Dodaj do ulubionych

Nowa praca - wielki stres

22.06.07, 13:42
Mam rozpocząć pracę od lipca ( narazie jestem w "starej") i nie potrafię się
tym cieszyć bo przeraża mnie to, że sobie nie poradzę , że się nie nauczę i
wogóle. Napiszcie jak u Was to było, czy odrazu ze wszystkim sobie
radziłyście bez problemu? Dodajcie otuchy kobiety bo normalnie ucieknęc
gdzieś albo zamknę się w domu.
Obserwuj wątek
    • cocollino1 Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 13:46
      ja tak samosmile
      Dzis ostatni dzien w starej pracy.
      Tez mam stresa, ale bardzo sie ciesze ze w koncu zmianasmile
      Powodzeniasmile
    • edytkus Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 16:49
      Ja zaczynam w poniedzialek i z dnia na dzien nabieram przekonania ze to bedzie zyciowa pomylka.
      Zdrugiej strony boje sie ze jesli zrezygnuje nic innego moge nie znalezc i wtedy klops.
      • l.e.a Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 17:00
        Ja też zmieniam moja obecną, zaczynam w sierpniu też mam stracha ale bardzo mi
        zależy i to mnie mobilizuje. Nie martw się dasz radę - powodzenia !
        • akseinga Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 19:14
          Dzięki wielkie! W sumie to tak sobie myslę, że jak sie nie nadam to mi nie
          przedłuzą umowy i trudno będe szukać innej.
    • oxygen100 Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 22:41
      Ja zaczynam w przyszlym tygodniu. Nie ma innej opcji musze byc najlepszatongue_outtongue_out. W
      koncu zostalam zaproszona do elitarnej grupy hehe. Nie boje sie raczej czuje ze
      w koncu moze uda mi sie stworzyc cos nowego i fajnego. I to mnie kreci
      • demarta Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 23:03
        końgratulejszyn oxy!
        • oxygen100 Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 23:05
          nie bede dziekowac zeby nie zapeszactongue_out
          zobaczymy jak bedziesmile
          • demarta Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 23:26
            oxygen100 napisała:

            > nie bede dziekowac zeby nie zapeszactongue_out
            z takim tekstem to na wątki o zabobonach smile))

            > zobaczymy jak bedziesmile
            kłamczucha. już czujesz w moczu, że to wyzwanie na twoją miarę, nie myśl sobie,
            że dam sie na nabrać na twoje fiu bździu! smile))
            • oxygen100 Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 23:59
              no projekt wyglada na duze wyzwaniesmile)boje sie troche bo znaja mnie od dobrej i
              kreatywnej strony nie chce dac dupy na dzien dobry
              • demarta Re: Nowa praca - wielki stres 23.06.07, 00:04
                no to dupa do przechowalni, a ty do roboty. to gwarancja sukcesu! smile)
                • demarta Re: Nowa praca - wielki stres 23.06.07, 00:12
                  oczywiście sukces gwarantowany przede wszystkim tym, że to TY w tej robocie. bo
                  dupa nawet jakby sie nie dała przechować, to i tak ci wody z mózgu nie zrobi,
                  bo ty zimna suka jesteś smile)
    • mathiola Re: Nowa praca - wielki stres 22.06.07, 23:08
      zawsze przed nową pracą odczuwałam paraliżujący stres i strach że nie dam rady,
      wydawało mi się, że to co będę musiała robić, to jakieś kosmiczne działania,
      nie na moją głowę i umiejętności.
      Okazywało się że wszystko to jest niezmiernie proste, przyziemne i jak
      najbardziej ludzkie smile))
    • denea Re: Nowa praca - wielki stres 23.06.07, 07:36
      No coś Ty, na pewno nie ze wszystkim sobie poradzisz bez problemu i po jednym
      dniu nie będziesz super-hiper mistrzem - zakładam że jesteś człowiekiem wink)
      Chyba że ta praca będzie polegała dokładnie na tym, co już robiłaś i znasz się
      na tym na wylot. Jeśli nie to nie ma siły, będziesz musiała się nauczyć.
      A czy sobie poradzisz ? No pewnie że tak ! Bo niby dlaczego nie ??
      Ten pierwszy okres oswojenia się na pewno jest trudny ale wiesz co ? Wydaje mi
      się, że to czekanie i wyobrażanie sobie nie wiadomo czego jest jeszcze
      gorsze... Bo tylko się człowiek gryzie nie mogąc nic zrobić, ulżyć sobie
      działaniem w żaden sposób.
      Tak więc głowa do góry - lipiec już niedługo, jak pierwszego dnia zobaczysz co
      i jak to już na pewno będzie z górki !
      • dlania Re: Nowa praca - wielki stres 23.06.07, 08:42
        Ja od lutego pracuje na dodatkowe pół etatu...
        Stres był, starch nie, bo i pieniadze za małe, żeby to było wielkie cos.
        Najgorsze były teksty; "Prosze znaleźć to i wysłać do..." (a ja ni chu, chu.., o
        co i o kogo chodzi),"Pani A..., ja nie znam słowa chyba". Ogólnie wdrożenie się.
        No i duzo zależy od współpracowników - czy gady, czy czasem służa pomoca.
        ja przyjęłam taktykę nieszpanowania, a wręcz przeciwnie - umniejszania się.
        Mówiłam: "Ojej, jakie to skomplikowane, wytłumaczysz mi?", "Duzo sie musze
        jeszcze nauczyć", "Ja tu nie pracuję, ja tu terminuję" i inne takie. Wtedy
        ludziska jakieś życzliwsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka