03.01.07, 15:59
O rany dowiedziałam sę właśnie od sąsiada ze ksądz po kolendzie u nas na ulicy
zacząl chodzić, ledwo córy ze szkoły wrócily.Dobrze że miałam wszystko na dole
w szafie i nie musze lecieć po świeczki.Ale w tym roku szybko zaczął chodzić
po kolendzie.
pozdr
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Ksiądz! 03.01.07, 16:03
      Kolenda to moze byc Zaleskawink, po kolędzie ksiadz przyszedł , rozumiemsmile?
      A co, w kosciele sie nie było, zes taka zaskoczona?
      • erka235 Re: Ksiądz! 03.01.07, 16:05
        ano nie było i wte niedziele ż z córą też niebył{a chodzą co tydzień]
        • erka235 Re: Ksiądz! 03.01.07, 16:06
          miało być mąż z córą
    • etiennette Re: Ksiądz! 03.01.07, 16:04
      Mój własnie wyszedł, ale to fajny ksiądz, posiedział chwilkę i myk, nie
      zawracał mi tyłka smile Jakos nie wierzę w szczere intencje wizyty
      duszpasterskiej smile
      • lola211 Re: Ksiądz! 03.01.07, 16:33
        A wlasciwie to jaki cel maja takie wizyty?
        Przychodzi ksiadz, katy obejrzy, posiedzi chwile, koperte weźmie albo i nie,
        mieszkanie pokropi.
        Kiedys moze mialo to jakies uzasadnienie, ale dzisiaj, po co ?
        • etiennette Re: Ksiądz! 03.01.07, 16:34
          No własnie. Włożyłam w kopertę 50 zł, a on mnie pyta ile z tego na kościół, a
          ile dla niego smile
        • mmarusia Re: Ksiądz! po co jest koleda? 03.01.07, 17:02
          Ja przylacze sie z pytaniem do Loli-"po co jest koleda".
          W ub.roku ksiadz doslownie wpadl jak po ogien,nawet nie usiadl,bo gdzies mu sie
          spieszylo.Koperty za to nie zapomnial zabrac.Glupio ksiedza nie przyjac,bo corka
          za rok do komunii idzie,mieszkamy na prowincji,wszyscy wszystko o wszystkich
          wiedza...W ub.roku bylismy tu nowi i ksiadz nawet nie spojrzal do kartoteki czy
          nas ma.
          Problem to dla mnie taka koleda,bo musze psa gdzies zamykac,a nie mam gdzie i
          nie lubie tego robic.No to po co ta koleda?
          • agysa Re: Ksiądz! po co jest koleda? 03.01.07, 17:32
            U nas miał być w środę zaraz po świętach!!!
            Miał wyznaczony czas miedzy 20-21 a o 21:30 go jeszcze nie było, więc położyłam
            córkę spać i księdza nie przyjęłam.

        • iwles Re: Ksiądz! 03.01.07, 18:01
          lola211 napisała:

          > A wlasciwie to jaki cel maja takie wizyty?
          > Przychodzi ksiadz, katy obejrzy, posiedzi chwile, koperte weźmie albo i nie,
          > mieszkanie pokropi.
          > Kiedys moze mialo to jakies uzasadnienie, ale dzisiaj, po co ?



          Nie każdy jest taki - u mnie akurat bywa zupełnie odwrotnie.
          Ksiądz posiedzi, porozmawia, wesprze, pokrzepi. Kiedyś nawet wypił herbatkę,
          zjadł z nami podwieczorek.
          I koperty nie chce wziąć smile
          • lola211 Re: Ksiądz! 03.01.07, 18:25
            Czyli celem jest rozmowa i pokrzepienie?
            • iwles Re: Ksiądz! 03.01.07, 18:32
              Celem jest chyba lepsze poznanie swoich parafian
              I danie im tego, czego potrzebują, w miarę możliwości oczywiście.
              • lola211 Re: Ksiądz! 03.01.07, 18:53
                Taki wywiadsmile.
                • iwles Re: Ksiądz! 03.01.07, 19:50
                  hihi
    • anik801 Re: Ksiądz! 03.01.07, 16:14
      A u nas ksiądz zawsze trochę posiedzi.Pyta o nasze zdrowie,jak nam się mieszka
      itd.Nie przychodzi żeby tylko odwalić i iść dalej.Można z nim ciekawie
      podyskutować.
    • janka007 Re: Ksiądz! 03.01.07, 17:44
      U nas chodzi dzisiaj, ale w zeszłym roku jakoś go nie było, więc moze i w tym
      nie będzie. Ciekawe, czy zajrzał do kartoteki i dlatego nas ominął. Jeśli
      jednak przyjdzie to go grzecznie przeprosimy i tyle.
      • dlania pytanie laika: 03.01.07, 18:21
        A co trzeba przygotowac na taka wizytę? Świeczke ico? Wode święcona? A skaj ja
        wziąc. My jesteśmy nie praktykuj.acy, ale od 1,5 roku mieszkamy na wsi, gdzie
        wszyscy sa wierzacy i nie ma innej mozliwościwink. W tamtym roku byłam w
        szpitalu, mąż przyjął księdza przy właczonej muzyce, córka nawet od komputera
        nie odeszła, tylko zapytała przy modlitwie: "długo tak bedziecie gadać?"...
        W tym roku mam zamiar lepiej go powitac, tylko nie pamietam dokładnie jak to
        sie robi. A koperte to tzreba dać? U mnie w domu było chyba tak, że dawało sie
        na tace w kopercie "co łaska".
        Dlania
        dlania@poczta.onet.pl
        "Czasem musi być gorzej, żeby potem mogło być lepiej"
        • etiennette Re: pytanie laika: 03.01.07, 18:35
          trzeba miec wodę święconą ( w kosciele dostaniesz), świeczki dwie zapalone,
          kropidło i krzyżyk. U nas pieniądze w kopercie.
          • wegatka Re: pytanie laika: 03.01.07, 18:45
            A u nas można mieć wodę nieświęconą. Ksiądz święci na miejscu.
        • iwoniaw Nieźle 03.01.07, 18:43
          > córka nawet od komputera
          > nie odeszła, tylko zapytała przy modlitwie: "długo tak bedziecie gadać?"...

          Córka to zawsze takie wychowanie prezentuje, czy tylko jak ksiądz przychodzi?
          • dlania Re: Nieźle 03.01.07, 19:10
            Nie, raczej lubi gości, wita ich serdecznie i zamęczawink. I Pytała nie
            złośliwie, tylko z ciekawości, bo to było dla niej cos nowego. A że mama czyli
            ja od miesiąca przebywała w szpitalu i nie miała kontroli nad wszystkim, to i
            wychowanie troche podupadłowink (komputer i TV kilka godz dziennie...)
            • iwoniaw ;-) 03.01.07, 19:16
              Już myślałam, że innym gościom też mówi "a wy tu po co" lub cos w ten deseń...
            • aguskin Re: no no 03.01.07, 19:24
              właśnie z tym księdzem to trochę zamieszania, zwłaszcza że często się spóźnia
              i to czekanie w gotowości mnie dobija, bo nie lubie wyjechać z objadem na stół
              (jeden w domu ) a tu ksiądz, u nas zawsze w porze obiadowej 12 -16,
              więc często nie wpuszczam i już,
              sąsiadka krzywo patrzy, ale w sumie nie lubie takich nalotów, bo cel taki nie
              jasny i to dawanie kasy to jak łapówka ja się wstydze takiej koperty dawać
              • lidia23 Re: no no 03.01.07, 20:31
                U mnie przez pewien czas było tak że gdy ksiądz wchodził do domu to zawsze
                pralka, którą mam wcześniej nastawiała wylewała i było pełno wody na podłodze.
                Ale ksiądz sobie zawsze poradził. Trochę ruchu mu nie zaszkodziłosmile
                http:/www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl
      • renia1807 Re: Ksiądz! 03.01.07, 19:26
        U mnie wizyty duszpasterskiej jeszcze nie było. Ja nie lubię jej za bardzo,
        chociaż nasz ksiądz jest nawet fajny. Pożartować z nim można , kieliszeczka dla
        zagrzania nie odmówi i na obie nogi wypije.
    • mamooschka Re: Ksiądz! 03.01.07, 19:27
      U na s był 28.12. Minęłam ministrantów w drodze do domu i po wejściu pierwsze
      co zrobiłam to udawałam że nas nie ma. Potem w galopie przygotowałam wszystko i
      czekałam jeszcze z godzinę zanim przyszli. Ksiądz posiedział chwilę i poszedł,
      koperty nie dałam, a co tongue_out
    • rene-76 Re: Ksiądz! 03.01.07, 21:13
      do kosciola chodze ale koledy nie przyjmuje-moi rodzice tez nie przyjmowali
      zreszta-mysle ze to nic zlego-a pieniazki na kosciol daje na ofiare podczas
      mszy-oczywiscie jak moge
      • iwles Re: Ksiądz! 03.01.07, 21:29
        Może i nic złego, ale jak przed chrzcinami mojego syna szwagier był u księdza
        po zaświadczenie ze swojej parafii - to ksiądz nie chciał mu go dać, ponieważ
        przez kilka lat z rzędu nie przyjmował księdza po kolędzie. Wobec tego on- jako
        ksiądz - nie może wydac, bo i na jakiej podstawie - zaświadczenia, że jest
        dobrym chrześcijaninem.




        • marmusia Re: Ksiądz! 03.01.07, 23:11
          >ksiądz nie chciał mu go dać, ponieważ przez kilka lat z rzędu nie przyjmował
          >księdza po kolędzie. Wobec tego on- jako ksiądz - nie może wydac, bo i na
          >jakiej podstawie - zaświadczenia, że jest dobrym chrześcijaninem.

          Nijak nie rozumiem, co ma przyjmowanie ksiedza po koledzie do "bycia dobrym
          chrzescijaninem". I rowniez nie rozumiem, czemu ma sluzyc wizyta ksiedza w
          domu... Ksiadz przychodzi nieproszony w odwiedziny i jeszcze oczekuje za to
          zaplaty w bialej kopercie. Jak dla mnie paranoja...
          • weronikarb Re: Ksiądz! 04.01.07, 07:57
            jak nie proszony???
            Wcześniej przychodza ministranci i sie pytają czy przyjmiesz ksiedza.
            Jesli jestes dobrym chrzescijaninem to chodzisz do kosciola i tam jest
            termin "wizyty" mowiony smile

            Koperty i pieniędzy nie musisz dawac - to nie obowiazek
            Wizyta ksiedza służy do poznania bliżej swoich parafian i poznania ich
            problemow. Wazne rzeczy zapisuje w kartotece, aby cos nie umknelo mu smile
            Takze wie jak sie traktuje w danym domu osobne duchowna
            • marmusia Re: Ksiądz! 05.01.07, 06:18
              W takim razie jak dla mnie to troche "wproszony". Pozdrawiam.
              • weronikarb Re: Ksiądz! 05.01.07, 09:38
                nie poprostu mowisz ministrantom "nie, dziękuję" i po sprawie.
                Do mnie jak goscie przychodza to tez wczesniej mnie informuja hehehe
    • bj32 Re: Ksiądz! 03.01.07, 21:52
      Ty nie wiesz, co znaczy "szybko". Emerytowany już nasz Tadeusz zaczynał w Nowy
      Rok o 16.00. Można sobie wyobrazić, jakich parafian zastawał. O ile go
      wpuścilismile
      • 74l Re: Ksiądz! 03.01.07, 22:58
        U nas już był i teraz taki niesmak czuję....
        zapytał nas czy regularnie chodzimy do kościoła,a my na to ,że nie i zaczęło
        się! Mąż próbował z nim w kulturalny sposób dyskutować , ale on mówił swoje.
        Nie chcieliśmy omawiać pewnych oczywistych prawd dotyczących kościoła ,
        księży, "wiernych "-nasze dziecko niedługo przystąpi do pierwszej komunii...
        Jesteśmy wierzący, ale nezbyt praktykujący...
        A teraz z innej beczki, tak dla poprawienia humoru.
        Kilka lat temu, nasz stary proboszcz na kazaniu w kościele powiedział coś
        takiego "nie wolno nic złego mówić na księży. Jak jedna pani mówiła, to
        jej "coś" wyciągnęło język że nie mogła zamknąć ust"
      • 74l Re: Ksiądz! 03.01.07, 23:00
        Kopertę przyjął, a jakże.
        Ja postawiłam tylko krzyżyk, zapomniałam o całej reszcie
        • buanitka Re: Ksiądz! 03.01.07, 23:44
          do nas dzisiaj zastukał ministrant z pytaniem czy przyjmiemy księdza o godzinie
          22!!! Cały wieczór męczyliśmy się usypiając chore dziecko, a ten ^#%$@#@ walił
          do drzwi jak $%#^%$# i obudził małą. Mąż nieźle wkurzony
          powiedział "Spie.....j" i zamknął drzwi. Całe szczęście, że o g. 23 nie
          przyszedł... surprised
        • justi54 Re: Ksiądz! 04.01.07, 08:05
          A ile się przecietnie daje pieniędzy bo ja przyjmuję kolęde po raz pierwszy?
          • iwles Re: Ksiądz! 04.01.07, 08:18
            Na ile Cię stać. Ja ostatnio (rok temu) włożyłam do koperty 20 zł. Tej koperty,
            której ksiądz nie chiał wziąć i nie wziął. Kazał kupić dziecku jakies
            smakołyki smile


            • justi54 Re: Ksiądz! 04.01.07, 08:43
              Stać mnie na 50,00 złotych ale słyszałam że ludzie się nawet zapożyczają aby
              dać księdzu odpowiednią kwotę. Acha przepraszam że pytam ale czy ministrantom i
              temu co pisze na drzwiach K+M+B 2007 tez daje sie jakiś kwoty a jeśli tak to
              ile?
              • erka235 Re: Ksiądz! 04.01.07, 08:45
                A my sami na drzwiach piszemy.A ministrantom to daj dyche i starczy im.
              • zona_mi Re: Ksiądz! 04.01.07, 09:45
                > temu co pisze na drzwiach K+M+B 2007 tez daje sie jakiś kwoty a jeśli tak to
                > ile?

                U was w parafii jest ktoś specjalny do pisania K+M+B 2007?
                My sobie sami piszemy. Nieraz nawet dopiero po wizycie duszpasterskiej - zależy
                na jaki termin ona przypadnie wink
                • justi54 Re: Ksiądz! 04.01.07, 09:50
                  Pamiętam z czasów dzieciństwa że to był kościelny jak ministranci wchodzili i
                  śpiewali to on pisał na drzwiach. Potem mój tata dawał całej trójce pieniądze a
                  oni wychodzili i wtedy przychodził ksiądz. Ale minęło chyba 30 lat od ostatniej
                  kolędy i już wiele zapomniałam a nie chcę popełnić jakiejś gafy.
                  • zona_mi Re: Ksiądz! 04.01.07, 10:09
                    K+M+B to nie znaczy Kolęda Może Być wink
                    To inicjały imion trzech króli. W dniu, na który przypada ich święto piszemy na
                    drzwiach kredą przyniesioną z kościoła. Niezależnie od tego w jakim terminie
                    przychodzi do nas ksiądz.
                    • pieskuba Re: Ksiądz! 04.01.07, 11:47
                      Raczej nie inicjały :o) To skrót od "Christus Mansionem Benedictat", czyli
                      "Niech Chrystus błogosławi temu domowi"
                      • zona_mi Re: Ksiądz! 04.01.07, 12:57
                        Można tak, można tak...
                        W naszej rodzinie piszemy na Trzech Króli smile
                        • pieskuba Re: Ksiądz! 04.01.07, 13:02
                          A bo to się pisze na Trzech Króli :o) Albo przy okazji "wizyty duszpasterskiej".
                          Ja tu tylko rozwijam skrót. Tak w ogóle powinno być C+M+B.
                          • zona_mi Re: Ksiądz! 04.01.07, 13:04
                            liturgia.wiara.pl/?grupa=6&dzi=1115658667&art=1041785916
                            "W uroczystość Objawienia Pańskiego Kościół od wieku XV/XVI poświęca: złoto i
                            kadzidło. Poświęcenie kredy wprowadzono w wieku XVIII. Jest także piękny
                            zwyczaj w niektórych krajach, również w Polsce, że poświęconą tego dnia kredą
                            wypisuje się na drzwiach wejściowych domów katolickich: K+M+B+2002 (sa to trzy
                            pierwsze litery łacińskich słów oznaczających „Chrystus mieszkanie błogosławi”
                            lub – według innego wyjaśnienia - pierwsze litery przypuszczalnych imion
                            Medrców).
                            Do szopki wstawia się figury trzech Króli z ich orszakiem."

                            Znaczy się wszyscy mają rację smile
                            • pieskuba Re: Ksiądz! 04.01.07, 13:07
                              Toć ja nie mówię, że nie masz racji :o)
                              • justi54 Re: Ksiądz! 04.01.07, 14:10
                                Dobra ale ile dać facetowi od kredy i ministrantom bo dalej nie wiem?
    • erka235 Re: Ksiądz! 04.01.07, 08:42
      Przyszedł do nas wcześnie bo i wcześnie wczoraj zaczął chodzić posiedział z nami
      porozmawiał wszystkie moje córki zna bo akurat uczy je religii a jedna z córek
      do komunii w maju idzie.A koperty nie wziął.
      pozdr
      • anusiamilusia Ha! 04.01.07, 10:03
        U nas na Ursynowie, to dopiero hit! Ksiądz chodził już w listopadzie, słabo?
        • ashera Re: Ha! 04.01.07, 11:55
          U mnie ksiądz był w poniedziałek, pokropił, dał obrazek, wziął syna zeszt od
          religii i zaczął komentować błędy ortograficzne ( syn ma zaburzaną
          delateralizację, dysleksję i dysgrafię) - ale było to bardzo przykre
          doświadczenie. Wolałam się niewiele odzywać, bo mam niewyparzoną gębę i byłaby
          aferka. Wrażenie beznadziejne. Na koniec powiedziałam, że mam nadzieję w
          przyszłym roku się nie spotkać bo planujemy zmianę mieszkania.
    • sylwia06_73 Re: Ksiądz! 04.01.07, 12:52
      U mnie ksiodz bedzie dzisiaj.Kasy nie mam za wiele bo maz juz 2 tydzien w domu
      siedzi z powodu braku wyjazdow(ach te renamety w firmach).Chlopcy dostana 5 zl
      do puszki i tyle
    • bj32 Re: Justi54 04.01.07, 14:35
      Dowolność panuje. Możesz, ale nie musisz. Moja mama zawsze usiłuje dać i na
      ogół nie zdąża, bo oni uciekają, zanim ona się zorientujesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka