robic dzieci ,,z glowa" !!!

07.08.09, 15:26
Mam takie ciekawe spostrzezenie. Pewnie to znowu kontrowersyjny
temat, ale chcialabym sie o to zapytac, gdyz zauwazylam, ze ostatnio
na forum pojawilo sie duzo pytan z tym zwiazanych. Chodzi mi o to,
ze nie rozumiem ,,rozmnazenia sie " osob, ktorych nie stac na to by
utzrymac potomstwo na ,,przyzwoitym poziomie egzystencji". Pojawiaja
sie pozniej pytania typu - jak przezyc za 2 tys. zl, nie stac mnie
na wakacje dla dziecka,nie stac mnie na szkole dla dziecka itp. - to
trzeba bylo pomyslec o tym wczesniej, a nie skazywac pozniej
dziecko na to by zazdroscilo innym, mialo niepelna edukacje,
spedzalo wakacje ,,na trzepaku" i przez to bylo zawsze gorsze i
jakby niepatrzec ,,uposledzone". Sorki, ale nie sama miloscia
czlowiek zyje, milosc nie zastapi dziecku innych nawet najprostszych
rzeczy chocby materialnych. Za milosc nie oplacisz dziecku studiow i
nie kupisz wlasnego mieszkania. I pozniej cisna sie tacy ludzie
wszyscy w trojke czworke (albo i lepiej) w kawalerce, dwoch pokojach
lub katem u rodzicow i zadaja takie pytania jak np. jak przezyc za 2
tys. , jak oplacic dziecku szkole, nie stac mnie na to i na tamto -
zenada. Jak mozna byc tak egoeistycznym i nie myslec o tym, ze
skazuje sie dziecko na zycie w takich a nie innych warunkach,
wiedzac ze najzwyczajniej nie stac Nas na jego utrztrzymanie -
dziecko to nie tylko slicznyny bobas do przytulania lub kilkulatka
do czesania wloskow - bezbyslnosc rodzicow mnie czasami oslabia.
Milosc miloscia, ale realia realiami - takie dziecko ma zawsze
ciezko - od malenkosci, bo dzieci potrafia byc bardziej bezwzgledne
niz dorosli- ale za to w spadku ma milosc rodzicow wink wink. Lepiej
pomyslec o tym wczesniej niz tworzyc pokolenia, ktorym nie mozna
zapewnic tego czego potrzebuja, chca lub o czym marza.
    • lacitadelle Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 15:33
      Z Twojego posta przeczytałam tylko pierwsze zdanie, ale - jako że przed
      weekendem mam wyjątkowo dobry humor - chciałam tylko wyznać, że uwielbiam Twoje
      spostrzeżenia big_grin Pisz jak najwięcej, zaległości nadrobię po urlopie.
    • super-mikunia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 15:36
      Przecież to piękne, że się ludzie kochają i przekazują sobie swoje
      geny, dopóki to moga to niech robią...I niech nie zawracają sobie
      takimi pierdołami głowy jak pieniądze (najważniejsze, że matka ma
      pokarm) jak zabraknie to najwyżej pójdzie się do gazet i zawsze ktoś
      wzruszy się i da trochę grosza.Czym się tu martwić.

      PEACE
      • umasumak Mikuniu 07.08.09, 19:17
        Zdecyduj się w końcu, co było problemem w wiadomej sprawie, rzekome upośledzenie
        umysłowe matki, czy kasa? Widzę, że dopasowujesz każdy jeden problem społeczny
        do przypadku owej rodziny.
        • super-mikunia Umo 07.08.09, 19:27
          Ale o kim Ty w ogole piszesz tongue_out
    • gryzelda71 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 15:36
      Dla jasności zdefiniuj ,,przyzwoity poziom egzystencji"
      I kiedy powinno się miec dzieci,gdy kasa już na koncie,czy perspektywy na takową.
    • klementynia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 15:41
      odkrywcze, tak, niezwykle odkrywcze spostrzeżeniebig_grin
    • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 15:44
      mnie na przyklad nie stac na porsze.... czy powinnam miec dzieci?
      • asia_i_p Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 10.08.09, 12:19
        Kochana, masz pięcioro dzieci, więc powinno cię być stać na 6 porsze - po jednym
        dla każdego + jedno dla rodziców, bo inaczej kogoś skażesz na życie w zazdrości.
    • de_boer Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 15:48
      Fuck! Muszę zadzwonić do starych i zapytać, czemu mnie nie
      wyskrobali skoro sie w domu nie przelewało... No i na studia i
      mieszkanie sam musiałem zapracować - ZGROZA sad((
    • kropkacom Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:08
      > Jak mozna byc tak egoeistycznym i nie myslec o tym, ze
      > skazuje sie dziecko na zycie w takich a nie innych warunkach,
      > wiedzac ze najzwyczajniej nie stac

      Powiem brutalnie, kasa mnie najmniej interesowała jak decydowałam się na dzidzi
      smile. Decyzji nie żałuje. Z MOPSU nie korzystałam i nie korzystam. Bidy nie mam.
      Gdybym chciała kalkulować jak niejedna pani na tym forum to chyba bym nadal
      zagłuszała swój instynkt macierzyński licząc dni i pieniądze na koncie. Ale jak
      kto lubi, jak kto woli. My mieliśmy perspektywy.
    • figrut Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:13
      Wychodzi na to, ze moja kumpela dzieci mieć nie powinna. Jako mężatka bezdzietna
      mieszka z mężem w wynajmowanym mieszkanku, zarabiają razem 26000 zł. więc przy
      takich zarobkach nigdy nie dodrapią się własnego kąta, no i oczywiście, broń
      Boże o dziecku pomyśle big_grin Zegar biologiczny jednak tyka... kumpela ma 32 lata.
      Było nas w domu troje. Nigdy się nie przelewało. Często chodziłam w ciuchach po
      ciotce i kuzynce, Mama większość roku była "kurą domową". Nic nie straciłam z
      powodu nie przelewania się. Koleżanka z bloku która materialnie miała wszystko,
      często nam zazdrościła domowej atmosfery. Ona miała wczasy za granicą, pianino,
      komputer kiedy dla większości był to luksus, drogie ciuchy i..... czuła się
      nieszczęśliwa, bo rodzice wciąż w pracy, w weekendy urządzali w domu "bankiety"
      dla przyjaciół, a jej brakowało takiej zwyczajnej, domowej atmosfery. Dziewczyna
      ta jest w tej chwili lekarzem, koleżanka z podwórka (siostra 5 braci) jest w tej
      chwili prawnikiem. Ta pierwsza miała kawalerkę dla siebie opłaconą przez
      rodziców na studiach, ta druga akademik i jak twierdzi "cudowne, studenckie
      życie między studencką bracią" i dorywczą pracę, aby starczyło jej na wydatki.
      • figrut Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:14
        > mieszka z mężem w wynajmowanym mieszkanku, zarabiają razem 26000 zł. więc przy
        Ups, zero mi się dostawiło big_grin 2600 zł. miało być wink
      • cudko1 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:32
        figrut napisała:

        > chwili prawnikiem. Ta pierwsza miała kawalerkę dla siebie opłaconą
        przez
        > rodziców na studiach, ta druga akademik i jak twierdzi "cudowne,
        studenckie
        > życie między studencką bracią" i dorywczą pracę, aby starczyło jej
        na wydatki.



        phi figurt tylko kawalerkę??? oj bida z nędza oj wink
    • mondovi Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:22
      a jak się komus diametralnie zmieni sytuacja finansowa (in minus) to co? upchnąć
      dzieci po po bogatych ciotkach?
      • kropkacom Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:26
        Wtedy wkracza kurator, liczy okruszki i zabiera dzieci do domu dziecka.
      • kali_pso Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 19:22

        W czarno-białym, jakże wyrafinowanym i conajmniej czteropokojowym
        świecie bianki takie sytuacje nie wystepują.
        One spotykaja tylko tych mniej udanych, gorszego kalibru ludzi, co
        to rozmnazają sie w kawalrece lub dwóch pokojachwink
    • triss_merigold6 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:25
      W sumie przy 10 czy 15 dzieciach jedno mniej, jedno więcej nie robi
      różnicy - i tak będą żyć w biedzie.
    • mim288 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:26
      O rety, nic odkrywczego w tym, że trzeba jakoś wypośrodkować
      poniędzy piętnaściorgiem dzieci i brakiem kasy na podręczniki
      szkolne, a kupowaniem dziecku mieszkania i bóg wie czego jeszcze.
      Nie widzę sensu kupowania dorosłym dzieciom mieszkań, samochodów
      itd. niezależnie od stanu konta rodziców. Zawsze też będzie coś na
      co nas nie stać i jednym z elementów wychowania dziecka jest
      nauczenie go, że to nie jest powód by czuć się gorszym. Z gdrugiej
      strony jest pewne minimum, które odpowiedzilany rodzic powinien
      dzieciom zapewnić.
      • ewma Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:30
        Jak już tu kiedyś pisałam ludzie powinni mieć tyle dzieci na ile ich
        stać!
        Nie chodzi o zapewnienie im luksusów ale podstawowe rzeczy trzeba
        dzieciaczkom zapewnić!!!!!
        Chore jest to ,że zapylają się na potęge a gdy już jest dzieci kupa
        to dopiero jęczą za co je wykarmić.
        Wydatki na dziecko to nie tylko chleb i masło.
      • triss_merigold6 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:30
        Jak najbardziej widzę sens w kupnie dziecku mieszkania, choćby małej
        kawalerki. Zwłaszcza córce. Będzie wtedy niezależna od ewentualnego
        partnera.
        BTW po gwint się dorabiać w pocie czoła i kredytowym stresie skoro
        można zacząć od razu od wyższego pułapu?
        • gryzelda71 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:33
          Sens widzę,ale nie za wszelką cenę.Nie kosztem poziomu mojego życia.
          • kropkacom Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:37
            Jeśli mieszkanie dla dziecka to dla rodziców żaden wysiłek logistyczno/finansowy
            to rozumiem. Sens pracy, odkładanie, odmawianie sobie w imię tego celu to dla
            mnie paranoja. A dziec jeszcze może nie docenić smile

            "Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Osobiście uważam, że ważniejszy jest tlen."
        • mim288 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:37
          Bo - wszystko jedno syn czy córka - bedzie naprawdę
          niezależna/niezależny jeśli potrafi sama/sam zapracować na siebie.
          Warto startować "z niższego pułapu" wbrew pozorom - wtedy ceni się
          to co się ma i jednocześnie wie, że nikomu się tego nie musi
          zawdzięczać. Niezależnośc nie bierze sie stąd, że cos sie ma dane na
          tacy, ale stąd, że człowiek potrafi sobie radzić. Jeśli córka
          najpierw będzie wszystko (łącznie z mieszkaniem) dostawac od
          rodziców to potem będzie takich "gwiazdek z nieba" oczekiwać od
          partnera i właśnie raczej będzie od niego zależna.
          • triss_merigold6 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 17:28
            Mnie (dziadek) i mojej siostrze (rodzice) zapewnili mieszkania i
            zapewniam Cię, że doceniamy to bardzo. A zapracować na własne
            utrzymanie potrafimy, luz. Zapewniam Cię także, że owszem generuje
            to pewne oczekiwania wobec partnera ale niekoniecznie w kwestii
            zapewnienia willi.
          • aandzia43 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 17:39
            Jeśli córka
            > najpierw będzie wszystko (łącznie z mieszkaniem) dostawac od
            > rodziców to potem będzie takich "gwiazdek z nieba" oczekiwać od
            > partnera i właśnie raczej będzie od niego zależna.

            Dobry start to po prostu dobry start. Bezcenne. A nie "gwiazdka z nieba". Nie
            myl rozpuszczania dziecka ze stwarzaniem mu nowych perspektyw. Bo młody człowiek
            z mieszkaniem na starcie może zarobione przez siebie pieniądze przeznaczać na:
            dalsze kształcenie się, wcześniejsze i obfitsze rodzicielstwo, przyjemności,
            rozwijanie pasji i różne takie rzeczy, które można mieć dzięki pieniądzom.
            Zamiast pchac każdy grosz w kredyt na mieszkanie.
            • rosyjska_niebieska Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 19:41
              Ja mieszkania od rodziców w prezencie nie dostałam i swojemu dziecku
              też nie kupię. Owszem, pewnie dorzuciłabym się na wkład własny,
              gdyby była taka potrzeba (tak jak to zrobili moi rodzice), ale
              całego na pewno nie sfinansuję (a już tym bardziej samochodu).
              Po prostu uważam, że nie byłoby to wychowawcze.
              Zawsze bardziej się szanuje coś, na co samemu trzeba było zapracować.

              Btw. to, że spłacam kredyt mieszkaniowy, nie oznacza, że nie
              korzystam jednocześnie z życia. Stać mnie na drogie ubrania,
              utrzymanie samochodu, dobre, luksusowe jedzenie i oczywiście
              zagraniczne wakacje (w lipcu była Majorka, w październiku będzie
              Egipt).
              A od października zaczynam kolejny fakultet. No, tu już niech się
              wykażą rodzicewink
              • kali_pso Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 19:54
                Zawsze bardziej się szanuje coś, na co samemu trzeba było zapracować

                O rany, jak mnie irytują te komunały..sprawdziłyście na własnej
                skórze, czy też paplacie tak powtarzając te wytarte banały?
                Dostałaś coś na miarę mieszkania czy samochodu od rodziców,i
                sprawdziłaś, że tego nie doceniasz, czy jak? Skąd takie przekonania
                w ogóle?
                Piszesz po prostu z pułapu osoby, która i tak sobie poradziła dośc
                dobrze bez tej pomocy, masz świetny zawód, albo bogato wyszłaś za
                mążwink ale co powiesz o osobach, które zarzynają się miesiąc w
                miesiąc spłacajac kredyt i na Majorke ich nie stać, bo tatuś z
                mamusią był zdania, że dziecko musi zapracować na swoje i ani myślał
                o oszczędzaniu i jako takim ułatwieniu dla dziecka na samym starcie?
                Myślisz, że nie szanowałyby pomocy otrzymanej od nich?
                Ja, sama prawie nic nie dostawszy od rodziców, oszczędzam na
                przyszłośc dziecka. Bo wiem, co znaczy spłacanie kredytu przy
                porzeciętnych zarobkach, wiem, ile to wyrzeczeń i ile spięć w
                rodzinie powoduje ciagłe zaciskanie pasa. I to ma być takie
                kształcące, takie budujące moralnie? Brednie, nic więcej, brednie
                wypisywane przez osóbki, które tak naprawdę biedy nie doznają, bo
                może doznawały, ale juz zapomniały jak to jestwink Nie chcę, aby mój
                syn przechodził to samo. Oszczędzam więc dla niego, bo tylko na nas
                może liczyć( oprócz samego siebie, rzecz jasna, ale czasem to nie
                wystarczywink
                • gryzelda71 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:24
                  Wszystko fajnie,ale chyba to oszczędzanie na przyszłość dziecka nie wygląda
                  tak,że teraz z dzieckiem na wakacje nie wyjedziesz.Albo pojedziesz na krócej,bo
                  kasa na jego przyszłe mieszkanie się przyda.
                  • kali_pso Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:38


                    No nie, to osobna kopertawink
                    Niemniej myślę o przyszłości mojego dziecka, bo wiem, jak trudny
                    jest start od zera.
                    • gryzelda71 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:39
                      Tez myslę,ale nie w kategori muszę kupić na start mieszkanie i samochód
              • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:30
                wakacje nad Bzura by ci sloneczko przez gardlo nie przeszly, cio?
                • rosyjska_niebieska Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:40
                  Ależ Gosiu, ja nawet w życiu o żadnej Bzurze nie słyszałamtongue_out
                  • gryzelda71 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:43
                    To może tem dodatkowy fakultet pomoże nadrobić braki w edukacjismile
                    • rosyjska_niebieska Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:47
                      No nie wydaje mi się, bo to germanistyka będzie. Ale nic to, globus
                      sobie kupiętongue_out
                      • gryzelda71 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:49
                        No nienajlepszy wybór.Globus rzecz jasna.
                        • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:07
                          za duza skala.

                          Ale coz sie dziwic jak wiadomo Majorka i Egipt oznaczaja ze czlowieka na dziecko
                          stac. Bzura- ze nie stac.
                          • rosyjska_niebieska Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:19
                            Tak, tak Gosiu, dlatego też ja mam 0 dzieci, a Ty pięciorowink
                          • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:24
                            Dlaczego konkretnie? Bo slyszalam o Bzurze czy dlatego ze nie jezdze na Majorke?
                            • rosyjska_niebieska Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:31
                              A bo to ja mam wiedzieć, dlaczego sobie pięcioro natrzaskałaś?tongue_out

                              No jak już muszę zgadywać, to strzelam, że gardzisz korporacjami,
                              mieszkanie na zamkniętym osiedlu z parkingiem podziemnym uważasz za
                              wiochę, a wakacje na Majorce i w Egipcie za szczyt obciachuwink

                              Tak btw. biedna Majorka i biedny Egipt. Takie piękne kraje, ileż to
                              kultury starożytnej (no w Egipcie przynajmniej), a ludzie sobie nimi
                              buty wycierająwink
                              • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:38
                                Dlaczego ja sobie natrzaskalam to mniejsza, zastanawiam sie dlaczego jak Bzura
                                to na dziecko nie stac a jak na Egipt to stac ( a czepnelam sie Egiptu bo sobie
                                strzelilas laurke z Egiptem i Majorka).

                                Progne ponadto zauwazyc ze ani nie znasz mojego stanu majatkowego, ani nie wiesz
                                jaki mam stosunek do parkingu podziemnego i do Egiptu. smile
                                • rosyjska_niebieska Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:45

                                  > Progne ponadto zauwazyc ze ani nie znasz mojego stanu majatkowego,
                                  ani nie wiesz jaki mam stosunek do parkingu podziemnego i do
                                  Egiptu. smile

                                  No, coś tam jednak wiem. O, Rodzynka znamsmile, przynajmniej z opisów.
                                  Też chcę takiegotongue_out
                                  Musisz częściej pisać, uwielbiam Cię podczytywaćsmile
                                  • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:48
                                    to uwazaj uwazaj bo po Rodzynku moze byc jedynie Drweca albo Biebrza.....
                              • e_r_i_n Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 09.08.09, 15:34
                                rosyjska_niebieska napisała:

                                > Tak btw. biedna Majorka i biedny Egipt. Takie piękne kraje

                                Ooo, a Majorka to kraj? wink
                                • rosyjska_niebieska Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 09.08.09, 15:49
                                  No właściwie to masz rację. Majorka jest 17. Bundeslandem Niemiecwink
            • mim288 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 11.08.09, 11:21
              Mamy kredyt na mieszkanie, co nie przeszkadza nam w rozwijaniu
              pasji, rodzicielstwie, korzystaniu z przyjemności, udało się nam
              też "dalej kształcić" (nie wiem czy studia podyplomowe i doktoraty
              to wystarczająco "dalej" ale zawsze). Dobry start to miłość
              rodziców, wykształcenie i normalne dzieciństwo, a nie koniecznie
              fura kasy na mieszkanie dla potomka. Wcale nie uważam, że ten kto ma
              łatwiej ma lepiej, lepiej ma na ogół ten kto potrafi sobie lepiej
              sam w życiu radzić, a to wcale nie zależy od ilości kasy posiadanej
              przez rodziców, która pchaja w ułatwianie życia dziecku.
        • prezes_pan Re: mieszkanie dla córki 10.08.09, 13:04
          triss_merigold6 napisała:

          > Jak najbardziej widzę sens w kupnie dziecku mieszkania, choćby
          > małej kawalerki. Zwłaszcza córce. Będzie wtedy niezależna od
          > ewentualnego partnera.

          Niby racja. Choć spotkałem parę pannic, którym takie mieszkanko nie
          wyszło na dobre. Ale to chyba wina ich genów/ osobowości, a nie
          zapobiegliwych rodziców...
    • przeciwcialo Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:39
      Nas dzieci motywowały a nie dołowały.
      Dla mnie nie finanse były motywem a psychika.
      Mam troje dzieci, na więcej mnie nie stac psychicznie choc finansowo
      pewnie nie odczułabym jeszcze jednego.
      Poza tym wyrachowanie nie zawsze popłaca. To że teraz ktoś ma super
      sytuacje nie znaczy że tak samo bedzie miał za 2, 5 czy 10 lat i
      vice versa.
    • elza78 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 16:41
      hmm ciekawe tylko czemu dzieci z domow o wyzszym statusie materialnym marza o...
      milosci big_grin
      nie ma co generalizowac, patrzac na to wszystko obiektywnie, to podawanie na
      tacy wszystkiego jak leci to rowniez patologia i patologie u dzieci tworzy, maly
      czlowiek musi miec miejsce na kreatywnosc i rozwoj, kasa rozleniwia straszliwie smile
      nie pisze w tym przypadku o patolach jak ten z artykulu stado w nie
      pisze o ludziach ktorzy maja ale nie sa fundatorami wszelkich mozliwych atrakcji
      dla swoich dzieci o jakich sobei one tylko zamarza...
      i dobrze dziecko musi miec przestrzen nie zlota klatke, a trzepak to jedna z
      fajniejszych rzeczy z mojego diecinstwa jaka wspominam, wtedy sie tka nie
      jezdzilo po swiecie z wiadomych wzgledow jak teraz i jakos jako dzieco
      przezylismy smile
      • lola211 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 19:23
        > hmm ciekawe tylko czemu dzieci z domow o wyzszym statusie
        materialnym marza o..
        > .
        > milosci big_grin

        No tak, bo wiadomo- jak bieda, to musi byc duzo milosci, jak
        kasiasto to nie dom rodzinny tylko lodowy pałac..to chyba ku
        pocieszeniu biednych, zeby im samopoczucie poprawic.
        • elza78 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:05
          nie "lolu" taki kontrargument big_grin
      • prezes_pan Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 10.08.09, 13:11
        elza78 napisała:

        > hmm ciekawe tylko czemu dzieci z domow o wyzszym statusie
        materialnym marza o..
        > .
        > milosci big_grin

        Dlatego, że pieniądz zabija uczucia. Im więcej kasy, tym
        chłodniejsze relacje. Nie wiadomo dlaczego, ale tak właśnie jest.
        Szalone porywy uczuć i afektowana emocjonalność od wieków
        występowały głównie wśród biedoty. W kaście bogaczy jedynie wśród
        części dorastających dzieci w okresie burzy i naporu wieku
        dojrzewania.
    • carmita80 Re:bianka_bianko 07.08.09, 17:03
      Tiaaa.... Czyli w Polsce i tak rodzi sie coraz mniej dzieci , chociaz przybywa
      obywateli, bo rodza sie za granica i to duuuuuuzo, a rejestrowane w PL bo
      paszport trzeba wyrobic. Wnioski: w Pl rodza sie dzieci choc nie powinny bo w
      mysl twojej zasady autorko postu to wiekszosci polskich rodzin nie stac na jedno
      dziecko nie mowiac o wiecej. Chocby dyskusja o 15 dzieci i wypracwce do szkoly,
      pal licho przyklad pietnastki bo rzadko sie zdarzaja rodziny z taka iloscia, ale
      co w przypadku 3 czy 4 dzieci? Bron boze panstwo nie powinno pomagac, no bo jak
      to skoro ich nie stac to po co plodza. W PL placi sie jedne z najwyzszych
      podatkow w UE, panstwo je marnotrawi, spora czesc trafia poprostu na konta
      urzedasow wyzszych szczebli ale co tam, byleby nie wspierac innych. Pieniadze te
      moglyby pomoc rodzinom nawet z dwojka dzieci np. w postaci dofinansowania do
      kosztow opieki nad dziecmi kiedy rodzice pracuja, w postaci darmowych lekow dla
      dzieci i mlodziezy, pomocy w placeniu czynszu czy chociazby pomocy finansowej
      dla najmniej zarabiajacych.To dziala w innych krajach tzw. kapitalistycznych i
      bezboznych. Wiekszosc wypowiedzi pokacuje jakich obywateli wyprodukowalo to
      chore politycznie i gospodarczo panstwo, to bardzo smutne...
      Co do milosci to moze wiecej ludziee okazywaliby dzieciom i sobie nawzajem jesli
      nie byliby tak zajeci zdobywaniem pieniedzy na podstawowe cele. Co i rusz czytam
      posty czy warto miec drugie dziecko, czy mnie stac, a co jesli strace prace po
      maciezynskim, jak pomiescic sie w 2-pokojowym mieszkanku itp. Smutne ale czy to
      wina ludzi czy systemu....?
    • frisky2 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 17:16
      Powiedz co to jest przyzwoity poziom egzystencji. i ile osob w Polsce stac na
      taki poziom. Moze sie okazac, że 90 proc. malzenstw w Polsce nie powinnomiec
      dzieci, bo nie maja przyzwoitego poziomu egzystencji.

      Po drugie - nie dzieki poziomowi egzystencji ale dzieki dobrym relacjom w
      rodzinie dzieci sie czuja szczesliwe.
      • triss_merigold6 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 17:24
        Cudnie. Zwróc uwagę jednak, że finansowa walka o przetrwanie (wtedy
        kiedy pieniądze są wyliczone co do grosza i np. konieczność
        wykupienia leków staje się problemem) jest bardzo silnym czynnikiem
        stresogennym i bieda sprzyja patologiom.
      • gryzelda71 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 17:35
        > Po drugie - nie dzieki poziomowi egzystencji ale dzieki dobrym relacjom w
        > rodzinie dzieci sie czuja szczesliwe.

        Rozumiem,że piszesz o naprawdę małych dzieciach.
      • cinus1974 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 18:58
        moi rodzice dali mi wyksztalcenie i na tym koniec,po trzech latach
        ciezkiej pracy fakt we wlasnej firmie ale rozpoczetej za pieniadze z
        kredytu mialem trzy razy taka firme duzy dom dzisiaj moge smialo
        powiedziec ,ze jestem z siebie dumny,moja zona miala zawsze
        wszystko co chciala super auto mieszkanie,i co z tego dzisiaj gdyby
        miala meza ktory by zarabial 5000 miesiecznie czyli nie zabezpieczyl
        jej na przyszlosc zginol bo przejechal by go samochod a rodzicow tez
        by juz nie bylo umarla by z glodu nie mam jej tego za zle bo gdyby
        tak bylo nie byla by moja zona ale doskonale zdaje sobie sprawe
        dlaczego tak jest wlasnie przez jej rodzicow,zakupy fryzjer zloto to
        sie liczy dla mojej zony a to kosztuje jak by sobie poradzila sama z
        gory wiadomo kleska.wiec dla mnie jasne jest co lepsze,tylko sam
        wychowuje corke na kobiete dokladnie taka jak jej mama czasami sie
        nad tym zastanawiam czy nie robie krzywdy mojemu dziecku bo moze nie
        miec ustawionego meza pocieszam sie ,ze ma mnie,i to co po mnie
        zostanie.dziekuje moim rodzicom ,ze dali mi tylko tyle a moze az
        tyle.zrobili ze mnie czlowieka,ktory sam potrafi zadbac o siebie i
        swoja rodzine.
        • aandzia43 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:47
          > dlaczego tak jest wlasnie przez jej rodzicow,zakupy fryzjer zloto
          to
          > sie liczy dla mojej zony a to kosztuje jak by sobie poradzila sama
          z
          > gory wiadomo kleska.

          Oj naiwny, naiwny... Oczywiście, że by sobie poradziła. Znalazła
          sobie obrotnego faceta? Zanalazła. Natępnego też sobie znajdzie, jak
          trzeba będzie. Umiejętność zwęszenia pieniądza się dziedziczy. Czy
          raczej - ma się to wpojone w procesie wychowania. O córkę też się
          nie martwwink
    • 18_lipcowa1 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 17:54
      zgadzam sie zgadzam
      sama niedawno myslalam, ze po pierwszym chcialabym szybko drugie
      ale teraz wiem, ze to zalezy od finansow naszych, pracy, czasu itp
    • mvszka Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 18:15
      ach ten nasz cudowny kraj. zawsze znajdą się ludzie ,których tak
      boli ,że koś sztywno nie zaplanował ile będzie mieć dzieci i jak je
      utrzyma. Przecież to wszystko można zgrabnie ująć w biznesplan. A
      jak się urodzą bliżniaki zamiast planowanego jednego to hańba bo
      trzeba wyciągnąć rękę po pieniążki do rządu ,na które łożą wszyscy
      pacujący. Jeśli jesteście tak przewidujący wobec swojej przyszłości
      to pomyślcie,że te dzieci kiedyś będą pracować na waszą emeryturę i
      godną starość, która tak jak dzieciństwo jest zależna od innych osób
      ( podcieranie pupci itd.)
      • sonic84 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 18:22
        Jeśli jesteście tak przewidujący wobec swojej przyszłości
        > to pomyślcie,że te dzieci kiedyś będą pracować na waszą emeryturę i
        > godną starość, która tak jak dzieciństwo jest zależna od innych osób
        > ( podcieranie pupci itd.)

        Tak tylko że te dzieci chowane w wielodzietnych i biednych rodzinach często
        kończą jako menele,nieudacznicy czy też pasożyty społeczne z 5letnim stażem
        małżeńskim w wieku lat 24 i trójką głodujących i kiepsko rozwiniętych dzieci.I
        kto zapracuje na ich zasiłki nie mówiąc już emeryturze?
    • marajka Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 18:27
      W połowie się zgadzam. Nie stać kogoś na szkołę, na ubrania- to niech da na
      wstrzymanie. Ale jeśli kogoś nie stać na wakacje czy MIESZKANIE... No nie
      przesadzaj. Jestem na studiach, żadnych wakacji nie spędzałam na trzepaku, ale
      jednak aby wywalić kilkaset tysięcy na mieszkanie moich rodziców nie stać. IO
      nie stać większości rodziców w Polsce. Owszem- nie samą miłością człowiek żyje,
      ale nie trzeba wszystkiemu dziecku dawać. Trzeba dziecku dać wędkę-
      wykształcenie, obycie w świecie, wychowanie- a na resztę niech pracuje samo.

      I pozniej cisna sie tacy ludzie
      > wszyscy w trojke czworke (albo i lepiej) w kawalerce, dwoch pokojach
      > lub katem u rodzicow

      Tak, mieszkamy w 2 pokojach we 4 osoby i nie uważam, że to jakaś bieda.
    • kali_pso Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 18:49
      I pozniej cisna sie tacy ludzie
      wszyscy w trojke czworke (albo i lepiej) w kawalerce, dwoch pokojach

      Cisnę się w trójkę w dwóch pokojach, czy już podpadam pod patologię
      w twoim rozumieniu tego pojęcia?winkP
      Ameryki nie odkrywasz a jedynie po raz któryś już bije z twoich
      postów nieumijętnie skrywana pogarda i niby naiwne zdumienie" Nie
      rozumiem, no jakżesz można"- no można wyboraź sobie płodzić dzieci i
      nie mieć dla nich senswonych warunków- zadowolona? Czy oprócz
      forumowej mantry:"Lpiej pomyslećo tym wcześniej" masz coś do
      zaproponowania jak temu zaradzić? Bo to się zdarza i zdarzać będzie,
      chocby tysiąc takich mądralińskich jak ty, z obłudnątroska tutaj o
      tym pisało.
      • sonic84 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:13
        "Lpiej pomyslećo tym wcześniej" masz coś do
        > zaproponowania jak temu zaradzić? Bo to się zdarza i zdarzać będzie,
        > chocby tysiąc takich mądralińskich jak ty, z obłudnątroska tutaj o
        > tym pisało.

        Nie wiem jak autorka postu ale ja mam świetny "środek zaradczy" -zakup
        prezerwatyw.I kontrolowanie swojego popędu.Zauważ,że ludzie wykształceni i
        żyjący na wysokim poziomie rzadko kiedy mają więcej niż 1-2 dzieci i żadnych
        problemów z ustaleniem i kontrolowaniem ich liczby.
        • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:20
          Kalipso tez 15 nie ma. Moze warto wychlic nosek z wialkiego miasta i otworzyc
          oczka i zstanowic sie w jakich warunkach ludzie maja dzieci. I czego dla tych
          dzieci chca.
        • kali_pso Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:36

          Edukacja to jest ten środek zaradczy

          Zauważ,że ludzie wykształceni

          No właśnie, wykształcenie powoduje, że jesteśmy bardziej skuteczni,
          nawet w ograniczaniu liczby potomstwawink Co z tym prezerwatyw, jeśli
          nie nauczy się ludzi, jak z nich korzystać? Co z nich, jeśli nie
          będzie widać konkretnego sensu ich użycia? Sądzisz, że samo danie
          tym rodzicom od 15-dzieci paczki prezerwatyw, zapobiegnie kolejnym
          ciążom? Polecam to samo, co Wieczna- wychylić nos zza miejskiego,
          wykształconego życiawink
        • mamongabrysi Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:36
          o rany a ja jestem wykształcona i żyję na jako takim poziomie i będę miała
          trzecie. bo chcę. a nie z powodu nieumiejętności kontrolowania. a znajoma moja
          która bogata jest ma pięcioro. i może sobie szóste zrobi....
          • wieczna-gosia Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:42
            Moja droga tu wymagania majatkowe do posiadania dzieci sa bardziej wysrubowane
            niz PKB w Katarze smileTakze nie zdziw sie jakby sie okazalo ze cie nie stac tylko
            ci sie wydaje smile
            • mamongabrysi Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:53
              Dobrze że nie trzeba uzyskać zgody na dziecko wykazując się zdolnością finansową
              jak przy uzyskiwaniu kredytu wink
              • kropkacom Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 22:58
                > Dobrze że nie trzeba uzyskać zgody na dziecko wykazując się zdolnością finansow

                I tak znaleźli by się tacy którzy z pozwoleniem w reku obstawali by że ich
                jednak nie stać smile
    • undomestic_goddess Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 07.08.09, 20:20
      Flaki z olejem, temat walkowany po stokroc ZIEEEEEEEW
      • agatar-m Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 09.08.09, 13:31
        No to czas by moja kumpela ewentualnie utopiła w rzece, bo jak sie starali o
        dwójke to mieli swietnie prosperującą firmę (oboje z tej samej fotograficznej
        branży) a teraz zaczynaja przez kryzys i mniej zleceń klepac biede..kurcze ,że
        też o tym nie pomysleli ,że może im firma upaść...w ogóle by dzieci nie mieli .. wink

        w sumie to dzieci mogą mieć tylko ci z budżetówki (ufffff. to ja), bo inaczej to
        też nie ma co planować... wink
        • mamongabrysi Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 09.08.09, 14:43
          A ty myślisz ze jak w budżetówce jesteś to jesteś nietykalna? - moją szkołę
          zamkną za trzy lata. |No nie wiem czy ci z budżetówki mogą mieć dzieci, nie wiem...
          • triss_merigold6 Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 09.08.09, 15:30
            Ale dostrzegacie różnicę między 1-2-3 czy nawet 6 dzieci a
            piętnaściorgiem?
    • mamam_net Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 09.08.09, 17:54
      Jestem zdania, że rodzeństwo jest dla dziecka więcej warte niż
      zagraniczne wczasy czy markowe ciuchy. Pieniądze dziś są, a jutro ich
      nie ma- rzecz nabyta.
      Ja mam dwoje rodzeństwa i jakoś nie czułam się strasznie skrzywdzona
      przez los, gdy podczas studiów musiałam pracować, żeby sobie je opłacić
      i na mieszkanie również musiałam zarobić, bo rodziców nie było stać,
      żeby mi je po prostu kupić. To wszystko zależy od tego jak bardzo
      roszczeniową ma się postawę.
      Nigdy nie żałowałam, że mam rodzeństwo i jestem pewna, że moje dzieci
      również będą z tego zadowolone bardziej niż z rzeczy materialnych. A z
      resztą każdy co innego rozumie mówiąc "przyzwoity poziom egzystencji"...
    • liwilla1 Re: odwieczne pytanie 09.08.09, 18:02
      miec czy byc.
      i teraz uwaga uwaga, szokujaca wiadomosc!!! NIE WSZYSCY CHCA TYLKO MIEC w tym
      spolecznenstwie nastawionym na konsumpcje. to, ze kogos nie stac na wakacje dla
      dziecka nie oznacza, ze nie potrafi dac czegos o wiele wartosciowszego - MILOSCI.
      przeliczac dzieci na pieniadze? o.O koniec swiata nadchodzi - mamona bogiem.
    • asia_i_p Re: robic dzieci ,,z glowa" !!! 10.08.09, 12:18
      Tylko połowicznie się zgadzam. Lepiej nie mieć dziecka, nie będąc mu w stanie
      zapewnić podstawowych rzeczy. Ale już co do wakacji, opłaty za studia - to nie
      są aż takie zupełne podstawy. Na wakacje można wyjechać z dzieckiem pod namiot,
      na studia może dostać się bezpłatne lub zarobić sobie samo. I w sumie może wyjść
      z niego bardziej zaradny i do rzeczy człowiek niż z dziecka, któremu rodzice
      rozkładali pod nogami czerwony dywan przez całe życie. Nie da się skazać dziecka
      na niepełną edukację ani zazdroszczenie innym - jak dotąd edukacja w tym kraju
      jest aż za bardzo dostępna, a zamiast zazdrościć innym można próbować zdobyć, co
      się chcę.
      Tak, że według mnie jest to minimum bez którego nic z tego - dość miejsca, żeby
      się nie cisnąć, dość pieniędzy na jedzenie, ubranie i podręczniki - ale nie ma
      co przesadzać i zakładać, że trzeba mieć pieniądze na studia dziecka, zanim się
      w ogóle zdecyduje je mieć.
    • zebra12 Dzieci nie powinni mieć 10.08.09, 13:08
      Uważam, że dzieci przede wszystkim nie powinni mieć Ci, których praca tak
      absorbuje, że widują się z dziećmi tylko w weekend. Albo późną nocą i wczesnym
      rankiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja