Dodaj do ulubionych

wiersz o aborcji

05.03.07, 12:58

Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:01
      No pacz, a mnie ruszył głównie za żołądek, nie za serce... <rzyg>
      PS. Też nie chcę rozpętywać wojny tongue_outPP
      • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:03
        a ja uwazam ze te słowa w 100%odzwierciedlały rzeczywisty obraz
        • iwoniaw Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:06
          Z własnego doświadczenia tak uważasz?
          • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:10
            nie nie z własnego doświadczenia a z wyobrazenia imentalności
            • demarta Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:29
              giertych też "z wyobrażenia i mentalnosci" w heidelbergu się wypowiedział i co?
              i wstyd na całą europę. wierzę, że choć on bardziej po polsku się wyraził niż
              autorka postu.
              • monia145 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:53
                Ale patrz jaki on sprytny- najpierw ogłosił, że stanowisko rządu reprezentuje,a
                później jak go Jarek posłał na drzewo ustami rzecznika rzadowego, to błysnął, "
                że przeciez nie powiedział nic innego niż Jan Paweł II"- i niech teraz ktoś się
                sprzeciwi, to mu powie, że sprzeciwia sie temu co mówił papież. A kto chciałby
                sie sprzeciwiać?smile
                • demarta Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 18:00
                  monia, głupkowaty kraj, powiem ci. nie mogę się doczekac kolejnych wyborów.
    • lola211 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:04
      Zajrzalam na osla, ten wierszyk jest beznadziejny.
      • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:06

    • iwoniaw Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:06
      Makabryczny był - i nie tylko treść mam tu na myśli...
      • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:09
        aborcja jest makabryczna, jak każde morderstwo, zbrodnia, mord, zabójstwo jak
        zwał tak zwał
    • agnieszkamodras Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:07
      Wiersz o aborcji? Absurd. Czemu to ma sluzyc? Beret uciska na zwoje. Zdjąć i
      przewietrzyć mózg by się zdało.
      • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:09
        nie ruszył was ???
        A jakie miałyście odczucia czytając
        • iwoniaw No ruszył ruszył 05.03.07, 13:10
          spotęgował mi poranne mdłości, ot co.
          • kas2 do brze ze nie wszyscy tak myslą 05.03.07, 13:12

            • kas2 Re: do brze ze nie wszyscy tak myslą 05.03.07, 13:13
              szuflada.wladcapierscieni.com/content/view/462/1/
              • iwoniaw Cóż, grafomania nie jest karalna 05.03.07, 13:15
                ale żeby zaraz powód do ekscytacji? Nie widzę powodu, by takie wypociny wrzucać
                na emamę od samego rana...
    • oszszin i link 05.03.07, 13:16
      nienarodzone-aniolki.blog.onet.pl/2,ID53997119,index.html
      • brak.polskich.liter LOL 05.03.07, 17:26
        Oplulam monitor.
        Grafomania, ze az zeby bola. No i te "kujace" w oczy orty tongue_outPP
        Przyznam, ze te wiertla i inne narzedzia blyszczace skojarzyly mi sie z
        Rammsteinem. A kawalek o wyrywaniu raczek jest przecudny. Cos jak w tym kawale o
        Jasiu:

        - A umyles raczki, Jasiu?
        - Alez, mamo, wiesz przeciez, ze nie mam raczek, bo mi urwalo!
        - Nie ma raczek, nie ma ciasteczek!
    • iwles Re: o to chodzi? 05.03.07, 13:17
      Skoro to nie sa twoje słowa, to nie masz prawa ich cytowac, jedynie podac link
      do strony, z której to wzięłaś.
    • chicarica Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:21
      Festiwal grafomanii dziś mamy, czy jak?
      Ta stronka "szuflada" to porażka. Wiersze poziomem tłuką o dno od dołu.
    • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:24
      no pięknie
      ktoś się dorwał do nożyczek
      • oszszin cenzura 05.03.07, 13:26
        cenzura na emamie?
        1) nie rozumiem, dlaczego wątek o wegetarianach może wisieć tu, a o aborcji w
        salonie
        2) nie rozumiem dlaczego moderator czy ktokolwiek inny ten Wielki Cenzor nie
        pofatyguje się i nie wyjaśni w czym rzecz
        3) no i wiersz - tnijcie tnijcie...
    • agao_72 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:26
      przeczytałam.

      koszmar.
      blee
      g_r_a_f_o_m_a_n_i_a
    • quicherchetrouve Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:27
      ten wiersz z "szufladki to podróbka "ballady o nienarodzonym" komuś sie nawet
      nie chciało myśleć
      • oszszin O to chodzi? 05.03.07, 13:30
        Rzeczywiście, ten jest lepszy.
        Dzięki za podpowiedz smile.

        "Ballada o nienarodzonym dziecku"

        Ty byłaś piękną dziewczyną
        A on był pięknym chłopakiem
        Ja niepotrzebną kruszyną
        Rzuconym w złe gniazdo ptakiem
        Ty miałaś włosy z obrączek
        Jego trzymałaś za ręce
        Moich nie chciałaś rączek
        Nie trzeba ci było więcej

        Dziś miałabym 16 lat
        Tyle, co ty wtedy mamo
        Dziś cieszyłby mnie ten świat
        I przeżyłabym to samo
        Mamo, nie chciałam umierać,
        Dlaczego mnie nie kochałaś?
        Nie miałaś prawa mi życia odbierać,
        Chociaż mi je dałaś
        Mamo, mamusiu

        Dzieci się boją zastrzyków
        Cyganek i kominiarzy
        Ja bardzo się boję śmietników
        Tam leżą szczątki mej twarzy
        Dzieci chcą tulić lalki
        Ja do ziemi tulę się z lękiem
        Ktoś wrzucił do umywalki
        Moje ciało ciepłe i miękkie

        Myślisz masz aniołka w niebie,
        Chociaż go nie ochrzciłaś
        On nie modli się za ciebie
        Ty na to nie zasłużyłaś...

        Autor: nieznany
        • lola211 Re: O to chodzi? 05.03.07, 13:32
          Nie ma nic gorszego od fanatyzmu.
        • iwles Re: O to chodzi? 05.03.07, 13:32
          Oszszin - nie wiem, czy ty bardziej jesteś ignorantką, czy taką, która ma
          kłopoty ze zrozumieniem.
      • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:30

        • chicarica Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:35
          Technicznie - bida z nędzą. Mickiewicz to to nie jest.
        • lola211 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:35
          Ty serio tak myslisz, czy sie zgrywasz?
    • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:35
      i jeszcze jeden link ,z pytaniem:
      po której stronie stoisz?

      www.prawy.pl/?dz=galeria&cat=196&id=1448
      • agnieszkamodras Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:38
        A Ty masz dzieci?
        • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:07
          tak
      • iwles Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 13:41
        A co maja czyjeś poglądy do twórczości pseudoliterackiej ?
        • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:10
          wspólny mianownik - nie jarzysz?
          • gryzelda71 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:15
            Ja nie jarze.Wyjaśnisz?
          • iwles Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:16
            Nie, nie jarzę.

            Moje poglądy są takie, że ja bym ciąży nie usunęła, ale i takiego wierszydła
            tez bym nie wysmarowała, bo bym się wstydziła pod nim podpisać.

            Co więcej, ja go nawet w stanie nie byłam w całości przeczytac. Więc wpływ tych
            wypocin jest ZEROWY na moje poglądy.

            Więc - w dalszym ciągu nie jarzę.
            • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:21
              a widzisz
              co to za kołtuństwo

              albo jesteś za albo przeciw, nie ma po środku

              a związek wiersza ze zdjęciami z manifestacji jest następujący:

              1)przeczytaj wiersz
              2)wsłuchaj się w siebie
              3)podejmij decyzję - za czy przeciw

              po której stronie staniesz?

              i nie chodzi o ciebie, ani o inne kobiety, tylko o dzieci
              jeśli masz dzieci, to chyba wiesz o czym mowię, one są ważniejsze, prawda?
              • gryzelda71 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:26
                A mogę nie poddać sie aborcji,ale nie zaglądać w macice sąsiadki?
                • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:27
                  nie możesza jeśli sąsiadka będzie chciała zabić noworodka, to też pomyslisz -
                  jej sprawa? nie wtrącam się? jej dziecko, jej los?
                  • iwles Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:28
                    Oszszin Ty faktycznie jesteś fanatyczką....
                    • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:29
                      a ty jesteś tchórzem
                      po prostu
                      • gryzelda71 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:31
                        Mam wywlec sąsiadke na podwórze i postawić pod tabliczką morderczyni?
                      • iwles Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:31
                        tchórzem ?

                        Bo poglądy swoje opieram nie na wierszach ??????????
                        • agnieszkamodras Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:52
                          Jeśłi mogę się odezwać, to nie nazywałabym tego czegoś wierszem.
    • hexella Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:13
      Abstrahując od przesłania, czy też raczej od tematu, wiersz jest słabiutki, ma
      się wrażenie, że autor z rozpaczą szuka rymu, gubiąc przy tym rytmsmile Dla mnie
      to bełkot mający na celu zagranie na uczuciach.
      • mamakubusia8 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:14
        i o to właśnie w tym bełkocie chodzi.
        • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:15
          oczywicie, ze o to
          poza tym to stylizacja na hip-hop
          • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:19
            wg mnie nie chodzi o ocene fachowosci wiersza w wierszu
            dla mnie nie wazne czy rym i rytm zachowany moze i jest skrajny drastyczny i
            nieudolny ale moze stanowic wzór kampani anty
            • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:22
              pewnie, że tak
          • mamakubusia8 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:20
            wiecie co ja sama nie wiem czy ja jestem jakas głupia czy swiat zwariował. jak
            moze kobiete nie wzruszc taki wiersz. A wy zamiast napisac co sadzicie o aborcji
            piszecie czy wiersz miał rymy, ile, i jak jest napisany
            • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:22
              masz rację, ale niektórym się nie ad tego wytłumaczyć ;/
            • lola211 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:27
              jak
              > moze kobiete nie wzruszc taki wiersz.

              Widocznie nie jestem kobieta.Mnie nie wzrusza, bo jest idiotyczny.Abortowany
              plod nie mysli, wiec ten wiersz nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia, to tak
              jakby gadala roslina.
              • mamakubusia8 lola211 05.03.07, 14:31
                a skad wiesz ze nie mysli???????
                gdzie sa 100% potwierdzone badania ze nie mysli i nic nie czuje????
                • iwoniaw mamokubusia 05.03.07, 14:37
                  A biologię w podstawówce się miało?

                  A pisma ojców Kościoła się czytało?

                  Zatem może uzupełnij luki w wykształceniu, a potem pisz egzaltowane i głupiutkie
                  posty na forum, ok?
                  • mamakubusia8 Re: mamokubusia 05.03.07, 14:41
                    a co ma biologia do tego co ja tu pisze.
                    kazdy ma swoje odczucia i poglady.
                    a tak poza tym skoro byłas jak roslina i nic nie czułas dlaczego ciebie matka
                    nie usunela, ?????
                    • gryzelda71 Re: mamokubusia 05.03.07, 14:43
                      mamakubusia8 napisała:
                      > a tak poza tym skoro byłas jak roslina i nic nie czułas dlaczego ciebie matka
                      > nie usunela, ?????

                      Zadałaś takie pytanie swojej matce?Co odpowiedziała?
                      • mamakubusia8 Re: mamokubusia 05.03.07, 14:45
                        gryzelda71 napisała:

                        >
                        >
                        > Zadałaś takie pytanie swojej matce?Co odpowiedziała?
                        czlowiek to nie roslina
                        jak mozna porownywac zycie ludzkie do trawy????
                        • gryzelda71 Re: mamokubusia 05.03.07, 14:47
                          Tak odpowiedziała matka?
                    • iwoniaw Re: mamokubusia 05.03.07, 14:48
                      > a co ma biologia do tego co ja tu pisze.

                      Jeśli nie wiesz, co ma biologia do klasyfikacji istot żywych oraz oceny ich
                      rozwoju, to cóż, jest gorzej z tobą niż sądziłam.

                      > a tak poza tym skoro byłas jak roslina i nic nie czułas

                      Chyba czegoś nie doczytałaś - w życiu nie byłam rośliną, białka zwierzęce mam od
                      zarania, przed poczęciem jeszcze, rzec mogę to na 100%. Co to ma do rzeczy, że
                      spytam?
                      • oszszin Re: mamokubusia 05.03.07, 14:50
                        białka zwierzęce mam od
                        zarania, przed poczęciem jeszcze,

                        -
                        miałaś coś przed poczęciem?
                        przecież jeszcze cię nie było!

                        a tak w ogóle to od kiedy jesteś?
                        • mamakubusia8 Re: mamokubusia 05.03.07, 14:55
                          koncze ta glupia dyskusje z wami.
                          ja mam takie odczucia a wy swoje!
                          a tak poza tym moje dziecko skoro nie umie mowic i nie moze mi powiedziec o czym
                          mysli to tez jest roslina!!!!!!!
                          pozdrawiam
                          • lola211 Re: mamokubusia 05.03.07, 14:59
                            Mniej seriali ogladaj, naprawde..
                        • iwoniaw Re: mamokubusia 05.03.07, 14:59
                          > przecież jeszcze cię nie było!
                          >
                          > a tak w ogóle to od kiedy jesteś?

                          Skoro wiesz tak dobrze, kiedy mnie jeszcze nie było, to chyba zadawanie
                          ostatniego pytania jest zbędne?
                          • oszszin Re: mamokubusia 05.03.07, 15:03
                            jestem ciekawa twojej odpowiedzi smile
                            poza tym widzę, ze masz już wątpliowści kiedy byłaś, czy jesteś, od kiedy itd...

                            skoro byłaś - istniałaś już przed poczęciem...
                            ho,ho, to nawet katolicy (ci, no jak im tam - faszyści) nie wysuwają takich
                            smiałych tez
                            • iwoniaw oszszin 05.03.07, 15:07
                              > poza tym widzę, ze masz już wątpliowści kiedy byłaś, czy jesteś, od kiedy itd..

                              Te wątpliwości to widać w twoich postach, nie w moich.

                              > ho,ho, to nawet katolicy (ci, no jak im tam - faszyści) nie wysuwają takich
                              > smiałych tez

                              Moja droga, a jakie znaczenie ma, jakie tezy wysuwają katolicy/ protestanci/
                              buddyści/ muzułmanie/ mormoni/ kto tam chcesz - w kontekście tej dyskusji?
                              Która, przypomnę, zaczęła się od twoich nachalnych cytatów z grafomańskiej
                              propagandy, która zresztą robi więcej złego niż dobrego w sprawie ruchów
                              pro-lfe. Co wiele dyskutantek usiłowało ci powiedzieć, ale się zabetonowałaś na
                              swej pozycji...
                • lola211 Re: lola211 05.03.07, 14:41
                  Nie kompromituj sie, mamusiu.
                • monia145 Re: lola211 05.03.07, 17:07
                  mamakubusia8 napisała:

                  > a skad wiesz ze nie mysli???????
                  > gdzie sa 100% potwierdzone badania ze nie mysli i nic nie czuje????
                  >


                  Oczywiście, że myśli i czuje...przecież wiersze nawet piszewinkPPPPPPPPP
                  L.i.t.o.ś.c.i.....
    • iwles Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:20
      chcesz szczerą recenzję?

      Te utwory to zwykła manipulacja i propaganda.
      • mamakubusia8 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:23
        A ja mysle ze posta skasowała ta osoba ktorej sumienie gryzie i tyle
    • anetina Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:26
      tu nie chodzi o wiersz, jego rymy
      tu chodzi o coś głębszego

      ja nie wyrażę opinii, czy jestem przeciw czy za aborcji
      to są moje prywatne sprawy

      ale wiem jedno, co oznacza pragnąć ciąży
      pragnąć dziecko

      wiem, co czują osoby, które nie mogą mieć dzieci albo rodzą się im chore
      wiem, co czują osoby, które tracą ciążę

      wiem też, jak się czują dzieci niechciane, niekochane, bite i maltretowane
      przez własnych rodziców

      tak że zanim zaczniecie pisać tekst typu rzyg na wiersz
      zastanówcie się nad tym
      • iwoniaw Anetino 05.03.07, 14:35
        Ten wiersz jest makabryczny i to zarówno pod względem treści, jak i formy. Co
        zamieszczanie go na emamie ma na celu? Dyskusję o aborcji? No to niestety, forma
        _jest_ tu istotna, bo powoduje odruch wymiotny, niestety. Jeśli to ma być
        propaganda pro-life, to jest nieudolna i obrzydliwa.
        Czy osoba zamieszczająca ten wiersz zastanowiła się choć przez moment, jakie
        reakcje lektura tegoż "dzieła" może wywołać u osób obdarzonych plastyczną
        wyobraźnią? Może będących w ciąży i czekających na swe dziecko z radością?

        > ja nie wyrażę opinii, czy jestem przeciw czy za aborcji
        > to są moje prywatne sprawy

        Sama to napisałaś - zatem niechże autorka tego postu się opanuje i przestanie
        zamieszczać beznadziejne zarówno pod względem formalnym jak i treściowym
        "dzieła" na forum dla matek.


        • kas2 Re: Anetino 05.03.07, 14:39

          • iwles Re: Anetino 05.03.07, 14:40
            powodów pewnie jest wiele.
            jednym z nich jest to, że autorka poprzedniego postu - posłużyła się czyjąs
            twórczością nie informując, że nie jest jest własnością.
            Ukradła go - krótko mówiąc.
        • anetina Re: Anetino 05.03.07, 14:44
          ten wiersz nie jest makabryczny
          ukazujący uczucie płodu, gdyby myslało
          a szczerze, do końca my nie wiemy, czy myśli
          ale jeśli jest mózg - to i płód ma uczucia
          • triss_merigold6 Re: Anetino 05.03.07, 17:19
            Do pewnego etapu rozwoju mózgu nie ma. I fal mózgowych również.
      • sir.vimes Nie da rady. 05.03.07, 14:36
        W utworach literackich chodzi przede wszystkim o to czy są dobrze napisane.

        Grafomania nawet z najmądrzejszym przesłaniem zawsze będzie tylko grafomanią.

        Mnie ten "wiersz" rozśmieszył - takiego bełkotu dawno nie czytałam.
        • kas2 wracając do meridum cz meritum??? 05.03.07, 14:41
          nie chodzi o jakośc wiersza tylko o fakt ze obrazuje on zło którym jest
          aborcja i to w drastyczny sposób a usprawiedliwieniem aborcji nie moze byc fakt
          ze dzieci sa maltretowane bite i głodne bo to juz temat na inny wątek
        • verdana Re: Nie da rady. 05.03.07, 14:42
          Dostałam niekontrolowanego ataku śmiechu.
          Takiej grafomanii, częstochowskich rymów , i błedów ortograficznych (kujace!)
          nie spotyka sie codziennie. Nawet najlepsze intencje nie usprawiedliwiają
          takich koszmarnych wypocin.
      • mama_kotula Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:42
        anetina napisała:
        > tak że zanim zaczniecie pisać tekst typu rzyg na wiersz
        > zastanówcie się nad tym

        Czuję się wywołana do tablicy, bo to ja z tym rzygiem wyjechałam pierwsza.
        Wiem, co to znaczy stracić dziecko, wiem, co to znaczy mieć trudną ciążę i tak
        dalej, niemniej jednak nic nie poradzę na to, że takie grafomańskie egzaltowane
        wypociny budzą we mnie odruch wymiotny, niezależnie od moich poglądów odnośnie
        do aborcji.
        I odpowiadając na pytanie jednej z osób w tym wątku - nie, nie wzrusza mnie to.
        Ale może jestem po prostu za mało wrażliwa i nie umiem pojąć, "co poeta miał na
        myśli".
    • headonshoulders Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:42
      wiersz zenada. Te same co tu tak pieja nad tym wierszem o plodzie, na codzien palaszuja kotlety smile
      Smiem twierdzic ze paroletnia swinia wie i czuje wiecej niz parotygodniowy plod.
      • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:45
        Smiem twierdzic ze paroletnia swinia wie i czuje wiecej niz parotygodniowy plod.
        -------

        co za herezje....
        wyżej jest watek dla wegetarian

        rozumiem, że jesteś z tych co ratują konie od rzezi i wspierają kliniki
        aborcyjne?
        • gryzelda71 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:49
          Najważniejszy jest płód.Zainteresowanie jego losem konczy się,gdy znajdzie sie po drugiej stronie brzcha.
        • headonshoulders Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:53
          no, mam takiego konia u ojca na farmie co mial isc na rzez jak mial 9 miesiecy i zesmy go przywiezli,
          zaplacilismy po pare zlotych za kilo i teraz juz ma 3 lata.
          I co, zatkalo cie? akurat z tym trafilas mimo iz byl to tylko domysl majacy na celu mnie
          skompromitowac smile



          ---------
          Good Girls Go To Heaven
          Bad Girls Go To London !
          • oszszin Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:57
            nie, własnie tak myslałam, że tak jest jak piszesz

            i dla mnie to jest straszne, wiesz

            znaczy, nie straszne, ze koń został uratowany, ale strasne, że to jest dla
            ciebie ważniejsze, niż uratowanie dziecka przed smiercią, czym w końcu jest
            aborcja
            • kas2 rzygac to mi się chce 05.03.07, 14:59
              jak słyszę o wyzsosći swini nad dzieckiem i o swojej ciązy jak o roślince
              • sir.vimes Re: rzygac to mi się chce 05.03.07, 15:10
                Płód to nie dziecko.

                I nikt nie pisał o wyższości świni nad dzieckiem - tylko nad tym , że
                kilkutygodniowy zarodek (ludzki, koci, świński) nie czuje bólu natomiast zwierzę
                (np. zarzynana na wędlinkę świnia) czuje ból.
            • gryzelda71 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:00
              A co robisz poza ratowaniem przed śmiercią?
      • kas2 no teraz mnie zatkało 05.03.07, 14:45
        zenada to co napisałaś
        • headonshoulders Re: no teraz mnie zatkało 05.03.07, 14:54
          Uuuu smile
          • kas2 Re: no teraz mnie zatkało 05.03.07, 14:57
            soory ale udawadnianie wyższosci świni nad ludzkim płodem nazywając to
            medycznie bo dla mnie to dziecko ninarodzone to juz poprostu nie nazwe tego po
            imieniu
            • headonshoulders Re: no teraz mnie zatkało 05.03.07, 15:06
              nie nazywaj wiec. Sama pochodzisz od malpy wiec nie martw sie, az takiej roznicy pomiedzy
              czlowiekiem a zwierzeciem nie ma oprocz tej ktora sobie czlowiek sam wymyslil.
              • kas2 bez komentarza n/t 05.03.07, 15:08

                • headonshoulders Re: bez komentarza n/t 05.03.07, 15:10
                  prawda w oczy kole , co?

                  he he
                  • kas2 nie prowokuj 05.03.07, 15:11

                    • headonshoulders Re: nie prowokuj 05.03.07, 15:16
                      Uuuuuuu...
    • joasia1234 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 14:59
      Ten temat wiecznie wraca, często za sprawą tej samej osoby. I nic nowego z tego
      nie wynika. Tylko bicie piany. A tak swoją drogą, ja nadal nie rozumiem, co
      wątek o aborcji robi na emamie? Dajcie już spokój, wszyscy chyba mają dość
      tematu aborcji.To temat rzeka i nikt nigdy nikogo do swoich poglądów nie
      przekona. A już napewno takie grafomaśkie bzdury nie zasługują na tyle uwagi.
      pozdrawiam
      • joasia1234 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:00
        A nazywanie tych wypocin wierszem to obraza dla poezji. Zwykła propaganda na
        bardzo niskim poziomie. Tyle w temacie.
        • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:01

          • gryzelda71 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:05
            bo matki mamją dzieci i gotują im obiadki,kupują wózki i te dzieci maja katarki..
            • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:06

              • joasia1234 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:08
                a ty skąd to wiesz? wywiad środowiskowy przeprowadziłaś? czy to zwykłe
                pomówienia?
              • headonshoulders Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:09
                wiec moze jako ta ktora ciazy by nigdy nie usunela , zamilkniesz, przestaniesz osadzac i dla odmiany
                zajmiesz sie czyms co jest twoja ekspertyza?
                • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:11
                  nie rozumiem tylko dlaczego ten watek akurat na emamę się nie nadaje ot tyle
    • taylorhayes Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:13
      A może zajmijcie się Panie własnymi narodzonymi dziećmi, zamiast wpieprzać się
      z buciorami w sprawy innych? Wielkie mi bojowniczki, leczą swoje problemy i
      kompleksy na innych. Ciekawe co Wy macie na sumieniu, że tak piętnujecie innych
      ludzi. Kto Wam dał takie prawo? Co lepsze jesteście od innych w ten sposób? Co
      ma jakiś kretyśńki bełkot wspólnego z życiem? Co mam napisac, że te wypociny są
      piekne i że się popłakałam ze wzruszenia? Ze Was popieram? Sory, nic z tego,
      święte mateczki. Do garów! Obiad trzeba robić a nie świat zbawiać od doopu
      strony.
      • sara.24 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:32
        > A może zajmijcie się Panie własnymi narodzonymi dziećmi, zamiast wpieprzać
        się
        > z buciorami w sprawy innych? Wielkie mi bojowniczki, leczą swoje problemy i
        > kompleksy na innych. Ciekawe co Wy macie na sumieniu, że tak piętnujecie
        innych
        >
        > ludzi. Kto Wam dał takie prawo?
        W pełni się zgadzam. Nie wiem co trzeba mieć na sumieniu żeby w tak agresywny
        sposób narzucać innym jak powinni postępować w tak osobistej i trudnej czasem
        kwestii jak decyzja o urodzeniu dziecka. Od razu widać że panie bojowniczki
        mają ze sobą wielki problem i lżej im na duszy jak pomoralizują i porzucają
        gromy.
        Również proponuję żeby skierowały się w stronę bardziej konstruktywnych
        działań. Zajęły się własnymi dziećmi, a jak ich nie posiadają to skoncentrowały
        się na tych narodzonych, ale niechcianych, porzuconych. Takie niestety
        najczęściej stać tylko na bełkot, a zainteresowanie dziećmi znika w momencie
        kiedy poczęte stają się już narodzone.
    • anik801 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:19
      Ten wierszyk jest beznadziejny!
      • ib_13 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:26
        zajmijcie się własnym życiem i przestańcie piętnować kobiety, które z jakiś
        powodów podjęły taką decyzję. Niech każdy odpowiada za siebie i swoje
        działania. Szału idzie dostać z tymi nawiedzonymi "świętymi"
        • kas2 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:35

          --soory ze wypowiem się za część z nas nie uwazamy się przynaumniej ja się nie
          uwarzam za święta, ale decyzje podejmuje się zanim a nie po
          i tak jak święta nie jestem tak samo nie będą mordercą
          >>>UWAŻAJ BO RZUCAM PALENIE<<<
          • gryzelda71 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:39
            > i tak jak święta nie jestem tak samo nie będą mordercą

            A skąd wniosek,że zwolenniczki za prawem do aborcji same ją stosował?
          • headonshoulders Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:40
            ...zapal sobie..
    • hossa76 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 15:41
      Zamiast pie..yć głupoty i zamieszczać wątpliwej jakości "dzieła" proponuję
      zająć się tymi już urodzonymi dziećmi, bo jak widzę ich los wam zwisa w
      zupełności... Żenada...
      • sara.24 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 16:53
        Właśnie to jest najdurniejsze u tych wielkich obrończyń życia. Zarodki, płody
        stanowią dla nich niesamowitą wartość, padają wielkie słowa, tworzą swoje
        teorie. A wszystko to najczęściej jest tylko chory bełkot, bo narodzone dzieci
        przestają ich już interesować.
    • nenia1 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:05
      No niestety, ale dla mnie osoba która ważny dla siebie temat, sygnuje takim "wierszem" sama wystawia sobie świadectwo.
      Pokazuje to brak szacunku zarówno do tematu, jak i do odbiorcy "literackiego przesłania" zakładając z góry, że jest intelektualnym idiotą, skoro serwuje mu się opartą na ckliwej retoryce "literaturę dla pensjonarek".
    • monia145 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:15
      Moderatorką nie jestem , ale napiszę dlaczego osobiście bym go wywaliła.

      Każdy watek pani Oszin, jest taki sam- tematem oczywiście jest ABORCJA,
      poruszana z perspektywy bycia zdeklarowanym, fanatycznym prolajfowcem. Nie
      służy watek taki żadnej dyskusji, wymianie mysli, poglądów...pani Oszin nie
      pisze nigdy nic od siebie, przedstawia tylko jakieś wypociny innych oszołomów.
      Dzisiejszy "wiersz" obraził mnie- obraził moje szare komórki, inteligencję, no
      i co tam jeszcze...rozsądny człowiek po przeczytaniu tego dzieła, powinien
      popukać się w czoło i wyrazic współczucie dla kondycji psychicznej jego autora.
      Nic mnie w tej pisaninie nie urzekło, nie ujęło, nie wzruszyło....
      Mam tylko pytanie- z jakiej broszurki rozdawanej na naukach przedmałżeńskich
      został ów wierszyk wycięty?
      • triss_merigold6 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:21
        Pani Oszin ma nierówno pod deklem. Stawiam na syndrom niedopchnięcia albo inna
        przykrą dolegliwość.
        Zadowoleni z życia ludzie nie generują takich ekhem... płodów.
        • brak.polskich.liter Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:34
          Ja sie zastanawiam, co maja z deklem autorzy tego cudnego bloga i wierszydel,
          ktore mozna tam przeczytac.
          • taylorhayes Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:37
            Może to szok poskrobankowy.
          • monia145 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:39
            To nowa forma misjonarstwa- po co wyjeżdzać w obce kraje gdzie i amebę mozna
            połknąć i inne paskudztwo przywieźć, gdy pod ręką jest komputer i cała, wielka
            puszcza połączeń netowych...tyle duszyczek do nawróceniawinkP
            • brak.polskich.liter Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:44
              Tja... Zawsze, kiedy slysze belkot kogos, komu zygota zalazla za spojowke, mam
              ochote zapytac:
              - od kiedy finansuje rodzinny dom dziecka,
              - ile dzieci z wadami genetycznymi zaadoptowal,
              - ilu samotnym matkom pomaga,
              - ile organizacji charytatywnych wspiera finansowo
              i
              - w ilu hospicjach dla dzieci jest wolontariuszem
          • sara.24 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:41
            > Ja sie zastanawiam, co maja z deklem autorzy tego cudnego bloga i wierszydel,
            > ktore mozna tam przeczytac.
            Może liczą, że takim bełkotem odkupią swoje winy. Tak jak najgłośniej krzyczące
            moherowe babcie, które w młodości skrobały się bez ograniczeń.
      • jowita771 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:36
        autorzy takich "dzieł" powinni przeczytać Twoją sygnaturkę, Moniu. najlepiej ze
        zrozumieniem.
        • monia145 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:41
          Ale do tego trzeba mieć rozwinięte pewne sfery w mózgu na poziomie ciut wyższym
          niż...hmmm.... płoduwinkP
      • sara.24 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:38
        > Każdy watek pani Oszin, jest taki sam- tematem oczywiście jest ABORCJA,
        > poruszana z perspektywy bycia zdeklarowanym, fanatycznym prolajfowcem. Nie
        > służy watek taki żadnej dyskusji, wymianie mysli, poglądów...pani Oszin nie
        > pisze nigdy nic od siebie, przedstawia tylko jakieś wypociny innych oszołomów.
        Wygląda na to, że aborcja jest dla tej pani problemem nr 1. Wszystkie jej
        ostatnie i poprzednie posty pokazują że daleko jej do równowagi psychicznej.
        Zastanawiające co doprowadza ludzi do takiego poziomu, kiedy nie widać grama
        szacunku dla dorosłych osób, dla kobiet, ich życia czy zdrowia, a najwyższą
        wartość przedstawia zarodki czy płody.
    • anik801 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 17:46
      Ja tematu nie rozpatruję kto jest za,a kto przeciw aborcji.Wątek ma
      tytuł "wiersz o aborcji".Wiersz jest beznadziejny,niezależnie od tego czy
      jestem za czy przeciw aborcji!
    • kawka74 Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 18:57
      to straszne - dostać ataku śmiechu przy tak poważnej lekturze
      co za szajs
      • loganmylove Re: wiersz o aborcji 05.03.07, 19:43
        Dokładnie tak Kawkosmile Też czuję się winna, że odpadłam czytając to "dzieło" i
        oplułam monitor a powinnam łzę ocierać...
        • kas2 na zakończenie.... 06.03.07, 08:19

          • triss_merigold6 Re: na zakończenie.... 06.03.07, 08:44
            Cudnie ale to nadal nie usprawiedliwia grafomanii.
            • bunny.tsukino Re: na zakończenie.... 06.03.07, 08:56
              tak jest!
              Wiecie co, mi to aż łzy lecą ze śmiechu po lekturze tego czegoś.
              ja tego "wierszem" nazwać nie mogę, bo to obraża wszystkich poetów, których czytuję.
            • oszszin Re: na zakończenie.... 06.03.07, 09:00
              najstraszniejsze w tym wszystkim jest to, że bardziej boli cię grafomania niż
              zabijanie dzieci
              • kas2 zgadzam sie n/t 06.03.07, 09:20

                • renia1807 Re: zgadzam sie n/t 06.03.07, 09:25
                  Przeczytałam ten wiersz wczoraj i fakt, zrobiło mi się niedobrze!
                  Ale mimo wszystko, daje on wiele do myślenia nad sensem zycia.
                • zojkaojka OSZszin!!!!! 06.03.07, 09:47
                  Najbardziej wkurzające to jest że takie agresywne wypowiedzi jak twoja
                  ewidentnie nie mają na celu nawracania kogokolwiek, poprawy czegokolwiek! Mają
                  dokopać i tyle. Nie jesteś taką idiotką by nie rozumieć że ostry atak wywołuje
                  postawe obronną, uniemożliwia dialog, a myślenie sprowadza do pytania: "jakby
                  tu oddać?". Jeśli już tak szlochasz nad losem dzieciątek, to przypominam że
                  jeśli jesteś wierząca to bardziej powinnaś martwić się o te matki. Bo dzieci są
                  już u Boga, a mamom potrzeba pomocy(modlitwy). Przypominam też że powiedziane
                  jest:" Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni", oraz przypowieść o pasterzu który
                  porzuca stado grzecznych owiec by szukaś tej zagubionej(bo ją kocha!). Pamiętaj-
                  kobieta robiąca aborcję to bliźni, ten którego masz kochać. Upominać też, ale
                  nie tak by sobie poprawić samopoczucie, a jego zgnoić tak by już na pewno nie
                  odważył się szukać Boga. Odsuwanie ludzi od Boga, odbieranie im nadzieji,
                  stwarzanie wrażenia że ich wina jest niewybaczalna to grzech. A po za tym
                  głupota(jeśli na prawdę chodzi ci o to by aborcji było mniej , a babki po
                  aborcji mogły się pogodzić z Bogiem, lub po prostu normalnie żyć). Poważnie
                  zastanów się nad tym czego naprawdę chcesz, jaki jest cel twoich postów. A
                  potem zastanów się czy sposób jaki wybrałaś na pewno do tych celów prowadzi.
              • iwles Re: na zakończenie.... 06.03.07, 09:34
                oszszin napisała:

                > najstraszniejsze w tym wszystkim jest to, że bardziej boli cię grafomania niż
                > zabijanie dzieci
                >
                >




                No bo widzisz Oszszin
                nie każdy cel uświęca środki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka