Dodaj do ulubionych

on przed tv ja przed komputerem

16.12.03, 22:13
Nawet nie wiem kto zaczął, tylko mi zaczyna to przeszkadzać i chcę walczyć z
rutyną a jemu to pasuje, bierze piwko paluszki i zasypia przed tv, a ja?
Potem tylko przenosi się do łóżka, a ja mam dość takiego życia. Jak dajecie
sobie radę z codziennością z powszednieniem miłości? Ja opadam z sił, nie
chcę, nie umiem mu ciągle tłumaczyć, nie chcę żeby poczuł się winny.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agaa.k Re: on przed tv ja przed komputerem 16.12.03, 22:50
      Nie martw się, nie jesteś sama(ha, ha, ha). Ja też chcę z tym walczyć, ale do
      tego trzeba dwojgasmile. Niestety ja słabo sobie daje z tym radę, bo widzę, że
      jestem sama na placu bojusad. Czasami mam taką ochotę wszystko zmienić, staram
      się, a czasami jest mi już wszystko obojętne. Pozdrawiam i życzę wam i nam
      poprawy.
      • mamaestery Re: on przed tv ja przed komputerem 17.12.03, 09:37
        u mnie czasami jest podobnie coraz rzadziej i z tego sie ciesze..a co sie stalo
        ze nastapila taaaka zmiana?..maz odkryl swoja pasje i dwa trzy razy w tygodniu
        chodzi na treningi i ja naprawde widze efekty tej zmiany ,on jest
        szczesliwy,zadowolony,mamy o czym rozmawiactongue_out
        a i ja mu pozazdroscilam i wrocilam do tego co kiedys lubilam robic,w czym moze
        nie jestem najlepsza ale sprawia mi przyjemnosc..mysle ze o to chodzi w zyciu
        zeby nie osiasc..przeciez dziecko nie sprawia ze przestajemy byc
        indywidualnosciami a stajemy sie "starymi"(takie okreselenie na rodzicow..)
        mysle ze wszystko zalezy od was..no przede wszystkim od was
        dziewczyny,szukajcie jakiegos skrawka swiata dla siebie,mysle ze wtedy i wasi
        mezowie zaraza sie ta pasja..zycia!
        pozdrawiam i glowa do gorysmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka