Dodaj do ulubionych

mam dość!!!

30.09.03, 16:31
witam drogie mamy, od jakiegos czasu juz znam tę stronę, czytam posty, choc
jescze nigdy nie pisałam. ... a bo to czasu brak, albo nie mam odwagi .....
ale dzis jestem tak zła,ze komus musze sie wyżalić. Otóż jestem mamą słodkiej
13 miesięcznej Zuzki, która kocham ponad życie (zreszta komu ja to mówię wink )
Od mniej więcej pół roku pracuje, (aż dziw ze miałam powrót do pracy),
zmnieniłam stanowisko, tzw. wymuszony "awans" ale w zasadzie praca jest
ciekawsza.....Musiałam uczyć sie wszystkiego od początku, trwało to moze z
miesiąc, ale odnalazłam sie i jest ok. Może troche przybliże temat, z urlopu
mnie ściągnęli wczesniej, obiecali ze wezme w dowolnym momencie zaległy
wypoczynkowy, przyszły wakacje, a ja bez podpisu na wniosku urlopowym :sad((,
Ryk, załamanie, bo w zasadzie uzgodniłam z nianią termin jej urlopu, więc z
Zuzą został tata, który zamaiast robic remont który zaplanowalismy zajmował
sie zuzką. Argument szefa przeciw urlopowi: odpoczywała pani na
macierzyńskim !!! może za rok (a zaznaczam zę mam w sumie 38 dni urlopu-
zaległego!!!!)Dobra, pomyślałam, przemilczę i schyle głowę, może zasłuże na
urlop później. tak więc udzielam sie w pracy, sciągam długi (bo windykacja to
moja działka), znosze z godnością wszelkie obelgi ze strony
klientów,itp....mija jakis 1,5 miesiąca, kolejny cios, nie dostaje "premii",
za okres kiedy juz wróciłam do pracy, czemu??? bo zostałam potraktowana jak
nowo przyjęta osoba, czyli wg zasaday za pierwszy okres sie nie nalezy !!!
SZOK: co to znaczy nowo przyjęta (pracuje ponad 3 lata), przenoszą na
stanowisko (niestety z zaległościami)próbuje wiązac koniec z końcem ,żeby
tylko Centrala się nam nie dokopała do du... i w imię czego?????
Może to absurdalne, mało znaczący problem (powinnam sie lepiej cieszyc ze mam
pracę ; w dzisiejszych czasach ), ale szlag mnie trafił dzis! mam pokutować
bo urodziłam dziecko, bo uważam ze rodzina jest najwazniejsza, bo uważam ze
robię kawał dobrej roboty!!! Nie wiem co mam robić, wykorzystać możliwość
pójścia na macierzyński?? Szukać pracy (a to nie łatwo!!), czy tkwić w pracy
(bo jest praca) ale z poczuciem beznadziejności, i rozczarowaniem na twarzy??
Dziewcczyny, czy moze macie podobne problemy?? Poradzcie, albo wylejcie na
mnie zimny kubeł wody!!!
Obserwuj wątek
    • brendastar Re: mam dość!!! 30.09.03, 17:10
      Zuzmaj, nie załamuj się i nie myśl, że gdzie indziej jest lepiej.
      W mojej firmie rok finansowy konczy się w czerwcu. Po analizie wyników
      przyznawane są podwyżki. Ja pracowałam przez całą ciążę, do końca czerwca ale
      podwyżka mnie ominęła (bo urodziłam na początku lipca), później były bony
      świąteczne, które też mnie ominęły bo byłam na macierzyńskim a po powrocie do
      pracy nie dostałam podwyżki, bo pracowałam tylko 5 miesięcy w nowym roku
      finansowym. Czyli: ominęły mnie 2 podwyżki i kaska na zakupy świąteczne.
      Stan urlopu zaległego 41 dni i żadnych perspektyw na tenże.

      Głowa do góry, pomyśl o córci i nie poświęcaj się w robocie bo i tak nikt tego
      nie doceni. Smutne ale prawdziwe....
      • zuzmaj Re: mam dość!!! 30.09.03, 17:17
        wielkie dzieki, za pocieszenie, i za słowa otuchy,widze ze tez nie jest u
        ciebie za wesoło!! Wiem ze tak jest teraz wszędzie,ale wniosek jest smutny,
        przerażający: nie ma sprawiedliwości,..... a ja tak bym chciała wierzyc że
        jest...
        POzdrawiam
      • adzia_a Re: mam dość!!! 01.10.03, 09:01
        brendastar napisała:

        >później były bony
        > świąteczne, które też mnie ominęły bo byłam na macierzyńskim a

        Brenda, no co Ty...dlaczego miałyby Cię ominąć? Pierwszy raz o czymś takim
        słyszę, świadczenia z ZFŚS są przyznawane pracownikom, Ty pracownikiem byłaś,
        więc chyba ktoś Cię okantował, serio...a gdybyś w tym czasie była na
        chorobowym, to co?

        Ja bym spróbowała tę sprawę wyjasnić, mnie trzy lata temu nic nie ominęło z
        powodu macierzyńskiego, i teraz też mnie nie ominie, więc nie wiem, jakim cudem?
        • brendastar Re: mam dość!!! 01.10.03, 10:22
          Adziu, wiem że mnie okantowali ale najpiewr jak się o tym dowiedziałam to
          zdębiałam a później stwierdziłam że mam swój honor i a ich w głębokim
          poważaniu...
    • anes28 Re: mam dość!!! 30.09.03, 17:43
      Nie mam takich doświadzczeń ale myśle że powinnaś jeszcze przez jakiś czas
      zacisnąć zęby i pracować...a w tzw między-czasie szukać jakiejś innej pracy.
      Stresy w pracy mogą się odbić nie tylko na tobie ale tez na rodzinie. masz już
      doświadczenie wiec możesz spróbować....a jak chcesz odpocząć to załatw sobie
      chorobowe...to taki prymitywny sposób.
      Pozdrawiam
    • b113 Re: mam dość!!! 01.10.03, 00:39
      Hej!

      Ja praxowalam przez cala ciaze bo liczylam na podwyzke i szybki powrot do
      pracy po macierzynskim.Los tak chcial ze moje dziecko wymaga mojej stalej
      opieki i nie moge wrocic do pracy. Wzielam urlop wychowawczy chociaz wiem ze
      przez ta decyzje utracilam wiele, byc moze nie bede miala juz po co wracac.
      Ale teraz dziecko jest najwazniejsze i byc moze wlasnie dzieki temu w
      przyszlosci bede miala ciekawsza prace. Sama nie pokusilabym sie o zmiane a
      tak mam okazje aby wiele przemyslec.
      Moze w Twoim przypadku to jest czas na zmiany? Nie musisz tkwic w sytuacji
      ktora ci nie odpowiada- powoli rozgladaj sie za czyms innym.

      Powodzenia!
      Barbara
      • erzsi Re: mam dość!!! 01.10.03, 09:10
        hm, z tego co wiem to pracodoawca ma obowiazek na wniosek pracownicy
        przebywajacej na maciezyńskim, przyzanc jej urlop wypoczynkowy bez pośrednio po
        tymże. Rozumiem, że namówiono cie na rezygnacje z tego prawa.......Błąd,
        wiadomo jak jest po macieżyńskim, człowiek nie wie od czego zacząć, nie ma co
        liczycc na szybki wypoczynkowy. Co do dodatkowych świadczeń, to nie wiem jak
        jest z nagrodami, ale bony to fundusz socjalny, należy ci sie, jestes
        pracownikiem na urlopie.
        Erzsi, mama Nadii


    • zuzmaj Re: mam dość!!! 01.10.03, 10:01
      Dzięki za wszystie odpowidzi, podpowiedzi, rady...... Dzis do pracy przyszłam z
      taka wielkim "zapałem", ze aż kawy nie chce sie pić....... Głupia jestem, bo do
      dzis pamiętam jak na rozmowie kwalifikacyjnej pani dyrektor powiedziała :"
      demokracja pani Izo została za drzwiami" czyli wg powiedzenie; robisz za psa,
      szczekaj wiec jak pies, a może miche zarcia dostaniesz"- zmodyfikowane przez
      mojego męża.
      P.s. a po macierzyńskim, nie wykorzystałam wypoczynkowego, miałam alternatywę:
      albo wracam teraz, albo nie wracam. Miłe ???
      Od poniedziałku wysyłam CV, może wpadne mniejszy i milszy bałagan?!
      pozdrawiam
    • matkapolkai Re: mam dość!!! 01.10.03, 11:01
      Jak coś takiego widzę to myślę tylko o jednym - dziewuchy strajkujemy !!!! Co
      za podłość !!! Gdyby nie MY MATKI to taki szef-fajfus jeden z drugim nie umiał
      by czytać ni pisać i jeszcze dzisiaj robiłby pod siebie i jadł z podłogi .....
      ale oczywiście o tym nikt nie myśli. Dobre powiedzenie: "Nie pamiętał wół jak
      cielęciem był". CO za dyskryminacja !!! Że też nie ma takiego niezależnego
      obserwatora, który kontroluje PO cichutku, czy nie jest łamane Prawo Pracy ....
      a w szczególności prawa bezbronnej matki, której zależy na pracy, bo dziecię to
      nie lada wydatek .... Pewnie, ludzie mogą się obruszyć "bezbronna" ? Jasne,
      zawsze możemy zrobić "dym" i napisać tu i tam, postawić sprawę ostro, ale czy
      warto ? Przy najbliższej redukcji, kogo zwolnią? Tę, co nie dość, że nie można
      jej "wykorzystać" przez np 10 h bo ją chroni Prawo Pracy to jeszcze robi dużo
      problemów .... .Tak rodzić dzieci, a jakże, ale potem wracać do roboty jak
      przedtem. Zarobić się na śmierć a i tak jesteś TA GORSZA co dostaję mniejszą
      pensję i gorsze warunki, a może o to chodzi ... jak się nie podoba to podziękuj
      na pracę ... ty już nam nie jesteś potrzebna, bo masz dziecko. Czy nikt nie
      rozumie, że serce Matki krwawi .... bo rozdarte! Czy te barany nie wiedzą, ze
      powrót do pracy do straszliwy dla Matki stres !!!! Którego nie da się z niczym
      porównać. Od pierwszych dni pracy miałam dylemat, czy dobrze zrobiam wracając
      od pracy, a może za wcześnie (córeczka miała 8 miesięcy). A jeśli zostanę na
      wychowawczym to co dalej, praca już nie będzie czekała a o nową trudno .... .
      Skandal !

      Droga Mamusiu Zuzi, co mogę ci radzić ... powiem tak: 1. na rynku nie łatwo o
      dobrą pracę (ale jeśli możesz to uciekaj z tej firmy); rozumiem, że na
      wspomniane pieniądze nie masz co liczyć (więc musisz to jakoś przełknąć); 3.
      rób swoją robotę, ale bez "wyprówania żył", bo za to nikt ci nie powie dobrego
      słowa (a wprost przeciwnie, będą ci mówić co zrobiłaś źle), zdrowie też masz
      tylko jedno; 4. chwal się tym co zrobiłaś, rób dużo szumu wokół jednej, nawet
      nic nie znaczącej sprawy (to działa, ja też kiedyś pracowałam jak myszka i nic
      z tego nie miałam, teraz postępuję tak jak wspomniałam i efekty są, smutne to
      ale takie życie, ciche myszki doceniają tylko managerowie z prawdziwego
      zdarzenia a nie amatorzy, twój szef do tych prawdziwych nie należy); i po 5.
      CIESZ SIĘ KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĄ ZE SWOIM MALEŃSTWEM, NIE RÓB NIC W DOMU (TYLKO TO
      CO KONIECZNE) A ZAJMIJ SIĘ ZUZIĄ, ONA CIĘ KOCHA I POTRZEBUJE, POTRZEBUJE TEZ
      MAMY UŚMIECHNIĘTEJ, WIĘC SPRAWY ZAWODOWE ZAMNIJ W SZUFLADZIE W FIRMIE A W DOMU
      BADŹ PO PROSTU MAMUSIĄ JEJ KOCHANĄ I JEDYNĄ NA ŚWIECIE !!! TEGO TOBIE, SOBIE I
      NAM WSZYSTKIM MATKOM POLKOM SZCZERZE ŻYCZĘ !!!
      • nena5 Re: mam dość!!! 01.10.03, 11:29
        Matko Polko,
        piekne slowa napisalas-az sie do lez wzruszylam.

        goraco pozdrawiam
        • edziecko_gosia Re: mam dość!!! 01.10.03, 14:01
          Chciałam jedynie dodać,iż czytając maila od Matki Polki również się
          wzruszyłam.Pewnie to dość dziwnie wyglało, gdyż siedząc w pracy przed monitorem
          musiałam w ukryciu wytrzeć łezkę.Jestem w takiej samej sytuacji, tyle że kilka
          pięter niżejsmile. Znam osobiście tą wspaniałą Matkę Polkę i całkowicie się z ją
          zgadzam. Jej rady są cenne, gdyż jest to jedyna metoda aby przeżyć w pracy i
          nie dać się zaszczuć do klatki z napisam " TO TA GORSZA GDYŻ MA DZIECKO".

          Mama_13_miesięcznej_Kamilci
      • zuzmaj Re: mam dość!!! 01.10.03, 11:38
        Dziekuję za słowa otuchy,
        są to szalenie miłe słowa. Myślę, że dopóki nie znajde innej pracy, skorzystam
        z Twojej rady, i będzie szumiec w firmie na temat tego co robię. Nie dam sie
        zaszczuć, żyje dla Zuzki, a szefostwo będę miała głęboko w ....

        Już mi troche lepiej!
        dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka