Dodaj do ulubionych

mąż odszedl od nas

20.07.09, 10:58
zanim sie pobralismy bylo fajne 4 lata. po slubie zaczal sie
zmieniac, potem moja ciaza, mąż odchodzil kiedy chcial i
przychodzil. teraz ja w 32 tyg on mi mowi ze nie wie po co sie
żenil, ze on chce byc olnym czlowiekiem, a ja że jestem glupia,
ninormalna,pie.....ta, że odbierze mi dziecko bo nie mam pracy ani
mieszkania. mieszkam teraz z rodzicami. jak załatwic takiego typka??
Obserwuj wątek
    • tanoshii Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:04
      Wejdź tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/f,571,Samodzielna_mama.html
      Powinnaś otrzymać pomocne rady.
    • agick Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:18
      udowodnić ojcostwo (to po porodzie), załozyc sprawę o rozwód,
      załozyc sprawe o alimenty (dla siebie i dla dziecka), rozpocząć nowe
      zycie (poszukaj pracy, mieszkania i własnej godności).
      tyle z moich porad. wiem, ze ciężko z małym dziekeim i samotnie, ale
      da się. Moja Mama wychowała mnie i siostrę sama (mam bliźniaczkę).
      Było jej trudno ale dała radę. Ojciec nas opuscił, jak byłysmy
      maleńkie.
      • kasiak37 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:23
        ojcostwa udowadniac nie musisz,a sprawe o alimenty zloz przed rozwodem.Alimenty
        dla dziecka i siebie tez.
      • apetita29 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:54
        Przykra sytuacja, niefajny facet -trudno oceniać jak się ludzi nie
        zna. Jedno jest pewne, rozwieść się i cieszyć, że jeszcze jestes
        młoda i wszystko się ułoży.
        Agick - a z jakiej paki facet ma płacić alimenty na
        żonę?????????????? Żenada. Na dziecko rozumiem, ale kobieta jeśli
        zdrowa, to mąż nie ma obowiązku opłacania jej, bo ona np. nie
        pracuje. Sorry, ale to juz przegięcie..
        • karola2009 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 12:00
          tak jest w prawie polskim ,jeśli matka nie ma środków utrzymania ,ma prawo
          wnieść o alimenty dla siebie również.nie jest to nowość wiele sądów przyznaje
          alimenty matką lub ojcom też mogą, to samo dotyczy dzieci, które płacą alimenty
          rodzicom, są to sprawy sporne ale tak jest
        • malgosiek2 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 12:04
          apetita29 napisała:

          > Agick - a z jakiej paki facet ma płacić alimenty na
          > żonę?????????????? Żenada. Na dziecko rozumiem, ale kobieta jeśli
          > zdrowa, to mąż nie ma obowiązku opłacania jej, bo ona np. nie
          > pracuje. Sorry, ale to juz przegięcie..

          A z tej paki,że ma obowiązek jeśli małżonek/rodzic etc. NIE jest w
          stanie się utrzymać i nie ma możliwości podjęcia pracy.
          Jak sobie wyobrażasz w ciąży,a potem z noworodkiem ma się utrzymać i
          iść do pracy?
          Owszem jesli maluch ew.będzie miał kilka m-cy,a i to jest wtedy
          problem z pracą.
          • apetita29 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 13:29
            Powtarzam, to jest żenujące. Nigdy nie chciałabym na siebie ani
            złotówki od kolesia, ktory by mnie tak potraktował i z tego punktu
            widzenia patrzę. Pracuję, wiem jak ciężko jest być na swoim, oplacać
            czynsz, światło, gaz, prać i spłacac kredyt - nic mi z wypłaty nie
            zostaje. Skoro kobieta jest zdrowa i zdolna do rodzenia dzieci,
            powinna poszukać pracy gdy dziecko podrosnie a nie wyciągac rękę do
            faceta. I nadal uważam za okropne, gdy kobiety sądzą się za alimenty
            dla siebie. Dziecku oczywiście się należy. Należy się i od ojca i od
            matki.
            • malgosiek2 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 14:24
              To nie jest żenujące.
              Uniesienie się honorem w tym momencie guzik daje,a zwłaszcza na
              życie.
              Honor w tym momencie to raczej sprawa drugorzędna.
              A ja nie życzę Tobie,abyś kiedyś w zyciu znalazła się w takiej
              sytuacji,bo nigdy nie wiesz jaki spotka Cie los.
              ALe takie jest życie......
            • rybcia312 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 14:44
              widzisz-sama piszesz,ze powinna poszukac pracy jak dziecko podrosnie,a co ma
              zrobić do tego czasu,jest w ciąży i nie pracuje,jesli zacznie szukac pracy teraz
              pewnie uslyszy,ze probuje wyludzic pieniadze od pracodawcy,nawet jesli bedzie
              miala zamiar pracowac do dnia porodu,to i tak pewnie slyszec to bedzie,potem
              dziecko bedzie male,nawet jak zdecyduje sie je oddac do zlobka,to do tego
              momentu z czegos zyc niestety musi i prawo (teoretycznie) chyba ma na celu
              zabezpieczenie wlasnie takiej sytuacji,jasne ze istnieja tez przegiecia i
              niektore kobiety w momencie kiedy juz moga spokojnie podiac prace tego nie
              robia,bo wola wyciagnac kase od faceta,ale sa tez przypadki,ze chyba nie ma
              wyjscia no i chyba wszystko zalezy,czy kobieta wtedy uwaza to za "rozwiazanie
              ostateczne",czy jedynie"przejsciowe"...
              • apetita29 Re: mąż odszedl od nas 21.07.09, 06:58
                Dziewczyny, nie znam się na przepisach prawa, ale do swojego zdania
                chyba prawo mam. Po prostu wydaje mi sie, że wyciąganie pieniędzy od
                kolesia jest mało honorowe. Oczywiście na dziecko to inna sprawa.
                jak to się mówi "róbta co chceta". jesli są takie mozliwości prawne -
                proszę bardzo. Autorce postu współczuję i mam nadzieję, żę wszystk
                o się jej dobrze w życiu ułoży.Pozdrawiam
                • rybcia312 Re: mąż odszedl od nas 21.07.09, 07:28
                  pewnie,ze masz prawo do swojego zdania,zreszta tak jak każdy,ja bym tez nie
                  chciala,zeby facet mnie utrzymywał,ale czasami sa sytuacje,ze nie ma wyjscia i
                  to chyba jest wlasnie jedna z takich sytuacji(przynajmniej teraz w tym
                  momencie),zreszta najlepiej niech autorka poprostu zadecyduje sama,wie co jej
                  sie nalezy,o co moze sie ubiegac....
                • mumi7 Re: mąż odszedl od nas 22.07.09, 12:54
                  Honor nie ma tu nic do rzeczy - to jest także jego dziecko, a nosi
                  je matka dziecka - co naturalnie ogranicza ją w zdobyciu i
                  utrzymaniu pracy. A co potem, po porodzie? Gdy matka w pracy,
                  dziecko musi być w żłobku (opcja najtańsza). I siebie, nie tylko
                  dziecko, trzeba utrzymać. Kryterium honoru w tym przypadku to jak
                  kulą w płot. Nawet w przypadku matek bogatych z domu. Po prostu
        • lilith76 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 12:31
          > Agick - a z jakiej paki facet ma płacić alimenty na
          > żonę?????????????? Żenada. Na dziecko rozumiem, ale kobieta jeśli
          > zdrowa, to mąż nie ma obowiązku opłacania jej, bo ona np. nie
          > pracuje. Sorry, ale to juz przegięcie

          W świetle prawa, np. jeśli rozwód był z winy męża, lub w ciągu 5 lat od rozwodu
          bez orzekania o winie - żona może wystąpić o alimenty na siebie jeśli znalazła
          się w niedostatku (działa tu równouprawnienie, mąż od byłej żony też). Młoda
          matka może oddac dziecko do żłobka i gnać do pracy, ale - w tym przypadku - to,
          że jest zdana tylko na siebie nie było jej pomysłem życiowym, a efektem
          niedojrzałości męża. Dlaczego dziecko ma płacić - leżeniem w żłobku - za kaprysy
          tatusia? Chyba, że jeszcze przed zajściem w ciążę, sytuacja małżeństwa była
          taka, że nie było mowy o wychowawczym.
    • maadziulka80 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:29
      Wiesz prawa rodzicielskie nie jest tak łatwo odebrać matce. W zasadzie jeżeli
      jesteś dobrą matką to ten typek nie ma szans. Znam wiele matek, które wychowują
      swoje dzieci nie mając własnego mieszkania ani pracy. Rodzice na pewno na
      początku pomogą. To nie będzie łatwo ale być może lepiej ci będzie samej niż z
      nim skoro jest tak nieodpowiedzialny. Dziecko doda ci siły zobaczysz! Lepiej
      jest chować dziecko samemu niż w atmosferze nieustających kłótni i tatusia,
      który odchodzi i powraca. Tak naprawdę to jest jego strata, nie twoja bo on
      sobie odbiera możliwość cieszenia się z waszego bejbika ( i kto tu jest głupi?)
      Trzymam mocno kciuki za ciebie!
      • zmiananadobre Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:42
        dzięki dziewczyny!, wiem że to tylko jego strata, a ja kocham
        dziecko i robi sie przykro na myśl że nie bedzie rodziny, o której
        marzyłam i że człowiek potrafi tak długo ukrywac prawde o sobie.
        Myśl o córce mnie krzepi-niedlugo sie pojawi i wypełni moje teraz
        samotne dni. Jednak w duchu pozostaje jeszcze gasnaca stopniowo
        nadzieja na to, że jak dziecko sie pojawi to i mąż sie nawróci.
        Dodam ze sam chcial dziecka, mowil o nim jeszcze przed slubem.
        • zabulin Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:54
          Jak chce byc wolnym człowiekiem, to myslę że tylko tak gada, ze
          odbierze dziecko. No bo jak miałby byc wtedy wolny ??? Będzie musiał
          przy dziecku siedzieć.
          Może masz jakichś świadków na to, że tak odchodził i wracał?? takich
          co to w razie czego to zaświadczą w sądzie. Ale jeśli masz to nie
          informuj go o tym zawczasu, żeby w szał nie wpadł i nie zrobił czego
          głupiego tobie albo dziecku, tylko jak przyjdzie czas ewent.
          rozwodu, powołaj ich na świadków.

          Nie daj się, trzymaj się. Dziecko daje niesamowitą siłę do wielu
          rzeczy . Da i Tobie. Moją koleżankę mąż zostawił jak starszy syn
          miał 7 lat a ona była w 9 m-cu zdrugim dzieckiem.. Zrobił to kilka
          dni przed Św. Bożego Narodzenia. A ona jest super. Dała radę. Dasz i
          ty. A mieszka 400 km od swojej rodziny. Jest tu teraz sama. No,
          ewentualnie kolezanki.
        • maadziulka80 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:57
          Nie chcę oceniać twojego męża bo go nie znam ale...wydaje się, że jest
          niedojrzały i sam do końca nie wie czego chce. Może przyjdzie taki czas, że
          wszystko zrozumie i będzie chciał się zmienić i wrócić...a może nie... W tej
          chwili najważniejsza jesteś Ty i Twoje dziecko! Pamiętaj o tym! Potrzebujesz
          partnera, na którego możesz liczyć a nie drugiego dziecka, które trzeba
          prowadzić i ciągle się o niego niepokoić.
        • zabcia35 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 12:02
          Lepiej niech on jednak już się nie ,,nawraca".Niech spada, niech
          idzie gdzie pieprz rosnie.
          Z tego co piszesz, to jego przedslubne deklaracje niewiele mają
          wspólnego z rzeczywistością poślubną.
          Ktoś kto tak potrafi ranić,kto chodzi własnymi ścieżkami, kto bez
          skrupułów mówi żonie- przyszłej matce czym dla niego jest
          małzenstwo ,okazuje całkowity brak szacunku raczej już się nie
          zmieni. A jesli sie zmieni, to w akcie desperacji gdy poczuje ze
          wali mu sie grunt pod nogami, a zmiana ta będzie chwilowa. Wróci do
          swojej prawdziwej skóry, gdy powróci codziennosc, a Tobie będzie
          burzył spokój kiedy już staniesz na nogi.
          Lepiej przezyć ten ból rozstania, żałobę, po nieudanym związku i
          zacząć budowć nową rzeczywistośc bez niego, nie ogladajac się wstecz.
          Myślę, ze ułożysz sobie życie szczesliwe bez niego, bo odnosze
          wrazenie, ze dość chłodno i racjonalnie podchodzisz do zaistnałej
          sytuacji.
          Zyczę Ci szcześliwego porodu, uporzadkowania emocji i jak
          najszybciej wspaniałego, godnego bycia Twoim mężem partnera !

          Pozdrawiam
    • karola2009 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 11:56
      popieram poprzedniczki, życie z takim typem przyniesie Ci tylko wiele ran i
      upokorzeń, załóż sprawę o rozwód , to co on robi to min. mobbing i znęcanie
      psychiczne, są darmowi adwokaci dla dla kobiet samotnych, przy rożnych
      fundacjach wspierających matki samotnie wychowujące dzieci więc nie wstydź się
      skorzystać i szukać tam również wsparcia. Dziecko to wielka radość nie pozwól
      żeby ktoś zatruł Ci to szczęście. On nie jest wart Ciebie ani tego dziecka!!!!
      Głowa do góry, w dużo gorszych sytuacjach są dziewczyny- bo sa w ośrodkach dla
      matek i się nie poddają.Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie i dziecko.
    • mumi7 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 12:09
      Przede wszytskim: idź do prawnika spcejalizującego sie w sprawach
      rodzinnych.Warto.
      Zapewne powie Ci tak:
      1. ojcostwa nie musisz udowadniać,
      2. zwróć się o alimenty dla siebie i dziecka już teraz,
      3. pod kątem ew. sprawy rozwodowej najepiej przebadaj się
      psychiatrycznie już teraz, żeby zapobiec atakom męża z tej strony,
      skoro idzie w takie argumenty (najlepiej np. w związku z tym, czy
      nie masz lęków przed porodem) - będziesz mieć zaśiwadczenie na potem
      jak znalazł,
      4. małżonka sprowokuj do rozmowy, w której znów zacznie rzucac
      inwektywami i udowadniać Ci, że jestes nienormalna i odberze Ci
      dziecko - tylko to nagraj,
      3. po porodzie zaraz zloż pozew o rozwód z ograniczeniem praw
      rodzicielskich, a najlepiej z pozbawieniem ich meza (tu musisz
      poradzic sie prawnika od spraw rodzinnych) - w ciągu 1 roku od
      urodzenia dziecka żade sąd nie odbierze Ci opieki, bo więź z matka
      jest wazniejsza niż z ojcem.
      A już teraz pomysl, jak ułożyć sobie życie zawodowe.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia w grze z tym typem!
      • lilith76 Re: mąż odszedl od nas 20.07.09, 12:41
        > 3. pod kątem ew. sprawy rozwodowej najepiej przebadaj się
        > psychiatrycznie już teraz, żeby zapobiec atakom męża z tej strony,
        > skoro idzie w takie argumenty (najlepiej np. w związku z tym, czy
        > nie masz lęków przed porodem) - będziesz mieć zaśiwadczenie na potem
        > jak znalazł,
        > 4. małżonka sprowokuj do rozmowy, w której znów zacznie rzucac
        > inwektywami i udowadniać Ci, że jestes nienormalna i odberze Ci
        > dziecko - tylko to nagraj,


        Bez sensu. Faceci w 99% dużo i głośno mówią, a jak przychodzi co do czego kulą
        ogon pod siebie. Niech ON udowadnia, winni się tłumaczą. Co najwyżej sąd trochę
        się pośmieje słuchając jego pomysłów, a autorka nabije sobie punkty. Specjalne
        prowokowanie sprzeczek uważam za niesmaczne, jakby i tak mało było stresów
        mŁodej matce.



        > 3. po porodzie zaraz zloż pozew o rozwód z ograniczeniem praw
        > rodzicielskich, a najlepiej z pozbawieniem ich meza (tu musisz
        > poradzic sie prawnika od spraw rodzinnych)


        Już teraz mogę napisać, a na SM potwierdzą - nie ma na to ŻADNYCH szans jeśli
        ojciec będzie na dziecko płacił, spotykał się z nim i twierdził że je kocha,
        rzecz da może satysfakcję zranionej matce, a żadnych korzyści dziecku. Jak by
        nie było, dziecko potrzebuje i matki, i ojca - odrąbanie jednej części korzeni
        musi mieć na serio jakieś ważne powody DLA DZIECKA, JEGO ZDROWIA, EMOCJI (nie
        emocji matki).



        A autorce życzę dużo sił i wiary w przyszłość.
        • julkakra Re: mąż odszedl od nas 21.07.09, 09:43
          Ja mam pewnie dłuższy staż małżeński niż moje poprzedniczki...
          Mój komentarz więc będzie trochę inny ...
          To, że facet chce Ci zabrać dziecko - to dobry znak! Widać zależy mu na dziecku,
          Tobie też -więc dla dobra dziecka możecie spróbować się dogadać... Oczywiście,
          szans na zabranie dziecka nie ma, ale chce się nim opiekować - to plus dla niego.
          A gdzie mieszkaliście wcześniej? U niego? U twoich Rodziców? Moze jak zaszłaś w
          ciążę zaczęłaś go ograniczać... Może o to mu chodziło , nie wiem, ale uważam że
          Małżeństwo to najważniejsza rzecz w życiu - ale łatwo to zniszczyć. Nie poddawaj
          się, może jakaś terapia, pomoc psychologa, który "przetłumaczy" Wam Wasze
          oczekiwania. Na rozejście zawsze macie czas. Dziecko potrzebuje rodziny - ojca i
          matki. To bardzo ważne, walcz o to. Piszesz, że kiedyś było fajnie, odszukajcie
          to jeszcze raz w sobie, naprawdę warto!
          Napisąłam na początku, że jestem mężatką 20 lat - różnie bywało, ale zawsze
          łączyła nas miłość do dzieci, a po kryzysie nasza miłość była jeszcze silniejsza
          i dzisiaj wydaje mi się że kochamy się nawet bardziej niż w dniu ślubu, czego
          też Ci życzę. Dajcie sobie szansę, będziecie mieli dziecko, które wydaje mi się
          oboje pragnęliście i kochacie! Dla Dziecka warto spróbować jeszcze raz!
          • mumi7 Re: julkakra-mąż odszedl od nas 21.07.09, 10:30

            > To, że facet chce Ci zabrać dziecko - to dobry znak! Widać zależy
            mu na dziecku
            > ,
            > Tobie też -więc dla dobra dziecka możecie spróbować się dogadać...

            Oczom nie wierzę, jak to czytam - ona ma próbowac się dogadac z
            kims, kto grozi odebraniem dziecka?? Skąd wyciagnełas tego typu
            kaskaderskie wnioski?smile

            > A gdzie mieszkaliście wcześniej? U niego? U twoich Rodziców? Moze
            jak zaszłaś w
            > ciążę zaczęłaś go ograniczać...


            Rany boskie, a czymże go ona ogranicza? jesteś widzę jedną z tych
            kobiet, co to zawsze szukają winy w kobiecie, a biedny mały
            chłopczyk ma być chroniony. Boże, widzisz, a nie gzrmisz!

            Może o to mu chodziło , nie wiem, ale uważam że
            > Małżeństwo to najważniejsza rzecz w życiu - ale łatwo to
            zniszczyć.

            zapomniałas dodać - małżeństwo z odpowiednim człowiekiem. Idea dla
            idei bywa zabójcza - dla tych co sie poświęcają. Dziewczyna za
            chwilę będzie miała 50 lat na karku i płacz nad zmarnowanym życiem,
            jeśli facet jest beznadzieją

            Dziecko potrzebuje rodziny - ojca
            > i
            > matki.

            Mimo rozwodu będzie miało obu rodziców. Wiem, że na odelgłośc
            jednego, - to ne to samo. Ale czy rodzice skłoceni, ojeciec
            wyzywający matkę od głupich to ojciec lepszy od dalekiego? Smiem
            powiątpiewać...
        • mumi7 Re: mąż odszedl od nas 21.07.09, 10:25
          To nie jest bez sensu. W sądzie tego typu nagrania sie przydają. I
          sensu to nie ma czekanie, aż on będzie udowadniał, bo winni się
          tłumaczą. Masz nagranie - jesteś do przodu.
          Co do rozwodu - sądy są sfeminizowane. Ja nie pisze o prezpisach,
          pisze o praktyce. Generalnie rozwód i dziecko przy matce na pewno,
          ojciec będzie mógł odwiedzać.
          • lilith76 Re: mąż odszedl od nas 21.07.09, 11:32
            Ja pisałam o radzie by PROWOKOWAĆ kłótnie, do "odpowiednich" nagrań. Tylko po to
            by wyjść na jeszcze większą ofiarę. Jeśli on rzeczywiście wyzywa, obraża, to
            niech ona nagrywa. Tylko, że nie wiemy na prawdę jak te sprzeczki wyglądały.
            Do czego to się przyda? Jak oboje zechcą rozwodu, to w końcu dostaną. Można się
            rozstać bez huku i szybko zacząć nowe, normalne życie. Bo chyba normalnego życia
            autorce wątku życzymy, a nie "satysfakcji".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka