Dodaj do ulubionych

kiedy coreczce przebic uszy?

    • net79 Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 09:59
      Wtedy, gdy będzie świadoma na tyle, by sama o tym zadecydować????
    • ramka2 Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 10:08
      no to chyba już się spóźniłaś o jakies pół roku
    • soemi Re: miała niecałe 2 lata. 14.06.07, 13:30
      Raczej nie miałabym sumienia przekłuć uszu tak małemu dziecku.
      • kinga25b A po co jej to? 14.06.07, 13:35
        • kinga25b Re: A po co jej to? 14.06.07, 13:36
          MA to dziecku uroku dodać???
          Czy żeby mamusi się podobało?

          Może jeszcze tatuaż i buciki na obcasie???
        • soemi Re: A po co jej to? 14.06.07, 15:09
          Po to żebyś się pytała i miała o czym rozprawiać przez następne 3 tygodnie
          • kinga25b soemi 14.06.07, 15:34
            Mam ciekawsze zajęcie smile))
    • chipsi Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 15:02
      Koszmar z tymi kolczykami. Moja mała dostała złote kolczyki na chrzciny od
      chrzestnej mimo moich protestów. Teraz mnie rodzinka męza terroryzuje ze mam ją
      okolczykować. Żałośni ludzie. (dostała też złoty łańcuszek i małą złotą
      bransoletke z imieniem napisanym z błędem -żenada)
      • bacha1979 chipsi 14.06.07, 15:03
        jak ma na imię córa, skoro imię z błędem napisali?
        • chipsi Re: chipsi 14.06.07, 15:21
          Córka ma na imię Nikola. Sto razy pytali jak to się pisze (bosze jakie
          skomplikowane) i wyryli "M.Nikolla" smile
          Teraz pytaja dlaczego jej nie nosi. Hmmm, bo ma 10 miesiecy i troche inaczej
          się nazywa? Sie czepiam nie? big_grin
    • de.nicol Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 15:18
      rozumiem, że chcesz przebić bębenki w uszach , bo dziecko za dorze słyszy. Ale
      coś Ci sie pomyliło, bo to matka powinna sobie przebić te uszy (znaczy bębenki)
      i to zaraz po porodzie, żeby nie wk... ja płacz dziecka
      • soemi Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 15:19
        he he he he
      • driadea Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 15:24
        Nigdy, niech sobie sama przebije jak będzie samodecydować.
        No i już tradycyjnie, polecam:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=63611689&a=63611689
        • edycia274 Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 16:57
          najlepiej zaraz po urodzeniu.
          • demarta Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 22:28
            albo jeszcze przed smile))
        • majan2 Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 21:40
          Kiedy sama zarobi na to i zechce to zrobic, dzieci z przekutymi uszamai
          wygladaja makabrycznie.
          • cytrusowa Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 22:22
            dziewczyny ale wy naprawde jestescie zlosliwe.

            mozecie miec inne zdanie ale chyba od pewnych zlosliwych komentarzy to sie mozna
            powstrzymac, nie sadzicie?

            dziewczyna chce przebic malej teraz - jej sprawa. przebije pozniej - tez dobrze.

            przebicie uszu uwazam za bardzo indywidualna sprawe.
            ktoras z dziewczyn napisala ze rodzice przebijajac malym uszy chca sie
            pochwlaic, ze stac ich na zloto, czy w podobnym stylu - przeciez zloto jest
            teraz tanie jak barszcz - to po pierwsze, a po drugie - moze beda nosily srebro...

            ja moim dziewczynkom przebije. kiedy? - tego jeszcze nie wiem
            • myelegans Re: kiedy coreczce przebic uszy? 14.06.07, 23:33
              eee, demonizujecie jak zawsze. W wielu krajach, europejskich nawet przekluwa
              sie uszy dziewczynkom po urodzeniu i nikt z tego afer nie robi.
              Istnieje jednak ryzyko, ze dziurka teraz moze byc w srodku platka, ale
              niekoniecznie pozniej, platek moze rosnac nie taki i nie w takim kierunku jak
              sie zaklada, wiec lepiej poczekac, zeby lepiej wyposrodkowac.

              Ja nawet tu nie wspominam, ze moj syn jest obrzezany, bo by mnie zywcem baby
              zjedly.
              Nie przejmuj sie ludzkim gadaniem, koniecznie chcesz te uszy jej przebic to
              przebij, przeciez alkoholu i marihuany jej nie dajesz.
              • sir.vimes Re: kiedy coreczce przebic uszy? 15.06.07, 08:19
                Obrzezanie chłopców uznawane jest za zabieg sprzyjający higienie i profilaktykę
                niektórych dolegliwości - nie ma żadnej analogii z kolczykami.
                • cytrusowa sir.vimes 15.06.07, 09:08
                  wszystko pieknie, ladnie ale w takim razie po co robisz z siebie atrakcyjna
                  kobiete???
                  jako dziewczynka tez sie chcialas stroic i landie wygladac - po co?

                  lepiej chodzic w zgrzebnym worku i zaczac juz od czasow neimowlaka poprzez
                  mlodosc i na starosci skonczywszy.

                  towj tok rozumowania nijak sie ma do kobiecosci i poczucia atrakcyjnosci.

                  w obecnych czasach, kiedy wszystko jest dostepne kazda dziewczynka chce wygladac
                  jak krolewna itp.
                  to sa nie tylko kolczyki, to sa tez dlugie wlosy, wstazki, spinki, pomalowane
                  paznokcie czy nawet jeden, to dla proby, to sa tysiace roznyhc ozdob.

                  rozumeim, ze chdesz tego zabronic dziewczynkom, bo one w tmy wieku nie maja byc
                  atrakcyjne czy po prostu landie wygladac - bo faktycznie dziecko nie moze byc
                  atrakcyjne.

                  ale sama wiesz, ze czym skorupka za mlodu nasiaknie...a jesli nie nasiaknie, to
                  potem na ulicach chodza takie laski, co to nie wiedza jak sie ubrac, czarne
                  odrtosty na blond wlosach i zero pojecia o dezodorancie.

                  ja to tak widze.
                  • sir.vimes Nie mam 7 miesięcy:))) 15.06.07, 09:29

                    "wszystko pieknie, ladnie ale w takim razie po co robisz z siebie atrakcyjna
                    > kobiete??? "
                    Nie mam 7 miesięcy więc jestem w trochę innej sytuacji. Kobietą jestem, nie
                    niemowlakiem czy przedszkolakiem.

                    Małe dziewczynki nie muszą "robić z siebie atrakcyjnych kobiet". Bo atrakcyjne
                    to mogą być tylko dla pedofila - i to bez żadnych dekoracji.

                    Nie ma potrzeby "erotyzować" dziecka, robić z niemowlaczki kokietki, z małej
                    niuni "starej malutkiej" Nie jest to ładne ani zabawne ani słodkie. A może
                    zaszkodzić. I dziecku na psychikę - i , niestety, przyciągnąć uwagę nieciekawych
                    panów, lubiących małe dziewczynki.
                    Sorry, ale to się zdarza - i warto o tym pamiętać.
                    Poza tym - NIE KAŻDA dziewczynka chce wyglądać jak "królewna" (czyli być
                    "wyfiokowana" do wypęku) A nawet jeśli CHCE to niekoniecznie MUSI. Moim zdaniem
                    sytuacja w której malutka dziewczynka nadmiernie myśli o wyglądzie - jest
                    sytuacją SMUTNĄ.

                    A fiokowanie się i wieszanie ozdób nie ma nic wspólnego z higieną - wiele
                    wysztafirowanych osób w cudnych ciuszkach i ślicznych kolczykach może
                    "pochwalić się" zółtą piętą i aromatem ciała bardziej odpowiednim dla górnika po
                    całodziennej harówie.
                    • cytrusowa Re: Nie mam 7 miesięcy:))) 15.06.07, 09:39
                      no zdecydownaie widac, ze mamy zupelnie inne spojrzenie.

                      a na marginesie napisalam ci o tej atrakcjynosci, ze u malych to nie, bo
                      faktzycznie byloby chore. smaa napisalas zreszta o pedofilach.
                      chozilo mi o to, ze male chca wygladac jak kobietki.

                      a wracjac do 7mczniakow i przebitych uszu to caly czas uwazem, ze lepiej takiemu
                      malemu niz swiadomej bolu dziewczynce.
                      ja na przyklad mialam duuuze problemy z uszami po przebiciu, a przebite byly jak
                      mialam ok. 6 lat.
                      byl nawet taki cas, okolo poltora roku, ze chodzilam z jednym kolczykiem, bo nie
                      chcialam obie dac ponownie przebic drugiej.
                      • sir.vimes Myślisz, że niemowle nie czuje? 15.06.07, 09:53
                        Mylisz się.

                        Poza ja w ogóle nie pojmuje po co zadawać dziecku niepotrzebny ból dla wątpliwej
                        "ozdoby".

                        Małe chcą wyglądać jak kobietki , piszesz- to co w związku z tym? Buciki na
                        obcasach przedszkolakom kupować? Czy biustonosze z gąbką? A chłopcom to, za
                        przeproszeniem, ziemniak w rozporek???

                        Czystości, dbania o siebie - powinno uczyć się dzieci od małego. Ozdoby i
                        sztafirowanie się nic z tym wspólnego nie mają.
                        Powiem więcej - BAWI mnie jak widzę "kobiece" dziewczynki z kolczykami i
                        pierdółkami a za to np. pazurami nieobciętymi od tygodni. Choćby wczoraj -
                        maleństwo trzyletnie z długimi włosami (bardzo "kobiecymi") - potówki na całej
                        szyi i karku, brak chustki od słońca , stróżka potu na czole. Ale rodzice
                        szczęśliwi, że takie "piękne" dziecko mają. Biedactwo.
                        Poza tym - przesada w koncentracji na "atrakcyjnym wyglądzie" jest to po prostu
                        kiepski wzorzec, kiepski pomysł, smutne po prostu.
                        Lepiej z małą dziewczynką bawić się w domowe SPA, kupić jej własny pilniczek,
                        grzebień, wazelinkę do ust - jest to też w jakiś sposób zabawa w "dorosłą
                        kobietę" a sensowna i pożyteczna.
                        To co piszesz o własnych doświadczeniach jest jedynie dowodem, ze przekłuwanie
                        uszu nie jest wcale dla dziecka taką znowuż wspaniałą rozrywką i realizacją jego
                        marzeń.
            • sir.vimes Uszy niemowlęcia 15.06.07, 08:17
              "dziewczyna chce przebic malej teraz - jej sprawa. przebije pozniej - tez dobrze.

              przebicie uszu uwazam za bardzo indywidualna sprawe. "

              Niemowlę czy małe dziecko nie potrzebuje podkreślać swojej "atrakcyjności",
              jeżeli mama potrzebuje dziecko "dekorować" - jest ogromny wybór kolorowych
              spineczek i gumek do włosów. To są DZIECIĘCE ozdoby.
              Wyrwać sobie kolczyk (także za pomocą kolegów) potrafią nawet dzieci w wieku
              szkolnym. Ładnie to potem nie wygląda - i jest zwyczajnie niebezpieczne.
              Ja tez uważam , że przebicie uszu to indywidualna sprawa - każdy powinien móc
              zadecydować o swoich uszach SAM.
    • fergie1975 Re: kiedy coreczce przebic uszy? 15.06.07, 00:47
      no nie żartuj! jeszcze nie przekłułaś? bo chyba o to chodzi?
      o *przebijaniu* nic nie wiem.
    • eilian Re: kiedy coreczce przebic uszy? 15.06.07, 01:02
      jedno pytanie: PO CO????!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka