niestety nie dane bedzie sprawdzic trafnosci twoich prognoz, bo tak sie sklada ze mam corke a nie syna...nadal bez powazania,ANia.EOT for me.
        • Gość: MałgośkaR Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 13:29
          No właśnie bardzo dobrze, że nikt nikogo zmisić nie może (przynajmniej teoretycznie), ja nikogo nie zmuszam i tego samego oczekuję od innych. Ja nie kazałam zmuszać teściowej do zameldowania, zresztą uważam, że sam fakt meldunku nie jest aż tak ważny.Ale jak napisałaś, punkt widzenia zależy od punktu leżenia ;)
    • Gość: ilka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:14
      Nie ma takiego prawa, że trzeba meldować osoby zamieszkujęce w naszym mieszkaniu powyżej 3 czy 6 m-cy. Niedawno dowiadywałam sie w swoim urzędzie miasta i pani powiedziała mi, ze w zasadzie powinnam zameldować taką osobę (bo dlaczego nie?), ale nie muszę jak nie chcę. Nie było mowy o żadnych grzywnach.Obawiam się, że nic ani nikt nie jest w stanie zmusić Twojej teściowej do zameldowania Ciebie. Ja nie zameldowałam swojej teściowej i za nic w świecie tego nie zrobię, takie życie ;)
    • Gość: eBeata Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:28
      Sandra, ta WREDNA teściowa udostępniła Tobie część domu, oddaje albo sprzedaje poddasze, czy Ty naprawdę nie przesadzasz? Z postu wynika, że nie układa się między wami najlepiej. Czego więc oczekujesz?! Boisz się remontować? Przepraszam, a Twój mąż gdzie jest zameldowany? Czy on nie może być tym "zabezpieczeniem" remontowym?Nurtuje mnie jeszcze jedno. Nie pozwoliła dziecku się uczyć i wysłała do pracy? Nie wiem Sandra, albo próbuj z teściową dojść do jakiegoś porozumienia albo się wyprowadzcie, po remoncie będzie trudniej.
      • Gość: Biedronka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:38
        W tym rzecz -po co każe robić nam góre jeśli nie chce mnie zameldować!-wydaje mi się że wszystko mija się z celem!I jeszcze prośba jak odpisujecie to najpierw co niektórzy niech czytają dokładniej poprzednie posty!
        • Gość: eBeata Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 15:27
          >...po co każe robić nam góre - KAŻE (????!!!!) robić górę??> I jeszcze prośba jak odpisujecie to najpierw co niektórzy niech czytają dokładniej poprzednie posty!Czegoś nie zrozumiałam albo przeinaczyłam?Naprostujesz mnie, proszę?Co poniektóra.Pozdrawiam.
    • Gość: vaana Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 12:57
      A co Ci da ten meldunek??? Jesli myslisz, ze bedzie to rownoznaczne z wlasnoscia, to sie grubo mylisz. Inaczej by sie sprawy mialy gdyby bylo to mieszkanie spoldzielcze lub kwaterunkowe, lokale wlasnosciowe (w tym domy) to zupelnie inna sprawa. Piszesz, ze "okrutna tesciowa" moze Cie wyrzucic, jak juz zainwestujesz w remont poddasza. Skoro tak, to pieniadze te zainwestuj we wlasne mieszkanie, tzn. kup sobie. Posiadanie pietra (chocby to bylo tylko poddasze uzytkowe) to nie tylko koszt remontu, nie placilas za wykup gruntu, budowe domu, wylewke fundamentow i za mase innych rzeczy. Wybacz, ale dla mnie to, o czym piszesz brzmi jak pazernosc.Gdybyscie mieli wynajmowac dla siebie mieszkanie rowniez by to Was kosztowalo, zas tesciowa zyskalaby miesiecznie pewna sumke. Uwazam, ze skoro sie nie lubicie, a jednak ona wyrazila zgode na mieszkanie z Toba pod jednym dachem, to jest bardzo wyrozumiala, zas Ty winna jestes tej "wiedzmie" po prostu wdziecznosc. Ciekawe, czy gdyby tesciowa miala dostep do netu, to czy zatytulowalaby swoj post "Pazerna synowa"? Nie byloby to mile, prawda? > ...czy jest sposób aby ją zmusić aby to zrobiła!!!< Jest. Postarac sie, zeby Cie naprawde polubila, okazac jej szacunek, pomoc i przyjazn. Nikt by Cie nie zmusil do tego, zebys z kims zamieszkala, oddala prawa do czesci swojego domu, gdyby ta osoba Cie nie lubila.Malgorzata.
      • Gość: Aluc Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 13:13
        vaana napisała/ł:> A co Ci da ten meldunek??? Jesli myslisz, ze bedzie to rownoznaczne z wlasnoscia, to sie grubo mylisz. Inaczej by sie sprawy mialy gdyby bylo to mieszkanie spoldzielcze lub kwaterunkowe, lokale wlasnosciowe (w tym domy) to zupelnie inna sprawa. otóż prostują :) - sprawa zupełnie ta sama, w kwaterunkowym podstawą do zajmowania mieszkania jest umowa z gminą, a w spółdzielczym - o ile dobrze pamiętam przydział mieszkania, w obydwu przypadkach osoby bliskie mogą mieszkać w takim mieszkaniu bez żadnych dodatkowych kwitówtam też meldunek to jedynie potwierdzenie stanu faktycznego
      • Gość: Liwia1 Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!- IP: *.* 27.02.03, 22:46
        Ja sie z Toba nie zgodzę Małgorzato, uważam, ze teściowa mogłaby zameldować żone i dziecko swojego syna, choćby z powodu, że dobrze jest gdzies mieć meldunek bo jest potrzebny do załatwiania róznych spraw. Oczywiście,ze zmeldowanie kogoś nie oznacza już własności, ale mimo wszystko może powodować poczucie bezpieczeństwa i ze strony teściowej zaakceptowania rodziny syna. Byłby to z jej strony miły gest. Rozpoczęcie remontu w domu bez meldunku jest posunieciem dośc ryzykownym, bo włożone tam pieniadze mogą po prostu przepaść, jak szanowna teściowa będzie miała zły humor i ,,wyprosi"" syna z żona ze swojego domu. A co do kupna mieszkania, remont jest znacznie tańszy niż zakup mieszkania, choć byłoby to lepszym wyjściem, bo nie byłoby zalezności od humorów teściowej.a co do pobierania opłat za wynajem, to chyba lekka przesada pobierać jeszcze dodatkową kasę od bądz co bądz własnego syna - cóż za wyrafinowaniePozdrawiamBeata
        • Gość: Ika Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!- IP: *.* 27.02.03, 23:01
          Liwia napisała/ł:> Rozpoczęcie remontu w domu bez meldunku jest posunieciem dośc ryzykownym, bo włożone tam pieniadze mogą po prostu przepaść, jak szanowna teściowa będzie miała zły humor i ,,wyprosi"" syna z żona ze swojego domu. Przeczytaj posty w tym wątku. Prawniczki już wyjaśniły (Aluc :jap: ) że mając ten meldunek ryzyko jest takie samo. Teściowa może zameldować a potem za drzwi wystawić i co jej zrobisz? Ja początkowo tez myślałam, że meldunek daje prawo zamieszkiwania. A nie daje...
    • Gość: feratu Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 13:18
      Hej Biedroneczko :-)Przykro mi, że znalazłaś się w takiej sytuacji. Szczerze mówiąc nie widzę wyjścia z sytuacji, dlatego, że nie można człowieka zmusić do czegoś czego nie chce, tak właśnie jest z Twoją teściową. Chyba, że weźmiemy pod uwagę siłę, ale no właśnie chyba nie bierzemy tego pod uwagę ;-) Może warto się zastanowić co kryje się za słowami Teściowej "nie da rady" – czy jak Wam odmawia, to argumentuje to w jakiś logiczny sposób? Czy po prosty mówi NIE i koniec? Może za tą odpowiedzią, kryje się powód jej nie chęci do Ciebie.Pozdrawiam, Feratu :-)
      • Gość: marcy Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 14:24
        Czesc Biedronko! Niestety to czy tesciowa Cie zamelduje, czy nie to tylko jej wolnw wolasad Moj maz i ja wyremontowalismy caly dom, ktory jest zapisany na tescia i tez na s nie chce zameldowac, nie mowiac o przepisaniu. Oj byly jazdy, byly, lacznie z policja i zeby w....... z jego chalupy. Teraz jestesmy madrzy i radzimy, zeby nikomu nie wierzyc i nie wkladac pieniedzy w nie swoja wlasnosc.
        • Gość: Rosa* Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 15:31
          HejJa w innej sprawie: jak to już zauważono do niczego nikogo nie mozna zmusic, więc tego tematu nie będę ciągnąć.Jesli jest to mozliwe to lepiej zainwestujcie we własne mieszkanie. Jeśli nie: remont poddasza jest konieczny i jest to jedyne realne miejsce zamieszkania dla Was, dopilnuj spisania umowy u notariusza. w umowie tej powinien się znaleźć zapis, ile dokładnie pieniędzy zainwestowałaś. Teściowa powinna sygnować taką umowę własnym nazwiskiem i potwierdzić, że choć mieszkanie i grunt sa jej własnością, to wyraziła zgodę na umożliwienie Wam wyremontowania poddasza pod zamieszkanie.Jak to powszechnie wiadomo w życiu róznie bywa i jeżeli- odpukać- cos by się przestało układac między Tobą a męzem (lub między Wami a teściową) udowodnienie, ze włożyliście w jej dom własne pieniądze będzie praktycznie niemożliwe, a w związku z tym pieniądze moga przepaść.Nie wiem, czy chodzi tu o pazerność i czym taka pazerność jest. Dla jednych intercyza świadczy o wyrachowaniu, dla drugich o rozsądku. Ponieważ sama nie byłam rozsądna i pazerna, to teraz za to płacę i dlatego przynajmniej innych uprzedzam o konieczności prawnej dokumentacji wszelkich czyności związanych z dużymi pieniędzmi.Rosa
    • Gość: kasjana Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 19:51
      Też nie wiem, po co tobie ten meldunek.Pracuje ze mną pewna kobieta. Mieszka z mężem w domu swojej matki. Do dnia dzisiejszego mąż tej kobiety wciąż jest zameldowany u swoich rodziców. I żyją sobie spokojnie. Mają już pierwszą wnuczkę. Nigdy temu człowiekowi nie przyszło do głowy, żeby nie inwestować w dom, w którym mieszka bez meldunku. Matka postanowiła bowiem, że dom zapisze im w testamencie. I wtedy mogą się meldować. Jeśli będą chcieli.
    • Gość: jaha Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 26.02.03, 23:50
      Z tego co gdzies slyszalam to od jakiegos czasu nie ma obowiazku meldunkowego. Mozna nie byc nigdzie zameldowanym. Zeznania podatkowe sklada sie do urzedu wlasciwego miejscu zamieszkania a nie zameldowania (np. moj maz zameldowany jest w Lublinie a mieszka w W-wie i tu sie rozliczamy z podatkow). Jego rodzice zglosili w spoldzielni ze nie mieszka z nimi i za niego nie placa. Za to nie trzeba przerejestrowywac samochodu i ubezpieczenie jest tansze.To tak sobie o zameldowaniuAga
    • Gość: basiaurban Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 03:24
      Biedronka, nie wiem jak długo już mieszkacie w domu teściów, ale czy nie bierzesz pod uwagę tego, że Twojej teściowej po prostu odwidziało się życie na "kupie", nawet gdyby miało to oznaczać że oni na dole a wy na górze? Może stwierdziła, że na starość chce mieć święty spokój( nie chce mieć np. pod swoim dachem synowej - wiedźmy)? Wiem co to znaczy rodzina wielopokoleniowa na niecałych 50 m.kw. w trzypokojowym mieszkaniu w blokach (dziadkowie, rodzice, trójka dzieci). Najgorszemu wrogowi bym nie życzyła. Dlatego, pomimo wielu wyrzeczń i trudności mieszkam na swoim, obciążonym kredytem na okres 19 (już tylko) lat, mieszkaniu. Jak inwestuję, to w swoje. I nie miałam problemu z meldunkiem.
      • Gość: AgnieszkaP. Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 05:00
        bara napisała/ł:Dlatego, pomimo wielu wyrzeczń i trudności mieszkam na swoim, obciążonym kredytem na okres 19 (już tylko) lat, mieszkaniu. Jak inwestuję, to w swoje. I nie miałam problemu z meldunkiem.Basia, ja tez :) Inwestuje w swoje, i problemow z meldunkiem tez nie mialam :lol: Ja widac z powyzszej dyskusji awantura o meldunek jest nic nie warta, i szkoda tylko nerwow.
      • Gość: Paka Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 07:58
        bara napisała/ł:Dlatego, pomimo wielu wyrzeczń i trudności mieszkam na swoim, obciążonym kredytem na okres 19 (już tylko) lat, mieszkaniu. Jak inwestuję, to w swoje. I nie miałam problemu z meldunkiem.Basiu,a co w sytuacji, gdy współmałżonkowie nie mają zdolności kredytowej, tzn. praktycznie mają, ale np. nie mają umowy na czas nieokreślony? Kto da kredyt, zdradź sekret :) ?Pozdrawiam.Paka
        • Gość: ez Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 10:04
          Paka większość banków da teraz kredyt takiej osobie pod warunkiem, ze dostatecznie długo pracuje. To już nie jest problem.
    • Gość: ez Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 10:07
      Wiesz dałabym sobie spokój z tym zameldowaniem. Za to w takim wypadku jak chcecie zrobić remont proponuję podpisać umowę użyczenia lokalu. Będziecie wtedy mogli skorzystać z ulgi remontowej i w razie czego dochodzić odszkodowania za wykonany remont. Raczej tego teściowa Wam nie może odmówić.W kwestii meldunku raczej nic nie wywalczysz.
      • Gość: RybkaKatarzyna Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! Do Biedronki z przeprosinami :) IP: *.* 27.02.03, 18:07
        Kochana Biedronko :)Bardzo Cię przepraszam, nie chciałam Cię urazić, nie napisałaś w pierwszym poście jaka ta kobieta jest naprawdę.Posłuchaj, powiedz mi, czy nie macie szans na zamieszkanie oddzielnie ??Gdzieś w wynajetym na przykład ?Wiem, ze finansowo będzie wtedy trudniej, ale jaki komfort psychiczny........wyobraż sobie, nie będziesz widziała tego babsztyla..:)Pozdrawiam Kaśka.
    • Gość: basiaurban Re: ZAMELDOWANIE-OKRUTNA TEŚCIOWA!!! IP: *.* 27.02.03, 17:45
      Paka, ez już wyjaśniła, jak to jest z tym kredytem. A swoją drogą może warto byłoby ponegocjować z pracodawcą nt. podpisania umowy na czas nieokreślony (naiwna jestem?) bo jeśli zarobki są odpowiednio wysokie... U nas była taka sytuacja, że pomimo umowy na czas nieokreślony zarobki były nędzne. Założyliśmy własną działalność, nie zarabiamy kokosów, ale na życie i spłatę kredytu wystarcza. A jak ktoś ma czas i siły to może spróbować wywalczyć mieszkanie w gminie? W ostateczności można wynająć mieszkanie, z dala od wrednej teściowej, tylko w tym przypadku trochę kasy szkoda.Pozdrawiam. Basia :hello:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka