Dodaj do ulubionych

antykoncepcja w piersiach

09.10.03, 11:27
Powiedzcie mi na ile skuteczne i jak długo jest karmienie piersią?.
Zachowałam sie trochę jak nastolatka i zabezpuieczamy sie z mężem dopiero od
tygodnia! Moja córeczka ma 2,5 miesiąca. Mam nadzieję, Ze nie jestem w ciąż.
Nie żebym nie chciała, ale chyba bym sobie nie poradziła sama z dwoma takimi
maleństwami. Trochę mi głupio, ze byłam taka nieodpowiedzialna ale
cóż...syało się. Może mnie jakoś pocieszycie.
Obserwuj wątek
    • evanka Re: antykoncepcja w piersiach 09.10.03, 12:50
      Cytuje ze strony
      free.med.pl/wrochna/szczegol.htm#karmienie:
      Po porodzie nie należy rozpoczynać współżycia wcześniej niż po 3-4 tygodniach.
      Kobieta, która nie karmi dziecka piersią może uznać tylko 6 tygodni po porodzie
      za niepłodne. Gdyby jednak w 6-tym tygodniu zaobserwowała śluz, to powinna
      powstrzymać się od współżycia, choć prawdopodobieństwo, że byłby to okres
      płodny jest minimalne.

      Mówimy o pełnym karmieniu piersią jeżeli dziecko:
      - nie jest niczym dokarmiane (nawet płynem)
      - w ciągu doby jest karmione przynajmniej 6 razy
      - ogólny czas karmienia wynosi przynajmniej 100 minut na dobę
      - żadna przerwa między karmieniami nie jest dłuższa niż 6 godzin (dotyczy to
      również przerwy nocnej)
      Jeżeli matka karmi dziecko, ale nie jest spełniony któryś z warunków ,,pełnego
      karmienia (np. dziecko jest dokarmiane wieczorem), to może uznać tylko 6
      pierwszych tygodni po porodzie za niepłodne (podobnie jak kobieta, która nie
      karmi). Przy pełnym karmieniu czas niepłodności utrzymuje się przez conajmniej
      12 tygodni. W praktyce kobieta, która niczym nie dokarmia dziecka i karmi je na
      żądanie, karmi częściej i dłużej niż podano i powyższe warunki są spełnione.
      Natomiast należy zwrócić uwagę na to, czy powyższe warunki są spełnione, jeżeli
      dziecko zachoruje i nagle straci apetyt.
      • adzia_a Re: antykoncepcja w piersiach 09.10.03, 13:10
        evanka napisała:

        > Natomiast należy zwrócić uwagę na to, czy powyższe warunki są spełnione,
        jeżeli
        >
        > dziecko zachoruje i nagle straci apetyt.

        To jest bardzo ważne zdanie. moja znajoma karmiąc pierwsze dziecko przez ładne
        parę miesięcy korzystała z niepłodności laktacyjnej, natomiast druga jej
        córeczka około trzeciego miesiąca życia zaczęła marudzić przy piersi, często
        nie chciała jeść, były z nią przeróżne boje, no i....skutek jest taki, że ma
        jeszcze jednego braciszka, dokładnie o rok młodszego wink

        Wydaje mi się, że oprócz liczenia tygodni trzebaby jeszcze dokładnie się
        oberwować.
        • natalia433 Re: antykoncepcja w piersiach 09.10.03, 13:37
          Mogę Cię pocieszyć że ja sama też zachowałałam się trochę nieodpowiedzialnie i
          również polegałam tylko na antykoncepci w piersiach. Synek ma 2,5
          miesiąca ,miesiączka nie wystąpiła u mnie jeszcze od porodu,ale nie czuje
          żebym była w ciąży. Myśle jednak że w tak krótkim czasie od porodu płodność
          nie jest możliwa przy karmieniu piersią.
          • evee1 Re: antykoncepcja w piersiach 09.10.03, 14:57
            > żebym była w ciąży. Myśle jednak że w tak krótkim czasie od porodu płodność
            > nie jest możliwa przy karmieniu piersią.
            Myslenie, mysleniem. Lepiej myslec o tym jak sie zabezpieczyc, jezeli
            zapelnie wykluczacie druga ciaze po tak krotkim okresie.
            • burza4 Re: antykoncepcja w piersiach 09.10.03, 15:04
              evee1 napisała:

              > > żebym była w ciąży. Myśle jednak że w tak krótkim czasie od porodu płodnoś
              > ć
              > > nie jest możliwa przy karmieniu piersią.
              > Myslenie, mysleniem. Lepiej myslec o tym jak sie zabezpieczyc, jezeli
              > zapelnie wykluczacie druga ciaze po tak krotkim okresie.

              No właśnie - nigdy nie wiadomo jak reaguje organizm. Wszystkie te zalecenia mi
              osobiście trochę trącą średniowieczem - w końcu naprawdę można dobrać sobie
              jakieś środki bezpieczne dla siebie i dziecka a nie polegać na tak ryzykownym
              sposobie. Myślę, że trudno to w ogóle nazwac antykoncepcją, to raczej ślepy
              fart... Moja znajoma karmiła na okragło, bo jej synuś był wyjątkowo żerty, a po
              4 miesiącach od porodu okazało się, że jest w ciąży.
    • ann007 Re: antykoncepcja w piersiach 09.10.03, 18:08
      Muszę nieco skorygować informacje. Też tak mnie uczono, że karmienie piersią
      wspomaga produkcję prolaktyny, która wywołuje owulację. Tararara. Urodziłam
      synka, którego karmiłam wyłącznie piersią, żarłok potworny, ssący mnie niemal
      bez przerwy. i nagle, 7 tygodni po porodzie zaobserwowałam u siebie owulację
      (na szczęście znam swój organizm na tyle, że potrafię zaobserwowac zachodzące w
      nim zmiany). Zadzwoniłam do mojej pani ginekolog (która dodatkowo jest
      endokrynologiem, więc zna się na rzeczy) i ona mi powiedziała, że występowanie
      płodności po porodzie zależy jedynie od dziedzicznych cech matek. A
      twierdzenie, że karmienie piersią jest ewentualnym środkiem antykoncepcyjnym
      jest już mocno przestarzałe (co nie oznacza, że jest niemodne smile). Więc
      dziewczyny, uważajcie!
      • lula11 Re: antykoncepcja w piersiach 09.10.03, 21:08
        W moim przypadku niepłodność laktacyjna zmusiła mnie do odstawienia córki( miała
        wtedy 15 miesięcy), ponieważ nie mogłam zajść w ciążę, a bardzo chciałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka