asiorzynka 20.12.07, 21:01 uzywa która?Jakie efekty?Sen lepszy?A uszy?Może się szybciej brudzą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
haja197222 Re: stopery do usz:) 20.12.07, 21:07 Mój nie mąż używa kiedy wraca z nocnej zmiany. Nawet rozwrzeszczany 14 miesięczniak nie jest w stanie go obudzić Odpowiedz Link Zgłoś
quadalupa Re: stopery do usz:) 20.12.07, 21:07 a może do uchów od razu co? używałam ale za cicho było, miałam obsesję, że ktoś się do domu włamie czy coś się stanie a ja nie usłyszę i mi się przygoda ze stoperami skończyła, ale polecam jak potrzebujesz ciszy Odpowiedz Link Zgłoś
asiorzynka Re: stopery do usz:) 20.12.07, 21:57 potrzebuję,potrzebuję niestety tj ciszy i spokoju.a że mam problemy ze snem to musze coś działać ,zeby choc nad ranem chwile snu załapać.A że uchy mam wrażliwe na szmery itp. to się jakoś ratować muszę Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: stopery do usz:) 20.12.07, 23:36 Ja se wtykam nałogowo. Remontujący wiecznie sąsiedzi swego czasu i tak mi zostało Możesz mieć uczucie rozpychania ale ta cisza jest bezcenna. O ile się przyzwyczaisz do np. swojego oddechu słyszanego jakby od środka Co dziwne ja w stoperach słyszę też swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: stopery do usz:) 20.12.07, 23:41 ja nie potrafię tego uzywać, czuję straszny dyskomfort Odpowiedz Link Zgłoś
jklk Re: stopery do usz:) 21.12.07, 08:51 Ja też nie mogłam w stoperach wytrzymać. Czułam, że mi rozpychają uszy, jakos chyba bałam się, że "wejdą" za głęboko i już nie dam rady ich wyjąć... No i te straszne odgłosy skrzypiącego kręgosłupa czy też innych moich wewnętrznych części. Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: stopery do usz:) 21.12.07, 17:23 jak to 'wejdą' przeciez sa na smyczy połączone no to jak miałyby wejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: stopery do usz:) 21.12.07, 09:23 Nie sa obojetne dla uszu, lekarze odradzaja, chyba ze sporadycznie.Sama uzywalalam z sukcesem podczas pobytu w szpitalu, bo chrapiace pacjentki byly zmora. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: stopery do usz:) 21.12.07, 10:04 Lola, dlaczego ja na to nie wpadłam przez pięc tygodni leżenia w szpitalu!!!!??? Zacvzma jakaś. Tyle męczarni przez to chrapanie... Stoperów uzywałam na studiach, w akademiku - ach te imprezy studentów z byłych republik ZSRR... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: stopery do usz:) 21.12.07, 10:58 ), miejmy nadzieje, ze juz nigdy ich potrzebowac nie bedziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowkojad2 Re: stopery do usz:) 21.12.07, 09:43 Ja używam, niestety tak się przyzwyczaiłam, że cięzko mi sie bez nich śpi. Zimą jeszcze daje radę usnąć bez nich, ale latem, kiedy sa pootwierane okna, nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: stopery do usz:) 21.12.07, 10:22 Ja też niestety musze ich używać,w każdą piątkową i sobotnia noc,bo mieszkam nieopodal dyskoteki . Nie powiem ,że to jakaś przyjemnośc wpakować to sobie do uszu,ale po jakims czasie można się przyzwyczaić.Ta cisza dzięki stoperom jest tego warta. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: stopery do usz:) 21.12.07, 10:43 Używam latem, kiedy śpi się przy otwartym oknie. Z tym, że staram się zasypiać bez i dopiero, kiedy obudzi mnie pierwszy ruch na ulicy po omacku sobie je wtykam Niestety po kilku godzinach snu i przewracania się oraz ruszania żuchwą potrafią się obluzować i przepuszczają jakieś dźwięki. Ale i tak - letnie noce bez stoperów tylko na działce. Odpowiedz Link Zgłoś