Dodaj do ulubionych

Karmienie piersią

    • grazyna.szc3 Re: Karmienie piersią 22.03.09, 16:12
      Mikt cię przecież do karmienia piersią nie zmusismile to twój wolny wybór i przecież nikt cię palcami nie będzie wytykałsmileZnam wiele butelkowych matek i sa świetne. Karmienie piersią przecież nie świadczy o tym że jesteś lepszą matka. Karmienie piersią ma jednak wielki plus- jest wygodny- nie musisz wstawać w nocy i przygotowywać butelek, a dla młodej matki każda minuta spania jest wazna. Ja karmię piersią i bardzo sobie to chwalęsmile pozdrawiam
    • karolina10000 Re: Karmienie piersią 22.03.09, 22:49
      Ja miałam odwrotnie przed 1 dzieckiem tzn. zarzekałam się, ze będe
      karmić piersią. Ale po porodzie szybko zmieniłam zdanie, co wyszło i
      córce i mi na dobre.Przy synku już byłam pewna, ze od początku butla
      i tak też byłosmileTwoje odczucie doskonale rozumiem,też tak mam.
    • kleo881 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:07
      Kazdy ma prawo wyboru i sam decyduje o sposobie karmienia.
      Natomiast nie rozumiem, jak kobieta, zapewne srednio raz w tygodniu stosujaca seks oralny, zeby nie napisac konkretniej robiaca mezowi ..., moze twierdzic, ze karmienia piersia jest obrzydliwe?! No ale coz, widac kazdy ma inny prog obrzydliwosci.
    • gryzelda71 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:12
      Czytając forum to wiele przeciwniczek okołodzieciowych spraw zmienia zdania jak mam juz własne. No ale to takie kontrowersyjne powiedzieć przy karmiącej kobiecie,ze to obrzydliwewink
    • kaka-llina Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:17
      Zaczęłam czytać komentarze i większość jest bdurnych i nie na temat.
      Ja chciałam karmic i karmiłam, ale znam całkiem sporo dziewczyn, które nie mogły sobie tego wyobrazić i im przechodziło, kilku w czasie ciazy a trzem po porodzie (miały przygotowane butelki, bo one nigdy w zyciu!) i karmiły po roku każda....
      Różnie bywa...
    • rhodesian_ridgeback Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:21
      Ja miałam do karmienia stosunek dość chłodny, nie było to obrzydzenie, ale w planach miałam butelkę. Pierwszego dziecka nie mogłam karmić, że względu na jego stan, odciąganie pokarmu było dla mnie męczące i irytujące. Jak już dostałam dziecko do domu to po laktacji śladu nie było. Nie moge powiedzieć, żebym się tym martwiła.
      Żarł z butli, było to dla mnie wygodne, nie chorował więcej niż inne znane mi dzieci. Więc przy drugim, też założyłam, że będzie butelkowe.
      No i nie byłosmile

      Takie plany można sobie czasem w buty wsadzićbig_grin

      Na razie się nie przejmuj. Jak ci nie przejdzie, to dziecko od butelki nie umrze. A może po porodzie będziesz chciała spróbować. Wtedy albo ci się spodoba i będziesz karmić, albo ci się nie spodoba i nie będziesz.

      Najważniejsze, żebyś nie pozwoliła sobie wmówić, że jest tylko jedna właściwa opcja.
    • wrednarzeka Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:47
      Twierdzenia twojego męża mnie oburzają, bo widać, że traktuje ciebie jako istotkę o bardzo małym rozumku która nie wie co dla niej dobre.

      A co do braku karmienia piersią: Nie przyznawaj się, że zamierzasz karmić butelką tylko po porodzie rozsiej po rodzinie łzawą historyjkę o tym, że masz za mało pokarmu i dziecko płakało z głodu, twój pokarm wywoływał straszne kolki/ ulewania, w szpitalu wredna piguła podała dziecku butlę bez pytania i dziecko się przyzwyczaiło i z cycka ciągnąć nie chce.

      Co do cudownych zalet pokarmu z piersi: przez pół roku jechałam na samej piersi a dziecko jest alergiczne i jak na moje oko to była z niej kluska (a podobno to sztuczny pokarm strasznie tuczy).
      Mnie wychowano na butli i żyję ponad 20 lat.
      • edelstein Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:57
        To watek z 2009rokubig_grin
        • wrednarzeka Re: Karmienie piersią 21.03.14, 12:00
          kto wyciąga takie zombi?

          Oj, ciut za dużo forum
      • jana111 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 12:57
        Różnica taka, że sztuczny tuczy nieodwracalnie, te komórki tłuszczowe które się wytworzą, już na zawsze zostają.
        Dzieci na piersi z oponek wyrastają, nie przekłada się to na otyłość w wieku dorosłym.

        (PS dla tych co potrzebują jak krowie na rowie: nie każde tłuste dziecko na butelce będzie tłuste po wieki wieków, nie każde tłuste dziecko na piersi będzie szczupłe po wieki wieków- bo w grę wchodzi też wiele innych czynników).
        • izak31 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 14:54
          Oj ktos chrzani głupoty. moja siostrzenica od urodzenia na butli. Baaardzo szczupła, wysoka jak na swój wiek, proporcjonalna. Zero alergii, antybiotyk dwa razy w życiu (ma12 lat). Je bardzo dużo i nadal szczupła. Ale z drugiej strony codziennie na basenie.
          • franczii Re: Karmienie piersią 21.03.14, 16:38
            A ja znam kilkoro tlustych dzieci wyhodowanych na mm. Ale w ich przypadku to mm bylo tylko jednym z elementow podejscia matki. Chodzi mi o to ze matki podajac mm czyli przetworzone zarcie kierowaly sie wygoda (choc tak naprawde nie sprobowaly kp) bez zadnej refleksji, ze moze dla dziecka bylby lepszy jego naturalny pokarm, potem dawaly gotowe slodzone deserki a dzis pakuja w te dzieci gotowce i wysokoprzetworzona zywnosc. Konsekwencja od samego poczatkubig_grin
    • ichi51e Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:53
      Ja. Obrzydliwe zwierzece big_grin
      20mcy karmienia. Na poczatku dawalam mleko m (jak wychodzilam np a byl glodny to tz dawal butle - do laktatora sie nie przekonalam i sie nie przekonam) ale kupa po nim cuchnela dziecko zwijalo sie zeby kupe zrobic brzuch go bolal - no norma przy mm jak sie nie trafi na to ktore dziecku podejdzie - no i klopotliwe :p a ja len - nawet pupy ruszac nie trzeba. No i ten glodny szukajacy pys i pelne zaufania spojrzenie...
    • na_pustyni Re: Karmienie piersią 21.03.14, 11:54
      Ja. I nigdy mnie to specjalnie nie kręciło.
    • mia_siochi Re: Karmienie piersią 21.03.14, 12:30
      Ja się zarzekałam a potem karmiłam 13 mcy.
      Nigdy nie widziałam w tym nic pięknego i romantycznego, ale za to było to wygodne, tanie i mogłam jeść co chciałam w ilościach hurtowych smile
    • kikimora78 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 12:44
      Ja się nie zarzekałam nigdy bo o tym nie myślałam, ale miałam odruch wymiotny jak widziałam moją bratową karmiącą. Potem w ciąży też nie zaszczyciłam myślą sposobu karmienia - no może pod sam koniec zastanawiałam się przez chwilę czy kupić "sprzęt" ale doszłam do wniosku że w szpitalu mają co potrzeba, a apteka i tak na pewno w szpitalu będzie więc olewka.

      Moją córkę karmię już ponad dwa lata i końca nie widać. Planuję drugą ciążę i nie wykluczam, że w jej trakcie nadal będę karmić córkę a potem dwójkę jeśli tak się ułoży.

      Więc może "ci przejdzie" a może nie...
    • awidyna Re: o tylu latach 21.03.14, 12:53
      to może autorka wątku sama by się wypowiedziałą jak to było wink Czy przeszło czy nie wink
    • chocolatemonster Re: Karmienie piersią 21.03.14, 13:09
      Ja uparlam sie na kp bedac w ciazy I karmie 17mc (poczatki nie byly latwe). Mysle, ze w Twoim przypadku czas pokaze. Nie ma sensu zmuszac sie do czegos, co jest dla Ciebie nieprzyjemne ale niewykluczone, ze kp nie bedzie dla Ciebie udreka. Warto sprobowac ale nic na sile bo nie sposob karmienia swiadczy o byciu zla/dobra mama.
    • jematkajakichmalo Re: Karmienie piersią 21.03.14, 13:36
      Niekoniecznie, mi nie przeszlo smile
      Corka dostawala moje mleko, bo pokarm niestety mialam wiec odciagalam. Z drugiej strony bylo to praktyczne, bo w lodowce mialam zazwyczaj porcje mleka na caly dzien przez co nie bylam uwiazana.
    • chocolatemonster Re: Karmienie piersią 21.03.14, 14:22
      Dopiero teraz ogarnęłam, że autorka wątku pewnie już latorośli kotleta podajewink
    • jo-asiunka Re: Karmienie piersią 21.03.14, 16:52
      Ja tak miałam. Wydawało mi się to okropne, naprawdę. Ale po cesarce moje dziecko zaczęło od razu jeść i ja widziałam, jak inne matki z noworodkami się męczą i próbują, szkoda mi się zrobiło jakoś, żeby mojej córki talent do ssania się zmarnował wink Potem bardzo polubiłam.
    • asia_i_p Re: Karmienie piersią 21.03.14, 21:05
      Jeśli ci nie przejdzie, to też się nic nie stanie - dziecko i tak wyżyje. Choć kiedy patrzę na ceny niektórych mieszanek w sklepie, się namowom twojego męża nie dziwię.
      • naomi19 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 23:41
        ceny żywności też są drogie, żeby wyprodukować dobrej jakości pokarm nie można jeść byle-czego, byle jak i obojętnie ile.
        • franczii Re: Karmienie piersią 22.03.14, 06:58
          >>Jesc i tak trzeba a wyobraz sobie ze niektorzy dbaja o zdrowa diete rowniez dla siebie a nie tylko w czasie kp. A wlasciwie to zauwazylam wsrod moich znajomych, ze wlasnie te matki, ktorym zalezy na kp bardziej dbaja o swoj zdrowy styl zycia, nieprzetworzone jedzenie, sport i karmienie piersia jest naturalna konsekwencja tej postawy i przekazywanie od poczatku zdrowych nawykow dziecku.
          • naomi19 Re: Karmienie piersią 22.03.14, 09:55
            jeśli uważasz, że dieta matki karmiącej nie powinna się zmienić ani jakościowo- nawet jeśli ktoś się dobrze odżywia, dlaczego zakładasz, że nie?- ani ilościowo, aby pokarm był pełnowartościowy, to jesteś w błędzie, aczkolwiek jesteś w większości, dlatego to mnie nie dziwi. Jest to skutek niedoinformowania kobiet o zalecanym sposobie odżywiania podczas karmienia, żeby laktacja nie powodowała skutków w zdrowiu kobiety oraz aby pokarm był pełnowartościowy. Mity nt karmienia piersią to są takie, że pokarm jest zawsze pełnowartościowy niezależnie od sposobu odżywiania, co jest nieprawdą. Karmienie piersią bez odpowiedniej wiedzy może być niezdrowe zarówno dla matki jak i dla dziecka.
            • franczii Re: Karmienie piersią 22.03.14, 11:10
              Ale jak sie powinna zmienic jakosciowo ta dieta matki karmiacej?
              • alienka20 Re: Karmienie piersią 22.03.14, 23:53
                Też chciałabym usłyszeć odpowiedź wink.
                Mleko matki zawsze będzie pełnowartościowe bez względu na rodzaj diety. Pytanie, jak długo matka pociągnie nie dostarczając swojemu organizmowi potrzebnych witamin i minerałów przy niewłaściwej diecie. Bo żywiąc się tylko zupami i kanapkami karmienie długo nie potrwa. Położna przed wypisem wyraźnie mi powiedziała, że muszę jeść aby produkować i żeby żadnych diet eliminacyjnych nie stosować, dopóki nie będzie to rzeczywiście potrzebne.
                A w trakcie karmienia to ja jadłam dwa śniadania, dwa obiady i dwie kolacje, bo taka byłam głodna i więcej niż 2 litry wody szło.
                • arkanna Re: Karmienie piersią 23.03.14, 00:49
                  nie pierwszy raz naomi pieprzy na temat o ktorym nie ma zielonego pojecia wiec sory dziewczyny ale odp nie oczekujcie.
                  • alienka20 Re: Karmienie piersią 23.03.14, 01:50
                    Jak widać....
                • ichi51e Re: Karmienie piersią 23.03.14, 08:20
                  Ja ciagne na kanapkach i okazjonalnychnposilakch jak mi ktos zrobi 20mcy. Organizm ludzki to cudowna maszyna ktora nie tak latwo rozwalic. Nie jem jajek mleka i miesa do tego big_grin
            • ichi51e Re: Karmienie piersią 23.03.14, 08:23
              Pieprzenie. Jedyne co ma wplyw (udowodniony srednio zreszta) to zwiekszenie podazy omega3.
    • siasiunia1 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 23:10
      a ja zanim zaszłam w ciąże to nie myślałam o tym
      Jak już byłam w ciąży doszłam do wniosku że tak mi się punkty widzenia zmieniają na różne rzeczy, że się zarzekać na nic nie będe tylko poczekam na daną chwilę.
      I wtedy będe się w stanie okreslić

      No i efekt był taki że spróbowałam karmienia, podobało mi się.
      Potem weszła restrykcyjna dieta, dzieciak mi spadał z wagi, ja niedożywiona też byłam i przestałam karmić piersią

      i też mi było dobrze.
    • ladnyusmiech Re: Karmienie piersią 21.03.14, 23:26
      Nie wiem czy ci przejdzie.
      Ale dla mnie karmienie piersią nie jest tak przyjemne. Kiedy dziecko mi naciąga pierś i ssie z całej siły, nie odczuwam tej fali bliskości o której rozpisują się wszystkie portale uncertain Karmiłam pierwsze krótko, drugie już prawie rok. Karmię bo to najzdrowsze dla dziecka smile Dziecię choruje najmniej z nas wszystkich, a w domu ciągle coś (starsze ze żłobka przynosi jak nie przeziębienie to grypę żołądkowa, jak nie to to co innego ale - dużo tego). Zbliża się roczek i planuję wprowadzić mm, przyznaje odetchnę z ulgą. Mnie też możecie linczować big_grin

      Wszystkiego dobrego życzę tobie i Maleństwu smile
      • naomi19 Re: Karmienie piersią 21.03.14, 23:40
        nie linczuje sie kobiety kiedy mimo cierpienia karmi. linczuje sie, jak przerywa. no ewentualnie milsze osobniki współczują nieudanej laktacji i macierzystwa ogolem. i beznadziejnego zycia. poki karmisz i cierpisz jest jak najbardziej wszytsko ok!
    • dag_dag Re: Karmienie piersią 21.03.14, 23:45
      Do głowy by mi kiedyś nie przyszło, że będę mogła karmić piersią... tymczasem przyszło to tak naturalnie i łatwo. Pierwszą córkę karmiłam około 2 lata, drugą ponad 2 lata, teraz karmię trzecią 9-miesięczną i na pewno też długo pokarmię. Jest mi niewyobrażalnie łatwo i wygodnie.
    • truskawka_mnie_dobija Re: Karmienie piersią 22.03.14, 12:59
      Może Cię nie pocieszę. nigdy nie chciałam karmić piersią i nie karmiłam. Tak jak Ciebie - obrzydza mnie to. Młoda przystawiona po cesarce pierwszy i ostatni raz. Nie miałam na początku pokarmu i nie robiłam nic, aby go mieć. Ogólnie jestem zadowolona z takiego rozwiązania.
    • pyzata001 Re: Karmienie piersią 22.03.14, 16:23
      Dla mnie karmiene piersią jest w głowie i nastawieniu do niego. Jak już teraz się tak nastawisz to na pewno nie będzie ci łatwo karmić piersią.
    • mamalgosia Re: Karmienie piersią 22.03.14, 16:42
      Osobiście nie nie znam takiej kobiety, która zamierzając karmić butelką zmieniła zdanie w kierunku karmienia piersią
    • milek_55 Re: Karmienie piersią 22.03.14, 19:24
      Karmie piersia juz 9 miesiac bo chce dac dziecku wszystko co najlepsze. Dziecko zyskuje odpornosc, nasze mleko spelnia wszystkie wymagania malucha ( ma wlasciwe bialka, zmienna kalorycznosc tak jak potrzebuje maluch...). Mleko masz zawsze gotowe smile i w srodku nocy jak maluch zaczyna plakac to masz prosta sprawe. Bylo trudno na poczatku, ale teraz to juz z gorki. Kiedys bylam na nie, ale teraz jestem wielka fanka karmienia piersia! Bardzo goraco polecam takie karmienie.
      Ps. Wlasnie karmie smile
    • czarny_dol Re: Karmienie piersią 22.03.14, 20:24
      Jeśli jesteś nastawiona na "nie" to moim zdaniem nie ma najmniejszych szans, że będziesz karmić. Laktacja siedzi w dużej mierze w głowie. Jak nie chcesz, albo będziesz się zmuszać, bo inni naciskają to nie ma szans wypalić. Nie sądzę, żeby ciążowe hormony aż tak Ci namieszały w głowie, że zmienisz zdanie.

      Ale nazwanie karmienia piersią dziwacznego i obrzydliwego mnie rozwala. Ja wiem, że żyjemy w sztucznym świecie: jemy chemię, ubieramy się w plastik, a przejawem naszego instynktu stadnego jest facebook, ale litości... W świecie smartfonów, twiterów, ipadów nadal pozostajemy zwięrzętami. Ssakami. Kobiece piersi nie wytworzyły się po to żeby świecić na telebimie reklamując olej silnikowy tylko po to żeby wykarmić potomstwo. Karmienie piersią nie powinno obrzydać. Karmienie piersią jest naturalne.

      Jedyne moim zdaniem co się zmieni w Twojej postawie po urodzeniu dziecka to właśnie postrzeganie tego co jest obrzydliwe. Jak po raz setny będziesz myć dziecięce osrane pupsko, jak będziesz mu wyciągać zielone gile z nosa, jak będziesz spierać rzygi z dywanu to uwierz mi karmienie piersią będzie Ci się jawić jako dzieło Michała Anioła co najmniej wink

      I od siebie: ja karmię drugiego już dziecia dziesiąty miesiąc choć wcale tego nie lubię. Karmię, bo mam małe dziecko i wiem, że to dla niego najlepsze. Karmię, bo mam piersi, a piersi produkują mleko, a dzieci jedzą mleko. Jeden plus jeden to dwa. Więc karmię. Choć nie lubię. Bardzo nie lubię. Ale nie dla każdego taka cierpiętnicza postawa. I ja to rozumiem. I nawet podziwiam odwagę matek MM. Ja jakoś nie mam odwagi odmówić dziecku mojego pokarmu - ludzkiego pokarmu i dać mu w zamian mleko dla cielaka. I nie ze względu na otoczenie tylko właśnie ze względu na dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka