Dodaj do ulubionych

TOTALNA INWIGILACJA

17.07.03, 12:03
Dziewczyny,

co byście zrobiły, gdyby Wasz mąż czytał Wasze e-maile i wchodził na Wasze
gadu-gadu, żeby sprawdzić z kim i o czym rozmawiacie?

czekam z niecierpliwością na odpowiedzi

pozdrawiam serdecznie

mama flo
Obserwuj wątek
    • sojanka Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 12:13
      Załozyłabym blokady - można zrobić osobne pulpity wymagajace zalogowania się
      hasłem.
    • sowa_hu_hu Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 12:14
      hmmmmmmmmmmmmmmm no chyba zrobiłabym totalną awanture!!! po prostu wściekłabym
      sie niemiłosiernieeeeeeeeeeeee grrrrrrrrr

      w zalezności od tego jakby argumentował starałabym sie porozmawiać o tym...
      (jak już przeszedłby mi szał)

      to jest niedopuszczalne!!!

      a tak w ogóle to skąd mąz zna hasła? moze czyta przez outlocka??? w takim
      razie zlikwidowałabym i czytałabym tylko przez strone internetowa tak zeby nie
      znał hasła - to samo z gg - można sobie wprowadzić hasło...
      • flo_mama Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tylk 17.07.03, 12:31
        no właśnie... w sumie to nawet nie jest problem założenia blokady, nowego hasła
        itp., tylko raczej jego moralności i naruszenia zasady tajemnicy
        korespondencji. Szczerze pisząc, jestem w totalnym szoku. I uważam, że jest to
        okropne przegięcie. Sorry, ale dla mnie to po prostu nie jest normalne. Co
        więcej, zna osoby (osobę), z którymi czasem rozmawiam.

        Co uważacie?

        mama flo
        • zabcia_m Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tyl 17.07.03, 12:42
          Trudno coś doradzic będąc niewtajemniczoną. Tajemnica korespondencji i zaufanie
          do współmałżonka to rzecz święta, ale jak już emocje opadną to porozmawiaj z
          nim spokojnie. Może on tak Cie kocha (do szaleństwa) i to szaleństwo
          doprowadziło go do tego, że jest o Ciebie zazdrosny. Jeżeli jesteście
          przyjaciółmi to on zrozumie i wiecej tego nie zrobi - przekonaj go, ze go
          bardzo kochasz, a rozmawiasz sobie tylko dla przyjemności czy dla innych Tobie
          znanych powodów. I co najważniejsze: nigdy nie odbieraj mu waszego wspólnego
          czasu kiedy możecie ze sobą pogadać na korzyść pogaduch w internecie. To jemu
          zwierzaj sie z problemów, to z nim bądź szczera - WIERZĘ ŻE TAK JEST, piszę to
          gdyby było inaczej. Pozdrawiam serdecznie i trzymaj się dzielniesmile
          • ewa_mama_ani Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tyl 17.07.03, 13:15
            nie wyobrażam sobie by mój mąż mnie tak sprawdzał
            ale pogadaj z nim, może ma rozsądne wytłumaczenie;-(
            pozdrawiam ewa
        • flo_mama Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tyl 17.07.03, 12:48
          aha, zapomniałam dodać, że on podszywa się pode mnie, rozumiecie, UDAJE MNIE i
          rozmawia z moimi znajomymi, opowiadając jako ja dziwne rzeczy i próbując
          wyciągnąc z nich nie mniej dziwne informacje. Dodam, że nigdy nie rozmawiam,
          kiedy on jest w domu, lecz kiedy wyjeżdża. Zresztą jest to tak sporadyczne,
          sama nie mam czasu, pracuję codziennie do 19:00, więc rozumiecie.

          mama flo
          • kicia_edziecko Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tyl 17.07.03, 12:55
            No to chyba macie problem... To nie wygląda normalniesad
            Zastanawiam się co ja bym zrobiła. Może spróbuj po prostu zapytać dlaczego to
            robi, wprost, bez owijania w bawełnę. No i po tej rozmowie zobaczycie czy mąż
            ma problem ze sobą czy to tylko niezbyt taktowna zabawa.
            Pozdrawiam
            • zabcia_m Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tyl 17.07.03, 13:03
              W takim razie Kicia ma rację. Posłuchaj jej rady, przegiął totalnie sad Pogadaj
              z nim prosto z mostu.
              Trzymaj sie dzielnie.
              Zabcia
            • flo_mama Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tyl 17.07.03, 14:00
              dlaczego on to robi... pytałam już o to i on twierdzi, że się boi o czym ja tam
              rozmawiam (boi się zdrady?????????????????)
          • sowa_hu_hu Re: TOTALNA INWIGILACJA - do sowy hu_hu i nie tyl 17.07.03, 13:21
            to juz jest cios ponizej pasa!!!

            oczywiście nie chce Ci tego doradzac ale gdyby rozmowa nie pomogła(w moim
            przypadku) to kazałabym sie takiemu wynosić!!! ciekawa jestem jakby
            zareagował....(?) czy ten facet naprawde nie zdaje sobie sprawy z tego co
            robi!!! dziewczyny mają racje - to jest chore - cholernie chore!!!
            dla mnie jedną z najwazniejszych rzeczy jest aby być wolnym człowiekiem - nikt
            nie ma prawa traktowac tak drugij osoby....
            przeciez jesteście w zwiąku - a związek polega na zaufaniu (nie tylko
            oczywiście)...
            twój facet zachowuje sie jak 15-latek...
            powinien iśc do psychologa...
            ale po c ja Ci to mówie - ty sie chciałaś poradzić a ja Ci wykład strzelam...

            hmmmmmmmmmmm
            trudna sprawa - naprawde....

    • jagna_jagna Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 13:49
      flo_mama napisała:

      > Dziewczyny,
      >
      > co byście zrobiły, gdyby Wasz mąż czytał Wasze e-maile i wchodził na Wasze
      > gadu-gadu, żeby sprawdzić z kim i o czym rozmawiacie?
      >
      > czekam z niecierpliwością na odpowiedzi
      >
      > pozdrawiam serdecznie
      >
      > mama flo


      Mój nie czytuje i nie podejrzewam go o takie zapedy ale i tak z natury swej
      wszystko co się da mam pohasłowane (i gg i outlook express i niektóre pliki).
      Ja bym "dała po łbie" (cokolwiek to u was akurat znaczy) i uniemozliwiła mu
      dostęp do swojej własności. Zahasłuj co tylko mozesz i nie daj sobie tych haseł
      wydrzeć pod żadnym pozorem. Jak z małym dzieckiem - nie umie się ładnie bawić
      to wypad z piaskownicy.
    • ulka.m Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 13:52
      no tego to juz by bylo za wiele, kazdemu nalezy sie chyba troche prywatnosci!
      ja bym chyba z nim porozmawiala, i zapytala czy mi ufa?! bo z tego co robi
      wynika, ze nie do konca! pozdrawiam!
      • kicia_edziecko Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 14:41
        Poza tym problem może być szerszy. On może czytać Twoje sms'y, sprawdzać gdzie
        dzwoniłaś, kto do Ciebie, przeglądać korespondencję itp. Nie twierdzę, że tak
        jest, jednak samo to, co opisalaś jest już dostatecznie chore.
        Jego tłumaczenie, że jest ciekawy - to naprawdę kwalifikuje sie do terapii.
        Skoro jest ciekawy może po prostu Ciebie zapytać a nie naruszać Twoje prawo do
        prywatności.
      • kicia_edziecko Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 14:41
        Zrób coś z tym bo za parę lat będziesz otrzymywała "ocenzurowane" listy. Poza
        tym domyślam się, że macie dzieci, z nimi pewnie też będzie próbował postępować
        podobnie, z "ciekawości". Mam koleżankę, której mama "z ciekawości" przeczytała
        ukryty pamiętnik oraz listy od przyjaciół. Ona nienawidzi swojej mamy do
        dzisiaj choć minęło kilkanaście lat... Pomyśl o tym bo to nie jest błahostka,
        przynajmniej dla mnie.
    • kini_franio Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 22:11
      Wkurzyłabym sie okropnie!! Przecież każdy ma prawo do odrobiny prywatności! O
      nie nie ze mną te numery - mój mąż nie zagląda mi do torebki, nie czyta SMS-
      ów, nie odbiera poczty. Bo ja tego w jego imieniu rownież nie robię! Choc
      czasami ciekawość mnie zżera ale szanuje go. I oczekuje tego samego
    • p_swiat Re: TOTALNA INWIGILACJA 17.07.03, 22:52
      ja i mój maz mamy osobne konta na komputerze hasła na GG nigdy nie miłam
      ochoty czytac jego maili czy GG bo to śmieszne i dziecinne, tak samo jest z
      jego strony nie na tym nasz związek polega aby siebie sprawdzać.Osobne konta
      mamy dla wygody bo ja mam swoją córcię na pulpicie i mase swoich dyrdymałów on
      natomiast swoje ważne do pracy rzeczy więc jest ok, a gdybym zobaczyła że
      szperał w mojej skrzynce bądz na GG pogadałabym jaki miał w tym cel?!przecież
      każdy ma swoje prywatne wazne bądz nie rzeczy prywatność należy się każdemu -
      pogadaj z mężem bo to że się wściekasz to masz rację mnie by szlak trafił
      pogadaj bo to strasznie szczeniackie co robismile POWODZENIA jeśli to się nie
      zmieni załuż hasła i jeśli masz Outloka też smile Pola
    • adzia_a Re: TOTALNA INWIGILACJA 18.07.03, 07:54
      U nas jest inaczej niż u większości wypowiadających się - mamy jedno konto,
      możemy sobie nawzajem otwierać skrzynki pocztowe (ale żadne z nas tego nie
      robi, chyba że zostanie poproszone).

      Ja myślę, że u Ciebie to nie problerm prywatności tylko manii przesladowczej
      meża. Podszywanie, o rany...Zahasłowanie wszystkiego jak leci, podejrzewam, że
      nic Ci nie da. Podejrzliwość zostanie, co gorsza, może przyjąć o wiele gorsze
      oblicze.
      Chyba zostaje tylko rozmowa, ochrzan, dociekanie przyczyn zazdrości. Wymyślne
      hasła wyleczą tylk oskutki, a nie przyczyny...
    • mirka17 Re: TOTALNA INWIGILACJA 18.07.03, 08:06
      a ja nic bym nie zrobiła. Nie mam nic przeciwko temu bo w nojej korespondencji
      nie widzę nic do ukrycia. Jak przychodzą do mnie koleżanki to nie zamykam drzwi
      by mąz nie słyszał o czym rozmawiamy. Jak ma dosyć spraw matko-dzicięcych to
      sam się wynosi. Nie raz jak wracam od kogoś to mąż pyta o czym rozmawialiśmy.
      Nie widzę w tym nic złego. Ja też go pytam co tam ciekawego u teściów, Piotrka,
      Sylwi, Jarka czy od kogo tam wraca. Podejrzewam że nawet jakby raz czy dwa
      poczytał gg to znudziłoby mu się i więcej by nie zaglądał. Co innego gdyby
      koleżanki pisały mi coś co ma być tylko dla mnie bez osób postronnych wtedy bym
      to zahaslowała i nie byłoby problemu do roztrząsania.
    • gwiazdka19 Re: TOTALNA INWIGILACJA 18.07.03, 11:46
      A ja robie to samo co mój mąż.Jak on mi grzebie w miom gg i mailach to ja mu
      sie odwdzieczam tym samym.A jak miał chasło załozone to zrobiłam awanture i
      powiedziłam ze jak kogos tam ukrywa to niech sie spakuje i do tej osoby
      przeprowadzi i bedzie ok.Wtedy hasło natychmiast znika i koncza sie
      podpatrywania z kim i o czym rozmawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka