Dodaj do ulubionych

Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-mam

    • krolowanocy Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 07.11.08, 21:08
      - nie mam bidetu i chyba nie chcę mieć
      - nie mam samochodu, ale chcę mieć
      - mam dwójkę dzieci i mówię o nich czule: potwory. a o Młodej czasem
      "Stwór"
      - mam dwie prace
      - mam własne mieszkanie
      - nie mam dziadków na każde zawołanie
      - mam opiekunkę

      ale najgorsza patologia:
      - nie mam męża/konkubenta i nie chcę mieć
      - nie uważam swojej rodziny za "niepełną"

      no i skandaliczne:
      - jestem szczęśliwa smile
      • krolowanocy Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 07.11.08, 21:10
        a, i też karmię piersią, czasem publicznie (na przykład dzisiaj w
        Smyku w przerwie między kupowaniem pięknych ciuszków córce)
    • fantasmagorii Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 07.11.08, 21:52
      nie mam prawa jazdy
      nie mam bidetu
      palę, pije i przeklinam
      co pół roku zmieniam kolor włosów na przeciwny
      obgryzam paznokcie i nie tepie obgryzania u córki
      mam paskudnie czysto w domu
      ganiam dzieci kilometrami na piechotę, bo ja lubię
      gotuję codziennie, ale lubię mrożone warzywa
      nie znoszę swoich zaburaczonych tesciów, ale tego po mnie nie widać
      nie umiem oszczędzać i kasa kończy mi się w połowie miesiąca
      nie przyjaźnię się z mężem, tylko go kocham...
      ciągle kupuję duperele do domu
      mam dług w ptk centertel na 3 tysie i pójdę do więzienia, bo nie mam
      z czego oddać big_grin
      mam ślimaki w akwarium, które tępię wbrew Biblii
      wkurza mnie święty Mikołaj, bo dzisiaj jednego już widziałam
      śpiewam nałogowo i głośno piosenki z Sound of Music
      i nie wiem, co jeszcze...
      • gazetowe_konto_z_debetem Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 07.11.08, 22:12
        A ja wiem: Moje młodsze dziecko (186cm. wzrostu, 90kg. wagi)
        spytało, czy to przypadkiem nie jest patologiczne, że zmywa po
        kolacji, którą przyrządziło dla siebie i dla ojca. Ojciec za chwilę
        wychodzi do pracy, matka siedzi przy kompie, zmywarki brak. Starsza
        siosta i zwierzaki śpią.
        • zuzanna56 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 07.11.08, 22:28
          No tragedia, chyba się załamię, w ogóle nie jestem patologią.

          Mam prawo jazdy
          Jeżdżę samochodem codziennie
          Mamy dwa samochody
          Mamy prysznic i wannę
          Mamy zmywarkę

          Dobrze, że chociaż bidetu nie posiadam...
        • haja197222 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 07.11.08, 22:34
          - nie mam bidetu
          - nie mam wanny
          - zmywarka jest
          - troje dzieci (omg)
          - młodszy konkubent
          - nie mam samochodu
          - palę
          - piję
          - zabijam
          - mam bobra na cipce ( nie goliłam od lata tongue_out )
          • irutxeta bobr na cipce wspanialy!! 07.11.08, 23:33
            MAM BIDET
            uzywam go jaki magazynu do prania ktore kiedys powinno wyladowac w szafie
            nie mam wanny
            nie mam samochodu
            nie mam prawa jazdy
            nie mam wyskubanych brwi
            nie mam przyjaciólek
            nie mam kolezanek
            mam konkubenta
            konkubent nie pracuje
            ja pracuje i zarabiam na dom
            jedno dziecko po 30
            drugie dziecko w drodze (tez po 30)
            nie lykam witamin dla ciezarnych
            nie tyje w ciazy
            nie mam ukonczonych studiów
            robie kariere
            nie mam dzialki z domem
            nie nakladam maseczek
            nie mam tipsow
            lubie moja tesciowa
            tesciowa lubi mnie
            pozwalam konkubentowi na szeroki krag znajomych
            wychodze na imprezy w ciazy
            wychodze na imprezy poza ciaza
            czesciej nie wracam na noc niz konkubent

            podrzucam dziecko dziadkom.....

            moje dziecko uzywa smoczka....

            i chodzika....
            • fantasmagorii irutxeta 07.11.08, 23:53
              jezu!
              najgorsza jesteś!
    • marghe_72 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 00:16
      brak szofera
      brak niani / pani do sprzątania
      brak bidetu.. powiem więcej - sama własnoręcznie wink niego
      zrezygnowałam. O zgrozo
      Jedno dziecię, pewnikiem rozpuszczony jedynak co to na Złego Ludzia
      wyrośnie
      Brak prysznica
      no dobra, samochód jest..
      Wyższe wykształcenie takoż ale dyplomu od wieeeeeelu lat nie
      odebrałam.. więc nie udowodnię.


      z pewnością o czymś zapomniałam
    • marghe_72 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 00:19
      Ciągam dziecię po restauracjach od... właściwie od zawsze
      Nie noszę ze sobą przekąsek dla dziecięcia
      Uważam , że z dziecięciem da się żyć.
      Nie prasuję , nie robię mężowi kanapek
      Mam czas dla siebie. Nie tylko dla dziecięcia i męża
      Mam swoje sprawy

      itp
    • oli.nek Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 08:53
      - mam prawko. już nie mam auta.
      - bidetu też nie
      - ani kabiny prysznicowej
      - mam dużo młodszego męża bez wykształcenia
      - mam migrenę
      - jestem nauczycielem
      wink
      • agusia79-dwa i zapomniałam dodać, że 08.11.08, 12:37
        mała nie je słodyczy bo jej nie daję. Czasem jak dostanie czekoladę
        czy coś takiego to zjadam ją SAMA.uncertain
        Czy to też podchodzi pod patologię??
    • attiya Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 13:00
      nie mam bidetu
      wannę mam ale nie podłączona
      mam jedno dziecko
      nie chodzę do kościoła
      nie jestem katoliczka
      nie chcę od teściowej podusi z pierza dla dziecia
      uwielbiam ocet
      nie lubię psów, kotów nienawidzę, uwielbiam ptaki
      gotuję raz na kilka dni i uwielbiam dania na wynos
      aha....przekabaciłam męża na swoją stronęi ochrzcimy dziecia w
      cerkwi ha ha ha - to dopiero patologia
      • doral2 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 16:31
        - mam samochód - duży i szary
        - prawo jazdy mam od bardzo dawna
        - notorycznie łamię przepisy drogowe
        - brak bidetu
        - brak wanny
        - ale za to mam 3 prysznice
        - wyższe wykształcenie - w trakcie, już niedługo smile
        - aż/tylko 2 dzieci
        - brak opiekunki/opiekunka - dzieci same sobie zmieniają pieluchy od bardzo dawna
        - pijam drynie
        - namawiam do picia dryniów
        - kolekcjonuję kalosze na blogu smile
    • skoobus Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 16:47
      Ech dopiszę się i ja tongue_out
      brak bidetu
      brak prawa jazdy (ale twardo robię juz rok tongue_out)
      nie prasuję a w każdym razie strasznie rzadko
      palę (tak wiem potworne)
      nie sypiam z mężem w jednym łóżku a nawet w jednym pokoju
      kocham się z mężem jakis raz na kilka miechów
      nie gotuję co dziennie
      piorę raz w tyg
      piję za duzo coca coli
      kocham wino
      jestem uzalezniona od czekolady
      nie robię mężowi śniadań bo nie chce mi się wstawać wcześniej
      ogólnie jestem leniem
      nie ćwiczę więc jestem gruba i brzydka
      nie wychodzę z przyjaciółmi
      ogólnie jestem wypisz wymaluj patologiczną kobietą tongue_out
    • luxure Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 16:51
      Z tych najcięższego kalibru:
      - nie mam wanny (ale bardzo chciałabym mieć najlepiej taką jak Alexis z Dynastii
      smile )
      - nie mam szofera aktualnie, ale wróci przed świętami,
      - mam prawo jazdy i samochód używam, owszem....ale nie lubię skręcać w lewo,
      - używam wyrazów powszechnie uznawanych za obraźliwe najczęściej w sytuacjach
      "operacja się udała pacjent zmarł",
      - robię zakupy w Biedronce,
      - jestem w ciąży,
      - jestem lekarzem a wiadomo powszechnie że to najbardziej pazerna na kasę grupa
      zawodowa i ma w du.pie dobro pacjenta,
      - nie chodzę do Kościoła,
      - nie lubię seksu,
      - jestem przeciw aborcji
      - nie głosowałam na PO
    • hrabina_murzyna Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 21:04
      -brak bidetu i prysznica
      - dzieci brak
      - zwolniłam się z roboty przez co moj biedny mąż musi więcej
      pracować i ciągle go nie ma
      - siedze w chałupie, nie sprzątam nie gotuję
      - codziennie myję okna, bo lubię,
      - od tygodnia nie wychodziłam
      - nie depiluję nog,
      - nie lubię teściowej,
      - mam samochod i prawko, ale nie dbam o niego
      - palę, piję, przeklinam
      ...........
    • olamortel Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 21:20
      -nie mam wanny i bidetu
      -nie mam niani,miałam ale wywaliłam ja i oddałam 11-m-czną córkę do złobka,do
      pracy wróciłam jak mała miała 5 miesięcy
      -nie pytam obecnie w przedszkolu czy dziecko zjadło/spało/było grzeczne,ważne że
      wesołe
      -mam prawko, śmigam często ale do pracy jeżdzę autobusem żeby mąż miał wygodę
      - klade dziecko spać o 20 i mam czas na seriale
      -klikam na kompie a dziecko bawi się same
      -nie bawie sie z dzieckiem jak mi sie nie chce
      - biore wszystko co dostaje od rodziców i czasem teściów
      - nie gotuje codziennie,dziecko je parówki
      -krzycze na dziecko i małża
      -mam wyższe ale sie tym nie chwalę
      -chodze na piwo,dyskoteki sama lub z M,a dziecie podrzucam do dziadków
      - wogole jestem patologiczna bo pracuje z patologią społeczną
    • malamadre Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 22:14
      No dobra, też się dopiszę:
      - nie mam samochodu ani prawa jazdy (mąż też nie ma);
      - wożę dziecko środkami komunikacji miejskiej (i nie mam z tego powodu wyrzutów
      sumienia);
      - chodzę z dzieckiem prawie wszędzie i nie wybiegam z nim w panice, gdy odezwie
      się głośniej;
      - dziecko mam jedno (przydarzyło się, więc jest, ale możliwe, że nie doczeka się
      rodzeństwa);
      - zmuszam dziecko do przystosowania się do mojego stylu życia;
      - uprawiam seks w pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko;
      - czekam z utęsknieniem aż będę mogła posłać dziecko do przedszkola i pracować
      na 4 etaty bo od nadmiaru dziecka dostaję na głowę.
    • osa551 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 08.11.08, 23:44
      - nie mam wanny
      - drugie dziecko urodziłam w wieku 35 lat
      - nie sprzątam
      - karmie niemowlę żarciem ze słoiczków
      - piorę w 30 stopniach
      - ubieram niemowlę w niewyprasowane ciuchy
      - dałam nie-mleczne żarcie po skończeniu 4 mca bo musiałam wrócić do pracy jak
      skończył 5 miechów
      - mam prawo jazdy, ale jeżdżę z automatyczną skrzynią biegów
      - mam samochód ze skórzaną tapicerką i mocnym silnikiem i mam kompletnie w
      dooopie co sobie ludzie o mnie pomyślą
    • a_gurk Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 00:41
      O.k. teraz ja:
      - nie mam samochodu (tylko wspólny z mężem)
      - nie mam prawa jazdy (tylko mąż)
      - nie mam bidetu
      - mam prysznic (nad wanną)
      - mam wannę (pod prysznicem)
      - nie mam domku na wsi
      - nie mam daczy
      - mam mieszkanie za kredyt
      - mam 2 dzieci (po 35 r.ż) i, o zgrozo, myślę o trzecim(?)
      - mam męża
      - mąż był moim pierwszym kochankiem i sypiać zaczęliśmy po ślubie
      (tak wiem zacofanie, średniowiecze i inne dinozaury- my tak po
      prostu wybraliśmy)
      - lubię alkohol (ale żołądek już nie ten)
      - lubię jeść, kochać się, tańczyć, jeździć na rolkach i spać
      - lubię mieć wolny czas, leniuchować i pozwalać dzieciom, żeby
      dawały mi święty sposób i bawiły się same ze sobą
      - często mam wszystkiego dosyć i chcę wszystko rzucić, bo nie mam do
      dyspozycji opiekunki/dziadków/ochotników i nie mam kiedy dobrze
      zjeść, kochać się, tańczyć, jeździć na rolkach, wyspać się, mieć
      świety spokój i zrelaksować się w jakimś przytulnym lokum poza
      domem. Dlatego prawdopodobnie i ostatecznie poprzestanę na dwójce.
    • aga.r.72 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 00:57
      Dopisuję się bo:
      przez ostatni tydzień nie umyła włosów,
      od dwóch miesięcy nie byłam u fryzjera
      nie mam zmywarki i myję ręcznie
      nie mam piorącego odkurzacza a potrzebuję wyczyścić tapicerkę kompletu
      wypoczynkowego
      nie mam pralki z opcją suszenia prania
      nie mam balkonu, na który mogę wystawić dziecko zamiast spaceru

      Ale mam mieszkanie i kredyt na następne 16 lat, a dolar idzie w górę!!!
      • papiki Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 11:09
        Cholera, mam bidetsad
        Ale za to mam odrosty do połowy długości włosów.
    • exotique Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 12:15
      lojezusicku... sama patologia. Ja nie wiem czy to juz patologia, czy jeszcze nie
      ale prosze bardzo:

      nie mam bidetu- ale bardzo chce miec w nowym mieszkaniu
      mam wanne i prysznic
      od3h zamiast sie wyprysznicowac klepie w kompie
      bede miala kredyt na 100 lat
      nie mam prawka-ale KIEDYS je zrobie
      gotuje
      nie prasuje-bo mam pania do prasowania
      sprzatac niestety musze sama
      jestem w 7mcu ciazy i pracuje
      poszlam do pracy w 3cim mcu i mam gdzies L4
      mam zmywarke,ale nie ma kto z niej wyciagac garow
      jestem leniwa
      klne jak szewc jak mam ochote
      uwielbiam tesciowa
      ona mnie tez smile
      w ramach nietycia w ciazy wymyslilam pojecie ujemnych kalorii. Zawieraja
      je:smietana, sery, maslo, czekolada, cukier, i oczywiscie wplywaja na dobre
      samopoczucie. i sie od nich nie tyje
      wydaje kupe kasy na buty a i tak chodze w jednych smile
      ciuchy dla dziecka bede kupowac na wyprzedazachm, bo kogos po.sralo z cenami
      (jak pidzama jest drozsza od moich spodni to mam gdzies)
      Jem mieso
      bede kiedys miala futro
      dzieci nie dostana czekolady jako uniwersalnego zapychacza
      dzieci nie beda pepkiem swiata- musze miec czas na ksiazki
      nie bede karmila cyckiem dluzej niz 3miechy
      czyli po 3 mcach chce wrocic do pracy
      mezu mnie wspiera
      nie mam nic przeciwko jego delegacjom- bo wtedy mam czas na ksiazki, maseczki, i
      nicnierobienie
      jestem nieekologiczna i codziennie wieczorem siedze w wannie
      nie jestem mila dla tych co ich nie lubie
      sciagam filmy i muzyke
      katuje sciagnieta muzyka sasiadow

      dobra staryczy, bo zaczne sie podejrzewac o jakies... patologie. I jeszcze na
      specjalnym oddziela zamknietym wyladuje
    • zebra12 Eeeeee, to ja chyba wygram 09.11.08, 12:33
      1. Mam 3 dzieci i 36 metrów mieszkania
      2. Mam męża tylko na papierze, bo nie mieszkam z nim od 2 lat
      3. Od 3 lat żyję bez seksu
      4. Nie mam konkubenta ani nikogo takiego
      5. Pracuję za marne 1500 zł
      6. Nie mam bidetu, nie ma natrysku
      7. Czasem zostawiam dzieci same
      8. Mam prawko, ale auta brak
      9. Na wsi mam wychodek, nie ma łazienki, ani wody w kuchni
      10. Trzecie dziecko było wpadką, mimo planowanego rozwodu!
      11. Żyję skromnie i na wiele rzeczy mnie nie stać i się tego nie wstydzę!
      12. Pomagam innym nawet kosztem własnym i dzieci, bo to lubię

      Więcej grzechów nie pamiętam, ale na pewno by się jeszcze znalazły!
      • papiki Re: Eeeeee, to ja chyba wygram 09.11.08, 14:28
        zebra12 napisała:

        > 10. Trzecie dziecko było wpadką, mimo planowanego rozwodu

        Zebra, jak dla mnie to wygrałaśwink
        • zales239 Re: patologia:) 09.11.08, 14:52
          No dobra przesuńcie się kobity teraz ja:
          -oczywiście nie mam bidetu
          -3 dzieci ostatnie tuż przed 40
          -żadne z nich nie karmione cycem
          -mam prawko od 18 lat i jeżdżę jak szatan
          -mam męża
          -seks z nim już mnie nie kręci
          -mam fantazje z innym chłopem,ło matko!
          -mam dom z ogrodem,na kredyt
          -nie znoszę robić w ogrodzie
          -ani sprzątać w domu
          -lubię komp
          -zmuszam się do zabawy z najmłodszym
          -uwielbiam czytać książki i podróżować.
          Nie wiem czy zaliczycie mi to wszystko jako patologię???smile
          • frika_2000 Moja bedzie najdluzsza!! 09.11.08, 15:34
            Tak wiec i na mnie przyszla porasmile
            1.Bidetu nie posaiadam ale jestem szczęśliwą posiadaczką wanny
            2.Moja 4letnia corka bardzo czesto mnie wkurza
            3.Nie mam prawka i przez kolejne 2lata nie bedzie mnie na nie stac i
            wygodnie mi z tym bo nie mam dodatkowych stresow
            4.Uwielbiam zmywac naczyia
            5.Nie prasuje absolutnie niczego, poza jedynym wyjatkiem kiedy
            odwiedza mnie moja mama
            6.Czesto wlaczam mlodej bajke na dvd a sama w tym czasie sieze w
            kompie
            7.Obiady robie co 3dni, poza tym ostatnio coraz czesciej zdarza mi
            sie robic mrozonki
            8.Jestem przewrazliwiona matka, ktora naklada corce kamizelke na
            pizame, zeby nie zmarzla
            9.Zapominam czasami rano pogonic mala do mycia zebow i przez to
            idzie do przedszkola z zoltymiuncertain
            10.Co weekend bombole wino albo inne drinki z moim facetem, ale
            tylko kiedy dziecko spi
            11.Pozwalam ogladac malej Taniec z Gwiazdami w niedzieleuncertain

            Bede sie smazyc w piekle??big_grin
            Ulotka rzecz święta!!
        • zebra12 Heheheh, a nie mówiłam ;) 09.11.08, 21:15
          Medal bidetowo - sławojkowy poproszę smile
    • seniorita_24 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 18:55
      Teraz wypadałoby sie przyznać do własnych patologizmów:
      - nie mam bidetu
      - nie mam dziecka
      - nie mam marzeń o "fasolce" ani "dzidzi"
      - nie jestem nieszczęśliwa i niespełniona z braku powyższych
      - nie mam wanny (nad czym głęboko ubolewam i zamierzam ja kiedyś zainstalować)
      - mam prawko i samochód
      - mam od ładnych paru lat tego samego TŻta
      - nie gotuję złożonych posiłków
      - nie mam sprzątaczki
      - uznaje, że mężczyzna ma takie same prawo do realizowania się w kuchni i przy
      sprzątaniu jak kobieta (nawet ustępuje mu bez problemu)
      - czasami sprzątam w niedziele
    • myszwkropki Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 19:13
      Dźbry, ja tak nieśmiało... Mogę też?
      - nie mam bidetu,
      - nie mam samochodu (tzn. mamy jeden, ale męż jeździ) i wcale tego
      nie żałuję, bo po wyjściu z pracy bywam często tak spruta, że
      chętnie się odmóżdżam na te 30 minut w autobusie, i gdyby mnie w tym
      czasie kto zapytał, jak sie nazywam, to chyba bym nie wiedziała...
      - dzieci mam sztuk 3, ostatnie w wieku 36 lat,
      - w sumie karmiłam dzieci cyckiem przez 8 lat,
      - nie mam domku na wsi (chociaż bym chciała),
      - nie cierpię prasowania, lubię pranie,
      - opiekunkę do dzieci owszem mam i wykorzystuję ją wrednie (tekst
      mojej mamy o 15.30: to ty dopiero teraz wypuszczasz panią Hanię???!
      Ja:Nie, ja sie zastanawiam, czy mogę wyjść z pracy...)
      - nie noszę na ogół szpilek, tylko trapery, i plecak, a nie wytworną
      torebkę,
      - lubię piwo, wineczko, frytki, boczek, książki i gitarę, oraz
      większość celnych tekstów moich dzieci,
      - w wychowaniu dzieci robię za siebie i za chłopa, któremu się nie
      chce gęby otwierać, i z pewnością straszne spustoszenie sieję w
      niewinnych duszyczkach,
      - opinie tzw. dobrze poinformowanych mam ... z boku (jak kto o mnie
      źle myśli, to niech myśli, i niech się cieszy, że umie)
      Łapię się na patologię? smile
      • seniorita_24 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 19:17
        Brak podstawy braku patologizmu czyli bidetu wprowadza cię w to silnie
        spatologizowane gromo - pomimo opiekunki (ona ci czasem nie prasuje,przyznaj się).
        • myszwkropki Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 19:20
          Nieee, nie mogłaby znaleźć żelazkasmile
          • agucha12 Re: Wątek sławojkowo-bidetowy czyli patologie e-m 09.11.08, 19:51
            To teraz ja.
            - mieszkam z teściową
            - teściowa gotuje mi obiady i zajmuje się moimi dziećmi na zmianę z
            moją mamą
            - stosuje npr
            - w pierwszej ciąży przytyłam 20 kg
            - karmiłam piersią prawie dwa lata
            - moje dzieci chodzą spać o 22
            - nie chodzę z dziećmi do teatru, filharmonii i na wystawy
            Łapię się na patologię.
            Jak by co to bidetu też nie mam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka