wobbler
27.06.09, 17:21
Rzeczywiście - jest komu cześć oddawać :
"Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Jackson zmarł na atak serca wywołany
przedawkowaniem narkotyku, najprawdopodobniej demerolu, wstrzykniętego
bezpośrednio przed zasłabnięciem.
Gwiazdor popu zażywał także inne środki uzależniające, którymi usiłował leczyć
depresję.
Harvey potwierdził, że zmarły brał "pewne leki na receptę", ale odmówił
podania jakie. Nie chciał też ujawnić żadnych dotychczasowych ustaleń na temat
przyczyn jego śmierci."
www.rp.pl/artykul/9145,325955.html