Dodaj do ulubionych

przykro mi czasem

14.04.09, 08:54
Jestem samotna matka. Drugie dziecko w drodze. Finansowo stoje
dobrze. Radze sobie i nie radze chyba jak kazda normalna matka...
Dzieci maja i beda mialy kontakt z ojcem, ktory sie juz cieszy z
drugiego.
Tylko czemu ludzi w oczy kole, ze jestem w ciazy? Przebakuja cos o
odpowiedzialnosci? Jakiej przepraszam? Moje dzieci maja czestszy
kontakt z ojcem niz dzieci z rodzin, gdzie sie jezdzi do Anglii za
chlebem. A jesli bede chciala miec trzecie (nie daj boze!) to co?

I nawet za kazdym razem napomykajac na forum, ze np. mam problem z
trzylatkiem zawsze sie znajdzie jedna z druga, co zapyta skad te
dzieci i po co i ze moje samotne wychowanie dzieci jest napweno
zrodlem problemow z trzy latkiem. Jakby inne matki, ktore wychowuja
z mezem nie mialy tych problemow.

Normalnie mi przykro, no.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: przykro mi czasem 14.04.09, 08:57
      Bo niektórych może dziwić sytuacja,że z ojcem dzieci jest na tyle dobrze żeby
      płodzić kolejne,a na tyle niedobrze,żeby żyć razem.
    • karra-mia Re: przykro mi czasem 14.04.09, 08:58
      Ludzi w oczy kole nie to, że jesteś samotna i w ciąży, tylko to, że
      w takiej dla niektórych beznadziejnej sytuacji ty sobie radzisz.
      Jakbyś ubolewała, że jest ci bardzo cięzko, że nie dajesz rady, to
      by się wszyscy nad tobą ulitowali, ale że masz glowę wysoko
      uniesioną, że nie widzisz nic złego w swojej sytuacji i potrafisz
      otwarcie o niej mówić, to sypią się na ciebie gromy.

      Ja ci zyczę wytrwałości i siły, a ludźmi się nie przejmuj, do granka
      ci nikt nie dołoży, więc niech się nie wtrącają.
    • demonii.larua Re: przykro mi czasem 14.04.09, 09:06
      Bo ludzie to takie dziwadła są i lubią innym przykrość sprawiać.
      Olej, szkoda nerwów na tłumaczenie się skąd, z kim i dlaczego smile
      Pełne rodziny mają tak samo problemy z trzylatkami - wystarczy sobie pooglądać
      super nianie big_grin
    • echtom Re: przykro mi czasem 14.04.09, 09:14
      Bo ludzie myślą stereotypami. Urodziłam trzecie dziecko po rozstaniu
      z mężem, w ramach akcji "ratowania małżeństwa", ale zeszliśmy się na
      krótko i niedługo potem rozstaliśmy na dobre.
      • naminutke Re: przykro mi czasem 14.04.09, 09:21
        Urodziłam trzecie dziecko po rozstaniu
        > z mężem, w ramach akcji "ratowania małżeństwa", ale zeszliśmy się
        na
        > krótko i niedługo potem rozstaliśmy na dobre.

        O to to! smile Rozne sa zawirowania losu i rozne sytuacjie, w ktorych
        powstaja dzieci. Nie jest to tylko bezmyslny seks, lub celowa
        wyrachowana wpadka.
        Nie wiem czy niektorym naprawde nic innego nie przychodzi na mysl
        niz te dwie przeze mnie wymienione opcje?
        • joanna35 Re: przykro mi czasem 14.04.09, 09:43
          Dwadzieścialat temu moja koleżanka przyjechała do mnie z pytaniem
          czy mogłabym jej towarzyszyć w drodze na skrobankę. Miała 21 lat ,
          była na drugim roku studiów, nie pracowała, w domu miała niespełna
          roczne dziecko. Pan małżonek trzy tygodnie przed porodem pierwszego
          syna doszedł do wniosku,że on zabiera zabawki i idzie się bawić do
          innej piaskownicy. A potem wracał i odchodził, a ona na to pozwalała
          bo go kochała. Druga ciąża była efektem takiego powrotu -
          godzenia.Byłam z nią od początku do końca - od tego dnia należę do
          przeciwników aborcji. Ona usunęła, bo bała się, że sobie sama nie
          poradzi, mimo, że mieszkała ze swoimi rodzicami to wsparcia nie
          miała żadnego, za zachowanie zięcia obwiniali córkę. Bała się ich
          reakcji i bała się co ludzie powiedzą. Zresztą tych samych, którzy
          gdy odszedł wieszali na nim psy, gdy go przyjęła na dobre, na już
          kilkanaście lat, wtedy zaczęli wieszać psy na niej. Ludziom sie nie
          dogodzi i zawsze wiedzą lepiej. To tyle odnośnie innych przykładówwink
          A Tobie życzę, żebyś zawsze była taka dzielna. Ludźmi się nie
          przejmuj.
    • deodyma Re: przykro mi czasem 14.04.09, 09:35
      a czemu przejmujesz sie tym, co obcy ludzie, ktorzy Cie nie znaja
      ani Ty ich, maja na temat Twojej ciazy do powiedzenia?
      ludzie zawsze beda gadac, wiec ich po prostu olej i juz.
      • xxe-lka Re: przykro mi czasem 14.04.09, 12:55
        a niech się dziwią na zdrowie
        mam podobną sytuację - dwoje dzieci wychowuję sama - rozstalismy się
        z mężem tuz po narodzinach drugiego dziecka - wyprowadziłam się do
        miasta położonego 200km od miejsca gdzie żylismy razem do tej pory
        Rozstaliśmy się po przyjacielsku, radzę sobie dobrze, prowadzę
        firmę, buduję dom. Eks mąż przyjeżdża na każdy weekend prawie,
        nocuje w naszym domu oczywiście. Często wychodzimy gdzies razem we
        czwórkę. Mamy fajny kumplowski układ, w styczniu mieliśmy oboje
        ochotę pojechać na narty ale nie było z kim, więc pojechaliśmy razem
        i dobrze się bawilismy.
        Ten układ się sprawdza i jesteśmy wszyscy o niebo szczęśliwsi niż
        kiedy byliśmy marnym małżeństwem. Z dziećmi oczywiście bywają
        problemy wychowawcze ale któz ich nie ma
        Zdaję sobie sprawę, że nie jesteśmy modelową rodziną, ale chyba
        chodzi o to żeby w życiu dobrze się czuć i ten układ nam to zapewnia.
        Więc zdziwienie i oburzenie osób postronnych pozwalam sobie mieć w
        głębokim poważaniu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka