Właśnie... pozyczyłam znajomej kilka ubrań ciążowych w zeszłym
roku.... Dziecko mialo się urodzić pod koniec lutego 2009. Czekalam
na oddanie rzeczy i nic. To pytam wprost kiedy moze je zwrócić
(dodała czas na zrzucenie brzuszka

. A ona na to że dała sojej
kolezance (której ja nie znam) i głupio jej prosić o oddanie !!!! No
zatkalo mnie po prostu... Kurcze mogla cgociaż mnie spytać co ja na
to , czyż nie?