marysienka110 21.09.07, 23:10 Czy myslalyscie kiedys zeby sie sklonowac? Tak jak juz macie dosyc po calym tygodniu, walk z dzieckiem i mezem, przeciwnosciami losu, zostawic klona w domu i poleciec na Kajmany? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
renia1807 Re: KLONY 21.09.07, 23:16 a nie byłabyś zazdrosna o to, że twój klon spi z twoim meżem? Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: KLONY 21.09.07, 23:17 Klony tez maja swoje potrzeby. renia1807 napisała: > a nie byłabyś zazdrosna o to, że twój klon spi z twoim meżem? Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: KLONY 21.09.07, 23:16 Masz Terminatora w domu??? loganmylove napisała: > Szkoda by mi było klona Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: KLONY 21.09.07, 23:18 SKLONUJ ja!!! Z mala modyfikacja genetyczna. loganmylove napisała: > Nie-upiorną czteroipółlatkę Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: KLONY 21.09.07, 23:17 Teraz,kiedy dzieci spia i jak patrze na te slodkie,spiace buzie to nie zostawilabym ich nawet na godzineAle jeszcze kilka godzin wczesniej mialam ochote uciec gdziekolwiek.Nie wiem tylko czy nie bylabym zazdrosna o tego klona,kiedy zajmowalby moje miejsce przy boku meza pozna noca...??? Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: KLONY 22.09.07, 08:48 Przydałby mi sie, o ile by mnie słuchał. Kazałabym mu sprzatac, prac, gotowac i odwalać za mnie co nudniejsze kawałki w pracy. Gorzej jak by sie klon zbiesił i nie chciał wykonywac moich poleceń. Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: KLONY 22.09.07, 10:18 Ja ostatnio mam taki czas, a wczoraj taki dzień, ze chodziłam i myślałam o tym jak fajnie byłoby złamać nogę bo wtedy wszyscy musieliby sie ode mnie odwalić i nie chcieć niczego........ na klona nie wpadłam!!!! no ale myślałam tez jak fajnie ma sie pleśń za szafą - nikt jej nie widzi, niczego nie chce od niej, ona nic nie musi, nikt nie wie że ona istnieje - raj.... .........we wrześniu wróciłam do pracy moze to to............ Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: KLONY 22.09.07, 14:41 Czasem lepiej byc tez kawalkiem szynki w wegetarianskiej lodowce. Nikt Cie nie ruszy. estel7 napisała: > Ja ostatnio mam taki czas, a wczoraj taki dzień, ze chodziłam i myślałam o tym > jak fajnie byłoby złamać nogę bo wtedy wszyscy musieliby sie ode mnie odwalić i > nie chcieć niczego........ > na klona nie wpadłam!!!! > > no ale myślałam tez jak fajnie ma sie pleśń za szafą - nikt jej nie widzi, > niczego nie chce od niej, ona nic nie musi, nikt nie wie że ona istnieje - raj. > ... > > .........we wrześniu wróciłam do pracy moze to to............ Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: KLONY 22.09.07, 18:21 .....tylko, e za szafą cieplej niż w lodówce..... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: KLONY 22.09.07, 18:24 marysienka110 napisała: > Czy myslalyscie kiedys zeby sie sklonowac? Nie. Co za dużo.....P Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia pani marysienko! 24.09.07, 22:36 mam 66 lat i z doswiadczenia radze. Niech pani, pani kochana z tym cietym jezykiem pohamuje sie troszeczke. Majac na uwadze dobro ogolu. Niektore uczestniczki forum, moga nie rozumiec pani ironicznego sarkazmu, oraz czuc sie przez pania napietnowane. Odpowiedz Link Zgłoś