Dodaj do ulubionych

Raczkowanie...

09.12.09, 17:53
Pani Doktor zwracam się do Pani z pytaniem , ponieważ pediatra mojego synka
jest obecnie na urlopie i dzis na szczepieniu w zastępstwie inna tak oto mi
odpowiedziała na moje pytanie:
mówię, że mój 8,5 m-czny synek jeszcze nie raczkuje, porusza się metodą
"turlaniową" a nie do przodu i czy mam się niepokoić?
ona na to, że być może w ogóle nie będzie raczkował i wtedy takie dzieci mają
zazwyczaj dysplazje...
już nie wchodziłam w szczegóły bo synek płakał, więc pozwalam sobie zapytac Panią:
czy mam powody do obaw, czy spokojnie czekać na to aż w swoim tempie ruszy do
przodu?oczywiście zachęcam go do tego, kładą c na macie, podłodze i odsuwając
zabawki, wtedy jakoś się do nich dostaje:)
Dziekuję z góry za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • jjjaaagggnnnaaa Re: Raczkowanie... 09.12.09, 22:04
      Powiem tylko tyle: moja córka w ogóle nie raczkowała tzn zaczeła raczkować jak
      już zaczeła chodzić, czyli ok 13 mc życia. Z tego co czytałam i dowiadywałam się
      u lekarzy to niektóre dzieci pomijają etap raczkowania i wcale nie świadczy to o
      jakiejś chorobie. Powiem więcej moja młoda raz że nie raczkowała, dwa siadała z
      leżenia na brzuszku, nie miała ochoty podciągać się do stawania,no i nauczyła
      się turlać w 9/10 mc życia. I nic jej nie dolegało (poparte badaniami) - taki
      leń-indywidualista z niej. Co by było ciekawiej: zaczeła siadać zleżenia w ok
      4/5 mc życia (siedziała pewnie - sama bez pomocy), chodziła za rączki jak miała
      7 mc (nie na siłę, nie namawiana). Jak widać co dziecko- to historia inna.
      Jeżeli bardzo martwisz się tym co usłyszałaś od lekarza to albo skonsultuj się z
      innym pediatrą, neurologiem lub lekarzem od bioderek (nigdy nie pamiętam jak się
      nazywa:)). A tak poza tym to przecież dziecię miało chyba robione usg bioderek?
      Pozdrawiam
      • carolina1985r Re: Raczkowanie... 10.12.09, 20:00
        moje dziecko zaczeło raczkować jak mialo 11 miesiecy , od kolezanki syn juz
        raczkował a byl młodszy o dwa miesiace , strasznie sie denerwowalam , ale
        szybko nadrobila i za miesiac zaczela juz chodzic.
    • dagne77 Re: Raczkowanie... 11.12.09, 20:04
      J awiem, ze to moze przestarzałe, ale ja np. nie raczkowałam. Wszystkie dzieci dookoła już raczkowały, a ja nic. I pewnego dnia u znajomych uciekła mi piłka. Ja się oparłam o ścianę, wstałam i poszłam sobie po piłkę powodując tym samym pospadanie z krzeseł moich rodziców:) Nic mi nie jest i nie mam żadnej dysplazji, po prostu miałam ważniejsze sprawy na głowie niż raczkowanie. Może tak jest i u was:)Nie rozumiem takiego straszenia mam przez pediatrów, to jest niedorzeczne i zdecydowanie nie profesjonalne nie mówiąc już o etyce. Jakby dziecko miało mieć dysplazję to by wyszło coś na USG!!!Tak więc się nie martw, daj synkowi trochę czasu i się z nim dużo baw "w parterze". Takie jest moje zdanie.
    • marsupilami_08 Re: Raczkowanie... 11.12.09, 20:51
      Znam wiele dzieci ktore pominely etap raczkowania i wszystko bylo u nich w
      porzadku.Moja zaczela raczkowac po 10 mscu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka