biedro_neczka
26.03.08, 21:15
Sytuacja wygląda tak:
Moją siostrę cioteczną widziałam ostatnio jak ona miała 5 lat (teraz
ma 24). Kiedyś często u nich bywałam na wsi, na wakacje. Potem
kontakt się urwał. Po tylu latach spotkałyśmy się w moim zakładzie
pracy,gdzie ona odbywa staż. Oczywiście bardzo się ucieszyłam, że
mogę z nią się spotykać w pracy i porozmawiać o starych dobrych
czasach (ona ma dwie siostry w moim wieku, z którymi spędzałam
wakacje).
Ale do sedna: ona teraz wychodzi za mąż i wręczyła mi zaproszenie na
ślub i przyjęcie weselne. Od razu powiedziałam, że nie przyjdziemy
na przyjęcie, ze względu na to, że mam żałobę. Natomiast zastanawiam
się czy powinnam pójść do kościoła?
Wiem, że jakbyśmy się nie spotkały w pracy to ona nawet o mnie by
nie pomyślała i tego zaproszenia by nie było (bo przecież nadal nie
miałybyśmy ze sobą kontaktu).
I teraz nie wiem co robić, bo wydaje mi się, że to zaproszenie jest
jakieś takie naciągane! Niby mówi: że trzeba odnowić stosunki
rodzinne i chyba stąd to zaproszenie. Ja jednak myślę, że to tylko
ze względu, że spotkałyśmy się w pracy i ona może myśli, że nie
wypada mnie zaprosić.
Co o tym sądzicie? Poszłybyście? Ja z jednej strony chciałabym, ale
z drugiej wiem, że tego zaproszenia nie powinno byc.