konwalka 09.08.07, 16:36 kupujemy smycz dla dzidziulaka - niepłaczaka Przy starszym postawiłam na łagodną perswazję,tudzież naukę "na jezdnię nie wchodzimy", w efekcie czego dorobiłam się siwizny pzdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monia145 Re: razem z bucikami 09.08.07, 16:39 konwalka napisała: > kupujemy smycz dla dzidziulaka - niepłaczaka Że jak?P Cokolwiek by to było- jestem przekonana, że robisz to dla dobra dzieckaP Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka etam, zaraz dla dobra dziecka 09.08.07, 16:41 Głownie dla wlasnego - nie będę posuwac za nim jak pędziwiatr jaki od roku mieszkam w UK i tu nie ma dzieciarów bez smyczy a przy okazji mlode nie wpadnie pod samochod, hura Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka no :) i fajnie:) 09.08.07, 16:50 a nasłuchałaś sie komentarzy, że hoho? Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: no :) i fajnie:) 09.08.07, 22:56 konwalka napisała: > a nasłuchałaś sie komentarzy, że hoho? eeee nie nawet moja mama się dziwiła, ale tak pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: no :) i fajnie:) 10.08.07, 10:52 i zapomniałam dodać, że smycz była potrzebna przede wszystkim do asekuracji młodego, bo wtedy zaczynał swoje piesze wycieczki po dziurawych chodnikach naszego pięknego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: razem z bucikami 09.08.07, 19:49 Co to jest dzidziulak - niepłaczak? To jakiś gatunek owada? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_maruda To prawie jak 09.08.07, 21:17 szrotówek kasztanowcowiaczek ;D A smycz fajna sprawa, też miałam dla swojego szrotówka, przydała się wiele razy. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: to jest neologizm 10.08.07, 10:57 no topsze że neologizm, ale mało czytelny jakis taki, bo jak dzidziulak niepłaczak, to rozumiem, że od tego, że jest wyjątkowo spokojny i niepłaczący i teraz nijak nie umiem tego powiązac z faktem, że kupiliście mu smycz A smycze właśnie dla swoich będę zamawiać. Przy dwójce to już horror, bez smyczy się zalatam i byc może wyrosnie mi druga para rąk Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: to jest neologizm 10.08.07, 10:59 > A smycze właśnie dla swoich będę zamawiać. Przy dwójce to już > horror, bez smyczy się zalatam i byc może wyrosnie mi druga para > rąk po co masz zamawiać? ja mam mało używaną i już niepotrzebną Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: to jest neologizm 10.08.07, 11:03 ale mi dwie potrzebne. Chyba że na jednej da się upiąć dwie sztuki :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: to jest neologizm 10.08.07, 11:08 mathiola napisała: > ale mi dwie potrzebne. Chyba że na jednej da się upiąć dwie sztuki :- > ) jakby sie człowiek uparł, to może i by dało radę )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_maruda Re: to jest neologizm 10.08.07, 18:42 konwalka napisała: > Re: to jest neologizm A to jest brak poczucia humoru ;D Bosz.... Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: razem z bucikami 09.08.07, 21:31 Tez mialam taki zamiar ale jakos przezylam bez.Chociaz teraz to bym musiala miec smycz z kolczatka dla synka ,-)))))) i kaganiec. Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: razem z bucikami 10.08.07, 11:02 > Tez mialam taki zamiar ale jakos przezylam bez.Chociaz teraz to bym > musiala miec smycz z kolczatka dla synka ,-)))))) i kaganiec. Ja posunelabym sie jeszcze do kupienia klatki dla mojego drapieznika. Odpowiedz Link Zgłoś
lineczkaa Re: razem z bucikami 10.08.07, 11:08 Ja sobie uszyłam. Pełen profesjonalizm, szelki regulowane, smycz regulowana. Dodałam jeszcze pas dla siebie i do niego przyczepiam smycz. Dwie ręce wolne a dziecior usidlony. Komentarzy nie słyszę, raczej pytania, gdzie takie cudo można kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka odpowiadam hurtem 10.08.07, 14:51 dzidziulak - niepłaczak kojarzy się słusznie, acz czas przeszły dokonany w pewnych względach wskazany jest. Dzidziulak, ktory od urodzenia przesypiął całe noce i smiał się z okazji i bez, wyrósł na dziecię porównywane aktualnie z rtęcią Smycze mogę kupić tutaj, jak kto chętny Też myślę, ze dałabym radę, ale po cholerę się męczyć, jak mozna sposobem go. Tym bardziej, że ejgo brat, choć 10 lat stuknie mu dokładnie w 1 urodziny Mikołajka, przysparza mnie jeszcze o palpitację serca. On się nie porusza po ludzku, tylko jakoś tak nad ziemią, dziwnie. Murki, drzewa, kamienie, kałuże, rzeczki, strumyki, pagórki, barierki - wszytsko jego...Wiec same rozumiecie A o komentarze pytam, bo w Polsce się nasłuchałam o czapeczce ("zgubił? nie, nie nosi. A jak to nie?") lineczkaa )))) Odpowiedz Link Zgłoś