Dodaj do ulubionych

Sypiając u EX

10.01.09, 00:23
Właśnie rozstałam się z Facetem, dla którego rozwiodłam się rok
temu. Powodów wiele ale zapalnik jeden: NOC U EX MAŁŻONKA. Ale po
kolei:
Ja i ex mamy synka 4 lata. Tata mieszka na co dzień za granicą,
obecnie w swoim mieszkaniu w Polsce, miasto obok mojego - 25 min
samochodem. Ostatni tydzień Syn mieszkał u Taty. Ja pracuję w porach
bardzo różnych, ostatni tydzień od 13 do 20. Syn uwielbia ojca,
pierwsze 3 lata spędził u niego (u nas - wtedy) w mieszkaniu ex -
tam jest syna pierwszy pokój, wspomnienia.
Ostatnio mój nowy partner często jest daleko, pracuje w innym
mieście, miał przyjechać na 2 dni w tygodniu... przyjechał ale
zamiast spędzić wieczór ze mną napisał sms że ma spotkanie z
siostrą... ok, ja wtedy wsiadłam w auto i pojechałam do synka, czyli
do mieszkania ex. Napisałam mu o tym.
Ja i ex mamy super relację, dużo lepszą niż w małżeństwie, można
powiedzieć że przyjaźń, śmejemy się z różnych stresowych sytuacji z
przeszłości, pijemy po piwku, oglądamy film i spać... po obu
stronach Syna, obydwoje stęsknieni właśnie Jego obecności smile
Nowy ma niestety dość wybujały obraz mojego pobytu TAM - kiedyś
byłam szalona i robiłam różne głupie rzeczy ale dawno dorosłam,
tylko jemu trudno to zrozumieć. Fantazjuje, nie ufa mi, wymyśla
sytuacje, których najlepszy porno fantasta by się nie powstydził...
nadmienię, że nowy miał 2 żony,z każdą z nich żyje koszmarnie,
dzieci cierpią przez to najbardziej.... No i PAN nie akceptuje... a
mnie krew zalewa! Moim zdaniem relacja przyjacielska jest o niebo
zdrowsza niż koszmar jaki on funduje swoim dzieciom...
Wzburzona jestem, więc pewnie niezbyt składnie wyszło.
Zależy mi na Waszej opinii, czy ja nie zachowuję się normalnie?
Ps: ex nocował u mnie 2 razy kiedy był obłożnie chory a chciał
miec kontakt z synem - do dzisiaj ma klucze od mojego mieszkania.
Spał s Synkiem, ja osobnosmile O to też jest awantura.
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:27
      Cytatpijemy po piwku, oglądamy film i spać... po obu
      stronach Syna, obydwoje stęsknieni właśnie Jego obecności smile


      Jakby mój facet spał w jednym łózku ze swoją eks, niezależnie od tego czy
      pomiędzy nimi leżałaby piątka dzieci, pies, chomik, czy gumiaki teściowej to
      obawiam się, że szybko byśmy się pożegnali.

      I nie, nie mam wybujałego obrazu. Natomiast relacja przyjacielska między dawnymi
      partnerami/małżonkaim nie obejmuje wg mnie spania w jednym łóżku.
      Ale być może ja mało nowoczesna jestem.
      • net79 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:36
        zdecydowanie zbyt mało nowoczesna jesteś, a fantazje masz na poziomie kaloszy
        teściowej <rotfl> Sorki nie mogłam się powstrzymaćbig_grin


        Subiektywnie niby nic, czepia się, obiektywnie, każdy by się czepiał... ale czym
        innym jest ogólne podejście do życia nowego, czym innym sypianie u ex z
        dzieckiem... sama wiesz najlepiej, tu się wiele konstruktywnego nie dowieszsmileJa
        ogólnie z tych co to peace, love and understanding, ale spania mojego małża z
        jakąś ex bym chyba nie zniosła, a i dziecku miesza to w główce, dobrze, że macie
        takie, a nie inne relacje, ale sytuacja musi być jasna, no chyba, że ma
        nastąpić reaktywacja związku??
        • mamakevina1 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:42
          Chyba nie ma dobrego modelu rozwodników, mama i tata nie mieszkają
          razem ale się lubią i KOCHAJĄ syna, dlatego czasami, kiedy mama lub
          tata tęsknią juz za mocno przyjeżdżają do mieszkania tego drugiego i
          są z dizieckiem. Syn jak najbardziej naturalnie przyjmuje te
          sytuacje, bardziej zależy mi na opinii, czy to moralnie/związkowo
          naganne? Czy trzea podejrzewać najgorsze? Gdzie zaufanie? i
          odpowiedź: nie szykuje się reaktywacja.
          • net79 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:55
            Ja rozumiem co piszesz i jak dla mnie nie jest to nie moralne, a zazdrość to
            naturalna rzecz, zwłaszcza, kiedy pozostaje się tylko domyślać wyobraźnia i
            ciśnienie szczytują.Co do wspólnie spędzanego czasu - super, ale wspólne,
            powtarzalne spanie to dla dziecka komunikat, że mama z tatą się wciąż kochają i
            jest szansa, że będzie jak dawniej, tzn. razem... takie jest moje zdanie, ale
            wiem, też, że dziecku wiele można wytłumaczyć, byleby za bardzo nie mieszać...
            bo to bardzo mądre i emocjonalne stworzonka te dzieci somsmile
    • minerallna Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:28
      Założyłaś drugi taki sam wątek.
      Co myślę?
      Że to nie poważne.
      Naucz się pisać wszystko co chcesz napisać w jednym konkretnym poście. Tyle.
      • mamakevina1 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:34
        od lat wątku nie zakładałam, chya mnie pomyliłaś.
        • minerallna Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:41
          Nie żartuj. To że masz problem to jedno, a to że zakładasz drugi wątek, taki
          sam, to inna sprawa.
          • mamakevina1 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:45
            Daj linka ok? chętnie poczytam poprzedni.
    • vibe-b Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:29
      dobraliscie sie z obecnym. Ty - uwazajaca ze jest ok nocowanie u
      exa, on- majacy dwie exy z ktorymi drze koty
      big_grin fajna z was parka
    • minerallna Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:37
      Właśnie rozstałam się z Facetem, dla którego rozwiodłam się rok
      temu. Powodów wiele ale zapalnik jeden: NOC U EX MAŁŻONKA. Ale po
      kolei:
      Ja i ex mamy synka 4 lata. Tata mieszka na co dzień za granicą,
      obecnie w swoim mieszkaniu w Polsce, miasto obok mojego - 25 min
      samochodem. Ja pracuję w porach ardzo różnych, ostatni tydzień od 13
      do 20. Syn uwielbia ojca, pierwsze 3 lata spędził u niego (u nas
      wtedy) w mieszkaniu ex - tam jest syna pierwszy pokój, wspomnienia.
      Ostatnio mój nowy partner często jest daleko, pracuje w innym
      mieście, miał przyjechać na 2 dni w

      I tu post się kończy.
      Potem znikł... a powodu nie widzę.
      • umasumak Zdaje się, że poproszono Cie o link, a nie 10.01.09, 20:21
        kopiowanie
    • neeela Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:46
      rozumiem Cie całkowicie. to normalne. fajna relacja. pozazdroscic.
      i wlasnie o ta zazdrosc, tak fajnej relacji chodzi.
      ci co pisza, ze masz co chcialas. no i twoj nowy partner.
      poniewaz nie kierują Tobą (nie to ze zle intencje, bo nawet jesli chcialabys isc
      do lozka z ojcem swojego dziecka, to sa to dobre, przyjemne intencje...) zadne
      podteksty, poniewaz kieruje Tobą tesknota za dzieckiem - nie widzisz w tym nic
      zlego. bo wiesz jakie masz intencje.
      ten kto nie wie, a byc moze Cie kocha, jest z Toba - obawia sie co to oznacza.
      tym bardziej wlasnie ze to ojciec twojego dziecka. i tym bardziej ze macie takie
      dobre relacje. i jesli nie ty masz zle intencje, to moze ojciec twojego dziecka ma?
      zastanow sie poprostu jak ty bys sie czula gdyby twoj mezczyzna nocowal u
      ktorejs z bylych żon i gdyby mial z nimi takie cudne stosunki?

      rozumiem Cie. kwestia postrzegania rzeczywistosci i dopowiadania sobie rzeczy
      których na wlasne oczy sie nie widzialo i których nie przezylo sie na wlasnej
      skorze. mozna o nich sluchac i pamietac, ale w swoim wlasnym zyciu czesto nawet
      ich nie rozpoznac...
      babcia mowi ze sie siniak ma bo sie potknęla, przewróciła, upadła? napewno tak
      bylo skoro tak mówi. (a ile nawet glupich filmow mowilo, ze to oznacza iz maz ja
      pobil?)
      • mamakevina1 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 00:53
        Często mówiłam Nowemu SZCZERZE, że nic nie miałabym przeciwko temu,
        żeby zamiast nocować po hotelach - aby zobaczyć dzieci, spał u niej.
        UFAM. Ostatnio wiele sytuacji mieliśmy, które, gdyby nie moje
        zaufanie i wiara w Jego słowa, dawno by doprowadziły do rozstania.
        Nie mam nic przeciwko - ludzie się rozwodzą, ponieważ nie mogą już
        razem być, mając dzieci można się dogadać.
        • minerallna Re: Sypiając u EX 10.01.09, 01:03
          mamakevina1 napisała:
          Cytat(...)ludzie się rozwodzą, ponieważ nie mogą już razem być, mając dzieci
          można się dogadać.

          Myślisz że można się dogadać po rozwodzie? Nawet jak są dzieci? Oj, bardzo to
          różnie bywa. W Polsce rozwód to szarpanina z alimentami i widzeniami-tak w
          skrócie. To tak ogólnie.
          • mamakevina1 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 01:13
            Myślę że można, gdy mimo wszystko, co między nami, szanuje się drugą
            osobę, za to co było dobre i za to, że mamy wspólne dziecko. U nas
            tak było. Dużo złeg po drodze ale też dużo dobrego zanim... a teraz
            super, mam najwspanialszego BYŁEGO męża i niech tak zostanie. Nie
            chcę się Go wyrzekać bo obecny nie rozumie, ja bym zrozumiała.
    • makurokurosek Re: Sypiając u EX 10.01.09, 01:14
      Według mnie jest to normalne zachowanie i bardzo fajnie, że pomimo iz nie wyszło
      wam w małżeństwie potraficie być przyjaciółmi. Powinnaś porozmawiać z obecnym
      partnerem, razem musicie ustalić granice których przekroczyć nie wolno. To co
      robisz nie jest niemoralne, ale rani partnera, poszukajcie wspólnego rozwiązania.
    • gacusia1 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 01:29
      Dziwna sytuacja. Za skarby swiata nie przenocowalabym u mojego exa.
      Relacje macie super ale spanie w jednym lozku to juz przesada. Nie
      dziwie sie Twojemu facetowi.Gdyby tak wczuc sie w sytuacje-moj maz
      sypia u swojej ex. No chyba bym go czegos pozbawila.
    • emigrantka34 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 05:42
      Czy Ty sie na pewno rozwiodlas?
      Chyba nie.
      • guderianka Re: Sypiając u EX 10.01.09, 09:09
        Ja i ex mamy super relację, dużo lepszą niż w małżeństwie, można
        powiedzieć że przyjaźń


        Z każdym swoim przyjacielem sypiasz w jednym łóżku ?Jeśli tak to
        super. Po prostu musisz zmienić aktualnego partnera i znaleźćakiego,
        któemu nie będzie to przeszkadzało. Może on też będzie spał ze
        swoimi przyjaciółkami. I może pewnego razu zamieszkacie wszyscy
        razem i stworzycie coś na kształt hippisowskiej komuny ? LOVE&PEACE?
        • tylna.szyba Re: Sypiając u EX 10.01.09, 11:28
          > Z każdym swoim przyjacielem sypiasz w jednym łóżku ?Jeśli tak to
          > super.

          Ja nie zalozycielka watku ale powiem tak, ze dziwie sie tej ironii.
          Moj przyjaciel mieszka daleko i za kazdym razem jak u mnie jest (raz
          w tyg.) nocuje u mnie i spimy w jednym lozku na dwoch osobnych
          materacach, bez seksu i niezdrowych emocji. Tak samo jst z moja
          dobra przyjaciolka. I nie ma to nic wspolnego z hippsowska komuna a
          ze zdrowym podejsciem do drugiego czlowieka. Czy juz sie nie da spac
          na jedym lozku bez uprawiania sodomy i gomory?
          • syriana Re: Sypiając u EX 10.01.09, 11:46
            parafrazując - czy nie można mieć przykładnych relacji z ojcem dziecka nie
            sypiając z nim w jednym łóżku?

            szalenie irytują mnie osoby, które nie rozumieją, że każda relacja ma swoje
            prawa i nawet tak niewinne spanie razem może być przykre dla obecnego partnera
            • tylna.szyba Re: Sypiając u EX 10.01.09, 11:54
              Mozna i tak i tak. Kazda relacja jest inna. I tak jK GUDERIANKA
              POWIEDZIALA (sorki za caps) trzeba sobie znalezc taka osobe, ktora
              zaakceptuje partnera takim jakim on jest - czyz to wlasnie nie jest
              milosc?
          • croyance Re: Sypiając u EX 10.01.09, 13:00
            IMHO nie chodzi o seks, ale o jakies zachwianie w poziomie
            intymnosci. Jesli moj maz by jezdzil do kolezanki z pracy depilowac
            jej nogi - bez seksu - tez byloby mi nijako uncertain
    • cathy1976 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 12:40
      ale ja zrozumialam, ze juz sie rozstalas z drugim facetem, tak?
      jesli tak, to przeciez nie ma juz problemu.
    • croyance Re: Sypiając u EX 10.01.09, 12:59
      A ja uwazam, ze to nie jest normalna relacja i nie dziwie sie, ze
      nowy facet sie wkurzyl. To nie chodzi nawet o spanie. Po prostu nie
      dotarlo jeszcze do Ciebie, ze z ex NIE jestescie juz rodzina, i
      troche nie wypada zachowywac sie jak taka, jesli ma sie nowego
      partnera.

      Jesli moj maz jezdzilby z ex na zakupy, pomagal jej wybierac
      staniki, a potem razem z synem wszyscy by szli na pizze - to ja
      czulabym sie z tym bardzo zle, bez wzgledu na to, czy by ze soba
      spali, czy nie.

      Tak samo, nieswojo bym sie czula, gdyby moj maz - ktory w sumie
      powinien spedzac czas ze mna - jezdzilby na weekendy do swojej
      mamusi, i ona bylaby wazniejsza, niz ja.

      Masz chyba jakis problem z odcieciem sie od poprzedniej relacji i
      chyba niepotrzebnie macicie dziecku w glowie. Przyjacielska relacja
      to jedno, ale stawianie ja ponad zycie z nowym partnerem juz nie
      bardzo.
    • lolinka2 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 13:05
      coś wietrzę, że wrócisz do exa niedługo smile
      decyzja była pochopna itp., a w sumie nie odgryźliście oboje
      ostatnich sznurków z łączących was więzi.
      • aniaop Re: Sypiając u EX 10.01.09, 13:20
        lolinka2 napisała:

        > coś wietrzę, że wrócisz do exa niedługo smile
        >
        tez tak czujesmile no i oczywiscie przeczytalam tytul sypiajac z EX, bo
        jakzeby inaczejwink
    • gagunia Re: Sypiając u EX 10.01.09, 15:01
      Taki układ z byłym mężem byłby fajny, gdybyś nie była z nikim związana.
      Natomiast moim zdaniem lojalność wobec nowego partnera nakazuje darować sobie
      nocowanie u byłego, wspólne filmy, piwka itp itd. Takiej zażyłości nie
      zaakceptowałabym u swojego partnera/męża bez względu na to czy byłby to układ z
      byłą żoną, byłą dziewczyna czy obecna koleżanka z pracy.
    • be_em Re: Sypiając u EX 10.01.09, 17:02
      masakrasmile ja rozumiem, że syn jest u ex i to normalne i że ty jedziesz po syna,
      to też normalne, nawet jak wejdziesz do chaty i kawe wypijesz to ujdzie....ale
      spanie w jednym lóżku?!?!?! wy na pewno jesteście po rozwodzie? co byś czuła
      gdyby twój obecny nie darł kotów a u każdej z dwóch żon nocował w 1 łóżku bo
      dziecko? big_grin
    • ik_ecc Re: Sypiając u EX 10.01.09, 17:19
      Rozumiem Ciebie, rozumiem i Twojego faceta. Nie liczylabym na to
      zeby jakims cudem nagle zaakceptowal - raczej bedzie coraz gorzej.
      Przemysl na czym najbardziej Ci zalezy i zrezygnuj z tego co jest na
      na koncu listy...
      • doral2 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 17:42
        najwyraźniej z exem masz lepsze stosunki niż z obecnym.
        nie wiem, po co się rozwiodłaś?
    • bbaacc87 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 18:43
      Tylko podziwiać, tych co mają dobre relacje po rozwodzie smile tym
      lepiej dla dziecka, że ma dwoje szczęśliwych rodizców po
      rozwodzie smile Ja nie widze w tym nic złego smile
    • fergie1975 Re: Sypiając u EX 10.01.09, 20:40
      dla pełnego obrazu tej sielanki powinnać do ex zabierac obecnego i spac w
      czworo: dziecko pomiędzy tobą i ex a obecny obok ciebie.
      • paniwaz Re: Sypiając u EX 11.01.09, 00:02
        Pobzykaj się z eks-małżonkiem od czasu do czasu, to jeszcze lepiej będziecie się
        rozumieć, a obecny kochaś słuchając Twoich pełnych emocji opowieści jak
        wspaniale się bawicie we trójkę będzie szalał z zazdrości, przez Co Ty
        usprawiedliwiając siebie przed samą sobą uznasz go za kompletnego debila.

        Facet, którego kobieta opuszcza go na noc i udaje się do mieszkania byłego męża
        nawet w wyższych celach jakim jest dobro dziecka, w głowie ma natłok kudłatych
        myśli. On nie zastanawia się, czy właśnie gracie wszyscy w scrable czy stawiacie
        remizę z klocków, ale co masz na sobie, czy oby nie "kręcisz" zbytnio byłego
        męża, czy on będzie Cię widział po wyjściu z łazienki w bieliźnie czy szlafroku,
        czy będziecie wieczorkiem popijać winko, etc. A jeżeli po powrocie Ty walisz mu
        prosto w oczy, że spaliście w jednym łóżku i dziwisz się, że szaleje z
        zazddości, to ewidentnie jesteś bardziej związana z byłym mężem niż obecnym
        gachem. Pani Wąż
        • to.ja.kas Re: Sypiając u EX 11.01.09, 00:23
          Moja sis tez ma takiego najlepszego na swiecie eksa. Tez sypiaja
          czasem w jednym mieszkaniu (łóżek w nim kilka) i wierze ze miedzy
          dawnymi moze byc przyjacielska relacja pozbawiona jednoczesnie
          seksu - bo dowód oglądam na codzień.
          Ja mam tki układ z eks narzeczonym. Bywa, ze nocuje u mnie i bywa,
          że Mojego nie ma wtedy w domu bo pracuje. I też między nami nie ma
          nic poza gadaniem do późna, wypiciem wina i każde idzie lulu do
          swojego łóżka. Do głowy mi nie przyszłoby uprawiac z exem seks, ba
          nawet jakby spał obok to ta relacja juz daaaaawno miedzy nami sie
          zakonczyła. Dla każdego z nas.
          Na szczescie Mój to wie i scen nie robi.
          Nie byłabym z facetem który chciałby mi zakazc kontaktów z eksem. Bo
          przyjazn to bardzo wazna relacja w zyciu a przyjaciel to ktos
          wyjątkowy.
    • mearuless Re: Sypiając u EX 11.01.09, 00:12
      osobiscie bardzo ale to bardzo bym nie chciala aby moj maz sypial z poprzednia zona.
      [gdyby takowa posiadalsmile]
      trudno, jestem zaborcza, zazdrosna i mam duze poczucie własnoscismile
      nie zmienie sie bom za starasmile
    • malgra Re: Sypiając u EX 11.01.09, 00:21
      godne pochwały sa takie relacje ale ja jednak nie wyobrażam sobie aby mój
      partner spał w jednym łozku ze swoją ex nawet jeśli ich relacje sa
      przyjacielskie a w gre wchodzi jedynie dobro dziecka. Dlatego nie dziwię się
      Twojemu obecnemu facetowi,że sie wścieka.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka