Dodaj do ulubionych

chodzik://///////

08.12.07, 18:54
Wybrałam sie dziś na zakupy prezentowe. Diabli (chyba) zanieśli mnie
do smyka, gdzie znalazłam co nieco dla moich dziewczyn. Stanęłam
więc w kolejce (długiej), i co przed sobą widzę - obrazek
następujący: starsza elegancka paniusia (babcia, jak mniemam)
wciskająca może 8 - miesięczne dziecko w obrzydliwy, różowo -
niebieski chodzik. A obok nieco młodsza jej kopia (zapewne mamusia).
Obie wniebowzięte i piejące, jak też dzieciatko cudownie w tym
chodziku wygląda i jak wspaniale będzie ono w nim chodzić. I jak to
wcale mu sie nóżki nie zmęczą! A dziecko małe, drobniutkie,
wierzgające w tym różowo - niebieskim cudzie rozpaczliwie nożynami
(ledwo do ziemi nimi sięgało).

Te dwie damy stały, żeby było jasne, w kolejce do zakupu tego
chodzika. Stałam, obserwowałam i sie zastanawiałam, czy się wtrącać,
czy nie. Ale w końcu natura moja wzięła górę, no i powiedziałam to,
co oczywiste - że taki chodzik to zbrodnia wobec dziecka, bo nie
należy pospieszać jego rozwoju ruchowego. Że o tym każdy rodzic
wiedzieć powinien, a jak jeszcze nie wie, to powinien porozmawiać z
pierwszym lepszym lekarzem, a ten z pewnościa mu taki zakup odradzi.
I że te 120 zł można przeznaczyć na jakis naprawdę sensowny, a nie
szkodliwy dla zdrowia dziecka i niepotrzebny prezent.

Co Wam będę opowiadać, zadyma się z tego zrobiła i
tyle...Usłyszałam, że się nie powinnam wtrącać w nie swoje sprawy i
takie tam...Słuchajcie, czy naprawdę nie powinnam? Ciekawa jestem
waszego zdania. W końcu jak sie dziecku jakiemuś krzywda dzieje, to
chyba należy interweniować! Dajmy na to, jak mamy do czynienia z
przemocą. A taki chodzik może takiemu dziecku przecież wykrzywić to
i owo, może zaburzyć jego rozwój motoryczny! Czyż nie jest to
wystarczający powód, żeby zareagować?

To w końcu słusznie postąpiłam czy nie? Czy wy byście zareagowały w
takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • dlania Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:01
      Wiesz co, tyle dzieci w chodzikach wyrosło i jakos łażą i żyją....
      Troche przegięcie mówić, że to "zbrodnia". A jak juz miałaś psychiczny
      dyskomfort z powodu nieoświeconości mamci i babci i musiałas wyrazić swoja
      opinie, to teraz przyjmij na klatę konsekwencje swojego czynu, a nie szukaj
      wsparcia: "powiedzcie, że ja jestem super mądrą mamusią, a te w różowym be i
      głupie".
      • dlania Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:03
        "W końcu jak sie dziecku jakiemuś krzywda dzieje, to
        chyba należy interweniować! Dajmy na to, jak mamy do czynienia z
        przemocą. A taki chodzik może takiemu dziecku przecież wykrzywić to
        i owo, może zaburzyć jego rozwój motoryczny! Czyż nie jest to
        wystarczający powód, żeby zareagować?"


        Normalnie bohaterka, uratowałas dziecko przed niechybna katastrofą ze strony
        układu kostnego.
    • anetina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:03
      nie zareagowałabym
      to jest kazdego indywidualna sprawa

      chodzik stosowany kilka minut dziennie nie zrobi żadnej krzywdy
      dziecku

      ja dorobiłam się chodzika, gdy Mały miał 10,5 miesiąca
      a kroki stawiał już mając 7,5-8 miesięcy
      2 tygodnie po otrzymaniu chodzika już sam chodził

      natomiast Mała usiadła w chodziku, gdy miała 6 miesięcy
      od tej pory "kazała się" prawie codziennie wsadzać
      krzywdy jej tym nikt nie wyrządził - mając 10 miesięcy już biegała
      • aanna6 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:23
        ja 2 dzieci <wychowalam > w chodziku mlodszy jeszcze z niego
        korzysta i wielka krzywda mu sie nie stala. a co do twojego
        wtracania to jak by to na mnie padlo to bym sie na takiej osobie
        ( doradzajacej co mam zrobic z wlasna kasa) przejechala. Moim
        zdaniem nie mialas racji
    • fogito Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:28
      a ja gratuluje ci odwagi. Sama pewnie bym pomyslala - co tez te
      glupie baby robia, ale pewnie bym sie nie odezwala. Niestety
      takich 'glupich i niedoksztalconych' rodzicow chodza po swiecie cale
      tabuny sad
    • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:28
      Ale ja nie byłam agresywna! Grzeczna byłam, naprawdę,
      tylko...dosadna.

      A co do dzieci chodzikowych, to owszem, jakoś żyją. Z krzywymi
      nogami, sama znam takiego jednego, jest moim mężem od paru lat.
      • milka_milka Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:37
        Ale krzywe nogi to raczej nie od chodzika...
        • fogito Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:49
          Ja tez chodzika nie mialam w latach 70-tych i nie znam nikogo z
          rodziny kto by mial.
          Wydawalo mi sie, ze wystarczajaco zlego o chodzikach napisano i
          wszystkie mamy juz wiedza, ze nalezy omijac cos takiego szerokim
          lukiem.
          • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:52
            fogito napisała:

            Wydawalo mi sie, ze wystarczajaco zlego o chodzikach napisano i
            > wszystkie mamy juz wiedza, ze nalezy omijac cos takiego szerokim
            > lukiem.

            No właśnie, ja też!
            I są już ponoć kraje, w których zostały one zdelegalizowane.
            • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:54
              Moze jakis przyklad.. Bo ponoc to i marsjanie nas obserwuja.
            • dlania Re: chodzik:///////// 09.12.07, 12:32
              Zdelegalizowane chodziki... Jezus Maria... Dziewczyno, jak się chcesz
              poemocjonować na forum to wymyśl jakis bardziej drastyczny temat.
    • dyzurna Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:34
      a skad wiesz na ile beda dziecko wsadzac w ten chodzik. moze na 30
      min dziennie ,moze godzinke.
      moja corka ma 20 miesiecy nigdy chodzika nie miala. ale na miejscy
      tych babek tez bym sie niezle wpie....a
    • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:35
      Ja chodzika nie miałam, choć zapewne tylko dlatego, że rodzice kasy
      nań nie mieli, raczej cieniutko było.

      A poza tym, Semido, takie argumenty mnie przerażają. Całkiem jak
      moja teściowa, kiedy sie bulwersowała, czemu to 6-miesięcznemu
      dziecku nie daję bułki, albo mama - czemu kaszy manny do zupy nie
      dodaję. I dokładnie ten argument: wyście tam jedli i żyjecie...


      • dlania Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:37
        Mamciu, ale ja akurat zwolenniczką chodzików nie jestem, moje dzieci nigdy ich
        nie miały. Ale uważam, że Twój opis problemu jest niewspółmierny do
        rzeczywistego "zagrożenia" i wart lepszej sprawywink
    • gabrysia_s Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:38
      semida napisała:

      > Ty nie miałaś chodzika?A Twoje koleżanki?Z Twojego pokolenia tylko Two mąż miał
      > chodziok?


      No patrz, niektóre matki już 20 czy 30 lat temu były mądrzejsze od ówczesnych i
      chodzików nie stosowały (podobnie jak używanych butów, ani w czasie szalejącego
      kryzysu, ani teraz).
      Osobiście podziwiam autorkę wątku za odwagę, ja bym się zdecydowanie nie
      odezwała, ale zdanie na temat takich matek mam odpowiednio wyrobione.
      Mój syn dostał chodzik jako prezent na chrzciny i chyba do chrzestnej dotarło co
      z nim zrobiłam smile))
      • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:49
        Mój syn dostał chodzik jako prezent na chrzciny i chyba do
        chrzestnej dotarło c
        > o
        > z nim zrobiłam smile))


        Gratuluje kultury.
        • gabrysia_s Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:34
          tosina napisała:

          > Mój syn dostał chodzik jako prezent na chrzciny i chyba do
          > chrzestnej dotarło c
          > > o
          > > z nim zrobiłam smile))
          >
          >
          > Gratuluje kultury.

          Moja kultura tu nie ma nic do rzeczy - moja teściowa jej powiedziała.
          A "dotarło" oznacza dla mnie doszła do niej informacja. Zresztą nie miałam
          zamiaru pchać dziecka w chodzik "dla dobra stosunków rodzinnych".
          • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:36
            Ale nawet jesli prezent nie chciany to unicestwic takie cos tez
            mozna polubownie.
            • gabrysia_s Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:42
              Znaczy jak?
              Bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Oddałam do domu małego dziecka. Byłam,
              pytałam powiedzieli, że chcą - nie wciskałam nikomu na siłę.
              A mojej teściowej powiedziałam prawdę jak spytała dlaczego nie używam. A że ona
              ma język do pasa, to już niestety nie moja wina.
              • dlania Re: chodzik:///////// 09.12.07, 12:29
                Gabrysia, ja jak wiem, że ktos bedzie robił prezent mojemu dziecku, to po
                porostu dzwonie i mówię, czego dzieci nie uzywaja nie jedzą itd. Np. żeby nie
                przynosić im slodyczy, bo im nie dam. Najczęściej dociera.
                • gabrysia_s Re: chodzik:///////// 09.12.07, 19:35
                  Wiesz, jak robię prezent tego typu to też pytam matkę czy będzie używała albo
                  może ma.

                  Nie mam o to żalu do chrzestnej, przynajmniej nie o to. Zresztą to było 9 lat
                  temu. Tak po prostu przypomniałam sobie w temacie używania chodzików.
    • dlania Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:44
      Akurat co do bułeczek czy ogólnie glutenu to okazuje sie, że nasze babcie i mamy
      miały racjęwink
      www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,551
      • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:00
        dlania napisała:

        > Akurat co do bułeczek czy ogólnie glutenu to okazuje sie, że nasze
        babcie i mam
        > y
        > miały racjęwink
        > www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,551

        A o tym nie wiedziałam. Ale to nie zmienia faktu, że taki argument:
        stosowały i żyją - mnie osłabia.
        Całe mnóstwo metod postępowania z dziećmi, które kiedyś stosowanio
        powszechnie, dziś lekarze i psycholodzy oceniaja jako błędne, i to
        bezsprzecznie. I taki argument - jakoś mimo tego żyją - do mnie nie
        trafia.
        Męża brat był prawdopodobie uczulony na ten gluten - do dziś ma
        ogromne problemy ze zdrowiem.

        • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:04
          A trafia do Ciebie argument ,ze kazda matka chce dla swojego dziecka
          dobrze i wychowuje je tak jak uwaza za stosowne? Ze jej kasa i
          wydaje ja jak chce? A co jesli podejde na spacerze do ciebie i
          zrobie ci histeryczna scene bo za cieplo ubralas dziecko , malo
          tego zaczne je rozbierac bo uwazam ze jest mu za cieplo .. No i kit
          ze moje morsy a twoje chorowite..?
        • hipopotamama Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:30
          super_mamcia napisała:

          > dlania napisała:
          >
          > > Akurat co do bułeczek czy ogólnie glutenu to okazuje sie, że nasze
          > babcie i mam
          > > y
          > > miały racjęwink
          > > www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,551
          >
          > A o tym nie wiedziałam.

          A szkoda bo mnie sie wydawało "Że o tym każdy rodzic
          wiedzieć powinien, a jak jeszcze nie wie, to powinien porozmawiać z
          pierwszym lepszym lekarzem"
          Cóż...Chciałaś zostać bohaterką tylko Red bulla zabrakło uncertain
          • mama_kotula Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:45
            hipopotamama napisała:


            > A szkoda bo mnie sie wydawało "Że o tym każdy rodzic
            > wiedzieć powinien, a jak jeszcze nie wie, to powinien porozmawiać z
            > pierwszym lepszym lekarzem"

            Mam nadzieję, że masz na myśli rodziców niemowląt? smile)
            Bo ja powiem szczerze, że nie wiedziałam, głównie z tego powodu, że ta wiedza
            jest mi kompletnie w tej chwili nieprzydatna smile
            • hipopotamama Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:45
              No ale Ty nie jesteś super_mamcia wink
        • dlania Re: chodzik:///////// 09.12.07, 12:26
          uper_mamcia napisała:

          > Całe mnóstwo metod postępowania z dziećmi, które kiedyś stosowanio
          > powszechnie, dziś lekarze i psycholodzy oceniaja jako błędne, i to
          > bezsprzecznie. I taki argument - jakoś mimo tego żyją - do mnie nie
          > trafia.
          >

          A całe mnóstwo dzis stosowanych zasad i metod postepowania z dziecmi za kolejne
          50 lat okaże sie równie błędnewink
          Jedyna skuteczna na 100% metoda jest zdrowy rozsądek. Chyba oczywiste, że jak
          dzieckoi będzie spedzać w chodziku 5 godzin, to to nie jest normalne. Ale po
          15-20 minutach to raczej kaleka nie zostanie.
      • mama_kotula Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:43
        dlania napisała:

        > Akurat co do bułeczek czy ogólnie glutenu to okazuje sie, że nasze babcie i mam
        > y
        > miały racjęwink
        > www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,551

        A za dwa lata się może okazać, że jednak nie miały smile)
        Schematy mogą się zmienić w każdej chwili, ech.
    • syriana Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:47
      a to Smyk jakoś w drugim obiegu chodziki sprzedaje?
      kiedy zostały zdelegalizowane?

      chybabym dostała czerwonki gdyby jakiś współkolejkowicz moje decyzje zakupowe
      komentował
    • raxa.avra Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:47
      coś mi się wydaje, że wygłosiłaś potępiający monolog w swoistym super mamciowym,
      że tak powiem - stylu uncertain

      Gdyby do mnie w sklepie czy na ulicy jakaś lalunia wyskoczyła z umoralniającymi
      tekstami, że niby ja zbrodnię <LOL> na własnym dziecku chcę popełnić, to długo
      taka panienka by mnie pamiętała, a następnym razem w obawie przed konsekwencjami
      takiego mędrkowania się, zamknęłaby buzię, zanim by ją język zaswędział - to na
      pewno.

      I nie ma tu znaczenia, czy owa panienka ma rację czy nie.
      A wiesz czemu? Bo,
      a) każda mama wie najlepiej (a przynajmniej tak myśli) co dla jej dziecka jest
      dobre.
      b) co innego zganić np. na forum, anonimowo - a co innego naskoczyć nie wiadomo
      skąd i po co na jakąś mamę w trakcie zakupów jakie robi ze swoją rodziną.
      Skrytykowałaś kobietę w miejscu publicznym, psując jej zapewne udany dzień
      przeznaczony na świąteczne zakupy z rodziną, w dodatku używając takich słów jak
      "to zbrodnia wobec dziecka",
      czy "że o tym każdy rodzic wiedzieć powinien".
      No sorry, ale przegięłaś.

      W końcu jak sie dziecku jakiemuś krzywda dzieje, to
      > chyba należy interweniować! Dajmy na to, jak mamy do czynienia z
      > przemocą. A taki chodzik może takiemu dziecku przecież wykrzywić to
      > i owo, może zaburzyć jego rozwój motoryczny!

      I błagam Cię, nie tragizuj uncertain
      Temu dziecku się ŻADNA KRZYWDA nie działa.
    • tosina Jesli az tak szkodliwe to dlaczego 08.12.07, 19:48
      ,nie wycofano ich z obiegu?Dlaczego nie zakazano produkcji? ..bo
      kiedy wykrywa sie jakis szkodliwy zwiazek w skladzie to natychmiast
      rusza akcja propagandowo i marketingowa. A tu nic. Szkoda ze taka
      SUPERR mama sie marnuje . Na dodatek wszystkie rozumki po zjadala
      • raxa.avra Re: Jesli az tak szkodliwe to dlaczego 08.12.07, 19:58
        wycofali gdzieś w Stanach (chyba), ale nie przez szkodliwy wpływ na nóżki, a
        ilość wypadków ("zjazdów" ze schodów z tragicznymi skutkami), bo tam głównie
        domy piętrowe, a nie blokowe klitki wink
    • reteczu Re: chodzik:///////// 08.12.07, 19:58
      Pochwal się swoim wyczynem na forum "Niemowlę".
      Tam dostaniesz owacje na stojąco.
      Na emamie są same wredne jędze,nienormalne matki,które tylko o
      seksie,facetach,imprezach,wibratorach,swoje dzieci chcą sprzedać
      (ewentualnie roztrzaskać)...słowem TE KLIMATY.
      • tosina albo na e-tacie tam jestesmy trywialne:)) 08.12.07, 19:59
      • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:05
        Ja proponuje forum Wychowanie. Tam sie lubi takie panie jak autorka wątku. A tak
        poważnie to nie powinnaś sie wtrącać. I mam wrażenie że powinnaś to już wiedzieć.
      • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:05
        reteczu napisała:

        > Pochwal się swoim wyczynem na forum "Niemowlę".
        > Tam dostaniesz owacje na stojąco.
        > Na emamie są same wredne jędze,nienormalne matki,które tylko o
        > seksie,facetach,imprezach,wibratorach,swoje dzieci chcą sprzedać
        > (ewentualnie roztrzaskać)

        ...albo wsadzić do chodzika celem spacyfikowaniawink czyż nie?
        ...słowem TE KLIMATY.

        A widzisz, zbyt rzadko tu zaglądamwink

        Ale to lepiej, chcę poznać opinie NORMALNYCH mamuś, nie jakichś
        nawiedzonych.
      • semida [...] 08.12.07, 20:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • deela Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:00
      stawiam na to ze to byla agatka z tesciową smile
      • tosina hahahhahahah dobre....... 08.12.07, 20:01
      • raxa.avra Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:02
        co Ty, Antoś kiepsko w różowym wygląda smile
        zresztą ona by nie odpyskowała ( tak myślę ) big_grin
      • fogito Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:05
        w Kanadzie ponoc tez zakazano sprzedazy. A co do Stanow to tam
        wiekszosc domow jednorodzinnych jest parterowych.
        • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:08
          Chodzik jest szkodliwy ale w momencie jak dziecko spędza w nim dłuższy czas albo
          jest jeszcze za małe. Chwila nie zaszkodzi.
        • raxa.avra Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:17
          Pewnie pomieszałam i chodziło o Kanadę.
    • kropkacom Re: Jesli az tak szkodliwe to dlaczego 08.12.07, 20:10
      Czemu? Lubisz jak ktoś na Ciebie w sklepie naskakuje? Może oprotestuj sklep
      który owe chodziki sprzedaje.
    • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:12
      A jak widzisz kobietę w ciązy która kupuje butelkę to tez takie gadki walisz?
      I co to za teoria,ze maz ma krzywe nogi,bo miał chodzik?
      • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:19
        Gryzelda, proszę cię. Butelka to nie jest krzywda dla dziecka, jak
        jest wypełniona mlekiem dostosowanym do wieku dziecka. Zwłaszcza,
        jak nie ma dlań alternatywy, bo matka karmić piersią nie chce bądź
        nie może . A wszak wiadomo, że dziecko jeść musi, żeby nie wiem co.
        Natomiast chodzić w wieku 8 miesięcy dziecko doprawdy nie musi.
        • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:23
          Ależ proszę ciebie to,ze kupowały nie znaczy,ze dziecko od rana do późnych godzin będzie siedziało w chodziku.
          • tosina Nie na temat 08.12.07, 20:26
            Kochanie , kiedy w koncu ugotujesz cos w tym woku??
            Kochanie ja chcialam wok a nie gotowac w nimsmile
            (autentyk)
      • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:22
        Ostatnia refleksja, mam wrażenie że polskie mamy zjadły wszystkie rozumy i mają
        przed sobą jakąś wielką misje. To na podstawie lektury forów. A przecież nie
        znacie ludzi, ich zamiarów a na nich naskakujecie. I nie cierpię tego tak samo
        jak starszych osób które próbują mnie nawracać na jedyna słuszna wiarę.
    • majmajka Nie , no dziewczyny.... 08.12.07, 20:18
      Chodziki sa zle i nie ma to tamto... ja bym swoje pomyslala i sie nie odezwala. Taki tchorz ze mniesmile. Poza tym wszystko w granicach zdrowego rozsadku, a tutaj to juz nie kazda mama moze sie tym pochwalic (tym zdrowym rozsadkiem). Ale tego nie wiemy czy ta pani z dzieckiem w rozowym rozsadek posiada. Ale to i nie nasza sprawa. Reasumujacsmile- czasem lepiej przemilczec, swiata sie nie zbawiwink
      • kropkacom Re: Nie , no dziewczyny.... 08.12.07, 20:26
        Jeśli dziecko w chodziku spędza cały dzień, nie raczkuje, jest grubiutkie to
        jest się czym przejmować. Przedstawcie mi dane że 15 min. dziennie w tym
        piekielnym urządzeniu szkodzi.
        • majmajka Re: Nie , no dziewczyny.... 08.12.07, 20:29
          A ja tam nie wiem...Nie mam sily sie klocic, padnieta jestem.wink Ortopedzi mowia, ze chodziki sa be...Ale 15 minut dziennie na pewno nie zaszkodzi.
    • agao_72 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:30
      ja tylko chcę napisać, że dostaję ataków nieposkromionego i
      złośliwego chichotu, jak widzę nicki w stylu "super_mamcia". kojarzą
      mi się z chorobliwym dzieciocentryzmem oraz chorym poczuciem misji.

      a a propos chodzika. takie ustrojstwo jest średnio dobre dla
      dzieciaka, ale jakby mi jakaś pani w sklepie palnęła, że to zbrodnia
      itp. to bym kazała jej spadać w te pędy, w myśl zasady,
      że "nadgorliwośc jest gorsza od faszyzmu"
      • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:32
        Nadmiar zawsze szkodzi. Nadmiar żółci też.
      • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:34
        Mi ten nick kojarzyl sie z supermenem i misja specjalna.Biega po
        osiedlu dzieciom smoczki z ust wyrywa, butelki podbiera, .Ot taki
        Maminy Bond w spodnicy.(prosze potraktowac z usmiechem)
      • fogito Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:36
        Wydaje mi sie, ze jak ktos wywala kase na chodzik to z zamiarem
        pakowania tam dzieciaka na dluzej niz 15 minut dziennie. Nie
        oszukujmy sie - takie pańcie po to wlasnie kupuja chodziki, zeby nie
        ganiac za raczkujacym po calym domu dzieciakiem. Reasumujac chodzik
        to wygoda dla rodzicow bez wyobrazni i nie ma co ich usprawiedliwic.
        • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:38
          Piszesz z własnego doświadczenia?
        • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:40
          Dzięki Fogito, ja miałam chodzik. A panci nie przypominam. Bliźniaki spędzały w
          nim góra piętnaście minut. Normalnie się rozwijają i raczkowały jak szalone. Mam
          zacząć tez szufladkować ludzi?
          • fogito Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:47
            smile no nie wiem nie widzialam cie. Mam rozumiec, ze wkladalas je po
            kolei i nastawialas minutnik na 15 minut a moze mialas w domu dwa
            chodziki. W kazdym razie nie ma sie czym chwalic.
            Tu nie chodzi o szufladki tylko o kupowanie czegos tak bezsensownego
            jak chodzik w dobie szeroko rozpowszecnionej wiedzy o jego
            szkodliwosci. Tyle i tylko tyle.
            • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:49
              No nie wiedziałam,ze jak się cos kupuje (tu chodzik)to potem jest obowiązek uzywania.
              • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:56
                Na jednym obu nam znanym forum jest mamusia strasząca wszystkich policją. Może
                tez masz ochotę?
              • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:14
                gryzelda71 napisała:

                > No nie wiedziałam,ze jak się cos kupuje (tu chodzik)to potem jest
                obowiązek uzy
                > wania.

                Pewno, że nie ma. Jest za to chęż używania, to i owszem. Oraz zamiar
                używania - to przede wszystkim.
                Chyba, że sie rzeźbę dajmy na to kupuje - to o ile nie ma kształtu
                wibratora, to zakładam, że bez zamiaru używania, tylko w celu innym
                niecowink
                • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:17
                  super_mamcia napisała:
                  > Chyba, że sie rzeźbę dajmy na to kupuje - to o ile nie ma kształtu
                  > wibratora, to zakładam, że bez zamiaru używania, tylko w celu innym
                  > niecowink

                  Wiedziałam,ze to pouczanie w sklepie ma inne przyczyny niż dobro dziecka.smile))
                  • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:23
                    gryzelda71 napisała:

                    >
                    > Wiedziałam,ze to pouczanie w sklepie ma inne przyczyny niż dobro
                    dziecka.smile))

                    Znaczy? Że niby czegoś mi brak i sie wyżywam?
                    • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:26
                      No ja nie wiem.....
                      • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:29
                        gryzelda71 napisała:

                        > No ja nie wiem.....

                        Ha! Ale ja wiemsmile
                        I mówię Ci, Gryzeldo: pudło. Błędna diagnoza czylismile))
                        • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:34
                          super_mamcia napisała:
                          > I mówię Ci, Gryzeldo: pudło. Błędna diagnoza czylismile))

                          No ale ja nie twierdze,że mam rację.....
            • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:52
              > smile no nie wiem nie widzialam cie

              To po co piszesz bzdury.

              > kolei i nastawialas minutnik na 15 minut a moze mialas w domu dwa
              > chodziki. W kazdym razie nie ma sie czym chwalic.

              O, to nie wiedziałam ze se chwalę? Miałam o zgrozo da chodzik. Nie musiałam
              nastawiać. Jeszcze jakieś szczegół? A może podać Ci dane do naszego pediatry
              żebyś usłyszała jak bardzo skrzywdziłam dzieci?
              • fogito Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:00
                Nie pisze bzdur smile Kobitka ktora kupuje chodzik to dla mnie
                pozbawiona wyobrazni pańcia. Nie wiem, czy nia jestes, bo nie
                widzialam czy kupujesz - moze dostalas od kogos w prezencie.
                A skoro mialas dwa chodziki to dzieciaki mogly sobie urzadzac zawody
                w wyscigi - tez fajnie smile
                Nie wiem, czy skrzywdzilas dzieci, ale uzywajac chodzikow nie
                wykazalas sie zdrowym rozsadkiem ot co. Ale pewnie przy blizniakach
                to duze ulatwienie. Chociaz ja na twoim miejscu wybralabym kojec.
                • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:04
                  fogito napisała:

                  > Nie pisze bzdur smile Kobitka ktora kupuje chodzik to dla mnie
                  > pozbawiona wyobrazni pańcia.

                  Kobieta która tak uwaza też jest pozbawiona wyobraźni.Wg mnie.
                • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:05
                  Kupiłam Chodzik więc według Ciebie jestem pańcia. Mąż się zdziwi jak mu
                  powiemsmile) Jak chcesz dane od pediatry to pisz na priva. Miłego wieczoru w
                  szuflandii życzę.
                  • fogito Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:11
                    no to jest gorzej niz myslalam ;/ a pediatra to chyba kiepski skoro
                    nie odradzil, a moze po prostu nie wiedzial.
                    • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:17
                      > no to jest gorzej niz myslalam ;/

                      To gdzie dzwonisz? Opieka społeczna czy policja? Bo wiesz najpierw 15 minut
                      chodzika a potem już tylko dalej w dół......
                      • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:35
                        Ej, Fogito. Nie piszesz o nasze dane? A może resztki rozsądku pozostały?
            • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:56
              rownie bezsnsowne jest kupowanie , alkocholu , papierosow i inych
              uzywek o wiele bardziej rozporopagowanych pod wzgledem ich
              szkodliwosci. Jednak nikt nie podbiega pod budke z piwem i nie
              wyrywa ich nikomu , tak jak nikt nie krzyczy na kupujacego
              papierosy. Nie wiem kiedy to nagle inni maja prawo decydowac o tym
              jak powinno sie wychowywac dzieci , jak powinno sie zyc ..a podobno
              mamy szeroko pojeta wolnosc
              • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 20:58
                Panie maja tu misję piętnowania. Nie znają Cię i Twoich dzieci ale wiedza
                lepiej. Czemu? Bo tak.
              • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:21
                tosina napisała:

                > rownie bezsnsowne jest kupowanie , alkocholu , papierosow i inych
                > uzywek o wiele bardziej rozporopagowanych pod wzgledem ich
                > szkodliwosci. Jednak nikt nie podbiega pod budke z piwem i nie
                > wyrywa ich nikomu , tak jak nikt nie krzyczy na kupujacego
                > papierosy. Nie wiem kiedy to nagle inni maja prawo decydowac o
                tym
                > jak powinno sie wychowywac dzieci , jak powinno sie zyc ..a
                podobno
                > mamy szeroko pojeta wolnosc

                No przepraszam uprzejmie, ale to już sie kupy nie trzyma, ta
                argumentacja. W końcu alkohol czy papierosy każdy dorosły osobnik
                kupuje sobie z własnej i nieprzymuszonej woli, prawda? A jak byś
                zobaczyła dorosłego tatusia częstującego papieroskiem dziecko, to
                co, jego wola, bo to JEGO dziecko? Tak uznasz czy może zareagujesz?

                Cóż, jestem zdania, że istnieja granice wolności rodzicielskiej. x
                • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:25
                  super_mamcia napisała:
                  > Cóż, jestem zdania, że istnieja granice wolności rodzicielskiej.

                  Ze też po straż miejska nie zadzwoniłassmile)))
                  • syriana Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:28

                    > > Cóż, jestem zdania, że istnieja granice wolności rodzicielskiej.

                    .. na straży których zobowiązałaś się trwać wstępując do klubu "super mamć"
                • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:25
                  TAk jak istnieje zdrowy rozsadek ktory mi nakazalby nie wciskanie
                  nosa w nie swoje sprawy .W tym wypadku w zakupy tych pan.Co innego
                  poinformowac a co innego siac prawde objawiona.

                  A co do alkocholu i papierosow.-jest zakaz sprzedazy do 18lat?-JESt
                  a jest zakaz sprzedazy chodzika??-Nie. OT nie robily nic sprzecznego
                  z prawem. Za to Ty zachowalas sie (powiedzmy delikatnie) bardzo nie
                  kulturalnie.
                • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:26
                  A do chodzika dziecko samo nie włazi przecież, to rodzice mający na
                  względzie własna wygodę je tam pakują.
                  • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:28
                    O mój....
                    Karmiłam piersiĄ też DLA WŁASNEJ WYGODY....
                    • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:32
                      gryzelda71 napisała:

                      > O mój....
                      > Karmiłam piersiĄ też DLA WŁASNEJ WYGODY....

                      No, ale w tym wypadku wystąpiła zbieżność Twoich interesów z
                      interesem dziecka. Na szczęściesmile
                      Czego nie można powiedzieć o pakowaniu dziecka do chodzika.
                      • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:37
                        Na szczęsciesmile))
                        Dlaczego nie powiadomiłaś strazy miejskiej(policji)?Wszak dziecku działa sie krzywda.
                    • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:33
                      A ja gorzej, karmiłam na przemian: butelka - cyceksmile Przy bliźniakach nie dałam
                      rady inaczej. Słaba jestem. Olaboga!!
                      • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:38
                        kropkacom napisała:

                        > A ja gorzej, karmiłam na przemian: butelka - cyceksmile Przy
                        bliźniakach nie dałam
                        > rady inaczej. Słaba jestem. Olaboga!!

                        Ale w dalszym ciągu krzywdy dziecka tu nie widzę. Najedzone były, a
                        o to chyba chodziło?

                        Słuchajcie, a może ja sie mylę, że pediatrzy JEDNOZNACZNIE potępili
                        chodziki jako szkodzące zdrowiu dzieci? Może w tej kwestii, jak i w
                        kwestii glutenu, są jakieś nowinki?
                        • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:41
                          A jak są nowinki to odszukasz panie i przeprosisz?smile))
                        • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:41
                          > Ale w dalszym ciągu krzywdy dziecka tu nie widzę. Najedzone były, a
                          > o to chyba chodziło?

                          No nie. Niektórzy pediatrzy twierdzą że butelka to najgorsza rzecz dla dziecka.

                          Masz racje, chodzik w nadmiarze szkodzi. Zwłaszcza jeśli dziecko nie raczkuje.
                          • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:52
                            Oj, chyba z tymi butelkami to nie tak, mówia tylko, że butelka jest
                            gorsza niz pierś. Ale nie najgorsza.

                            Ps. karmiłam piersią, w końcu jestem w klubie supermamć. Butlą sie
                            nie splamiłamwink
                            • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:53
                              tongue_out
                              • super_mamcia Re: To właściwie w jakich sytuacjach 09.12.07, 12:33
                                uznałybyście za słuszne sie wtrącać?
                                Już abstrahując od tego, czy moja reakcja była nieco przesadzona,
                                może i tak (zauważcie, że miałam chwilę wahania, czy sie wtrącać).
                                Niemniej po lekturze tylu postów szczerze sie zastanawiam, czy
                                ktokolwiek by zwrócił uwagę rodzicowi, który:
                                częstuje dziecko papierosem
                                albo alkoholem
                                wydziera sie i szarpie dziecko w miejscu publicznym (zdarzyło mi
                                się, wtrąciłam się, dostałam ochrzan, ale i tak sie wtrącę po raz
                                kolejny jakby co)
                            • raxa.avra Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:17
                              mówia tylko, że butelka jest
                              > gorsza niz pierś. Ale nie najgorsza.

                              noo w sumie racja, gorsza to już chyba tylko noga od kury ;P
                      • gryzelda71 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:38
                        Też dokarmiałam(wygoda),ale ciiiismile
    • gosia.dwa Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:53
      moje dzieko chodziło w chodziku jak miało 7m-cy.wsadzałam go prawie
      codzienni na 30 minut.zaczął chodzić samodzielnie jak miał 8 m-
      cy.raczkować też umniał.porównywanie chodzika do przemocy jest
      troszke przesadzone.pozdrawiam
    • gaja78 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 21:59
      A ty wiesz chociaż za co obcych ludzi objechałaś ? Znasz jakieś fakty na ten
      temat, statystyki, czy masz po prostu wewnętrzne przekonanie ? tongue_out
      • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:01
        No co Ty , nie czytalas ??W 76 poscie jest ze głos jej kazalsmile)

        (oczywiscie zartuje)
      • super_mamcia Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:04
        Ja wcale nie objechałam, juz pisałam, że grzeczna byłamtongue_out

        Znam opinie co najmniej kilku ortopedów. Chociażby. No i publikacji
        też troche czytałam, jak dzieci były mniejsze.

        • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:08
          hihih napisalas tez sporo innych rzeczy ktore temu calkowicie
          zaprzeczaja. Ichmo , moim zdaniem i wiekszosci wypowiadajacych sie
          niepotrzebnie sie wtracalas. No coz jedni tak lubia.
        • gaja78 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:09
          super_mamcia napisała:

          > Ja wcale nie objechałam, juz pisałam, że grzeczna byłamtongue_out
          >
          > Znam opinie co najmniej kilku ortopedów. Chociażby. No i publikacji
          > też troche czytałam, jak dzieci były mniejsze.
          >

          Podzielisz się tą wiedzą ?
          • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:12
            Gaja nie moga bo to utajnione. Padlo juz kilka pytan o fakty ,
            statystyki ale coz ..milcza. Wszystko oparte na gdybaniu i podobno.
            • gaja78 Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:25
              tosina napisała:

              > Gaja nie moga bo to utajnione. Padlo juz kilka pytan o fakty ,
              > statystyki ale coz ..milcza. Wszystko oparte na gdybaniu i podobno.

              Nie ma to jak wiedza tajemna ;D
          • super_mamcia Re: Wiedza - dzielę się 08.12.07, 22:29
            smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=882&Itemid=0
            hwww.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,3980716.htmlttp://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51263,59699.html

            Wystarczy wrzucić w google.
            • super_mamcia Re: Wiedza - dzielę się 08.12.07, 22:32
              Niestety, linki źle sie wkleiły, ale - powtarzam - wystarczy wrzucic
              w google, wyskakuje naprawdę dużo niepochlebnych opinii.
              • tosina Re: Wiedza - dzielę się 09.12.07, 12:24
                Udzielilas nam opini uzytkowniczek z innego forum .Rownie dobrze
                moglas wkleic linki do negatywnych wypowiedzi z tego watku. Roznica
                istotna jest pomiedzy opiniami a wynikami badan , ekspertyzami itd.
      • kropkacom Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:04
        Chodzik jest szkodliwy jeśli Twoje dziecko spędza w nim sporo czasu. Zwłaszcza
        jeśli nie raczkuje. Bo chodzik to nie niańka.

        super_mamcia, na pewno nie znała ludzi a zjechała bo ma misjęsmile
    • tosina Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:00
      No coz jedno jest pewne , tamta rodzina i kilka znimi z
      pokrewnionych , znajomych ma super_mamcie nie za super ale za
      idiotke. I tak bedzie krazyc w opowiadaniach rodzinnych i
      ciekawostkach przyrodniczych.

      Udanego wieczoru
      • mearulezz Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:10
        no mialas szczescie ze nie trafilas na mnie, bo wlasnie dzis o godz 19.30
        kupilismy z mezem chodzik i hustawe dla naszej 7- cznej ewki. Poniewaz corka
        moja sie sama nie lubi bawic i zada ciagle mojego towarzystwa ten chodik ma mi
        zapewnic 30 minut przerwy od noszenia dziecka.
        nie bede w nim dziecka trzymac caly dzien bo wiem ile to moze narobic szkody.
        aaaaaaaaaa i jeszcze jedno my tez wsazilismy Ewke w smyku do chodzika i tez
        sie zachwycalismy i chodzik tez byl rozowy........ i GDYBYS NAM ZWROCILA TAKA
        UWAGE Bylo by ci teraz bardzo przykrosmile

        Na koniec dodm tylko ze juz twoj nick wskzuje n to iz ty jestes najlepsza i
        wszechwiedzaca mama, i gdzie tam innym zwyklym mamusiom do ciebie ty jestes taki
        SUPERMAN, superniania i superrada w jednym.........
    • super_mamcia Re: Z tego wszystkiego zapomniałam 08.12.07, 22:17
      o najważniejszym:
      Moja misja sie powiodła, albowiem paniusie z zakupu zrezygnowały!

      Już przy pakowaniu matka tego dzieciaczka zauważyła jakieś
      zarysowanie na plastiku, którego ponoć wcześniej nie widziała.
      Poprosiła więc o inny egzemplarz - i okazało się, że był tylko jeden
      jeszcze, tyle, że w zupełnie innych kolorach - brzydszy - jak
      zgodnie stwierdziły obie. No i wyszły ze sklepu bez chodzika.

      I tak sobie myślę, że może poszły do inego sklepu szukać egzemplarza
      idealnego... A może to zarysowanie było tak naprawdę pretekstem?
      Może jednak moje słowa dały im do myślenia i to dziecko chodzika
      uniknie?

      Taką właśnie mam nadziejętongue_out
      • raxa.avra Re: Z tego wszystkiego zapomniałam 08.12.07, 22:22

        Uratowałaś życie kolejnego dziecka !!!!!!!!!!!!!
        Dzięki Ci Panie za tę jednostkę pilnującą prawa i porządku wśród szarych
        obywateli !!!

        <ROTFL> <-tak ogólnie z Twoich wypowiedzi smile
        • fogito Re: Z tego wszystkiego zapomniałam 08.12.07, 22:40
          Jsli zrezygnowaly to pewnie dlatego, ze po raz pierwszy w zyciu ktos
          im powiedzial, ze chodzik moze byc szkodliwy dla rozwoju dziecka. I
          w tym momencie mozesz sobie pogratulowac sukcesu. Moze nasteonym
          razem sie zastanowia zanim cos kupia.
          • gryzelda71 Re: Z tego wszystkiego zapomniałam 09.12.07, 08:18
            Nie pomyślałyście oświecona matki,zeby organizowac takie społeczne patrole?W kazdym sklepie jedna pani przy kasie tłumacząca jakie to przestępstwo rodzicom kupującym chodziki,butelki....
    • vanderica Re: chodzik:///////// 08.12.07, 22:41
      mysle,ze jak najbardziej masz racje,ale nie powinnas tego mowic tym babom w
      sklepie.bo jak mowi doswiadczenie zyciowe "z g...a zlota sie nie zrobi" i
      niestety takich jest wielu,co to takie dzieciaki produkuja sobie podobne.wojna z
      wiatrakami.nie ma sensu sie wysilac,zeby uswiadamiac ludzi ,ktorzy nie oszukujmy
      sie sa po prostu tepi,i wielu rzeczy nie pojmuja niestety.
      • fogito Re: troche wiedzy dla niedouczonych 08.12.07, 22:46
        www.aap.org/family/babywalkers.htm
        www.scienceagogo.com/news/19990912132432data_trunc_sys.shtml
        www.sickkids.ca/SKCForParents/section.asp?s=Safety+Information+by+Topic&sID=10774&ss=&ssID=&sss=Baby+Walkers&ss
        sID=11520
        • raxa.avra Re: troche wiedzy dla niedouczonych 08.12.07, 22:58
          Przeczytałam pierwszy artykuł (domyślam się, ze reszta ma podobny wydźwięk) i
          nie doczytałam niczego o krzywych nogach czy czymś w ten deseń. Owszem upadki,
          oparzenia itp, itd - czyli po części to o czym już tu była mowa (np. upadki ze
          schodów), ale nic o krzywych nogach. [Chociaż może gdyby dziecko spędzało
          12h/dziennie w tym sprzęcie to taki byłby efekt]
          Nie mam teraz czasu na kolejne art, które przytoczyłaś - jutro je przeczytam.
          Dziecko wzywa smile
          • gaja78 Re: troche wiedzy dla niedouczonych 08.12.07, 23:27
            raxa.avra napisała:

            > Przeczytałam pierwszy artykuł (domyślam się, ze reszta ma podobny wydźwięk) i
            nie doczytałam niczego o krzywych nogach czy czymś w ten deseń.

            No właśnie ja też smile))

            Żeby nie było - jestem przeciwniczką chodzików, ale nie udało mi sie jeszcze
            znaleźć wiarygodnego poparcia tezy o krzywych nóżkach. Jak dla mnie autorka
            wątku wyszła przed klientkami sklepu na niedouczoną histeryczkę ;P
            • gaja78 aaa sorki 08.12.07, 23:30
              Zwracam honor.
              Autorka nie napisała w pierwszym poście o krzywych nóżkach. Napisała o
              zaburzeniach rozwoju motorycznego i o krzywym "tym i owym" - ale to już nie do
              klientek sklepu.

              Sorki.
    • mamusia_alexa Gratuluje !!! 09.12.07, 00:41
      Witaj. Ja już jednego się tu nauczyłam.. Nie wychylaj się na tym
      forum, bo Cię wszystkie żmije na raz swoim jadem oplują... Bardzo
      dobrze zrobiłaś!!! Mój synek ma 14 miesięcy i jeszcze nie chodzi.
      Mimo tego nie było mowy o żadnym chodziku, ponieważ jak każdy rodzic
      niemowlaka, przeczytałam o tym, co złego może wyrządzić w wielu
      gazetach, w internecie, w książkach i będąc jeszcze w ciąży
      obejrzałam program "Mamo to ja" na TVN Style, w którym specjalista
      wypowiadał się na ten temat.. Ja będąc w ciąży "zbierałam" sobie
      takie informacje.. Myślałam, że każda tak robi... Widać nie..
      Gdybyś trafiła na mnie, to bym Cię z zaciekawieniem wysłuchała,
      podziękowała Ci i napewno go nie kupiła... Ja też się wtrącam.
      Ostatnio widzę pana i panią przy zabawkach Fisher Price i widzę, że
      nie wiedzą, co wybrać -pewnie na prezent dla wnuków. Zapytałam czy
      coś im doradzić, ponieważ mam sporo z tych zabawek i oboje się
      ucieszyli. Oboje mieli wnuczki, jedno 7-mio, drugie 8-miomiesięczną
      więc poleciłam im zabawkę i bardzo mi podziękowali. A tak stali by
      tam z pół godziny niewiedząc co wziąść... Naprawdę dobrze zrobiłaś..
      • gryzelda71 Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 08:14
        mamusia_alexa napisała:
        jak każdy rodzic
        > niemowlaka, przeczytałam o tym, co złego może wyrządzić w wielu
        > gazetach, w internecie, w książkach i będąc jeszcze w ciąży
        > obejrzałam program "Mamo to ja" na TVN Style, w którym specjalista
        > wypowiadał się na ten temat..

        No jak powołujesz sie na takie źródła......


        > Ostatnio widzę pana i panią przy zabawkach Fisher Price i widzę, że
        > nie wiedzą, co wybrać -pewnie na prezent dla wnuków. Zapytałam czy
        > coś im doradzić, ponieważ mam sporo z tych zabawek i oboje się
        > ucieszyli. Oboje mieli wnuczki, jedno 7-mio, drugie 8-miomiesięczną
        > więc poleciłam im zabawkę i bardzo mi podziękowali. A tak stali by
        > tam z pół godziny niewiedząc co wziąść..

        Całe szczęscie ty tam byłas....
        W sklepie spożywczym tez przeglądasz ludziom zawartość koszy?I mówisz co jest dobre,a co nie?
        • mamusia_alexa Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 13:16
          > No jak powołujesz sie na takie źródła......

          czy naprawdę książki i specjaliści są głupsi niż Twoje "mądrości"??

          > Całe szczęscie ty tam byłas....
          > W sklepie spożywczym tez przeglądasz ludziom zawartość koszy?I
          mówisz co jest d
          > obre,a co nie?

          może tak a może nie - nie Twoja sprawa... skoro jesteś takim
          przeciwnikiem wtrącania sie w sprawy innych to czemu się tu
          odzywasz? poczułaś sie zagadnięta gryzeldo dyskutantko??
          • dlania Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 13:25
            Wiedziałam!!!!! Normalnie wiedziałam juz po pierwszym tekście, że to Anulka
            wraca!!!! Wyczuwam smród trolla na kilometr!
            Walnij Ancia jakiegos bluzga, żebym Cie mogła bez wyrzutów sumienia kliknąc do
            usunięcia.
            • mamusia_alexa Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 19:09
              O boże.. Nie jestem żadną Ancią czy Anulką. Wyluzuj kobieto.. Nie
              zamierzam tu kląć, ale też nie dam sobie wejść na głowę i szkoda mi
              tych dziewczyn, które pytając o radę są zakrzykiwane.. Nie mówię,
              żeby wszystkie za wszystko głaskać, ale bez przesady.. A Ty masz
              chyab jakąś fobię.. I nie obrażaj mnie nazywając trolem, bo ostatnio
              tak nazwany w Wikipedii człowiek pozwał Wikipedię do sądu... więcej
              melisy proponuję..
              • dlania Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 19:13
                Jesteś Anią, niemozliwe, żeby 2 osoby miały aż tak podobny styl myslenia i
                wypowiadania się.
                • mamusia_alexa Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 19:22
                  Kobieto daj mi spokój.. smile nie jestem Anią. Serio.. Weszłam tu po
                  raz pierwszy półtora tygodnia temu. Autentycznie. I dalego mi
                  do "bluzgania". Serio.
          • gryzelda71 Re: Gratuluje !!! 10.12.07, 09:30
            > No jak powołujesz sie na takie źródła......
            >
            > czy naprawdę książki i specjaliści są głupsi niż Twoje "mądrości"??

            Noa jakie ja tu "mądrości"zapodałam?Ze wyraziłam opinie na temat komentowanie cudzych zakupów?Bo chyba autirki nikt nie pytał o radę co?

            skoro jesteś takim
            > przeciwnikiem wtrącania sie w sprawy innych to czemu się tu
            > odzywasz

            Bo autorka wątku zadała pytnie i nie zastrzegła,że mają się wypowiedzieć tylko zwolenniczki jej postępowania.
      • kropkacom Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 08:36
        > Witaj. Ja już jednego się tu nauczyłam.. Nie wychylaj się na tym
        > forum, bo Cię wszystkie żmije na raz swoim jadem oplują...

        Co za słownictwo. Gratuluje kultury.

        To może wszyscy zacznijmy sie wtrącać w życie każdego. Nie wiem czemu ale mam
        wrażenie że takie jednostki awanturujące się siedziałyby cicho gdyby naprawdę
        miały zrobić coś pożytecznego.

        > Mój synek ma 14 miesięcy i jeszcze nie chodzi.

        A moje maluchy przechodziły roczek mimo codziennej krótkiej dawki chodzika.
        Raczkowały. Nie maja problemów ze stawami itd.

        > Oboje mieli wnuczki, jedno 7-mio, drugie 8-miomiesięczną
        > więc poleciłam im zabawkę i bardzo mi podziękowali.

        No bo Ty bohaterka jesteś!

        • mamusia_alexa Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 13:11
          > Co za słownictwo. Gratuluje kultury.

          Uderz w stół a nożyce się odezwą.. poczułaś się urażona bo jesteś
          właśnie jedną z tych żmiji?
          • kropkacom Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 13:20
            > Uderz w stół a nożyce się odezwą.. poczułaś się urażona bo jesteś
            > właśnie jedną z tych żmiji?

            Nie chce być złośliwa ale masz dziś zły dzień? Już zostałam tu ochrzczona pańcią
            a teraz żmiją. Co jeszcze? A dzień dopiero się zaczął.
            • mamusia_alexa Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 19:17
              Może czas najwyższy wyluzować i poprostu nie udzielać się, jeśli nie
              masz nic do doradzenia kobiecie, która o radę prosi... To jest chyba
              jakaś alternatywa dla częstego krytykowania kogoś (poczytałam sobie
              Twoje odpowiedzi na prośby o radę kilku kobiet).. A jeśli Cię
              uraziłam to przepraszam. Poniosło mnie, ponieważ nie lubię takiej
              złośliwości. Jak ktoś oczekuje rady to nie można na niego krzyczeć.
              A pomyśl, że nie tylko Ty tu tak krytykujesz i w sumie kobieta która
              o coś pyta, jest obsypywana złośliwościami... Poczytaj co piszesz Ty
              i inne dziewczyny i spójrz na te posty na które odpisujesz z innej
              strony.. tak jak to Ty byś miała taki problem.. Czasem warto..
              • kropkacom Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 19:27
                > Może czas najwyższy wyluzować i poprostu nie udzielać się, jeśli nie
                > masz nic do doradzenia kobiecie, która o radę prosi...

                O jaką radę? Przeczytaj jeszcze raz wątek. Kobieta zaczęła pouczać nieznajomą
                osobę w sklepie bo ma misję. Co mam jej powiedzieć sokoro nie popieram tego co
                konkretnie zrobiła. Ja nie nazywam nikogo żmiją czy pańcią. Mylę się? A moja
                krytyka i tak była zbyt delikatna i "ubrana w koronki". Za to Twoja nie. O co Ci
                chodzi?
                • mamusia_alexa Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 19:44
                  Po pierwsze dziewczyna opisała sytuację, była miła dla tych
                  babeczek, chciała dobrze ale jej nie wyszo -trudno. A co do krytyki
                  to Ty odpisałaś na mój post "atakując" mnie, a nie ja Ciebie..
                  Po drugie..
                  "Co mam jej powiedzieć sokoro nie popieram tego co
                  konkretnie zrobiła"
                  Może poprostu nie włączać się do dyskusji i ja wcale nie uważam, że
                  Twoja krytyka była"ubrana w koronki"
                  A po trzecie o tej radzie to mówiłam ogólnie, że mi się takie
                  nagonki nei podobają a nie konkretnie o tym poście.
                  Jesteś chyba kłótliwą osobą co? Daj spokój..
                  • dzoaann Mamusiu alexa 09.12.07, 19:52
                    przeczytaj uwaznie ostatni wers pierwszego posta---
                    załozycielka watku pyta w nim czy postąpiła słusznie, czy nie i jak inne mamy by
                    zrobiły. Odpowiedż większości była taka,że przegięła i tyle.
                    Ty chyba tez jestes osoba kłótliwą skoro wciąż odpisujesz?
                  • raxa.avra ... 09.12.07, 20:15
                    "Co mam jej powiedzieć sokoro nie popieram tego co
                    konkretnie zrobiła"
                    Może poprostu nie włączać się do dyskusji

                    No głupszego posta dawno nie czytałam uncertain
                    Twoja polityka mamusiu_alexa opiera się na zasadzie "albo z nami albo won"?
                    Dziewczyna nie zgadza się z autorką więc nie powinna się udzielać. Brawo.
                    Zapomniałaś, że jesteś na publicznym forum?
                  • kropkacom Re: Gratuluje !!! 09.12.07, 20:35
                    > Jesteś chyba kłótliwą osobą co? Daj spokój..

                    Ostatni raz odpisuje pod Twoim postem. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam,
                    co napisała autorka wątku i co sama stworzyłaś. Pozdrawiam.
    • gacusia1 Nie powinnas! n/t 09.12.07, 04:31

      • renka14 ja ... 09.12.07, 08:23
        znając moja naturę, nie wtrąciłabym się, natomiast byłabym
        szczęśliwa gdyby mi ktoś życzliwy odradził taki chodzik dla
        starszego dziecka, bo sądzę że w jakiś sposób przyczynił się do
        problemów córki z postawą, młodsza dostała chodzik-jeździk do
        pchania i póki co nie wymaga żadnych dodatkowych ćwiczeń, co
        oczywiście również może być czystym przypadkiem
        • kropkacom Re: ja ... 09.12.07, 09:06
          Napisze jeszcze raz, jeśli chodzik traktuje sie jak niańkę i wkłada dziecko na
          długo to jest to problem. Bo dziecko musi najpierw samodzielnie raczkować a
          potem równie samodzielnie nauczyć się chodzić właśnie w czasie w którym przebywa
          w tej piekielnej maszymie.
          I oczywiście zgadzam się z wszystkim co napisano że przy tak "chorym" używaniu
          chodzika może dojść do wypaczeń stawów itd.

          Moje maluchy miały chodziki. Zakupione zostały z myślą żeby sprawić maluchom
          rozrywkę i tak były traktowane. Było to w wieku ośmiu miesięcy kiedy już
          sprawnie raczkowały. Spędzały w nim kwadrans bo tyle było to dla nich frajdą i
          szybko sie znudziły ta zabawką. Kilka dni przed roczkiem zaczęły samodzielnie
          chodzić. Nie maja problemów ze stawami i prawidłową postawą. Więc pytam: gdzie
          tu tragedia?

          Wnioski mam takie: wszystko trzeba używać z głowa i rozsądkiem. A oceniać ludzi
          których nie znamy i układać ich od razu w odpowiednich szufladkach nie radze.
          Nie świadczy to dobrze o człowieku i może być bardzo krzywdzące. No ale myślałam
          ze dorosłe może nawet inteligentne kobiety to już wiedzą. Myliłam się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka