lidia341 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 20:41 Mój prawie to wszystko robi) Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 20:53 1. gdy pracowalam, robil kanapki. teraz robie ja, poniewaz siedze w chalupie z dzieckiem, poki do przedszkola nie pojdzie 2.pierze i prasuje. 3.na szczescie nie choruje 4. nigdy nie bylismy romantyczni, wiec cos takiego jak kolacja przy swiecach raczej odpada... co do kapieli w wannie, tez nici z tego, bo oboje sie do niej nie zmiescimy, poniewaz moj chlop za wielki jest 5. dzielimy sie obowiazkami i zawsze tak bylo. 6.jest lojalny, az do przesady jednak oboje jestesmy tylko ludzmi, nie jestesmy idealni, klocimy sie, godzimy, wsciekamy na siebie. jak to w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamajestem Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 21:20 1. nie bo ja nie pracuje 2. czasami 3.tak 4.tak 5. dzieli ale nie w równym stopniu z racji tego, że ja nie pracuje mam więcej czasu 6. lojalny romansów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 21:22 1)Nie, bo nie jem. Za to robi kawe, jesli wstanie pierwszy. 2)pierze pralka, prasuje suszarka 3)tak 4)tak, tak...jeszcze mmie sam myje, czesze, obcina paznokcie, depiluje, sprawdza czy zabki czyste i czyta mi ksiazke na dobranoc - oczywicie przy swiecach 5)tak, tak 7)tak Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 21:56 Kanapek do pracy nie robi, bo ich nie jemy, ale śniadanie robimy przemiennie. Pierze pralka, prasuje pani Wiera. Jesli zachoruję, co zdarza mi się na szczęście bardzo rzadko, mam pełną opiekę. Jak wracam po dyżurze robi mi gorącą kapiel. Kolacji przy świecach nie jadamy ( chyba, ze zgaśnie światło). Gdy dzieci były małe a ja na urlopie wychowawczym mąż zajmował sie nimi gdy był w domu. Potem gdy wrócilam do pracy podział obowiązkow był 50:50. Mam nadzieję, że nie miał/ma romansu. Jest lojalny, odpowiedzialny, moge na niego liczyc w trudnych sytuacjach. Uważam, po ponad dwudziestu latach małżeństwa, że tworzymy udany związek - oparty na zaufaniu, wspólnych zainteresowaniach, pasjach ,przyjaźni. Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_laciata Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 22:04 > 1)robi kanapki do pracy? sobie robi sam, mnie nie robi bo pracuje w domu > 2)pierze i prasuje jej rzeczy pierze pralka potrafi ją obsługiwać Rzadko noszę rzeczy wymagające prasowania, ale jak już cś żelazka wymaga to tylko mąż prasuje, bo ja szczerze tego nienawidzę > 3)dba w czasie choroby tak > 4)robi gorącą kąpiel lub kolację ze świecami kąpiel tak, kolacji nie bo: a) zraził się w poprzednim związku kiedy zrobił kolacj eks, a ta nie dotarła bo wybrała towarzystwo kochanka b) ja mało romantyczna jestem... no i opowiedziałam mu hisorię jak mój eks przygotował taką kolację, a ja po wejściu do domu zanim załapałam o co kaman, wypaliłam widząc ciemność i świeczki "co to k*&^a prąd wyłączyli?!" > 5)dzieli się obowiązkami domowymi i opieką nad dzieckiem w równym > stopniu w równym może nie bo ja więcej czasu w domu spędzam, ale po pracy i w dni wolne przejmuje w większości opiekę nad potomstwem, sprzątnie, ugotuje itp. > 6)jest lojalny, nie ma romansów? na romansy nic nie wskazuje... wraca grzecznie po pracy, nie spóźnia się, nie wychodzi wieczorami, nocami, w weekendy, mam swobody dostęp (za jego zgodą) do jego maili, komunikatorów, telefonu... > A może któraś ma to wszystko naraz? Bo po lekturze forum, to widzę, > że wszędzie nieciekawie jest. Więc pasowałoby przywrócić wiarę w > udane małżeństwo. Moje póki co uważam za udane, choć staż krótki mamy... zobaczymy co za 10 lat będę pisać ;D Odpowiedz Link Zgłoś
jo-asiunka Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 22:05 mój wszystko poza praniem (nie dotyka pralki). ale za to ja nie dotykam żelazka. No i nie robi mi kąpieli, ale ja jemu też nie Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 22:13 1. nie (ale ja tez mu nie robie) 2. pierze i owszem, ale nie prasuje (ja tez nie - nie mamy nawet zelazka, bo po cholere tracic czas) 3. zawsze. 4. kapiel nie, bo mamy tylko prysznic. kolacje niejednokrotnie i ze swiecami, i bez 5. on pracuje, ja jeszcze siedze w domu (pisze mgr) z dziecmi, ale po powrocie z pracy pomaga mi jak tylko moze (czasami pracuje robi prywatne zlecenia - jest webdeveloperem) 6. tak, na 100% ale za to ma ciezki charakterek, oj ma Odpowiedz Link Zgłoś
mamagapka Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 05.09.09, 22:35 miło mi oznajmić że mam to wszystko na raz. na dodatek jest przystojny- typ włoski i jedynak! sama nie wierzę w to co napisałam a jednak to prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
sandra1301 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 06.09.09, 00:25 1)robi kanapki do pracy? robi > 2)pierze i prasuje jej rzeczy wrzuca do pralki, ja prasuję, ale zdarzyło się, że to on prasował > 3)dba w czasie choroby nie dokucza, przejmuje obowiązki > 4)robi gorącą kąpiel lub kolację ze świecami raczej nie, ale kolacje robi > 5)dzieli się obowiązkami domowymi i opieką nad dzieckiem w równym > stopniu tak jest > 6)jest lojalny, nie ma romansów? nie ma Kurczę, fajnego mam męża, wczoraj minęło 5 lat od naszego ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
sweter_kononowicza Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 06.09.09, 00:36 To musi byc jakis straszny pantoflarz. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 06.09.09, 00:33 1. nie robi ja jemu tez nie. 2. pierze pralka, rozwiesza jesli jest w domu, nie prasuje 3. robi kapiel, zabiera na kolacje 5. zajmuje sie dziecmi po polowie a nawet wiecej kiedy wroci z pracy, inne obowiazki mamy podzielone wedlug predyspozycji i zdolnosci 6. ufam, ze jest wierny, nie daje powodow do podejrzen Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 06.09.09, 11:21 > 1)robi kanapki do pracy? - pracujemy w domu , ale jak jedno wyjeżdża, drugie zrobi mu kanapki i są pyszne > 2)pierze i prasuje jej rzeczy - jaki problem wrzucić do pralki i powiesić? Prasujemy jak sie nam chce - jakoś nie mogę się przekonać do wrobienia w to pani sprzątającej > 3)dba w czasie choroby - no to jest chyba normalne > 4)robi gorącą kąpiel lub kolację ze świecami a nawet więcej > 5)dzieli się obowiązkami domowymi i opieką nad dzieckiem w równym > stopniu Jak najbardziej > 6)jest lojalny, nie ma romansów? Tak > A może któraś ma to wszystko naraz? Bo po lekturze forum, to widzę, że wszędzie nieciekawie jest. Więc pasowałoby przywrócić wiarę w udane małżeństwo. Bardzo fajnie nam razem Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 06.09.09, 11:36 1)robi mi codziennie od kilku lat kanapki do pracy 2)czasami wstawi pralkę z moimi ubraniami ale ja sama segreguję 3)oczywiście że tak 4)kąpiel nie, na kolację zaprasza do restauracji\ knajpy\ baru 5)dzielimy się obowiązkami domowymi mniej więcej po równo, przy czym ja mężowi zawsze muszę przypomnieć i palcem pokazać co trzeba sprzątnąć 6) jest lojalny i bezromansowy Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 06.09.09, 19:56 Mój robi to wszystko i ...wiele więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
szczupaker Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 10.09.09, 19:20 To może dla odmiany ja o sobie... 1. Kanapki do pracy rzadko, ale śniadanie przed pracą, obiady po pracy, kolacje - często. 2. Prasować jej rzeczy raczej nie, bo sama umie lepiej. Włączyć pralkę, powiesić i poskładać - często. 3. Dbam. Pytam na co ma ochotę, latam do sklepu, podaję do łóżka. 4. Zdarzało się. 5. Dzieci brak. Ale bardzo chciałem mieć. 6. Nigdy nie zdradziłem, zawsze szanowałem. Poza tym: kupowałem kwiaty i drobne prezenty bez okazji. Szanowałem i wspierałem wszystkie jej pasje i zainteresowania. Nigdy nie żałowałem kasy na drobne i większe zachcianki. I co? I ch... Od 2 miesięcy sam. W pewnym momencie miałem zupełnie dosyć jej bierności. Próbowałem o tym rozmawiać - odpowiadało mi milczenie. Musiałem stroić fochy jak baba (nienawidzę tego robić), żeby się ruszyła sprzed kompa. Tylko jak dostatecznie wyraźnie pokazałem, że mi to nie pasuje (np musiałem wyłączyć internet na routerze lub stosować inne gó...arskie sztuczki), mogłem liczyć na jej zainteresowanie. Miałem dość po prostu. Ona wychodziła z założenia, że jeżeli jest źle, to z czasem znów musi się samo zrobić dobrze, bo przecież "jesteśmy sobie przeznaczeni". A mi się nie chciało czekać. Chcę żeby moje dziecko miało 18 lat, zanim ja będę miał 50 (już teraz mam marne szanse). A mimo tego wszystkiego tak cholernie mi jej brakuje, tak jestem nią przesiąknięty mentalnie i psychicznie, że boję się, że żadna inna ze mną nie wytrzyma. A piszę to tylko po to, żeby mi ulżyło i żeby pokazać że bycie kimś porządnym, nie oznacza szczęścia w związku z ukochaną osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 07.09.09, 11:30 malopolll napisał: > 1)robi kanapki do pracy? czasami robi - nie codziennie, ale poproszony tak. > 2)pierze i prasuje jej rzeczy broń Panie Boże - nie mam tyle pieniędzy, zeby po każdym praniu/prasowaniu nowe ciuchy kupować. > 3)dba w czasie choroby dba, zdecydowanie. > 4)robi gorącą kąpiel lub kolację ze świecami kąpieli nie lubię (wolę prysznic) a kolacje robimy razem albo zabieramy się do knajpki. > 5)dzieli się obowiązkami domowymi i opieką nad dzieckiem w równym > stopniu równo nie znaczy sprawiedliwie. Dzielimy sie na zasadzie 'co kto lubi' 'komu, co bardziej pasuje', a dzieci nie mamy. > 6)jest lojalny, nie ma romansów? tak. Więc pasowałoby przywrócić wiarę w > udane małżeństwo. te punkty nie są gwarantem udanego małżeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 07.09.09, 13:28 > malopolll napisał: > > 1)robi kanapki do pracy? Nie robi, zresztą nie pragnęłabym, bo najlepiej lubię sobie po drodze do pracy nabyć świeże chrupiące kanapeczki od Nowakowskiego Ja jemu też nie robię, bo on woli na śniadanie jogurt pitny i kawę, co sobie załatwia we własnym zakresie > > 2)pierze i prasuje jej rzeczy Nie pierze i nie prasuje. Nie umie nawet uruchomić pralki, a żelazka w życiu chyba nie miał w ręku. I co w związku z tym ? Ja np. nie koszę trawnika i nie rąbię drzewa do kominka. > > 3)dba w czasie choroby Oczywiście, nawet przesadnie, np. sprowadzając jakichś specjalistów za drogie pieniądze oraz zamęczając nieustannymi pytaniami "a co ci potrzeba" > >4)robi gorącą kąpiel lub kolację ze świecami Na gorących kąpielach oszczędzamy (olej opałowy drogi) a kolacje ze świecami nas nie kręcą. Wymyślamy sobie inne rozrywki > >5)dzieli się obowiązkami domowymi i opieką nad dzieckiem w równym > > stopniu Nawet powiedziałabym on więcej na siebie bierze. Dziećmi już nie potrzebujemy się zajmować, a psami i kotami zajmuje się w równym stopniu jak ja. A może czasem więcej ? > > 6)jest lojalny, nie ma romansów? Różnie to w naszym życiu bywało. Zarówno z jednej jak i drugiej strony. Ale co by nie było - jesteśmy. Sam ten fakt - biorąc pod uwagę różne pokręcenia po drodze - o czymś świadczy, prawda ? > > Więc pasowałoby przywrócić wiarę w > > udane małżeństwo. > Takie małżeństwa naprawdę się zdarzają i to wcale nie zależy od w/w punktów. Tzn. tak - może od części. A może od żadnego. A może od całkiem innych Czytając ten wątek i inne przez Ciebie malopoll założone - strasznie naiwne i nie znające życia dziecko z Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 wszystkie punkty na tak :) 07.09.09, 13:49 aczkolwiek prasuje tylko na moją prośbę bo nie cierpi, zwykle ja prasuję a on robi coś co ja miałam zrobić w tym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia 3, 5 i 6 07.09.09, 13:55 Nie jadam kanapek, nie prasuję nic, pierzemy rzeczy razem, rzadko się kąpię, nie jadamy przy świecach. U mnie jest nieciekawie, szczęście ciekawe nie jest, nuda po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
mam_to_w_nosie Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 07.09.09, 14:02 Jeśli ogólnie miałaś na myśli dzielenie się obowiązkami domowymi (bo wszak pranie, prasowanie czy kanapki do takowych należą) to tak, dzielimy się tym mniej więcej po połowie, ale to jest tak, że jedno coś robi zawsze a drugie tej czynności nie tyka wcale. Dba w czasie choroby aż do wyrzygania Jest lojalny. Co do ewentualnego zdradzania, to nic mi o tym nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_j Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 07.09.09, 14:21 1. Nie chodzę do pracy to mi kanapek nie robi, ja jemu też nie, ale kolację mi robi czasem, jak siedzę przed tv i mówię "kochanie zrób mi kromkę z dżemem" to zrobi bez żadnych tekstów i jeszcze herbatę zaparzy 2. nie pierze i nie prasuje, ale ja nie pracuję to jasne, że w dzień wstawię pralkę, a my prawie nic nie prasujemy; 3. nie bierze wolnego gdy ja choruję to nie ma kiedy dbać, po powrocie z pracy i zajęciu siędziećmi zrobi mi tę wspomnianą kolację, wymasuje stopy - niezależnie od choroby, więc ja na wszelki wypadek rzadko choruję bo i tak muszę zajmować się dziecmi i domem 4. mamy tylko prysznic to nei możę mi zrobić kąpieli, kolację robi jak mówiłam ale bez świec, zdarza się, żę zapalamy świecie do innych celów 5. dzieli się, tylko on myje łazienkę, okna, naprawia wszystko, z dziećmi jest po równo gdy jesteśmy oboje w domu 6. jest lojalny, nie flirtujący. Jesteśmy małżeństwem 6 lat i ciągle się kochamy i szanujemy, sądzę, że tak już pozostanie Odpowiedz Link Zgłoś
kacha222 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 07.09.09, 15:39 Ja jestem i moj kochany maz zdaje wszystkie punkty!! jestem po kolejnej operacji reki a on robi wszystko - pierze, gotuje, zakupy, jedzonko, zajmuje sie synem i na dodatek tesc chory dzieki Slonce Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 07.09.09, 19:32 Mój robi o wiele więcej Odpowiedz Link Zgłoś
anet81 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 08.09.09, 00:28 tak, mój mąż sełnia wszytskie te warunki o których napisałaś, mało tego robi o wiele, wiele więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
julkaa Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 08.09.09, 23:17 I mój również to wszystko robił, jak jeszcze niedawno byłam w ciąży, a teraz robi jeszcze więcej, bo doszło nam obowiązków Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 09.09.09, 08:49 kurcze. nie mam pewnosci oczywiscie co do punktu numer 6. wydaje mi sie ze nie...czy tego mozna byc pewnym? no i mam pewnosc co do punktu 4. kapiel robi ale ch_a_m jeden nie robi kolacji ze swiecami!!!! wiesniak farbowany!!!!!!!! rzucic go? Odpowiedz Link Zgłoś
o-kurde.pl Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 10.09.09, 11:03 Na pewno to wszystko robi Rysiek z Klanu. Dr Lubicz tego nie robi, bo pani Stenia robi. A ciocia Stasia robi to wszystko dla tych z Sadyby. I żadna z nich nie zdraza na pewno. Nie wiem jak z Ryśkiem, ale chyba też nie zdradza, choć może chciałby czasami. Odpowiedz Link Zgłoś
panjahwe Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 10.09.09, 11:38 najsensowniejsza odpowiedź na ten durny wątek, a potem dziwicie się Panie, że uważamy was za statystycznie głupsze od mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
hobbes1980 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 10.09.09, 11:13 1) X 2) X 3) V 4) V (jestem jedynym gotującym w związku 5) V (mysle ze moge sobie zaliczyć z 40% 6) V Chyba niezły wynik Odpowiedz Link Zgłoś
ocelot2 Re: Czy jest na tym forum jakaś kobieta, której m 10.09.09, 11:35 2 ostatnie pkt - tak)) hi hi. faktycznie, z resztą gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
olala_29 Mam świetnego męża 10.09.09, 11:36 Facet nie musi: 1) robić kanapek do pracy 2) prać i prasować 4) robić gorącej kąpieli lub kolacji ze świecami żeby być super. Pozostałe 3 (co do pkt.6 nikt nie może mieć nigdy pewności więc tak na 80% prawdopodobieństwa)mój mąż spełnia (no i wiesza pranie). Sam w tym roku wyjechał na tydzień z dziewczynkami, żebym miała czas na odpoczynek i pozałatwianie swoich spraw. Dwie rzeczy są ważne (moim zdaniem) w szczęśliwym małżeństwie: - przyjęcie przez kobietę faktu, że nie wszystko zrobi lepiej; danie szansy mężczyźnie aby włączył się w prowadzenie domu i opiekę nad dziećmi (jeśli mężczyzna ma obawy przekonanie go, że świetnie da sobie radę i chwalenie go) - danie sobie prawa do wolnego czasu, dbania o siebie i szanowanie tego samego prawa u mężczyzny, dobra organizacja czasu. Dla mnie mój mąż jest naprawdę fajnym facetem (15 lat się znamy, 7 jesteśmy po ślubie), choć sielanki nie ma. Kto oczekuje sielanki w małżeństwie skazany jest na permanentne niezadowolenie. Dla mnie ważne jest, że On: - zawsze potrafi mnie czymś miło zaskoczyć, - jest odważny i męski, - kocha mnie i dzieci (bardzo)jest czuły i dba o rodzinę, - jest ambitny i pracowity, - jest zapobiegliwy, - ma godność, - szanuje i kocha swoją Matkę, - jest w stanie wytrzymać ze mną (mam naprawdę paskudny charakter) - mam duży margines swobody przy nim, - dużo czyta, - ma wiele pasji, - jest mądry, - rozumie, że kobieta musi dobrze się ubrać i dobrze wyglądać (sam ostatnio zawiózł mnie do sklepu; zajął się w czasie przymierzania dziewczynkami i zapłacił za zakupy)i NIE MARUDZIŁ! Po dłuższej analizie stwierdzam, że to PRAWIE ideał. Odpowiedz Link Zgłoś
panjahwe Re: Mam świetnego męża 10.09.09, 11:43 Miło przeczytać dla odmiany mądrą ripostę. Pozdrów Prawie Idealnego Odpowiedz Link Zgłoś
bojabedezlosliwynamaxa Jesteś chora psychicznie? 10.09.09, 11:37 W drugą stronę to już nie działa, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Jesteś chora psychicznie? 10.09.09, 13:11 bojabedezlosliwynamaxa napisała: > W drugą stronę to już nie działa, tak? Ha, ha autor tego żałosnego wątku jest facetem Odpowiedz Link Zgłoś