Wchodzi na mój profil - na NK rzecz jasna - z irytującą
regularnością siostra byłej kobiety mojego obecnego męża. Była
kobieta nie ma w ogóle profilu na NK, za to jej siostra jest na moim
regularnie 2 razy dziennie. Szlag mnie już trafia, nie odpowiada na
maile, nie kryje się, tylko włazi i patrzy. Normalnie jakby sobie
jaja robiła. Ogólnie rzecz biorąc to mi to sprawia dziką
satysfakcję, ale jej uporczywe milczenie i jawne łażenie po profilu
jednocześnie zdziebko mnie wkurza. Może jej jakoś życie umilić czy
coś...?