Mój mąż chce mieć dziecko, ale ja uważam ,że jeszcze mamy czas. Mamy po 25
lat i studia w trakcie 4 rok i jeszcze jeden zostanie, mieszkamy z
rodzicami, praca niepewna bo na zlecenie moja , ajego nie wiadomo czy
przedłużą. Powiedział że on o tym wszystkim wie, ale bardzo by chciał i na
starość żeby jego dzieci nie mówiły do niego dziadek bo tak będzie wyglądał

Sama nie wiem co mam robić , gdzies podswiadomie też bym już chciała, ale
zdrowy rozsadek... no i obawa przed ponownym poronieniem

Co wy na to
dziewczyny? Czy któraś z was miała podobny "problem"?