Kochani!
Wiele z Was na pewno pamięta niestrudzoną Marzenkę-Bajbusa, osobę o ogromnym
sercu i zapale do pomagania wszystkim wokół. Tym razem to ona potrzebuje
pomocy. Poniżej wklejam (za zgodą autorki) post KasiRybki zamieszczony na
maluchach. Pomyślałam, że nie każdy bywa na tamtym forum, a i tu jest sporo
osób, które zna Bajbusa i być może będzie chciało pomóc.
Kochane Dziewczynki !
Wybaczcie, że o tym piszę po raz drugi, ale czuję gdzieś wewnętrznie, że
muszę. Marzena jest w naprawdę tragicznej sytuacji. Brakuje jej dosłownie
wszystkiego, a więc przyda się każda, nawet najdrobniejsza pomoc..
Przysłowiowa złotówka. Dług za nieopłacony czynsz urósł do niebotycznych
rozmiarów, napewno żadna z Nas nie jest w stanie pomóc Marzenie go spłacić,
ale nawet najdrobniejszy gest z Naszej strony może Marzenie pomóc przetrwać.
Oprócz ubranek dla Zuzi, o których pisałam w poprzednim poście, Marzenka
potrzebuje dosłownie wszystkiego...
-kaszy
-mąki
-ryżu
-herbaty
-kawy bezkofeinowej
-makaronu bezjajecznego alergia

.....itd.
Na pewno przyda się jakaś chemia gospodarcza, może jakieś ręczniki
jednorazowe, czy coś takiego. Myślałam już o tym, żeby włożyć do paczki
malowanki dla maluchów, kredki.....jeśli nie pieniążki.
Poszperałam troszkę po szafkach i znalazłam parę ciuszków nadających sie dla
dziewczynki....ale niewiele tego, ja mam przecież syna, a Weronika jest
maleńka.
Do przedszkola Zuzce napewno beda potrzebne rajstopki, spodnie dresowe...coś
co najszybciej się niszczy, skarpetki...itp. Mamusie dziewczynek na pewno
wiedzą lepiej co jest potrzebne gdy ma się w domu małą damę.
Może też jakieś ozdóbki do włosków, żeby chociaż troszkę umilić szary, smutny
dzień tych dzieciaków.....jakiś misiek pluszowy do tulenia.
Dziewczyny, nie ma co ukrywać, że pieniążki też są bardzo, bardzo potrzebne.
Nie chodzi tutaj o wielkie sumy. Tak jak pisałam....przysłowiowe złotówki
pomogą im przetrwać. 10, 20 zł.......jest Nas tak wiele....stanowimy
niesamowitą siłę razem. Wierzę , że w każdym z Nas tkwi ziarno współczucia i
dobra....że niektórym z Nas 10 lub 20 zł to nie bedzie wiele, a Marzenie i
jej dzieciom napewno pomoże.
Pomyślcie, żeby każda z Nas wysłała jej chociaż 5 zł......jak wiele by to
zmieniło. We wspólnocie siła.
Wiecie co, ciągle myślę o tym, że to mogłabym być ja......
Wszystkie informacje dotyczące Bajbusa posiadam ja i Lea.
Nasze adresy: mój rybkakasia@tlen.pl
i Edyty: eczeczko@interia.pl
Z góry wszystkim dziekuję za jakikolwiek odzew z całego serca.....w imieniu
swoim, Edyty i Marzeny.
Z poważaniem KasiaRybka.
I ja przyłączam się do tego apelu o pomoc
Aneta